02.11.04, 22:19
Czytałaś może listopadowe "Dziecko". jest napisane o Tobie. Pozwolę sobie
zacytować - "Zbierając materiały do artykułu o tym jak kupować pierwszy
wózek, zajrzałam również na nasze internetowe forum. Nie zawiodłam się. Tu
wypowaiadają się praktycy( a właściwie praktyczki). Na forum działa nawet
społeczny ekspert od wózków! " To fragment artykułu p.Magdy Rodak.
Myslę ,że to miło poczytać o sobie bo ja nie mam wątpliwości o kim to było.
Bardzo pomagasz wielu dziewczynom i myślę ,że wszystkie są Ci bardzo
wdzięczne.
Obserwuj wątek
    • pinik Re: Do Pinik! 02.11.04, 22:21
      Dziekuje za ten watek! Juz kilka dziewczyn mi o tym napisalo (ale nie tak
      dokladnie). I wszystkie one mnie z tym spolecznym ekspertem (moja mama sie
      niezle usmiala!) skojarzyly. Smiesznie! I milo!

      smile
      • martap10 Re: Do Pinik! 04.11.04, 19:00
        Droga PInik! I ja śledzę Twoje wypowiedzi pilnie. Dołączę do tych wielu, które
        proszą CIę o pomoc, choć z pewnością masz mnóstwo pracy z odpowiedziami na te
        wszystkie listy. Twoja opinia jednak jest dla mnie istotna. Idąc za Twymi
        radami, mam zamiar kupić używaną gondolę, a dopiero potem inną spacerówkę.
        Zrobę to chyba przez e-bay lub gdzieś w Polsce, tak by mi było jednak
        wygodniej. Cały czas jednak zastanawiam się, czy dokonałąm dobrego wyboru,
        synuś urodzi się w lutm, mam więc czas na zmianę decyzji. I tu prośba do
        Ciebie: co sądzisz o wózku Chicco cortina? Chyba nie pisałaś o nim. Ważne dla
        mnie bardzo ważne jest to, żeby był bujany, z dużą gondolą, na dużych kołach
        i "ciepły" - dobry na zimę. Idalnie byłoby, gdyby mało ważył, bo mieszkam na
        pierwszym piętrze bez windy, ale rozumiem, że nie można mieć wszystkiego. On
        jest dość ciężki, może lepiej kupić na lanych kołach zamiast na pompowanych?
        Pewnie będzie mi służył nie tak długo, bo potem dzidziuś dostanie lżejszą
        spacerówkę, Ty chyba polecasz Peg Perego, prawda? Jeśli dasz radę napisać, co
        sądzisz o tym wyborze, będę bardzo wdzięczna. Aha, kupuję używany, bo nie
        wydaje mi się sensowne wydawanie takich pieniędzy na nowy wózek, myślę, że i
        tak będzie na co wydawać...pozdrawiam Cię serdecznie, Marta.
        • pinik Re: Do Pinik! 04.11.04, 19:07
          Hej,

          ogolne zalozenie masz dobre, choc ja nie kupilabym tej Cortiny. moja kolezanka
          ja ma i jest strasznie rozbujana (na wszystkie strony) i skrzypiaca. Z wygladu
          i wagi chyba tez podobny jest inglesina magnum, ktorych na rynku wtornym w
          Polsce pelno. Na pierwsze pietro spokojnie da sie wciagac wozek po schodach
          (ale musza byc duze kola). Magnum tez sie dobrze buja i ma takie wlasnie kola.

          Ide do placzacego synka smile
          • martap10 Re: Do Pinik! 04.11.04, 19:14
            Miła Pinik! Bardzo Ci dziękuję, o mało nie padłam, jak zobaczyłam, że już
            odpisałaś. Jesteś nieoceniona! Dzięki naprawdę. Wobec tego rozejrzę się za
            Inglesiną, ale czy ona nie jest za zimna na zimę? Dziewczyny piszą, że trzeba
            do niej wkłady, śpiwory, bo ma dużo "wywietrzników"? CHcę tradycyjnągondolę, a
            nie wkład. Ale dzięki, mam nadzieję, że maluszek już nie płaczesmile A hobby masz
            super, zobacz, jakie pomocne wielu dziewczynom! pozdrawiam bardzo serdeczniesmile
            • pinik Re: Do Pinik! 04.11.04, 21:13
              hej,

              wiesz, ja sama tej inglesiny, ani chicco nie mialam. Wiem, ze oba wozki nie
              naleza do najwytrwalszych i lubia poskrzypiec itd. Ale jesli chcesz ten wozek
              tylko na poczatek i kupisz uzywany, to moze nawet na nim nic nie stracisz.

