Dodaj do ulubionych

Pralko-suszarka.

14.06.18, 23:20
Czy ktoś użytkuje i może podzielić się opinią, ewentualnie polecić jakiś model?
Obserwuj wątek
    • sagaa Re: Pralko-suszarka. 18.06.18, 18:51
      Od 6 miesięcy mam pralko-suszarkę BOSCH WVH30542EU. Jestem bardzo zadowolona. Suszy świetnie, problem wilgoci w mieszkaniu zniknął. Ma dość spory bęben (poprzednią pralkę miałam dużo mniejszą), ale całkiem się wpasowała do niezbyt dużej łazienki. Zaletą jest możliwość prania dużych rzeczy typu kołdra i sprawnego, szybkiego wysuszenia. Jedyny minus jaki zauważyłam, to bardzo wymięte dżinsy po wyjęciu z suszarki sad Na pewno nie nadają się do założenia, a i z prasowaniem mam wtedy spory problem. Być może zmniejszenie obrotów wirowania coś na to pomoże, będę testować jesienią. Teraz suszę pranie na tarasie wink
      • edi.k16 Re: Pralko-suszarka. 19.06.18, 10:20
        Nie zaleca się suszenia dżinsów niestety...
    • edi.k16 Re: Pralko-suszarka. 19.06.18, 10:43
      ...kupowałam ostatnio - świadoma wszystkich za i przeciw,
      mam BOSCH WVH28420PL

      nie suszę wszystkiego jak leci, bo lubię dbać o rzeczy , do tego dość mocno segreguję kolory
      jestem mega zadowolona gdy:
      - upiorę i wysuszę sporą górę majteczek i skarpetek i włożę je potem gotowe do szafy/komody ( nienawidziłam wieszać i zbierać spowrotem)
      - wkładam wszystkie ręczniki i wyciągam suche, mięciutkie i puszyste
      - korzystam z funkcji odświeżania parą
      - bezcenne upranie i suszenie wielkiej pościeli, choć muszę trzeba pogodzić się z zagnieceniami
      - susze Tshirty choć często metka tego zabrania

      rzeczy po suszeniu najlepiej wyjmować od razu,
      niektóre warto porozkładać/rozwiesić żeby ostygły inaczej zagniecenia się utrwalą i wtedy jest ciężko
      łazienka mocno się nagrzewa więc mamy dodatkowy efekt sauny wink

      trzeba pamiętać, że pralkosuszarka jednorazowo może pomieścić np.7 kg prania ale tylko 4 kg suszenia, wiec przy automatycznym praniu i suszeniu nie można pakować na maxa, bo nie wysuszy się dobrze

      takie moje spostrzeżenia
      Polecam! smile
      • kuagmija Re: Pralko-suszarka. 20.06.18, 16:40
        Widzę, że wszyscy mają Boscha muszę mi się przyjrzeć.
    • trzeci.rozdzial Re: Pralko-suszarka. 22.09.18, 15:42
      Dobra, pytania dyletantki wink Jeśli pierzemy z zamiarem nastawienia potem suszenia, to jakoś pomijamy wirowanie czy i tak musi się odwirować? Czy pranie z suszeniem sprawia, że rzeczy trzeba uprasować - np. T-shirty, spodnie? Jestem wielką przeciwniczką nieekologicznych urządzeń, ale borykamy się z wilgocią w mieszkaniu, a po ostatnim przemeblowaniu zmniejszyła nam się też przestrzeń do suszenia. Zaczynam się łamać. Wyobrażam sobie, że używałabym suszarki do ręczników albo w przypadku, kiedy robiłabym drugie pranie w danym dniu i ciężko byłoby już to pomieścić. Oraz w deszczowe dni. Ale stanowczo nie chciałabym, aby pojawiła się potrzeba prasowania codziennych ubrań. Zupełnie mi nie przeszkadza, że suszenie trwa długo - chyba można puścić na noc albo, z opóźnieniem startu, wychodząc do pracy, żeby skończyło się w momencie powrotu?
      • joagraba Re: Pralko-suszarka. 22.09.18, 16:06
        Mam wprawdzie suszarkę (i to ledwie dwa tygodnie), a nie pralko - suszarkę, ale nie ma możliwości suszenia bez odwirowania.
        Ja jestem autentycznie zachwycona - suszy błyskawicznie wcześniej uprane i odwirowane pranie (zwykle w 1200 obr.). Najlepsze jest to, że suszarka dostosowuje czas suszenia do stopnia wilgotności prania - program ma teoretycznie 2:20 h, a suszy stertę ręczników w nieco ponad godzinę (to w kwestii ekologii).
        Prasowanie - to już zależy od Ciebie, dla jednych jest ok, dla mnie niestety bawełniane koszulki są do prasowania.
        Ale ogólnie niesamowita oszczędność czasu - bez rozwieszania, przewieszania, wilgoci, w ciągu kilku godzin masz np. wyprane, miękkie i suche ręczniki czy pościel.
        • trzeci.rozdzial Re: Pralko-suszarka. 22.09.18, 17:49
          Dobra, ale jak prałaś i nie suszyłaś, to też czułaś potrzebę prasowania koszulek? Czy właśnie suszenie to zmieniło? Zazwyczaj wiruję na 500-700 obrotów, wyjątkowo na 900, a 1200 to nie pamiętam, kiedy włączyłam. I z 500-700 prasuję pojedyncze rzeczy. Czyli jakbym odwirowała na 1200, wysuszyła i jeszcze prasowała, to mój carbon footprint poszybuje, a z nim rachunek...? Słabo.
          • trzeci.rozdzial Re: Pralko-suszarka. 22.09.18, 17:50
            Może ja po prostu zacznę mocniej wirować na początek...
          • joagraba Re: Pralko-suszarka. 22.09.18, 18:02
            Tak, prasowałam i prasuję.
            Odwirowuję na maksa, rzadko używam niskich obrotów, tylko przy rzeczach delikatnych.
            Skoro nie używasz wyższych obrotów to pranie ma w sobie wciąż mnóstwo wody, wilgoć w domu (nie mówiąc o mieszkaniu) musi być spora.
            • joagraba Re: Pralko-suszarka. 22.09.18, 18:05
              No ale tu się trzeba zdecydować na kompromis ideologia/technologia.
              • trzeci.rozdzial Re: Pralko-suszarka. 22.09.18, 18:31
                Chyba zrobię tak, że na razie będę mocniej wirować, dopóki moja pralka nie padnie do reszty, do czego się ewidentnie szykuje. A jak już będę kupować następną, to z suszarką, żeby mieć taką opcję, ale rzadko będę używać.
                • patatajowa Re: Pralko-suszarka. 22.09.18, 21:33
                  dlaczego rzadko? jak kupisz to używaj.wiruje na 1200 wszystko z wyjątkiem wełny albo jakichs super delikatnych bluzek- ale niewiele takich mam.
                  zeby cie zmartwic- to ty juz jestes mało ekologiczna skoro piszesz ze czasem robisz drugie pranie w danym dniu. czyli jedno robisz codziennie? obawiam sie ze mozesz być z tych które licytują sie w wątkach na emamie ze posciel zmieniają codziennie ,ręczniki dwa razy dziennie a bluzke dziecku po kazdej palmce wink
              • trzeci.rozdzial Re: Pralko-suszarka. 22.09.18, 18:41
                Mieszkam w takim miejscu, że ta "ideologia" jest dla mnie odczuwalna w większość zimowych dni, a w najgorsze to widzialna gołym okiem wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka