Jestem po pierwszym spacerze tym wózkiem, wrażenia jak najbardziej pozytywne.
Jednak trochę mnie niepoki takie dziwne terkotanie (tak jak w niektórych
parasolkach) - szczególnie jak jadę szybko. Do tej pory jeździłam Inglesiną
Magnum a ta sunęła bezszelestnie (za wyjątkiem trzeszczenia

- no ale ona
ma wielkie pompowane koła. I teraz nie wiem czy wszystkie wozki na skrętnych
kołach tak terkocą, czy może z moim wózkiem jest coś nie tak? Nie jest to
jakoś specjalnie głośne (np. na zupełnie gładkim asalcie tego nie słychać)
ale jednak jest.
Aha, jeszcze jedno, jak jadę nawet po idelanie gładkiej powierzchni (płytki)
to mimo wszystko czuję, że ten wózek delikatnie drga. Tak ma być? Wiem, że tu
amortyzacja jest gorsza niż w Magnumce ale jakoś nie mogę się do tego
przyzwyczaić