IP: *.* 23.05.01, 10:18
Kochane Mamy z W-wy i nie tylko, pomóżcie! Ze wzgledów finansowych muszę wracać do pracy. Zuzanka musi pójść do żłobka, jeśli któraś z Was wie coś na temat żłobka na Wilczej lub Koszykowej w W- wie proszę o wiadomość. Mamy które mają dzieci w żłobku, odezwijcie się. Proszę o pozytywy, niestać mnie na opiekunkę, jestem przerażona! Beata
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 23.05.01, 13:07
      Bedzie dobrze. U mnie przynajmniej jest. dziecko zadowolone, zadnych koszmarów, nienawisci do mamy.
      • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 24.05.01, 08:57
        Yoda - ile ma ten dzieciak. Mam 13 miesieczną dzidzie, która od połowy lipca musi mić opiekunke (ale nie jestem pewna czy mnie na to stać) lub iść do żłobka. Jestem przerażona !
      • Gość: agarad Re: Żłobek IP: *.* 29.05.01, 11:48
        Yoda , do którego żóbka chodzi Twoje "MAŁE"?
        • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 29.05.01, 13:19
          chodzi do Zlobka na ulicy Wrzeciono 22
          • malgorzata40 Re: Żłobek 25.05.03, 13:21
            czy możesz coś napisać na temat żłobka przy ul.Wrzeciono 22 mam zamiar posłać
            tam mają Zuzię. dzięki gosia.
    • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 24.05.01, 11:30
      Z całą pewnością dobra opiekunka jest lepsza niż żłobek. Dziecko może funkcjonować we własnym rytmie dnia i ma lepszą opiekę. Jednak jak wiadomo nie każdego stać na opiekunkę. Mnie czeka rozwiązanie tego problemu za jakiś czas i ze względów finansowych wolałabym posłać dziecko do żłobka. Na Bielanach gdzie mieszkam na żłobki jest jednak posucha. Jeśli znacie żłobki na Bielanach to dajcie znać. Niestety nie mam pojęcia o tego typu instytucjach w centrum Warszawy. Innym wyjściem jest wynajęcie opiekunki do 2-3 dzieci i opłacanie jej przez rodziców do spółki.Beata(mama Ali i Zuzi) napisała/ł:> Kochane Mamy z W-wy i nie tylko, pomóżcie! > Ze wzgledów finansowych muszę wracać do pracy. Zuzanka musi pójść do żłobka, jeśli któraś z Was wie coś na temat żłobka na Wilczej lub Koszykowej w W- wie proszę o wiadomość. Mamy które mają dzieci w żłobku, odezwijcie się. Proszę o pozytywy, niestać mnie na opiekunkę, jestem przerażona! Beata
      • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 24.05.01, 13:54
        Angelika to bardzo dobry pomysł: wziąć opiekunkę na spółkę, w jakim wieku jest Twoje dziecko? Kiedy będziesz potrzebowała opiekunki? Ja potrzebuję opieki dla Zuni od września, będzie miała wtedy 8 m-cy.
        • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 24.05.01, 14:40
          moje drugie dziecko urodzi się dopiero we wrześniu ale już teraz myślę jak po 6 miesiącach urlopu zapewnić mu odpowiednią opiekę. Mój synek (teraz ma 5 lat) chodził do żłobka przez rok i nie był to najszczęśliwszy okres w naszym życiu. Myślę, że wśród mam odwiedzających te strony znajdziesz sąsiadk, która w tym czasie będzie potrzebowała opiekunki do dziecka. Życzę powodzenia bo mam nadzieję sama wykorzystać ten pomysł.Pozdrawiam.
        • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 25.05.01, 09:04
          Ja szukam opiekunki dla 13 miesiecznej dziewczynki. mieszkam na Bródnie (w-wa)monika
          • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 25.05.01, 16:14
            Moniko Bardzo spodobał mi się pomysł wspolnej niani,ale za bardzo nie mogę wyobrazić sobie spacerów z 2 czy 3 takich maluszków. Może masz jakis pomysł, mieszkam na Woli
      • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 25.05.01, 15:54
        Ja tez jestem na bIelanach i moja coreczka wlasnie opuszcza zlobek nauczona wierszykow i piosenek, odzywiona i mowi, ze kocha swoje panie. Pewie, ze opiekunka jest lepsza niz zlobek. Ja jednak uwazam, ze leszy zlobek, gdy nie znamy poleconej opiekunki.
        • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 25.05.01, 19:40
          Dziewczyny!Przeczytalam z ciekawosci i mysle ze moge wam pomoc, przynajmniej teoretycznie. To bardzo dobry pomysl, tali mini zlobek. Pamietajcie tylko, ze w ktoryms mieszkaniu musi byc mozliwosc polozenia maluchow bezpiecznie, tzn nie na wersalce (skladane kojce, podrozne lozeczka tego typu rzeczy) bo spanie to jedyna pora dla opiekunki, aby sobie odpoczela. Po drugie najlepiej zostawiac jej obiad a przynajmniej polprodukty, bo oszaleje. Zadne sprzatania nie wchodza w gre (tylko po dzieciach) zakupy tym bardziej. A wiec ad rem- bylam taka ciocia dla trzech panien niecaly roczek, poltora i trzecie tez cos kolo tego. Dwa lata i trzeci rok odbieralam z przedszkola, a dzwonimy do siebie do dzisiaj. Jak sie wychodzi na spacer? Powoli, najlepiej z parteru i niedaleko. Najlepiej zeby pod reka byla taka solidna spacerowka typu chicco, takie i trojke dzieci wytrzymuja, mozna wsadzic. Z praktyli moich mam wynika, ze musi to byc osoba mloda, entuzjastyczna, optymistka. ja niestety juz sie tym nie najmuje, ale polecam. Kazda z mam placila mi wtedy po 60% sredniego wynagrodzenia w warszawie, wtedy to bylo po okolo 4 zlote razem 12. Teraz mysle, ze trzeba sie nastawic na 15 conajmniej. I oczywiscie przez ierwsze tygodnie wracac jak najwczesniej, ja po 8 godzinach wracalam i spalam- zmeczona halasem ruchem i noseniem, poza tym dziciaki na poczatku nie spia. Idealnie jest siedziec po trzy cztery godziny na dworze, conajmniej. Acha jeszcze jedno, trzeba sie mocno uczuic na to, aby przy najmniejszym objawie przeziebienia nie oddawac dzieciakow do "zlobka" a i tak naszykowac sie na inetesywne chorowanie- jak w prawdziwym zlobku i bron boze nie winic opiekunki. Tylko zarazkismile))))Zycze szczescia, moze sbrobujecie od teraz szukac wlasnie mlode absolwentki wychodza ze szkol. Ja bylam tuz po liceum....
        • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 30.08.01, 10:27
          Witaj Yoda, jeśli możesz podać namiary na ten żłobek - byłabym wdzięczna
        • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 30.08.01, 10:40
          Yoda, gdzie mieści się ten żłobek????
    • Gość: Katja Re: Żłobek IP: *.* 29.05.01, 15:23
      Moja Ola chodzila do zlobka od roku czasu. Teraz ma 8 lat.Dzieki zlobkowi moja corka nauczyla sie ladnie samodzielnie jesc, szybciutko wyrosla z pieluszek, znala cala mase piosenek i wierszykow i swietnie dawala sobie rade w gronie innych dzieci. Po dzis dzien jest smiala, rezolutna dziewczynka, pelna najrozniejszych pomyslow. Przejscie ze zlobka do przedszkola odbylo sie bez zadnych komplikacji i to samo bylo ze szkola. Jestem bardzo wdzieczna Paniom ze zlobka przy ulicy Dzielnej 1a w Warszawie za troske i zyczliwosc. Drogie Mamy z czystym sumieniem polecam ta placowke.
    • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 31.08.01, 09:11
      Chciałabym od października móc zostawić moją Jagódkę (teraz 10 m-cy) kilka razy w tygodniu na 5-6 godzin pod dobrą opieką. Szukam mam, które chciałyby wynająć razem opiekunkę. Beatko, jesteś jeszcze zainteresowana?
    • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 31.08.01, 18:21
      Witam-dwa lata temu myślałam o oddaniu dziecka do żłobka bo też chciałam wrócić do pracy i m.in. dowiadywałam się o ten żłobek na Wilczej- wyglądał na pożądny i były przemiłe opiekunki. Ze względu na to że lepiej mi pasowało oddałam córcię do żłobka na Kubusia Puchatka, też w Śródmieściu-ale niestety dzidzia mi tak chorowała- mimo, że miała już 1 i 8 m-cy-że ją po prostu musiałam wycofać. Niestety niektóre dzieci łapią wszystkie choroby i tak właśnie było z moją.
    • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 22.10.01, 11:23
      Gonia, napisz coś więcej o tym żłobku na Kubusia Puchatka, dobrze? A czy znacie jakiś przyjazny żłobek na Woli?
    • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 25.10.01, 21:03
      Nie martw się będzie dobrze. Musisz być jednak przygotowana na to, że może dzidzia chorować. Dasz sobie radę. Podoba mi się pomysł pani Lempickiej - rozważam taką alternatywę. Może jakaś mama z Pragi Płn.(Bródno, Zacisze)się odezwie? Moja Kaśka ma prawie rok, do żłobka chodzi od września, niestety ostatnie trzy tygodnie chrycha, prycha i katarzy. Nie jest najszczęśliwsza. Opiekunki mówią, że jest najgorszą marudą, która nie chce im spać. Ale najgorsze były początki. Więc TRZYMAJ SIĘ - BĘDZIE DOBRZE.
      • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 13.11.01, 23:25
        Też potrzebuję żłobka, ale na Bemowie. Z tego, co wiem, jest jeden w okolicach Hitu. Czy wiecie coś na jego temat? A może jest jakiś inny lub przedszkole, które przyjmuje dzieci młodsze niż trzyletnie?Iza
        • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 14.11.01, 08:22
          Czołem, my mieszkamy na Bemowie, a synek chodzi do żłobka na Kochanowskiego. Nie jest to mój rejon, ale było miejsce i przyjeli go. Żłobek jest na prawde super. Najlepiej zadzwon 633 01 46 i się dopytaj, jeśli w grupie jest miejsce to nie sądze aby robili problem. A ile ma kandydat (tka) do żłobka?
          • Gość: NAB Re: Żłobek IP: *.* 12.03.02, 18:45
            Możesz powiedzieć coś więcej o żłobku na Kochanowskiego? Kiedy składa się dokumenty? Jakie są opłaty? Czy jesteś dalej zadowolona?Sylwia
        • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 25.11.01, 15:35
          Też szukam informacji na temat tego żłobka, mojego Jasia oddaję tam od grudnia i jestem przerażona, jak to będzie.
          • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 03.12.01, 14:02
            beato, októry żłobek Ci chodziło? przy Kochanowskiego? Czy maluch już zaczął do niego chodzić? Jeśli tak to awiązałam nieco bliższy kontakt z farciarą i jest z niego bardzo zadowolona
            • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 04.12.01, 14:05
              Chodziło mi o żłobek przy Klemensiewicza na Bemowie, w ogóle nie mogę znaleźć informacji na jego temat. Mój synek był tam dzisiaj drugi dzień, było trochę lepiej, bo po wczorajszym pierwszym razie byłam zdecydowana nie zaprowadzać go tam więcej. Zmieniłam zdanie pod wpływem męża, który przekonał mnie, że mimo wszystko trzeba spróbować. Dziecko prawie cały czas płakało, nic nie jadło, a wręcz wymiotowało (dobrze, że postanowiłam zabrać go jeszcze przed obiadem), a po wyjściu ze żłobka przez najbliższe dwie godziny Jaś był bardzo smutny. Drugi dzień był zdecydowanie lepszy: moje dziecko zjadło kanapkę i płakało zdecydowanie mniej (wg relacji opiekunki), a najważniejsze, że szybko wrócił mu dobry humor. Szkoda, że nie mogłam pobyć z nim w tym nowym dla niego miejscu, może wszystko wyglądało by zupełnie inaczej. Czy w innych żłobkach adaptacja dziecka też jest taka trudna?
              • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 04.12.01, 23:13
                trochę mnie przeraziłaś. Ostatnio rozmawiałam z dziewczyną, która od roku ma dziecko w żłobku. Oboje są zadowoleni, ale ona ma o tym żłobku bardzo dobre zdanie. u NIEJ POCZĄTKI TEŻ NIE BYŁY ŁATWE. Nie ma to jak wywiad wśród mam. Moja koleżanka oddała córkę do żłobka , kiedy mała miała 2 lata i 3 miesiące, ale tamten żłobek jest naprawdę fajny - mała jest już na tyle komunikatywna, że sporo może opowiedzieć - wg niej panie są miłe, zabawki śliczne no i jest dużo dzieci. Poza tym mała dużo się uczy - piosenki, zabawy, pierwsze rysunki, które wiszą na wystawach itp. Ona mogła być przez jakiś czas z dzieckiem, ale nie wiem jak jest tutaj. Wszystko zależy od ludzi, a ztym jest różnie. roszę daj znać, gdy będziesz mogła powiedzieć już coś więcej o żłobku przy Klemensiewicza.:)
                • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 04.12.01, 23:43
                  Nasza pierwsza próba ,o czym nie napisałam nie powiodła się ,ale mała po kilku miesiącach poszła do tego samego żłobka lecz do grupy starszej i tam okazało się że ona kocha panią ,żłobek itd, ale zaczeły się infekcje i musiałam zabrać ją , a teraz cały czas wspomina jak było w żłobku ,o tamtej grupie zapomniała (chyba) i nie może doczekać się kiedy znowu pójdzie.Ja jestem już nie najmłodszą mamą ,a pracuję na 1 1\\\\2 etatu wię bardzo mi zależy ,by chodziła,ale uważam że nie za wszelką cenę.ps. pani kierownik sama zaproponowała powrót mojej córki bo afera była dość spora -niemal groziłam policją i znajomą prokurator.A w mojej dzielnicy są dwa żłobki ,następny oddalony o drugie tyle drogi co poprzedni + korki
    • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 04.12.01, 21:17
      Nie bądż przerażona , ale za to zawsze bądź czujna-moje doświadczenie i mojej córki w żłobku było tragiczne ,o czym później -stąd moja zasada , nie ufać nikomu do końca - uśmiechnięta pani może okazać si ę przyczyną płaczu i lęku twojego dziecka do żłobka czy przedszkola.Nie martw się jeżeli dziecko będzie prawidłowo traktowane ,nie zmuszane do jedzeia to po 2-3 tygodniach zaakceptuje nowe środowiski.Oddałam córkę całokowicie ufna że jest to dla niej bezpieczne miejsce -okazało się że dwie panie w tym pielęgniarka terrorem wychowywały co oporniejszych.Nie lekceważ żadny7ch sygnałów jakie wysyła małe dziecko które nie potrafi wszystkiego powiedzieć-moja mówiła że jak ona Am to pani BI -czyli była bita lub karcona w czasie jedzenia .Niestety dorośli nie wierzą dzieciom ,ja też uznałam to za zmyślanie ,ale po wywiadzie i rozmowach z innymi rodzicami stwierdziłam że nie może kłamać nagle 3-4 dwulatków -coś w tym jest.Następną kwestią będzie choroba -mała na trzy miesiące bya 3 tygodnie czyli tydzień chodziła a trzy tygodnie chorowała -musiałam ją zabrać bo szkoda mi było dziecka.pozdrawiam-nie przerażaj sie tylko bądź rozsądna-
      • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 10.12.01, 14:36
        Staram się być czujna i na razie wszystko obserwuję. Pierwszy tydzień pobytu mojego dziecka w żłobku podobno nie był taki tragiczny (wg opiekunek). Ale zabierałam Jasia już około godz. 10:30. Kiedy przychodziłam, zawsze był zapłakany, opiekunki twierdziły, że moje dziecko za każdym razem zaczynało płakać, kiedy zbliżała się godzina mojego przyjścia, natomiast od rana Jaś bawił się bardzo ładnie, choć był wobec nich nieufny. Nie było też problemu z pozostawieniem go w żłobku (ta niewdzięczna rola przypadła mojemu mężowi), bez problemu i bez płaczu szedł na ręce opiekunek nawet już drugiego dnia, trochę tylko popłakiwał w trakcie rozbierania. Bardzo żałuję, że moje dziecko nie umie jeszcze mówić i nie może opowiedzieć mi, co tam się dzieje, ma dopiero 17 miesięcy. Natomiast dziwi mnie znikająca w strasznym tempie ilość pampersów, Jaś przebywał w żłobku ok. 3 godz., a dziennie ubywały ok.3-4 pieluszki.
