Dodaj do ulubionych

warto kupić Cinquecento ?

01.08.06, 23:09
chciałabym kupić samochód ok 10 -12 letni (koszt całkowity razem z OC ok 3000)
mam prawo jazdy ale nie jeżdżę więc wymysliłam sobie tani samochód do nauki
jazdy (naszym nie chce - maz dostałby zawału)
chciałabym zostawic sobie go na ok rok
prosze o rady uzytkowniczek - czy warto?
boje sie że bedzie sie czesto psuł (na szczeście do pracy mam blisko)
dodam że maz nie zna sie na drobnych naprawach, pozostaje mi sasiad smile
Obserwuj wątek
    • magdzia-30 Re: warto kupić Cinquecento ? 01.08.06, 23:49
      szczerze poleciałabym Ci opla corsę - warto przeznaczyc nawet 1000 więcej na
      ten cel. tanie części , a tak w ogóle to mają bardzo dobre silniki. nie
      liczyłabym na cinquecento. ale zrobisz jak uważasz.
      Ja właśnie na corsie uczyłam sie jazdy -sama -by nie jezdzic autem moim i męża
      bo jak mówisz dostał by zawału. nauczyłam sie i teraz smigam lepiej niz on i
      własnie po roku zmieniłam autko.
      pozdrawiam
      • izelka Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 07:01
        szczerze odradzam
    • rita75 Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 07:04
      odradzam- tylko nie fiat- a juz na pewno nie tak stary rympel.
      • iwonag25 Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 07:21
        Odradzam. Mój tato ma 9 latka i jest po prostu juz gratem. To tak jakbys kupila
        sobie malucha. Zgadzam sie ze corsa jest ok.
        • rita75 Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 07:26
          Na krajowej jedynce widzialm kiedys Cinquecento po zderzeniu czolowym- to cos
          wyglądało jak harmonijka- tak wiec nie polecam, a juz szczegolnie do nauki jazdy
    • skarolina Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 08:37
      Jeśli już coś w tym stylu, to radzę Tico.
      Cenowo zdaje się podobnie, z częściami też chyba tak samo, za to podstawową
      zaletą Tico w stosunku do CC jest to, że Tico ma drzwi z tyłu, co jest
      zdecydowanie wygodniejsze przy pakowaniu dziecka do samochodu.
      Mam 10-letnie Tico, fakt, że z małym przebiegiem (65 tys.), ale sprawuje się
      znakomicie, praktycznie bezusterkowe jest.
      Nie zmienia to jednak faktu, że marzę o większym samochodzie, bo tak jak ktoś tu
      napisał - po wypadku z autek tego typu niewiele zostaje i kierowcy też to grozi.
      • chicarica Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 11:33
        W życiu Tico, ze względów bezpieczeństwa. Tico ma sztywny układ kierowniczy i
        przy nawet nie bardzo poważnym wypadku z przodu kierownica po prostu miażdży
        kierowcę.
        Ten samochód właśnie z tego powodu nie dostał homologacji w Niemczech.
    • a.lenard Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 09:18
      Cinquecento to nie samochód, to lepsza wersja malucha big_grin Odradzam, klitka, tzw
      rower z daszkiem, już nie mówiąc ze po czołówce nic z niego nie zostanie!
      Oczywiście życze ci bezwypadkowej jazdy, ale samochód musi być bezpieczny!!!
    • jusytka Nie jest to chyba dobry pomysł 02.08.06, 09:35
      Miałam identyczny problem, mąż radził kupić maluszka, "do nauki jazdy" - nie
      posłuchałam go i jestem bardzo zadowolona z 5-letniego Matizka, którego sama
      wybrałam, kosztował wprawdzie rok temu 10 000, ale
      - nie psuje sie wcale, nic przy nim nie trzeba robić, oprócz wlewania płynów
      - jest bezpiecdzniejszy, testy zderzeniowe SC wypadły najgorzej ze wszystkich
      testowanych aut
      - ma 4 drzwi, a więc przy "pakowaniu" dzieci to duża wygoda
      Ponadto wykupiłam AC na wszelki wypadek, ale nauka poszla zupełnie
      bezkolizyjnie, na twoim miejscu negocjowałabym z mężem i życzę ci więcej wiary w
      siebie. Kazdy kiedyś się uczył, nasi mężowie też i nie musi to oznaczać, że od
      razu zniszczymy auto ....
    • ominika Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 09:46
      Tyluletnie ciquecento to raczej kiepski pomysł. Moja siostra miala 7-letnie i
      wciąż się wściekala, że ciagle coś jest nie tak. Może faktycznie lepiej troche
      dołozyc i kupic coś pewniejszego, zwłaszcza, jesli miałabyś jedździć z
      dzieckiem.
      BTW - mój chłop, jak zrobiłam prawko kupił mi nowego matiza do samodzielnych
      jazd. To był stres wink
      szerokiej drogi !
      • lotos.flower Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 10:17
        o to wątek jak dla mnie na czasie smile
        robie prawko i tak się zastanawiałam na CC ale z tego co widze niezbyt dobry
        pomysł
        podobno dobre autko na początek to golfik 2 albo polo - co sądzicie?
        • lidkakn Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 10:19
          Golf - jak najbardziej , ale może tróka.
        • joanna266 Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 10:20
          wszystko jest lepsze od cienkusa a juz szczegolnie od wersji 700.moja siostra
          miała i w tym czasie nauczyła sie klac jak szewc/na szczęscie sie pozbyła ale
          nawyk przeklinania pozostałwink
        • mlodytatus Re: warto kupić Cinquecento ? 03.08.06, 21:47
          drogie ceny za stare auta...

          jakosc nie lepsza niz w oplu ale za to m niej wyposazenia, i to za wyzsza cene.
          kwestia prestizu
    • elena70 Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 10:21
      mam 12 letnie CC jako drugi samochód i odradzam. Ciągle się coś z nim dzieje.
      Fiaty są kiepskie. Dziewczyny ci dobrze radzą. Lepszy jest Opel, np. Corsa lub
      Matis, bo ma 5 drzwi i łatwiej się w niego zapakować. A jest tak samo zwrotny i
      mały jak CC.
    • pia_ Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 10:36
      Jako niedawna właścicielka całkowicie bezawaryjnego 6 letniego seicento zgłaszam
      swój głos w obronie marki fiat smile. Niestety z głupoty zamieniłam moje cudowne
      autko na 9-letnie Suzuki Grand Vitara i teraz cierpię okrutnie sad((.
      Aha, mój "teść" jest fanem fiata - miał już 6 różnych modeli i jest bardzo
      zadowolony. Jednak ponad 10-letnie autko to rosyjska ruletka i będzie się sypało
      - KAŻDE!
    • ewa2233 Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 10:47
      ponoć to najbardziej niebezpieczny samochód. Nie pamiętam dlaczego, bo daaawno
      temu się tym interesowałam, kiedy zmianialiśmy auto. Ale samą ocenę pamiętam.

      Co do opla (mieliśmy kadetta diesla) - również odradzam!
      To był najbardziej awaryjny samochód jaki mieliśmy + parę podobnych opinii od
      ludzi, co ople mają.
      ---------------------------------------------------
      çççççççççççççççççççççĂççĂç
      Gdyby motyle w moim brzuchu zamieniły się w krowy - mogłabym się zająć
      produkcją mleka na dużą skalę.
    • iwonapa Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 11:21
      ODRADZAM!!!
      Mieliśmy od nowości CC i po trzech latach z wielką ulgą się go pozbyliśmy.
      Ciągle się coś psuło / a był kupiony jako nówka/ Nigdy więcej!
    • karcia85 Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 11:29
      Ja dostałam od taty opla kadetta 1,3 (benzyna) z '88r jeździ mi się nim super,
      to jest mój ukochany samochodzik, wyjeżdżony (uczyłam się na nim jeździć),
      wypieszczony, nie zamieniłabym go na inny a jego cena rynkowa teraz może nawet
      nie wynosi 1000zł. Fakt ten samochód był od zawsze w rodzince, dbaliśmy o niego
      i efekt jestsmile. Za to moja mama ma cinquecento 700 (!!!!!!) z '98r i cały czas
      się psuje (albo mama tak marudzismile))))).
    • iwles Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 11:31
      Moi rodzice mają CC, obecnie samochodzik ma 10 lat i w naprawie był tylko RAZ.
      Cos z gaźnikiem, podobno taka ich uroda, że po kilku latach gaźnik sie psuje.
      Poza tym - NIC, dosłownie NIC sie nie zepsuło (poza jedna stłuczką - z mojej
      przyczyny), kiedy walnęłam w Mazdę. Efekt - Mazda miała wgnieciony cały błotnik
      i bagaznik - do wymieny- CC -wgnieciony błotnik, ale do wyklepania smile

      Myślę, że jeśli to ma być samochód na podszkolenie się w jeździe - to może być.

      Tylko trzeba trafić na dobry egzemplarz, więc samochód kup po uprzednim
      obejrzeniu go przez dobrego znajomego fachowca.
    • vivyan Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 11:54
      My mieliśmy dawno temu CC 900 i przez trzy lata nie działo sie z nim absolutnie
      nic złego. Bardzo lubiłam naszego cienkusia, szwagier natomiast miał CC 700 i
      tym sie nie dało w ogóle jeździć. W przypadku samochodu tak "wiekowego" myślę
      jednak, że CC to troche ryzykowny pomysł.
      • iwonag25 nie zgadzam sie... 02.08.06, 12:28
        ze firma fiat to lipa. Moj tesc ma uno,ktorego z mezem mu oddalismy. Samochod
        nie do zajezdzenia, przy tym cicho chodzi (rocznik chyba `94). Teraz tesciu
        jezdzi nim na ryby i nic praktycznie sie w nim nie psuje.
        • jusytka Re: nie zgadzam sie... 02.08.06, 21:58
          moja przyjaciółka jeżdzi UNO od nowości i ciągle narzeka, że ciągle coś musi
          wymieniać, sypie się okrutnie ...
    • reset07 Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 15:17
      jezeli o autach 10-12 letnich mowa, to proponuje honde civic z tamtego
      okresu... malo awaryjna, wrecz bezawaryjna, wizualnie jak na troche 'wiekowe'
      auto rowniez nie najgorsza, nie wiem czy pieciodrzwiowe sa, ale nawet w
      tzrydrzwiowych fotel odsuwa sie dosc wygodnie... pali umiarkowanie, ceny znosne
      bo ok 5000 pln. sama chcialam takie autko sobie kupic,stanelo na czyms innym,
      ale to dlatego ze dziedziczylam w koncu po taciewink
      • dorotadu Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 19:17
        sad
        jeszcze pół roku temu mieliśmy właśnie honde civic ale niestety została
        sprzedana (kasa została dołozona do nowego)
        ale wtedy sytuacja wyglądała tak samo tzn maz skakał koło niej i widzział kazda
        ryskę sad teraz żałuje że wtedy nie uczyłam sie jeździć bo był to samochód za 5
        tyś a nie 40 sad
    • dorotadu Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 19:19
      co do autka - mieszka w 100 tys mieście do pracy mam spacerkiem 40 min więc
      nawet jeśli gdzieś stanie to wszędzie dotre ryzykujac niewielkie spóźnienie

      czasem tylko jakis wypad do Katowic - 18 km
      • egoya Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 20:08
        ja jeżdże 9 letnim Tico, mam go od 4 lat, do tej pory bezawaryjny, częsci tanie, no i w porównaniu z cc jest 5 drzwiowy, co w moim przypadku wielka zaleta, bo woże często dwoje dzieci. Mało pali, wszędzie można zaparkować, cena niska. Biorąc pod uwagę fakt, że macie lepszy samochód na dalsze wojaże, to z tego będziesz zadowolona. Napewno nie jest to samochód na dalekie trasy!
      • jusytka Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 22:01
        Jak nie chcecie lub nie mozecie wydać na auto wiecej pieniążjków - zamiast CC
        kupcie chociaż Tico - to dużo mniej awaryjne auto i ma 4 drzwi, co jest bardzo
        istotne dla mam, wierz mi.
        • gonia101 Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 22:18
          Z całego serca odradzam!!! Miałam go prawie 5 lat, w sumie się nie psuł ale był
          tak beznadziejny, że szkoda gadać... Silnik 700 - ledwo się toczył a palił
          dużo, ogólnie kanał.
          Polecam Fiata Punto!!!

          pozdr
          • jusytka Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 23:09
            Skoro mowa o silniku 700 - odradzasz chyba CC, a nie Tico?
    • demarta Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 22:43
      ja jestem zwolenniczką samochodów służbowych, nie ma bardziej wygodnego i
      ekonomicznego wyjścia, a i różnych samochodzików człowiek wypróbuje.... ale jak
      bym miała trochę kaski i ochotę na tani ale niezawodny i ekonomiczny
      samochodzik, to zdecydowałabym się na skodę felicję.... a na emeryturce
      chciałabym się poruszać własym jeepisiem z atrapami na wysokich kołach....
      eeech...
      • edycia274 Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 22:51
        a ja śmigam maluchem i ejst ok, nie narzekam. A prawko mam krótko .
        Kiedys ludzie miliony km robili takimi " gratami"
        • jusytka Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 23:11
          Jak mój tatuś, ale on o swojego Maluszka pedantycznie dbał wink Co ciekawe, kiedyś
          za komuny w Bułgarii nim byliśmy wink
          • edycia274 Re: warto kupić Cinquecento ? 02.08.06, 23:31
            hm mój to nie aż taki zadbany ale da się nim śmigać smile
    • mlodytatus Re: warto kupić Cinquecento ? 03.08.06, 21:44
      a czemu nie? czy wazne jakie to auto? wazne zeby jechalo. A co kupisz to itak
      nie wiesz, bo nawet auto prosto z fabryki moze miec dosyc wad. Tylko nie wiem
      czy cena dobra na ten wiek... nie znam sie na tyle na cenych polskich...sprawdz
      czy chamulce na kolach sa dobre, czy pasek zebowy zostal turnusowo zmieniony,
      czy opony sa dobre ( tzn czy profil ma wiecej niz 3mm), czy silnik dobrze brzmi,
      tzn nie szumi jakos glosno, czy jest w miare chichy, bo jezeli nie, to moze rura
      byc zepsuta, czy byly jakies szkody wypadkowe? czy cieknie olej ze silnika?
      patrzyc pod autem czy sa plamy, lub otworzyc auto i patrzyc czy silnik wyglada "
      mokro".
      • be.em młody Tato:) 03.08.06, 21:57
        za dużo techniki jak na kobiece uchowink lepiej brzmi: sprawdź czy ma tapicerkę
        pod kolor butów i torebki, czy jest lusterko po stronie kierowcy, itdwink
        • jusytka Re: młody Tato:) 03.08.06, 22:03
          To prawda wink Kiedyś mi sie kontrolka w aucie zapaliła żółta, pytam w pracy, ale
          tam same baby sad Jedna z nich stwierdziła, że to mogą być świece. Pytam na forum
          Auto Moto i jeden odpowiada mi tak: Wyjmij te świece i sprawdź czy nie są
          spalone - natychmiast przekazałam tą radę koleżankom z pracy, ale miały radochę wink
          • mlodytatus Re: młody Tato:) 04.08.06, 13:59
            a gosc ci tez mowiel ze potrzebujesz specjalnego klucza zeby swoiece
            wykrecic? wink
        • mlodytatus Re: młody Tato:) 04.08.06, 13:58
          ok, to sprawdz wlasnie tego, bo tylko wtedy autko do ciebie pasuje wink
      • monia145 Re: warto kupić Cinquecento ? 03.08.06, 22:02
        A może po prostu niech do warsztatu samochodowego podjedzie to jej sprawdza to
        auto?smile
    • chwilka9 Re: warto kupić Cinquecento ? 04.08.06, 11:04
      Jestem właścicelka 10-letniego CC. Kupilismy go6 lat temu ze względów
      ekonomicznych: niskie opłaty, tanie części a przede wszystkim to też byłam w
      trakcie prawka i szkoda by mi było lepszego auta rozwalić (na szczęście nie
      miałam nawet stłuczki). Ja sobie chwalę, jeżdże przeważnie po mieście więc to
      ze jest słaby mi zupełnie nie przeszkadza. Pali ok 6/100 więc mysle ze dobrze.
      Co jakis czas cos trzeba wymienic to fakt ale części są tanie i na szczęście
      mój mąż sie troche zna więc nie odczuwam finansowo tych napraw. Jest mały więc
      dobrze sie nim parkuje na mieście. Akurat myslimy o czymś innym bo przy dwójce
      dzieci stał sie dla nas troche mały. Ważny jest stan techniczny. Mój mąż zawsze
      jak naprawia to kupuje nowe części a często słysze o kupowaniu na jakis
      szrotach-szczególnie tych "zagranicznych-sprowadzanych" aut.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka