hersylijka
14.05.15, 17:55
Mam 3 ciuchy Simple. Jak dla mnie to nietania firma (sukienki po parę dych, płaszcze po tysiąc z kawałkiem), ale mam do niej wyjątkowego pecha. Wszystko posypało mi się szybciej, niż ciuchy kupione w pobliskim chińczyku. Sukienka i bluzka popruły się w szwach w paru miejscach, w płaszczu zrobiły się dziury i odpadł pasek. A nie były zbyt mocno eksploatowane, bo kupione niedawno i noszone sporadycznie. Mam wrażenie od jakiegoś czasu, że czym droższe rzeczy, tym gorszej jakości. Dlaczego tak jest?