Dodaj do ulubionych

Wiem, że już było o wózkach.... ale....

01.03.06, 15:06
Nie chciałabym rozpoczynać kolejnej dyskusji na temat, który wózek jest
najlepszy. Wiem, że jest wątek o wózkach. Ale poradzicie mi czy w ogóle jest
sens kupowania wózka z gondolą? Moje dziecko urodzi się w lipcu. W okresie
letnim nie będzie potrzebować wózka który ma stanowić ochronę przed chłodem,
wiatrem czy śniegiem. Nie wgryzłam się jeszcze w tematykę wózkową ale wiem,
że są wózki spacerówki rozkładane na płasko, a zamiennie można montować tez
fotelik/leżaczek samochodowy. Czy to nie wystarczy? A zimą i tak moje dziecko
będzie za duże do wózka z gondolą.
Obserwuj wątek
    • aga_qan Re: Wiem, że już było o wózkach.... ale.... 01.03.06, 15:27

      jedyny feler w tym,ze te rozkladane na plasko spacerowki nei maja idealnie
      gladkiej powierzchni do lezenia, co jest wazne dla malucha.poza tym w niczym
      innym gondola nie jest potrzebna. a w foteliku w pierwszych miesiacach nie
      mozna tryzmac dzidzi dluzej niz 2-3 h,bo niezdrowa pozycja.
    • maja2101 Re: Wiem, że już było o wózkach.... ale.... 01.03.06, 15:36
      Rozważ zakup wózka spacerowego z nosidłem dla noworodka, to chyba najlepsze
      rozwiązanie. Te nosidła mają sztywne dno (sklejka), a zimą nosidło wyciągniesz
      i będzie spacerówka. Z polskich np deltim voyager, ja mam emmaljungę crossway z
      takim nosidłem właśnie. Albo też rozważ zakup takiej gondoli która ma
      podnoszone plecy, wtedy dziecko zimą dalej będzie niej jezdzić tylko na
      siedząco i będzie mu ciepło. Z polskich wózki Roan Marita mają podnoszone
      plecki w gondoli, a z zagranicznych np, peg perego.
      • gruba_dynia Re: Wiem, że już było o wózkach.... ale.... 01.03.06, 15:58
        Przy tej spacerówce upieram się jeszcze dlatego, a może głownie dlatego, bo
        wydaje mi się, że będzie lżejsza od takiego wielkiego wózka. Mieszkam na drugim
        piętrze i będę musiała wnosić wózek za każdym razem na górę.
        Taka opcja z nosidłem całkiem mi pasuje. Zaraz sobie pooglądam w necie.
        • gruba_dynia Re: Wiem, że już było o wózkach.... ale.... 01.03.06, 16:17
          Haha, wcale tak nie jest jak myślałam. Wózki z gondolą bywają lżejsze od tych
          spacerowych z nosidłem.
          • maja2101 Re: Wiem, że już było o wózkach.... ale.... 01.03.06, 16:31
            Oczywiście, wszystko zależy od marki. Gondola z podnoszonymi pleckami też jest
            fajna, takiemu maluchowi będzie ciepło zimą. Rozważ np. zakup wózka peg perego
            A3 a do tego gondolkę navetta. Gondolke wpina się w rozlożoną spacerówkę. Sama
            spacerówka waży ok. 8 kilo. Tylko trzeba mieć światomość, że ona ma małe kółka
            i na trudny terenie niemowlakowi to nie wskazane (lepsze duże pompowane), ale
            jak chcesz spacerować po chodniku to ok.
            • mayesia Re: Wiem, że już było o wózkach.... ale.... 01.03.06, 17:04
              skoro urodzi sie w lipcu, tym bardziej przyda sie gondola, bo pewnie sporo
              czasu spedzi na spacerach, a wtedy lepiej zeby mialo na prawde wygodnie. Ale
              wybor nalezy do Ciebie.
              • aga_qan Re: Wiem, że już było o wózkach.... ale.... 01.03.06, 17:32
                wlasnie-wielkosc kolek jest b.wazna w zimie. nawet bez specjalnych crossow w
                terenie na najzywklejszym zasniezonym chodniku male kolka od typowej spacerowki
                zupelnie sie nie sprawdzaja...pchajacy czuje sie jakby bronowal pole wink
    • maja42 Re: Wiem, że już było o wózkach.... ale.... 01.03.06, 20:45
      Myślisz że w zimie będzie za duże na gondolę??? Nasz syn urodził sie pod koniec
      sierpnia (czyli w zime był troche starszy niz będzie Twoje dziecko)ale całą zime
      przejeździł w gondoli a do spacerówki przesiadł sie dopiero na początku
      kwietnia. W gondoli będzie mu cieplej w zimie a półroczne dziecko spokojnie
      jeszcze moze w niej jeździć. Przychylam się do pomysłu z podnoszonymi pleckami w
      gondoli. Takie ma np. Deltim Premier. Chociaz osobiście mi sie nie podoba
      (uzywałam go przez jakiś czas)
      M.
    • maretina Re: Wiem, że już było o wózkach.... ale.... 01.03.06, 21:50
      jest sens. urodzilam we wrzesniu,. syn byl i jest dluuuugi. miesci sie jeszcze
      w gondoli ( ale w spacerowce juz wiecej miejsca a synek juz lubi sobie
      siedziec), zatem zmienilismy gondole na spacerowke.
      nawet jesli urodzisz duze dziecko( mniej liczy sie waga a bardziej dlugosc( to
      pol roku na pewno gondola posluzy... czyli do konca grudnia lub nawet wiecej...
      cieplej dla malucha, lepiej oslania od wiatru, ZDROWSZA na kregoslup.
    • moniaj77 Re: Wiem, że już było o wózkach.... ale.... 01.03.06, 23:05
      Ja mam termin na 24 czerwca i zamierzam kupic wózek z dużą gondolą - Roan
      Marita, bo napewno dziecko "przejeździ" w nim całą zimę. Moja siostra urodziła
      w czerwcu w ubiegłym roku i jej córcia do tej pory mieści się w tym wózku w
      godoli, chociaż do malutkich nie należy bo waży około 9,5 kg.
      • madzikowa2 Re: Wiem, że już było o wózkach.... ale.... 02.03.06, 09:31
        Kup gondole zdecydowanie, ale wybierz model, w którym są wyweitrzniki w budce.

        W gondoli dziecko ma więcej miejsca, jak go nie przykryjesz, to bedzie mu
        akurat. No i b. ważne jest to, że powinno leżeć płasko. Fotelik w wóżku nadaje
        się tylko na "specjalne" okazje, np. krótkie zakupy.

        Ja moje dziecko też przesadziłam do spacerówki właśnie jak zaczął sam siedzieć
        i miał pół roku.

    • igus_tryn a ja radze... 02.03.06, 09:50
      kupić wózek spacerowy z wkładanym, usztywnianym nosidłem. Rodzisz w lecie i
      takie nosidełko z pewnoscią wystarczy. Mój mały jak skończył 3 mies. to darł
      sie okropnie jak go wsadzałam na płasko do gondoli! Ale to była zima i
      musiałam. Teraz jakbym rodziła w lecie to z pewnością nie kupiłabym wózka:
      osobno gondola i spacerówka.
      pozdrawiam
    • mfka Re: Wiem, że już było o wózkach.... ale.... 02.03.06, 10:07
      Nie rozumiem jak można uzależniać kupno gondoli od pory roku. Przecież gondola
      nie służy do tego aby dziecko nie zmarzło w zimie tylko do bezpiecznego
      transportu malucha na spacerach. I pora roku nie ma tu nic do rzeczy. Za
      naszych czasów jakoś wszystkie byłyśmy wożone w wózkach z gondolą niezaleznie
      od tego czy urodziłyśmy się w grudniu czy w środku lata - biorąc jeszcze pod
      uwagę,że dawniej lata były o wiele cieplejsze niż teraz i jakos żadna z nas się
      nie ugotowała w tzw. wózku głębokim. Dopiero później przychodził czas na
      spacerówkę. A tłumeczenie,że gondola na lato to zbędna rzecz, bo przeciez
      będzie ciepło wydaje się być kompletnym nonsensem. Zwłaszcza, że przecież to w
      lecie są najodpowiedniejsze dni na długie spacery z maluszkiem i ważne jest aby
      w tych pierwszych miesiącach dziecko miało ten komfort leżenia przy jego
      elastycznym kręgosłupie i naszych wyboistych chodnikach. Większość gondoli jest
      teraz wentylowana, zresztą są produkowane w krajach, gdzie jest naprawdę
      ciepło. Gdyby faktycznie używanie gondoli zależało od klimatu panującego w
      danym kraju, to faktycznie zakup wózka z gondolą możliwy byłby tylko rodzimej
      produkcji albo z Rosji, gdzie zimy są srogie. A takie kraje jak Włochy (Chicco,
      Graco) w swoich wózkach w ogóle nie miały by opcji wózka z gondolą. A
      tłumaczenie,że w gondoli będzie ciepło jest tylko wytłumaczeniem się samym
      przed sobą, żeby zaoszczędzić te parę groszy.
      • gruba_dynia Re: Wiem, że już było o wózkach.... ale.... 02.03.06, 14:00
        Nie wiem dlaczego, ale czuję, że na mnie naskakujesz (?) Ja tylko pytam o
        zdanie. Bo jeśli gondola jest zbędna, to nie jest to żadna usilna próba
        zaoszczędzenia kilku groszy, tylko zwykłe ekonomiczne podejście do życia. A tak
        szczerze to zależy mi na kupnie wózka który będę dała radę wnosic na drugie
        piętro. Wiem że dziecku powinno być wygodnie, ale skoro wypuszczane są na rynek
        inne typy wózków dla niemowląt niż gondola to chyba nie po to, zeby okaleczyć
        nasze dzieci. Ktoś przecież wdaje jakieś atesty, prawda?
        • mfka Re: Wiem, że już było o wózkach.... ale.... 02.03.06, 15:24
          Absolutnie nie miałam zamiaru Cię urazić ani nic z tych rzeczy i przepraszam
          jeśli tak odebrałaś moją wypowiedź. Ale juz któryś raz czytam post: "że gondola
          w lecie nie jest potrzebna bo będzie ciepło". I w żaden sposób nie mogę
          zrozumieć takiej interpretacji użycia gondoli i że ma ona służyć dziecku po
          to,aby było mu ciepło. Owszem, któś wydaje te atesty,ale jakoś nie wyobrażam
          sobie wożenia dziecka w foteliku samochodowym czy w spacerówce rozkładanej niby
          na płasko. Gondola daje pewną stabilność przy transporcie dziecka. Ja nie
          odważyłabym się wozić maluszka na początku jego zycia bez gondoli. Ale przecież
          sporo osób tak robi i mówią,że nic się nie dzieje. Tylko proszę nie
          argumentujcie tego tak,że dziecko się ugotuje w lecie w gondoli, albo,że i tak
          używa się jej tak krótko,że szkoda wydawać na nią pieniędzy.Choć to też jest
          argument dla niektórych. Pozdrawiam i życzę udanego wyboru wózka!
    • malinka255 Re: Wiem, że już było o wózkach.... ale.... 02.03.06, 10:43
      Jans eże warto kupic dla dziecka lipcowego gondolę, w gondoli dziecko jeździ
      spokojnie pół roku, to w Twoim przypadku do stycznia-lutego, czyli przez zimę;
      nie wyobrazam sobie nie miec zima gondoli;
      malinka
    • jogaj Re: Wiem, że już było o wózkach.... ale.... 02.03.06, 15:01
      troche za duzo tu emocji,a za malo faktycznej pomocy.
      Wlasciwie wszystkie wozki na pompowanych kolach sa ciezkie,ale wiele z nich
      mozna po prostu wciagac i spuszczac ze schodow.
      W foteliku w lecie dziecku bedzie za goraca,dzieci w fotelikach zwykle bardzo
      sie poca,bo on tak opalula ze wszystkich stron.
      Sa spacerowki,ktore rozkladaja sie calkowicie na plasko
      wiele dzieci jednak nielubi lezenia calkiem na plasko i szybko przesiadaja sie z
      gondoli do spacerowki,a sa takie co i 9 miesiecy wytrzymuja,nie ma reguly
      na spokojnie poogladaj wozki,pojezdzij nimi, podnies
      jak cos wybiezesz pytaj
      Jola
      • iwek33 Re: Gondola ma wile plusów 02.03.06, 15:14
        Poza tym,że dziecko leży wysoko i nie wdycha spalin ( spacerówki sa niższe),
        leży idealnie płasko, to jeszcze gondola ma inne plusy. Ja miałam gondolę
        wypinaną ze stelaża i wracając ze spacerów, na których dzieciak zasypiał nie
        budziłam go wyciągając z wózka, tylko odpinałam gondolkę, zanosiłam do domu i
        mały spał wygodnie dalej. Jak jechaliśmy do znajomych braliśmy gondolkę ze sobą
        i mieliśmy gdzie położyć dziecko, tak musielibyśmy cały czas trzymać na ręku.
        Często na początku jak mały mial kolki spędzał noce w gondoli, bo łatwiej
        zasypiał i uspokajał się w wózku, gdy go woziłam. A są wózki gondole na rynku,
        które ważą mniej niż wielofunkcyjne z nosidełkami i wkładkami. Np zerknij na
        Deltim Focus: fajna duża gondola, zgrabny stelaż, kółka pompowane, ale
        mniejsze, nie takie wielgachne, które ważą tonę, do tego stelaża można wpinać
        fotelik Deltim Grillo. Niestety nie miałam tego wózka, ale znajoma ma i
        zostawiła sobie dla drugiego dziecka, tak jest zadowolona. Udanego wyboru!!
    • mamusia-kubusia1 Re: Wiem, że już było o wózkach.... ale.... 02.03.06, 15:57
      Podpowiem ci jeszcze inne rozwiązanie na które wpadła moja koleżanka dla
      córeczki urodzonej w połowie maja zeszłego roku. Kupiła używany stelaż i gondolę
      Bebe Confort za ok. 300 zł. jeździły nią do gdzieś listopada, a potem się
      przesiadły do spacerówki Atlantico. Wyszła po prostu z założenia że gondola może
      być używana bo jest potrzebna na krótko (pół roku, rok) a lepiej jest kupić nową
      solidną spacerówkę bo dziecko będzie jej używać przez lata.
      Któs tu napisał o zakupie A3 z gondolą. Nie wiem jak akurat ten model, ale
      Atlantico ma dość twarde zawieszenie więc raczej nie nadaje się dla noworodka.

      PS. My sami osobiście kupiliśmy Roana Maritę, a teraz szykujemy się do zakupu
      Peg Perego albo Pliko albo Centro Completo.
      I popieram że jest sens kupowania gondoliki. Wygodnie, przestronnie, dziecko i
      tak do pół roku nie może przebywać na słońcu, a zimą cieplej. I mozesz mi
      wierzyć że tak prędko nie wyrośnie z gondoli. Roan ma chyba największą na rynku
      gondolę (dokladnie nie pamiętam ale coś pomiędzy 60 a 70). A żebys miała
      rozeznanie to mój synek ma teraz 11 mies. (bez tygodnia)i jakieś 74-75 cm.
    • ozania Re: Wiem, że już było o wózkach.... ale.... 02.03.06, 17:25
      Czesc,
      jest sens kupowac wozek z gondola,seriosmileNie bede powtarzac argumentow
      przytoczonych wyzej za gondola,bo wszystkie sa prawdziwe...
      Faktycznie dobrym ekonomicznie rozwiazaniem jest zakup uzywanej gondoli,a potem
      lepszej spacerowki (hi,hi,ja tak zrobilam,a w praktyce wyszlo tak:Mala wyrosla z
      gondoli i po prostu przesiadla sie na spacerowke na stelazu po gondoli...Po
      prostu wygoda,stelaz ma duze kola odpowiednie na zime,a mnie na razie nie chce
      sie latac za nowa spacerowkasmile.Wybor uzywanych,w miare tanich fajnych gondol
      jest duzy (tylko lepiej przed zakupem obejrzyj na wlasne oczy,opisy sa czasem
      mocno entuzjastycznesmile,a jak widac jesli mozna tez od razu miec w komplecie
      spacerowke,to nie zaszkodzismile
      W kazdym razie lipcowe dzieciatko spokojnie przejezdzi Ci zime w gondoli,raczej
      z niej do lutego/marca nie wyrosnie...Tylko wybierz rzeczywiscie duza
      rozmiarowo,bo na zime musisz zmiescic spiworek/kocyk do srodka (np. giovane z
      peg perego ma 78cm. dlugosci wew.,i wydawalo mi sie,ze marita ma wiecej niz
      pp?).Pozyteczne jest podnoszone oparcie,zeby dzieciatko moglo sobie tez troche
      poogladac swiat,a w sumie nie widzialam gondol bez podnoszonego oparcia,wiec nie
      powinnas z tym miec problemusmileWentylacja tez fajna sprawa,o ile pogoda
      dopiszesmile,ale oczywiscie spokojnie sie mozesz bez tego obyc (hi,hi,ja i tak nie
      uzywalam,bo mi sie wciaz wydawalo,ze jeszcze nie jest wystarczajaco cieplo i mi
      dziecko od spodu podwieje... smile))
      Pozdrawiam,
      Ania
      • niespodziewanka Re: Wiem, że już było o wózkach.... ale.... 03.03.06, 08:34
        Ja mam córeczkę która urodziła się pod koniec kwietnia i do dzisiaj korzystamy z
        gondoli. Moja gondola jest długa ma 80cm, nie ma podnoszonego oparcia, ale
        kupiłam twrdy jasiek i o niego opieram siedzącą pannę. Jestem za tym żeby dzieci
        kożystały z gondoli, ale wybór należy do Ciebie. Nie będę polecała mojego wózka
        ponieważ jest ciężki waży 16kg, ale mnie to nie przeszkadza bo go nie noszę
        tylko stawiam w wózkarni.
        • gaba373 Re: Wiem, że już było o wózkach.... ale.... 03.03.06, 14:58
          Ja jednakzapytam o wózek bo własnie szukam takiego z dużą gondolką (też mam
          termin na koniec kwietnia) bo chciałabym jak najgłużej w zimie z niego
          korzystać. 16 kg to nie jest tak straszna waga Tako waży 21. Pozdrawiam
          • miskaa Re: Wiem, że już było o wózkach.... ale.... 03.03.06, 16:38
            witam
            moj synek urodzil sie w sierpniu, mial 58 cm dlugosci i 3800 wagiwink teraz ma
            prawie 7 miesiecy i nadal jezdzi w gondolce bebe confotr prelude, jest duza,
            przestronna, maly ma tam sporo miejsca nawet w kombinezonie, w duze mrozy
            wkladalam jeszcze spiworekwink
            uwazam ze wozek z gondola to podstawa! jesli trzeba targac go na drugie pietro
            to radze z doswiadczenia kupic model na pompowanych kolach na solidnym stelazu
            i spokojnie mozna go po schodach wciagnac na gore, np. wozki Quinny, czy tanszy
            odpowiedznik X-lander. wg mnie sa super, mialam Quinny przy pierwszym dziecku i
            bylam bardzo zadowlona, teraz wlasnie bede dla synka kupowac spacerowke na
            pompowanych kolach quinny bo uwazam ze sa niezniszczalne!
            pozdr
            miskaa
          • niespodziewanka do gaba373. 03.03.06, 17:03
            Mój wózek to "piotruś" z Tutka
            www.tutek.pl/esklep.php?show=produkt&prodid=11&prodnazwa=PIOTRU%A6
    • koma.edziecko Re: Wiem, że już było o wózkach.... ale.... 03.03.06, 16:47
      Nie napisałaś ile chcesz przeznaczyc na wózek a to istotna sprawa.
      Według mnie masz dwa wyjścia albo kupic lekki wózeczek na małych kółkach bez
      gondoli lub z niedużą gondolką nakładaną na spacerówkę np.Peg Perego
      A3,P3,Pramette,Atlantico,Inglesina Zippy,Chicco C1 itp Tego typu wózki
      wniesiesz na drugie piętro ale zimą niezbyt łatwo Ci będzie się takimi kółkami
      jeździło,zresztą te gondolki np Navetta są malutkie i raczej do zimy Ci dziecko
      z nich wyrośnie.
      Ja wolałabym kupic wózek na pompowanych kółkach i wciągac go po schodach,przy
      odrobinie wprawy nie jest to trudne,ja tak robię ale mam tylko kilka
      schodków,wtedy mozesz pozwolic sobie na wózek głęboko spacerowy z wkładem z
      którego Ci i tak dziecko do zimy wyrośnie lub z dużą gondolą.
      Ja polecam Deltim Fokus ma wielką gondolę z podnoszonym oparciem,moja roczna
      córeczka się jeszcze do niej mieści chociaż dawno już jeździmy spacerówką i
      jest jednym z lżejszych wózków trójfunkcyjnych bo waży 13kg,można też wpiąc
      fotelik w ten sam stelaż.Ale do wnoszenia mimo swojej wagi jest brdzo
      nieporęczny.
      Na forum zachwalane są też Emaljungi jako bardzo wytrzymałe z dużą gondolą ale
      sporo droższe od Deltima.
      Ja na Twoim miejscu kupiłabym gondolę a na wiosnę dokupiła lekką spacerówkę
      jeśli możesz sobie na to pozwolic.
    • magdalena_dem Re: Wiem, że już było o wózkach.... ale.... 06.03.06, 22:09
      mój synek jest lipcowy, a ja zrobiłam tak: kupiłam używaną Inglesinę Magnum
      (stan bdb, kosztowała 700 zł z fotelikiem samochodowym). Wózek ten jest
      spacerowo-głęboki, ma pompowane koła, waży 13,5kg. Nie używałam żadnych wkładów
      dla niemowląt, wózek ten ma płaską powierzchnię, wyścielałam go tylko grubszym
      kocem, dla zwiększenia miekkości. Plusem jest siatka w budce, latem świetnie się
      spisywała. Wózek ten jest o tyle wygodny, bo można stopniowo podnosić oparcie, i
      teraz (synek mój jeszcze nie siedzi samodzielnie) oparcie jest ustawione na
      półleżąco. Plusem tego wózka jest doskonała amortyzacja, dziury i zaspy śnieżne
      mu nie straszne. Minusik - odskakujące napy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka