czy to ze adoptowało sie dziecko to jakies przestepstwo?, czy mamy sie czuc gorsze, zaszczute, z wiecznie tłukącym sie w głowie "to nie moje dziecko"???!!!!!, po co niektore osoby na forum piszą takie wredne posty? Forum ma słuzyc wspieraniu, wymianie doswiadczen, pomocy a nie niepotrzebnemu zatruwaniu zycia. czesto mysle sobie ze to prowokacja albo ze jakas ambitna studenta socjologii pisze sobie prace na temat adopcji i potrzebuje materialow......nie chce mi sie wierzec ze faktycznie matka ktora oddala swoje dziecko ma w sobie tyle jadu i goryczy wobec osób ktore jej dziecko przyjeły i opiekuja się nim najlepiej jak potrafią. Co wiecej stosuje nagonke na wszystkich rodzicow adopcyjnych. Przeciez nas nie zna, nie wie jacy jestesmy i co myslimy, a wkłada nas wszystkich do jednego wg. niej gorszego worka.
Jedyne co mi przychodzi do głowy to prosba do wszystkich tu zaglądających o ignorowanie takich postów, dzieki temu tego typu osoby nie zaspokoja swojej potrzeby jątrzenia.
Pozdrawiam wszystkich optymistycznie patrzących na swiat .....

)