nina1976 16.03.06, 09:03 Czy któraś z Was użytkuje łóżeczko- kosz z wikliny, np aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=92288952 Proszę o opinie na jego temat: czy praktyczne, wygodne dla dziecka, bezpieczne itp. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ywwy Re: Łóżeczko- kosz wiklinowy 16.03.06, 09:28 wygląda cudnie ale nie polecam. Ja miałam kosz z wikliny przy pierwszym dziecku i już w 4 miesiącu przenieślismy małego do " normalnego " łóżeczka. Bardzo szybko wyrósł, w koszu nie miał za duzo miejsca ( choc to łóżeczko wydaje się siększe ) i z boku nic nie było widać. Po prostu wiklina i piękne falbanki zasłaniają maluszka i zeby zobaczyć maleństwo musisz patrzeć tylko z góry a nie widać dziecka z boku jak w tradycyjnym łóżeczku. Odpowiedz Link Zgłoś
nina1976 Re: Łóżeczko- kosz wiklinowy 16.03.06, 10:00 Dziekuję za opinię! U nas ma ono służyć jako "ruchomy" mebel. Łóżeczko też będzie. Początkowo myślałam o kołysce, jednak jest ona o wiele mniejsza od tego kosza. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
faq Re: Łóżeczko- kosz wiklinowy 16.03.06, 10:09 my mamy takie: aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=90778994 Dla dziecka super - przytulnie i milo w srodku, wygodnie, latwo malca polozyc na boczku, ale.. posluzylo do ca 5. miesiaca, potem Mloda zaczela sie przekrecac na brzuszek, koszyk jest stabilny ale przestala sie miescic. wolalam ja do lozeczka przeniesc. Dla mamy i taty - koszyk jest dosc gleboki wiec dziecko nisko lezy trzeba sie mocno pochylic, a baldachim powoduje, ze najwygodniej wyciaga sie dziecie 'od przodu' - te dwie sprawy wystarczyly, zeby kregoslup nadwyrezyc, zwlaszcza jak sie po cc jest. Wiec na kazde nocne karmienie musial tez wstawac moj maz zeby dzieice podac. Trzymamy jednak dla drugiego malca, moze tylko krocej bedzie tam spac, bo jakos takiej kruszyny nie widze w lozku, ktore jest tak wielkie i cokolwiek nieprzytulne. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_dragan Re: Łóżeczko- kosz wiklinowy 16.03.06, 15:47 Ja mialam takie lozeczko,to jest bardzo dobra sprawa.Zawsze moglam Pole zabrac gdzie chcialam w mieszkaniu,wywiezcja do kuchni albo na balkon. Spala w nim do konca 6 miesiaca. Stalo w sypialni,potem wyemigrowala do swojego pokoju,a lozaczko na strych Odpowiedz Link Zgłoś