        • Gość: Iskra Re: Żłobek IP: *.* 12.03.02, 14:27
          W grudniu pisałaś na temat żłobka przy ul. Klemensiewicza, ale to były dopiero pierwsze dni pobytu Twojego dziecka. Ja muszę oddać Michałka od września (będzie miał skończone dwa lata). Czy mogłabyś napisać mi coś o tymżłobku? Złożyłam też wniosek na Kochanowskiego, ale to jest poza rejonem - przyjmą jeśli będą mieli miejsce. Bardzo proszę o odpowiedź. Iza
          • Gość: guest Re: Żłobek-do Izy IP: *.* 12.03.02, 15:17
            Najtrudniejsze były pierwsze dwa tygodnie, później Jaś przyzwyczaił się do nowej sytuacji i coraz chętniej zostawał w żłobku. Doszło nawet do tego, że rano zapominał o zrobieniu pa pa, tak mu się śpieszyło do dzieci i zabawek. I ja jestem zadowolona, Jaś zaczął jeść obiady (wcześniej tzn. zanim zaczął chodzić do żłobka, trzeba było nie lada wyczynów, by zjadł cokolwiek), próbuje już samodzielnie jeść, stał się bardziej towarzyski w stosunku do innych dzieci i co budziło największe moje obawy, wcale nie choruje tak często: raz miał infekcję żołądkową i raz porządniejsze przeziębienie (obyło się jednak bez antybiotyku), niestety jedyna zmora to ciągłe katarki, wprawdzie niegroźne, ale uciążliwe. Jeśli Twój synek będzie miał skończone dwa latka, pewnie trafi od razu do grupy drugiej, a o tej grupie niewiele mogę powiedzieć. Jaś jak na razie jest w pierwszej grupie: opiekunki są w miarę miłe (zauważyłam, że Jaś zwłaszcza jedną z nich darzy szczególną sympatią), dzieci nie mają żadnych zorganizowanych zajęć, po prostu bawią się, czym chcą, pierwsze zorganizowane zajęcia (m.in. rytmika raz w tygodniu) pojawiają się w grupach 2 i 3. Nie wiem, co jeszcze chciałabyś wiedzieć, gdybyś miała jakieś pytania-pytaj. Życzę powodzenia, zwłaszcza w tym pierwszym, trudnym okresie adaptacji. Pozdrawiam, Beata.
    • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 07.12.01, 11:02
      moj synek jest w żłobku od prawie 3 miesięcy( teraz ma 8), jednak nie na wilczej chociaż bardzo chciałam( nie było miejsc).słyszałam natomiast, że ten złobek jest najlepszy w warszawie.mimo to nie narzekam a mały jest bardzo zadowolony, zwłaszcza rano: jak już jest rozebrany to czeka i wypatruje pani, która po niego przyjdzie.nie mam z nim żadnych problemów jeżeli chodzi o żłobek.widzę, że mały jest naprawę zadowolony.ja również spokojnie idę do pracy.nie stać mnie na opiekunkę więc nie mam wyboru.jest kilka może mało istotnych rzeczy, które mnie denerwują:jedna z nich to pieluszki.jak przyniosę pampersy idą jak świeże bułeczki 8-9 dziennie, natomiast tańsze pieluchy 3 góra 4.pytanie dlaczego?ostatnio widziałam jak pielęgniarka w swoim pokoju paliła papierosa i przyznam, że nie wiedziałam co powiedzieć i co myśleć.może palą przy maluszkach? czy wogule w żłobkach można palić?zdenerwowalo mnie to okropnie ale to moje osobiste doświadczenia.nie wszędzie jest tak samo.myślałam o przeniesieniu małego ale poczekam chyba do skończenia roczku.sama jestem troszkę zakłopotana.powodzenia.pozdrawiam wszystkie pracujące mamy.maria rosa
      • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 07.12.01, 11:56
        prosze podaj adres tego żłobka-ja też posyłam od lutego dziecko do żłobka. Joanna
        • Gość: guest Re: Żłobek do Joanny IP: *.* 07.12.01, 23:17
          ŻŁOBEK O KTÓRYM PISAŁAM JEST WE WROCŁAWIU JESLI KOGOŚ INTERESUJE GDZIE , TO ODPOWIEM INDYWIDUALNIE NA SKRZYNKĘ.NIE CHCĘ UOGÓLNIAĆ OPINII BO MOGĘ SKRZYWDZIĆ NIEPOTRZEBNIE OSOBY KTÓRE TAM OKAZAŁY SERCE MOJEMU DZIECKU.NAPISAŁAM TO TYLKO PO TO ABY NIE SPOTKAŁO TO CO NAS INNE DZIECKO.
      • Gość: guest Re: Żłobek IP: *.* 07.12.01, 23:31
        JEŻELI CHODZI O PALENIE PAPIEROSÓW TO UWAŻAM ŻE TAKIE MIEJSCA JAK ŻŁOBEK ,SZPITAL ,GDZIE SĄ PACJENCI CZY MAŁE DZIECI POWINIEN BYĆ OBJĘTY ZAKAZEM PALENIA .sĄDZĘ ŻE TEN FAKT POWINNA ZNAĆ OSOBA NADZORUJĄCA ŻŁOBKI ,GDZIE SIĘ ONA ZNAJDUJE POWINNA POWIEDZIEĆ PANI KIEROWNIK ŻŁOBKA.A PAMPERSY TRZEBA JAKOŚ PRZEBOLEC -WAŻNIEJSZE ŻE SYNEK IDZIE Z UFNOŚCIĄ DO PANI NIŻ TE PARĘ ZŁOTYCH.ALE DAŁABYM W PEWIEN SPOSÓB DO ZROZUMIENIA ŻE ZAUWAŻAM TO NP..SYNEK TO CHYBA LUBI SIUSIAĆ DO PAMPERSÓW NIŻ DO LIBERO-WYBREDNY JEST-TO TEKST DLA OPIEKUNKI.JWSTEM TEŻ PIELĘGNIARKĄ WIĘC MUSICIE WIEDZIEĆ ŻE W ŻŁOBKACH NAJCZĘŚCIEJ DO BEZPOŚREDNIEJ OPIEKI SĄ ZATRUDNIANE TZW.OPIEKUNKI DZIECIĘCE PO DWULETNIM STUDIUM GDZIE NAUKA TROCHĘ RÓŻNI SIĘ OD PROGRAMU SZKÓŁ PIELĘGNIARSKICH. ETAT PIELĘGNIARKI JEST JEDEN LUB DWA-. MYŚLĘ ŻE WARTO TEŻ NA ZEBRANIACH PORUSZAĆ PROBLEMY KTÓRE SĄ -I PYTAĆ KTO W JAKICH WARUNKACH ZAJMUJE SIĘ NASZYMI DZIEĆMI ,PYTAĆ INTERESOWAĆ SIĘ BO CZUJNOŚCI NIGDY NIE ZAWIELE .POZDRAWIAMM WSZYSTKIE MAMY
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka