baroslaw 10.02.06, 13:29 mam prosbe o info odnosnie butow "postęp" dla niemowlaka do nauki chodzenia w domu. slyszalam opinie, ze sa najlepsze. jakie sa wasze doswiadczenia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bichotek Re: buty "postęp" - opinie 10.02.06, 15:44 moj synek zuzyl dwie pary postepow dokpoki nie odkrylismy z mezem butow Gucio. Wg mnie postepy maja jedna wade (poza wygladem oczywiscie przywodzacym na mysl warzywniaki ) - bardzo poci sie w nich stopka dziecka, ktore przeciez jest w ciaglym biegu. Buciki trzymaja prosto nozke dziecka, ale ta skorka to na domowe warunki nie zdawala egzaminu. Teraz synek ma juz druga pare guciow i jestesmy z nich bardzo zadowoleni. Sa z nubuku, mamy model z najwiekszymi dziurkami i nozka sie nie poci. Wiecej mozesz poczytac sobie na stronie www.buciki.pl/. Uwazam, ze sa swietne jako kapcie i jako butki na lato. Cena postepow i guciow porownywalna. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agne_s Re: buty "postęp" - opinie 10.02.06, 18:16 Ja polecam do chodzenia po domu buciki Tombutu www.tombut.com.pl/ buciki z letniej kolekcji z prześwitami przy pięcie. Moja córczka chodzi w nich po domu i nóżka jej się nie poci. Są różne kolory. Ja swoje kupiłam na allegro, u bardzo fajnej sprzedającej, która umie dobrać rozmiar do stópki dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
alcantra Re: buty "postęp" - opinie 10.02.06, 23:50 ja sobie chwaliłam, ale z jednego powodu: moja Córeczka za Chiny nie dała sobie założyć innych bucików, bo kuliła paluszki w "grzybka" i koślawiła stópkę do środka. Postępy były jedynymi, które byłam w stanie jej założyć, a to dzięki temu, że są rozsznurowywane do końca. Natomiast do nauki chodzenia są niewłaściwe. Niestety. Mają zbyt twardą podeszwę, w zasadzie nie dającą się zgiąć. Dorosłemu ciężko ręcznie, a tym bardziej malutkiemu dziecku, które dopiero zaczyna chodzić. Miałam okazję zapytać o te buciki dość znanego ostatnio i bardzo medialnego terapeutę NDT Bobath. Szczerze odradził. Powiedział, ze dziecko, które uczy się chodzić powinno mieć buciki na miękkiej podeszwie, aby właściwie ukształtowała mu się środkowa część stopy (czyli zdaje się właśnie śródstopie). Najlepiej jeśli dziecko chodzi na boso (albo w skarpetkach), wtedy stopa właściwie się kształtuje. Jako dowód podał fakt, że małe dzieci głównie chodzą na paluszkach. Buciki o twardych podeszwach uniemożliwiają takie chodzenie, czyli jednocześnie wzmacnianie śródstopia. Niestety, za wiele z tej konsultacji nie pamiętam, bo byliśmy na niej w początku października ub. r., więc moja wypowiedź jest nieco chaotyczna, niemniej jednak ów terapeuta stanowczo odradzał wszelkie buciki z usztywnianymi kostkami na sztywnych podeszwach - takie "gorsety" dla stópek, które stosuje się wyłącznie dla korygowania wad. Odpowiedz Link Zgłoś