butelka, kubki, sztućce

04.01.06, 12:18
Pomóżcie w zakupach "naczyń"smile

Butelka:
jaka będzie najlepsza butelka po karmieniu piersia, jesli chce sie ja
wprowadzić?
Zastanawiam się nad Avent ze smoczkiem trójprzepływowym? Doczytałam, że
na "trójce" dziecko je kaszki, a co na "jedynce"? co na "dwójce"?

Kubek niekapek:
doczytałam, że najlepszy zakręcany a nie na wcisk?
Czy taki jest kubek Aventu, czy Gerbera? Który lepszy?

Sztućce:
pediatra z telewizjismile powiedział, żeby podawać jedzenie metalowymi
łyżeczkami, bo przewodzą ciepło.
Czy lepsze metalowe, czy plastikowe?
Jakie jest Wasze doświadczenie?

pozdrawiam
    • czerska Re: butelka, kubki, sztućce 04.01.06, 12:27

      ja używam do kaszki butelki Avent - smoczek trójprzepływowy ustawiony n a"3",
      bądź własnoręcznie powiększona dziukra :o)
      Jestem bardzo zadowolona z Avnetu, bo sie nie "zapowietrza", czego nie mogłam
      powiedzieć o butelkach Canpol'u.
      Na "jedynce", "dwójce" możesz podawac mleko, wode, soczki.
      Moja córka do niekapka dorosła dopiero niedawno (ma 14 miesięcy) - mam Aventu
      ale nie orientuje się w ich rodzajach i róznicach.
      Sztuccs polecam plastikowe, bo maa zaokraglkone brzegi - mertalowymi łatwiej
      jest się skaleczyć, szczególnie jka dziecko próbuje samo wcelować jedzeniem w
      buzię. Poczatkowo wystarczała mała łyżeczka, teraz wygodniej jest mi karmic
      dużą plastikową albo widelcem (Córka przezywa fascynacje widelcem i dzielnie
      próbuje sama "nadziać" obiadek na niego)

      Pozdrawiam
      Karolina mama Igusi
    • shamsa Re: butelka, kubki, sztućce 04.01.06, 12:35
      ja polecam nuk - swietny ksztalt smoczka
    • biedronaaw Re: butelka, kubki, sztućce 04.01.06, 14:42
      polecam butelki do karmienia z lini fizjologicznej Chicco! świetnie sie
      sprawdziły a sztućce też polecam plastikowe lub silikonowe łyżeczki są miękie.
      pozdrawiam
    • mika_p Re: butelka, kubki, sztućce 04.01.06, 18:22
      Ja miałam do herbatki od początku jakąs zwykłą butelkę (BabyOno) z równie
      zwykłym smoczkiem (bodajże 0-6) i kilka tygodni wymieniłam smoczek na dziobek-
      ustnik. Kapek, jak najbardziej. Baba szybko załapała jak pić żeby się nie
      zachłystnąć. Na upartego potrafię napoić ją ze zwykłej szklanki.
      NIekapek wprowadze chyba dopiero wtedy kiedy zacznie sama łazić z piciem po
      domu smile
      Łyzeczkę na poczatku miałam maleńka, z gumowym koncem, a potem przeszłam na
      łyzeczke z melaminy. Generalnie i tak baba woli, jak karmię ją palcami. Ale na
      początku jadła łyżeczką. Z tymi metalowymi sztućcami to jest tak, jak ktoś
      poprzednio pisał - zwłaszcza takie starsze mają ostre brzegi (wylizane przez
      lata), a dzieciom zdarza się zacisnąc dziąsła na łyżeczce - nowe plastikowe
      sztućce mają szersze, grubsze brzegi. A z tym przewodzeniem cieplnym - no
      owszem, to prawda, ale przeciez i tak nie nalejesz dziecku do miski wrzacej
      zupy, tylko od razu taką w temperaturze do jedzenia, wiec sie nie poparzy.

      A do widelca jeszcze mamy kupę czasu.

      Baba ma 9 miesięcy.
Pełna wersja