              Te inglesiny tez sa lub byly w wersji z gondola (nie wiem, czy pod ta sama
              nazwa), bo kolezanka tez taka miala (nie byla za bardzo zadowolona, bo tez te
              wachacze po krotkim czasie skrzypialy). Ale gondola byla dobra.

              Ja na twoim miejscu polowalabym na te dwa wozki i zobaczyla, ktory znajdziesz,
              w jakiej cenie itd.

              A co do gondoli:

              moj synek tez urodzil sie w grudniu. I uzywalam glownie wozkow z wkladami
              (teutonia). Kupilam cieplutki spiworek do fotelika do auta, ktory super sie
              miescil w wozku (nawet we wkladzie) i ubieralam dziecko prawie jak po domu plus
              czapka i chusteczka na szyje. Czasem bralam jeszcze kocyk (na "w razie czego").

              Uwazam, ze dla lutowego maluszka gondola wcale nie jest konieczna. Ja mialam
              wklady (z naprawde sztywnymi pleckami) i firmowym materacem (uwaga! NIe moze
              byc za duzy!!!!!) i bylo super. I ten spiworek! Wczoraj zobaczylam go u
              kolezanki, ktora ma miesieczne blizniaki i az mi sie smutno zrobilo, ze jej go
              oddalam smile
              Ona dokupila drugi taki sam i jest zachwycona tym rozwiazaniem. Tez nie ma
              gondoli, choc dzieci urodzily sie przed zima. Ale blizniaki (malenkie!).
              Malutkie dziecko we wkladzie ma tyle miejsca, ze mozna je super opatulic.
              Gorzej z takim 4-5-cio miesiecznym.

              Acha! Peg Perego tez robi wozki typu Chicco cortina, a to znacznie
              trwalsze wozki (moze lepiej go potem sprzedac).
            • pinik Re: Do Pinik! 04.11.04, 21:38
              np. cos takiego peg perego

              www.allegro.pl/show_item.php?item=33622622
              • martap10 Re: Do Pinik! 05.11.04, 10:26
                Pinik!! Jesteś niesamowitasmile i jeszcze znalazłaś aukcję na allegrosmileten wózek
                Peg Perego bardzo ładny, nie wiem tylko, czy się buja. Wygląda, jakby tak, ale
                nie jestem pewna. Tak mówisz, że są to raczej kiepskie wózki..ale może na
                krótko jakoś będzie, a się dość uparłamsmile Pewnie masz rację z tym wkładem.Ja
                sama nie mam zdania, nie chce mi się tylko słuchac biadolenia mojej mamy, która
                uparcie twierdzi, że w takim czymś jest zimno.Oczywiście małe ma pojęcie, ale
                zaczynam mieć dość uwag wszyskich wokół i chcę mioeć spokój. Ale wiem, zę Tobie
                można zaufać, więc w końcu zrobię po swojemu.Może faktycznie to Peg
                Perego.Potem możę pliko jako spacerówka i bęzdie dobrze.Na razie synek jest
                wielki (w brzuchu),ale to nic nie wiadomo,bo jeszcze trzy miesiące, w każdym
                razie nie chcę mieć malutkiej gondolki. A - tak z ciekawości - koleżanka ma
                Asahi Haucka. Wiem, ze Ty nie polecasz. Ona jest zachwycona. czemu uważasz, że
                są kiepskie?tak pytam, bo on i tak nie pasuje zupełnie do moich założeń. Aha,
                tak, pisałaś już, że teutonie są dobre. Oglądałam nawet w Berlinie, ale jakieś
                wsystkie wydawały mi się toporne. Może mieli mało modeli?W każdym razie nie
                bujały się, a jest to żelazny wymóg mojego mężasmilebardzo Cię pozdrawiam. Masz
                przesłodkiego syneczkasmileA może nastepny dzidziuś i znowu będziesz mogła mieć
                malutki śpiworekwink?
    • annulak Re: Do Pinik! 02.11.04, 22:55
      Nie dosc,ze doskonale doradza i ma wielka cierpliwosc do wszystkich mam w
      tlumaczeniu wozkowych zawilosci,to jeszcze jest bardzo,bardzo mila dziewczyna i
      swietnie sie z nia rozmawia(nie tylko o wozkach).Pozdrawiam i dziekuje
      Paulinko!!!!!!
      • oliwkaania Re: Do Pinik! 03.11.04, 21:41
        Ja też dołanczam się do podziękowań dla Pinik. Doradziła mi PP Pliko P3. Już
        wypróbowałam i faktycznie świetnie się jeździ.

        Dzięki Pinik za cierpliwość!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka