mlody_tata 15.07.06, 12:07 Czy w Polsce kupię taki model: www.fisher-price.com/fp.aspx?st=2341&e=detail&pcat=buocean&pid=31392 Mimo poszukiwań nie znalazłem żadnej oferty. Proszę o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
detinka Re: Karuzelka Fisher Price 15.07.06, 13:31 to ta sam karuzelka co te z msiami tylko że ma rybki, ja poszukam a jak Ty znajdziesz to daj znać, bo rybki też mi bardziej podejdą Odpowiedz Link Zgłoś
aniutka99 Re: Karuzelka Fisher Price 16.07.06, 16:49 Cześć, Natknęłam się na allegro na karuzelkę: www.allegro.pl/item115906820_karuzela_akwarium_fisher_price_projektor_pilotwawa.html Odpowiedz Link Zgłoś
mlody_tata Re: Karuzelka Fisher Price 17.07.06, 21:06 aniutka99 napisała: > Cześć, > Natknęłam się na allegro na karuzelkę: www.allegro.pl/item115906820_karuzela_akwarium_fisher_price_projektor_pilotwawa.html Serdecznie dziękuję! Odpowiedz Link Zgłoś
mlody_tata PS 17.07.06, 21:14 www.allegro.pl/item115906820_karuzela_akwarium_fisher_price_projektor_pilotwawa.html Odpowiedz Link Zgłoś
lubieradio Re: PS 18.07.06, 14:14 Jedna rada. Kup zasilacza sieciowy. Zbankrutujesz na bateriach a ich wymiana to koniecznosc odkrecenie kilku śrubek. Zasilacz załatwia sprawe raz na zawsze. Niestety producent tego nie przewidzial, trzeba samemu kupic zasilacz i i podlaczyc kabelki do zaciskow w miejscu gdzie normalnie wkłada sie baterie. Tylko kup zasilacz nie najtańszy. Padnie po chwili uzywania. karuzela jest łakoma na energie.Wiec potrzebuje zasilacza dobrego producenta. Odpowiedz Link Zgłoś
aniutka99 Re: PS 18.07.06, 14:27 Bez przesady z tym bankrutowaniem, my mamy karuzlekę od początku maja i dopiero dwa razy wymienialiśmy baterie, z karulezlka chodzi codziennie. Poza tym ze względów bezpieczeństwa nie m ożna przerabiać takich urządzeń!! zwłaszcza na cokolwiek podłączane do prądu. To nie jest bezpieczne dla maluszka. Pamietaj, żeby używać dobrej jakości, alkalicznych baterii i będzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
lubieradio Re: PS 18.07.06, 17:04 Duracel - to chyba dobra fiema prawda? to pytanie retoryczne. Nie wiem jak u Was , u nas co 3 dni baterie byly do wymiany, przesiadlem sie na akumulatorki, ale i tak poleglem przy tym ciaglym rozkrecaniu zabawki by zmienic zasilanie. Owszem - bezpieczenstwo najwazniejsze. Dlatego zrobilem to na osobnym zasilaczu. Do zabawki dochodzi tylko 6 V - tyle ile potrzeba , a zasilacz jest daleko od łózeczka. Odpowiedz Link Zgłoś