Po kolejnej "mokrej" nocy zaczynam wątpić w to, że isnieja jakies pieluszki,
które nie przeciekaja po bokach

Praktycznie co noc musze przebierac
mojego synka, czasami nawet dwa razy. Nie musze nikomu mówić, jakie to
meczące - przede wszystkim dla niego. Ja tez nie mogę spać, bo ciągle budze
sie w nocy i sprawdzam, czy jest suchy. Używam pieluszek firmy Pampers: z 1
byłam zadowolona bardzo, z 2 trochę mniej, 3 zaczęły nagminnie przeciekać,
ale myslałam, że to po prostu taki pechowy rozmiar (wiele mam skarżyło sie na
nie na forum), ale z 4 wcale nie jest lepiej! Wypróbowalam Happy Bella -
jedna noc była ok, kolejna - wiadomo...Polećcie mi jakieś pieluszki - tylko
nie takie, które mozna kupić w hipermarketach. Mieszkam na głębokei prowincji
i oprócz ww widziałam jeszcze Hagissy. Może ktos ich uzywał i poleca? Nie
chce kupic całej paczki, żeby sie okazało, że i te przeciekają.
P.S. Jesli chodzi o technike zakaładania, to wszysto chyba robiedobrze:
siusiak w dół, falbanki wywiniete jak trzeba.