Dodaj do ulubionych

o foteliku samochodowym...

12.06.06, 07:26
Czy ktoś z Was ma fotelik maxi cosi priori? Ja chciałabym kupić właśnie taki
dla swojego dziecka tylko zastanawiam sie czy ten do 18 kg jest odpowiedni i
czy jeśli dziecko ma prawie dla latka nie powinnam kupic mu raczeej
większego. Proszę napiszcie jak długo Wasze dzieci jeżdziły w foteliku o
którym pisze i czy warto go kupić.
Z gory bardzo dziękuje.
Obserwuj wątek
    • magia Re: o foteliku samochodowym... 12.06.06, 09:07
      A my to mamy wrozki byc? smile
      Chyba sama wiesz jak duze wagowo i wzrostowo jest Twoje dziecko i jakim tempem
      rosnie. Przymierz go do fotelika i sama zobacz czy ten wystarczy, czy juz
      nastepny rozmiar.
    • mariejo Re: o foteliku samochodowym... 12.06.06, 09:19
      Mam taki fotelik i jest w miare OK. Ma wade mala sie w nim poci.
    • w1paula Re: o foteliku samochodowym... 12.06.06, 09:31
      Raczej w każdym dziecko będzie się pocić bo od tyły nic nie oddycha. Sam
      plastik. A materiał na foteliki to nie czysta bawełna, bo nie może się palić.
    • fasolka99 Re: o foteliku samochodowym... 12.06.06, 22:24
      Ja uzywam tego fotelika juz dla trzeciego dziecka. Pierwsze jezdzilo w nim do
      ok. 3.5 roku (99 centyl wzrostu, dziewczynka), drugie ma teraz 4 lata i dalej
      sie swobodnie miesci (chlopiec ok 50 centyla), trzecie ma 10 m-cy i tez jezdzi
      w Priori (ale maly jest wielki - jak 1.5 roczne dziecko). Reasumujac - fotelik
      wystarcza do ok. 4 lat przecietnemu dziecku, dluzej i tak nie bedzie chcialo w
      takim foteliku jezdzic (przynajmniej moj srodkowy nie chce - kiedy tylko
      moze "podbiera" fotelik starszej siostrze). Uwaga koncowa - przenigdy nie
      kupilabym innego fotelika (no. chyba ze jakis Roemer z grupy do 18 kg) dla
      dziecka 1-4 lat. Jest super, wygodny dla dziecka, rodzica (np. obsluga opcji
      lezenia jedna reka z fotela kierowcy) i bezpieczny.
      • lilis1 Re: o foteliku samochodowym... 13.06.06, 08:18
        Bardzo mi pomogłaś dziękuje smile Nie widziałam w rzeczywistości tego fotelika i
        nie sadzałam do niego dziecka, bo oglądałam narazie na allegro, przed zakupem
        napewno to zrobie. Nie mniej teraz mam chociaż jakieś wyobrażenie.
        Pozdrawiam serdecznie smile
        • romarzena Re: o foteliku samochodowym... 13.06.06, 09:24
          Również uważam, że jest to b.dobry fotelik, łatwy w obsłudze, jedną ręką
          przesuwa się dziecko do pozycji połleżącej, łatwy w montażu i demontażu w
          samochodzie i solidny. A uwaga, że dziecko się w nim poci ... Niedawno
          rozmawiałam o fotelikach z szefem firmy Bebecar i on powiedział mi, że jeśli
          dziecko się poci w foteliku to znaczy, że jest wykonany z dobrej jakości
          plastiku i materiału i ma wszystkie potrzebne zabezpieczenia.
          • fasolka99 Re: o foteliku samochodowym... 13.06.06, 10:34
            Ja to wlasciwie nie wierze w istnienie fotelika z grup 0-I, w ktorym dziecko
            naprawde sie nie poci w czasie upalow, naet przy wlaczonej klimatyzacji (na
            rozsadne ustawienie). Idea tych fotelikow (bezpiecznych) jest to, ze dziecko
            jest otoczone przez fotelik a pasy ma na tyle mocno zapiete, ze przylega do
            oparcia bez mozliwosci pochylenia sie do przodu. Nawet jak oparci skladaloby
            sie z samego materialu, to i tak plecy sie spoca w czasie upalow. A oparcie
            solidnego fotelika to kupa plastiku i styropianu (czy czegos takiego), nawet
            otwory wentylacyjne nie wydaje mi sie zeby rozwiazaly sprawe calkowicie. Ja mam
            samochod z bardzo dobra klimatyzacja, ale zawsze ustawiam ja tylko pare stopni
            nizej niz temp. na dworzu (bo inaczej zaraz wszyscy chorzy), a dla dziecka
            biore T-shirt na zmiane i zmieniam mu zaraz po wyjsciu z samochodu, jesli
            trzeba. Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka