Dodaj do ulubionych

Opłata za windę...

29.01.09, 11:14
Wkurzyłam się dziś niesamowicie. Dzwoni do mn ie mama i mówi, że
dostała pismo w sprawie podwyżki czynszu (mieszkanie spółdzielcze,
własnościowe), właściwie to ta podwyżka dotyczy opłat za korzystanie
z windy i oświetlenia na korytarzu. Okazuje się, że jest to
naliczane w zależności od metrażu mieszkania. No kurczę, przecież
metraż windą nie jeździ i z korytarza nie korzysta. Ponieważ jest
ten metraż spory, to płaci spory czynsz za mieszkanie. Ale co ma do
tego winda? Mama jest w mieszkaniu zameldowana sama, ale ponoć to
nie ma znaczenia, bo właśnie o ten metraż chodzi. Głupie jak byk, bo
chyba normalne, że jeśli na 30m mieszka 5 osób to korzystają oni
teoretycznie z windy częściej, niż jedna osoba na 60m. Ponoć przepis
jest odgórny. Spotkałyście się z czymś takim? W efekcie czynsz
wzrósł matce o 70 zł, to całkiem sporo, najwyżej jej zapłacę ,ale i
tak jestem wkurzona.
Obserwuj wątek
    • insomnia0 Re: Opłata za windę... 29.01.09, 11:16
      niech zadeklaruje sie ze windą nie jezdzi.. bo ma klaustrofobię!
      • asiaiwona_1 Re: Opłata za windę... 29.01.09, 11:18
        u mojej koleżanki opłata za ochronę chodzącą wokół budynku też była
        uzależniona od metrażu mieszkania. I nie mam pojęcia jak powiązać
        wielkość mieszkania do ochrony terenu wokół budynku. Żeby nie było,
        ochronia nie wchodziła na teren budynku, nie sprawdzała klatek.
        Mieli tylko pilnować "na dworze"
      • azile.oli Re: Opłata za windę... 29.01.09, 11:19
        W sumie to rzeczywiście mogłaby tą windą nie jeździć, bo mieszka na
        pierwszym piętrze. To żart, oczywiście. Wystarczy, że winda jest w
        budynku i tyle.
      • mola_mama Re: Opłata za windę... 29.01.09, 11:22
        Kiedyś mieszkałam w wieżowcu i opłata za windę była zależna od ilości
        zameldowanych osób - logiczne. Za to teraz, w bloku bez windy, od metrażu
        uzależniona jest opłata na działalność społeczno - kulturalną wink. Mam większe
        mieszkanie, więc więcej pieniędzy potrzeba aby mnie "odchamić"?
    • margotka28 Re: Opłata za windę... 29.01.09, 11:18
      www.forum.gorzow.pl/viewtopic.php?p=24727
      coś takiego znalazłam. Z tekstu wynika, że posłowie uchwalili
      ustawę, któa nakazuje płacić według metrażu/
      • asiaiwona_1 Re: Opłata za windę... 29.01.09, 11:21
        Ale z tą windą, to fakt, że czynsz uzależniony od wielkości
        mieszkania to głupota. Ale ogólnie płacenie za windę przez
        mieszkańców parteru - jestem jak najbardziej za. Skąd wiadomo, czy
        mieszkaniec parteru nie odwiedza od czasu do czasu sąsiada z 10
        piętra? I co wtedy na piechotę wchodzi na górę? Moim zdaniem każdy
        powinien płącić po równo
        • z_przodu_deska Re: Opłata za windę... 29.01.09, 13:30
          asiaiwona, twój argument mnie powalił!
          a skąd wiadomo, ze przechodznie nie wchodzą do klatki i nie jeżdżą windą? na
          samą górę, zeby sobie przez okno popatrzen na widok?
          Każdy powinien płacić, za windę, powinna być ustalona składka jak ZUS i SRUS i
          inne, składka na windę, bo jak odwiedzasz znajowmych w bloku z winda to tez
          korzystasz...
          • asiaiwona_1 Re: Opłata za windę... 29.01.09, 13:59
            No ale właśnie mi o to chodzi. Nieważne czy mieszka się na parterze
            czy 2 czy 10 piętrze. Każdy powinien płacić tak samo za windę. A
            może na strychu jest suszarnia i babcia z parteru suszy na strychu
            ubrania. Będzie więc z windy korzystać, więc powinna za nią płacić.
      • johana19 Re: Opłata za windę... 29.01.09, 11:23
        Moi rodzice mieszkają w bloku 10-piętrowym (na III piętrze). Windy w
        klatce są dwie. Wiem, że za korzystanie z windy płacą ale nie mam
        pojęcia czy to liczone jest od metrażu, od ilości zameldowanych osób
        czy też od samego faktu posiadania windy na klatce, musiałabym
        popytać. Ale wiem na pewno, że za windę płacą lokatorzy mieszkający
        od II piętra w górę. Czyli mieszkańcy parteru i I piętra są
        zwolnieni z takich opłat.

        LENA 27-01-2005
        i lipcowy LOKATOR
      • azile.oli Re: Opłata za windę... 29.01.09, 11:23
        No właśnie to p[owiedziała mi matka, że to zostało przez sejm
        uchwalone. Dla mnie to kretynizm, jakich mało. To jakby kara za to,
        że kogoś stać na większy lokal. Moim zdaniem opłata powinna być
        jednakowa dla wszystkich. Metraż windą nie jeździ.
    • sylwia06_731 Re: Opłata za windę... 29.01.09, 11:21
      U nas za winde sie płaci od 2 piętra i od osoby zameldowanej w mieskaniu a nie od metrazu
      • azile.oli Re: Opłata za windę... 29.01.09, 11:26
        Ale tak jak podała asiaiwona przepisy się zmieniły i chyba teraz
        wszyscy będą płacić od metrażu. Matka dostała pismo dzisiaj rano,
        więc wszystko przed Wami.
    • filipianka Re: Opłata za windę... 29.01.09, 11:25
      o masz, a ja jojczę że windy nie mam i mi ciężko z dzieckiem na ręku i zakupami
      wchodzić...

      w naliczaniu zależnie od metrażu pewnie chodzi o współudział w finansowaniu
      części wspólnych, a winda do takich należy, więc im większy procentowy udział we
      własności tej windy tym większy udział w pokrywaniu kosztów jej eksploatacji
      • filipianka Re: Opłata za windę... 29.01.09, 11:34
        a czy za utrzymanie klatek schodowych (sprzątanie, oświetlenie, ogrzewanie, remonty) też niby powinno się płacić w zależności od ich używania? ja mieszkam na drugim ale płacę też za trzecie i czwarte piętro a nigdy tam nawet nie byłam
        nie widzę nic dziwnego w tym naliczaniu metrażowym
        święte prawo własności - jak masz to płać
    • mama_kotula Re: Opłata za windę... 29.01.09, 11:28
      W związku z windą przypomniała mi się jeszcze jedna akcja - w zamierzchłych czasach moja rodzicielka posiadała gabinet lekarski na najwyższym piętrze.

      Z administracji przyszło wyliczenie kosztów.

      Za windę wówczas płaciło się "od głowy", więc genialna administracja uradziła, że skoro miesięcznie gabinet lekarski odwiedza załóżmy 30 osób, to miesięczną opłatę za windę naliczy się 30 x opłata od łebka tongue_out.
    • crises Re: Opłata za windę... 29.01.09, 11:33
      Następna, której trzeba tłumaczyć jak chłop krowie na rowie.

      Zgodnie z ustawą o własności lokali wszelkie takie opłaty są
      opłatami za POSIADANIE, nie UŻYWANIE. Posiadając mieszkanie posiada
      się udziały w urządzeniach i powierzchniach wspólnych,
      proporcjonalne do metrażu mieszkania, i ponosi koszty ich używania
      proporcjonalnie do liczby posiadanych udziałów.

      Nikogo nie obchodzi, czy lokator windą jeździ raz na rok, czy wozi
      się nią dla przyjemności tam i z powrotem. Jest właścielem kawałka
      tej windy i płaci za utrzymanie tego kawałka.

      Proste jak konstrukcja cepa. (Tak, wiem, dla pogrobowców komuny
      niekoniecznie.)
      • asiaiwona_1 Re: Opłata za windę... 29.01.09, 11:40
        crises napisała:

        > Następna, której trzeba tłumaczyć jak chłop krowie na rowie.
        >
        > Zgodnie z ustawą o własności lokali wszelkie takie opłaty są
        > opłatami za POSIADANIE, nie UŻYWANIE. Posiadając mieszkanie
        posiada
        > się udziały w urządzeniach i powierzchniach wspólnych,
        > proporcjonalne do metrażu mieszkania, i ponosi koszty ich używania
        > proporcjonalnie do liczby posiadanych udziałów.
        >
        > Nikogo nie obchodzi, czy lokator windą jeździ raz na rok, czy wozi
        > się nią dla przyjemności tam i z powrotem. Jest właścielem kawałka
        > tej windy i płaci za utrzymanie tego kawałka.
        >
        > Proste jak konstrukcja cepa. (Tak, wiem, dla pogrobowców komuny
        > niekoniecznie.)


        Czyli wg tego mieszkaniec parteru też powinien płacić za windę. I co
        na przykład w moim przypadku - mieszkanie spółdzielcze. Ja nie
        zapisałam się do spółdzielni, więc nie jestem jej członkiem, czyli
        nie mam udziałów. Jak więc powinnam byc rozliczana za przykładową
        windę (któej zresztą nie mamy, a mieszkam na 4 piętrze)
      • miedzymorze Re: Opłata za windę... 29.01.09, 11:41
        Tak jest we wspólnotach, czy spółdzielnie podpadają pod tę samą ustawę to nie wiem.
        Wg mnie zasada jest sensowna - winda to nie komunikacja miejska, gdzie jak chcesz jechać to kupujesz bilet. Tak samo jest z samochodami - jak masz dwa, to za każdy płacisz OC, mimo tego, ze z dwóch na raz nie korzystasz.

        pozdr,
        mi

        • azile.oli Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:03
          Nie trzeba mi tłumaczyć ''jak krowie na rowie'', tylko głupie jest
          to, że mając większe mieszkanie mam automatyucznie większy udział w
          części wspólnej. Bo to logicznie biorąc bzdura jest. To tak, jakbym
          powiedziała sąsiadce, która ma mały metraż, żeby się przypadkiem do
          windy nie pakowała razem z córką i wnukami, bo ja mam większy
          udział, więc przysługuje mi użytkowanie połowy powierzchni tej windy
          i onoi się nie zmieszcząś. W końcu więcej za niąś płacę. A
          powiedzenie ''masz , to płać'' jak najbardziej przypomina mi czasy
          komunizmu i domiary za nadmetraż.
          • ib_k Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:05
            azile, zasada jest prosta nie stać cię zamień na mniejsze, wg ciebie w jaki sposób należy rozliczać części wspólne jeżeli nie ma obowiązku meldunkowego i faktycznej możliwości sprawdzenia ile osób przebywa w mieszkaniu?
            • filipianka Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:14
              obowiązek meldunkowy jeszcze jest, ale pracują nad zniesieniem go
              u nas (we wspólnocie co prawda, a nie spółdzielni) meldunek się nie liczy, ważne
              są oświadczenia o ilości osób w lokalu

              właściciel ma ponosić koszty eksploatacji i bez sensu jest naliczać opłaty w
              zależności od stopnia korzystania, bo trzeba byłoby zatrudnić sztab kontrolerów
              co by liczyli i liczyli, ile razy wjechał windą, nadepnął schodka, zużył klamkę,
              itp albo zaczęliby składać oświadczenia że nie jeżdżą windą bo mają
              klaustrofobię, i inne podobne bzdury

              co w tym takiego dziwnego że trzeba płacić za swój udział w części wspólnej?
          • penelina Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:13

            azile.oli napisała:

            > głupie jest
            > to, że mając większe mieszkanie mam automatyucznie większy udział
            > w części wspólnej.

            I głupie jest też, że w przypadku głosowań masz "większy głos" -
            bo też zgodny z udziałami ? wink
            I, że w wypadku dzielenia piwnic też masz większą ? wink
            • filipianka Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:18
              i w przypadku sprzedaży całości budynku lub wypłaty odszkodowania w przypadku
              jego wysadzenia w kosmos też większy przychód się należy?
              • penelina Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:33

                Nie wiem, czy w realnej sytuacji jest w ogóle możliwa sprzedaż
                całego budynku; ale - zakładając, że jest -
                to pewnie wygladałoby to tak, że zostałaby dokonana wycena
                poszczególnych mieszkań i każdy dostałby "swoją" część, plus
                wyceniony koszt udziału w nieruchomości wspólnej - ile na niego
                płacił, tyle by dostał.

                Z odszkodowaniem za wywalenie budynku w kosmos sprawa jest prostsza,
                ponieważ ubezpiecznie budynku obejmuje tylko jego część wspólną i na
                to z każdy z właścicieli płaci zgodnie z udziałami - czyli dostałby
                odszkodowanie zgodnie z udziałami.
                Jeśli dodatkowo ubezpiecza swoje mieszkanie -
                to, oczywiście, dostałby i to.
                • filipianka Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:35
                  no właśnie

                  ale to pewnie też jest głupie...
            • azile.oli Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:28
              Nie, nie mam większego głosu, piwnice są jednakowe.
              • penelina Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:34

                Czas więc, byście utworzyli wspólnotę mieszkaniową.

                Wtedy będzie wszystko jaśniejsze smile
                • filipianka Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:38
                  penelina, jeśli się w tym orientujesz to jeszcze napisz jak to jest z prawem głosu
                  wiem że chyba można zdecydować czy głosy będą proporcjonalnie do udziałów czy
                  jeden właściciel=jeden głos
                  • penelina Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:47

                    Tak, można i tak, i tak.

                    Reguluje to punkt 2. artykułu 23 ustawy o własności lokali.
      • penelina Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:00

        Dokładnie tak, Crises.

        Panie nie znają po prostu ustawy o własności lokali i nie wiedzą, że wszystkie ciężary i
        korzyści związane z utrzymaniem części wspólnej właściciele ponoszą
        zgodnie z posiadanymi udziałami w tej nieruchomości.

        Dokładnie tak samo jest np. z modelem posiadanego samochodu -
        masz większy - płacisz więcej, masz mniejszy - mniej cię on kosztuje.

        Dlaczego więc ktoś, kto kupuje małe mieszkanie ( bo takie chce i na
        takie go stać ) - ma płacić czynsz jak za duże ?
        To tak, jakby od fiata punto ktoś płacił AC jak za mercedesa.

        Fajnie by wtedy było, co dziewczęta ?


        A co do lokali użytkowych - takich jak gabinet lekarski na przykład.
        Ustawa dopuszcza zwiększenie opłat za taki lokal, jeśli sposób jego
        użytkowania to uzasadnia.
        Spójrzmy na przykład :

        1. Lokal użytkowy gabinet lekarski, odwiedzany dziennie przez 15
        osób. Brudzących klatkę schodową, zużywających prąd itp.
        2. Lokal użytkowy atelier fotograficzne, odwiedzane przez 2-3
        modelki raz, dwa w tygodniu.

        Jest różnica ? I dlatego właśnie ustawodawca dopuścił możliwość
        zwiększenia opłat w przypadku lokali użytkowych.


        P.S.

        Ustawa nazywa się o "własności lokali" - ale i spółdzielnie
        mieszkaniowe w większości stosują jej przepisy - na szczęście.
        Co do samych opłat za windę - w niektórych spółdzielniach do
        niedawna były naliczane na osobę, zależnie od piętra itd.
        Ale, ponieważ zniesiono obowiązek meldunkowy - pojawił się problem,
        kto będzie płacił za utrzymanie windy, jeśli okaże się, że w danym
        budynku "nikt nie mieszka". Dlatego stosuje się teraz i w przypadku
        windy przepisy dotyczące składników nieruchomości wspólnej.
        • mama_kotula Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:06
          Cytat
          A co do lokali użytkowych - takich jak gabinet lekarski na przykład.
          Ustawa dopuszcza zwiększenie opłat za taki lokal, jeśli sposób jego
          użytkowania to uzasadnia.
          Spójrzmy na przykład :

          1. Lokal użytkowy gabinet lekarski, odwiedzany dziennie przez 15
          osób. Brudzących klatkę schodową, zużywających prąd itp.


          Ok, czuję się wywołana do tablicy, bo to ja o gabinecie pisałam.
          Administracja ustaliła, że skoro gabinet jest otwarty dwa razy w tygodniu po 3 godziny, to przez miesiąc ODWIEDZI GO szacunkowo 30 osób.

          A nie - że przez miesiąc będzie z niego KORZYSTAĆ regularnie 30 osób.

          Stąd ustalona opłata wynosząca 30-krotność opłaty od osoby była absurdalna, bo zakładała, że z lokalu (a zatem z windy, klatki schodowej itp) REGULARNIE korzysta osób sztuk 30.
          • penelina Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:10

            Ach, to nie zrozumiałam dokładnie.

            W każdym razie - sens i tak jest taki, że można zwiększyć
            opłaty za lokale użytkowe -
            ale muszą to być w miarę dobrze dopasowane zwiększenia.
            W przypadku gabinetu Twojej Mamy zrobiono to rzeczywiście
            skandalicznie i "od czapy".

            No, ale jak sama napisałaś - było to w "zamierzchłych czasach" wink
        • emigrantka34 Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:13
          pytanie tylko czy to jest mieszkanie podpadajace pod ustawe o
          wlasnosci lokali, czy tez mieszkanie spoldzielcze
          • asiaiwona_1 Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:15
            Dlatego też ja bym była za tym, aby każdy płacił po równo za windę,
            niezależnie od piętra, metrażu i zameldowanych osób. Czyli cała
            miesięczna kwota podzielona na ilość mieszkan na klatce - oczywiście
            razem z parterem. Moim zdaniem to by było najbardziej sprawiedliwe.
            • azile.oli Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:31
              Właśnie o to mi, asiaiwona chodziło.
        • azile.oli Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:22
          Ja rozumiem, że jak kogoś stać na małe mieszkanie, płaci mniejszy
          czynsz, jak na większe - większy. Natomiast jestem ciekawa, w jaki
          sposób ta osoba z większym metrażem wykorzysta swój większy udział w
          części wspólnej, za który musi płacić więcej. Przecież za to
          mieszkanie płaci już więcej. Z reszty korzystają wszyscy w
          jednakowym stopniu.
          • filipianka Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:28
            za mieszkanie płaci więcej?
            tzn chodzi o zakup tego mieszkania czy comiesięczne opłaty?
            bo jeśli comiesięczne opłaty (nie czynsz) to właśnie to są te składniki
            proporcjonalne do posiadanego udziału w częściach wspólnych
            • azile.oli Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:35
              Płaci większy czynsz. To jest normalne, płaci czynsz zależny od
              metrażu mieszkania. Bo czynsz za metr kwadratowy wynosi określoną
              kwotę. Mediów ze zrozumiałych względów nie liczę. Ale nie rozumiem,
              dlaczego ma płacić więcej za oświetlenie korytarza czy windę?
              Przecież nie korzysta z tego więcej niż inni tylko dlatego, że ma
              większe mieszkanie.
              • filipianka Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:41
                w mieszkaniu własnościowym nie płaci czynszu
                płaci tylko koszty eksploatacji
                więc jeśli wyłączymy te dotyczące wnętrza mieszkania (woda, ogrzewanie) to
                zostają tylko te dotyczące części wspólnej (klatka schodowa-sprzątanie,
                oświetlenie, ogrzewanie, administracja i zarząd, drobne naprawy, itp) czyli te
                zależne od posiadanego udziału
                • azile.oli Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:48
                  Nazywaj to, jak chcesz. W spółdzielni to widnieje pod
                  hasłem ''czynsz'' i jest zależne od metrażu. Ten , kto ma większe
                  mieszkanie nie korzysta bardziej niż inni z części wspólnej. Koniec.
                  Kropka. Opłaty powinny być jednakowe. Przykład o wysadzeniu budynku
                  w powietrze i ewentualnym odszkodowaniu zwala mnie z nóg.
                  • penelina Re: Opłata za windę... 29.01.09, 13:39

                    > Ten , kto ma większe
                    > mieszkanie nie korzysta bardziej niż inni z części wspólnej.
                    > Koniec. Kropka.

                    Ten udziałowiec w firmie, który ma większość nie korzysta więcej ze
                    wspólnej powierzchni biurowej, tak samo chodzi korytarzem, korzysta
                    z czajnika, toalety itp.
                    Ale jednak - więcj do firmy "wkłada", i więcej z
                    niej "wyciąga"
                    .

                    To naprawdę takie trudne ?

                    > Przykład o wysadzeniu budynku
                    > w powietrze i ewentualnym odszkodowaniu zwala mnie z nóg.

                    Dam Ci inny.
                    Załóżmy, że mieszkasz na ostatnim piętrze budynku i, co za tym
                    idzie - bezpośrednio nad Twoim mieszkaniem jest dach budynku.
                    Okrywa przecież całą nieruchomość, no ale ktoś z parteru mysli tak,
                    jak Ty - "co mnie obchodzi dach jako część wspólna, moje mieszkanie
                    przykrywa sąsiad z pierwszego piętra". I dach ulega awarii, zapada
                    się, czy cokolwiek innego. I naprawdę uważasz, że w takim razie
                    kosztami remontu dachu należy obarczyć tylko tego, kto bezpośrednio
                    pod nim mieszka ?
                    • azile.oli Re: Opłata za windę... 29.01.09, 14:54
                      Nie wiem, co wyciągam ze spółdzielni, płacąc więcej niż inni za
                      windę.
                      A co do tego zawalonego dachu - jego remont pokrywa spółdzielnia z
                      funduszu remontowego, na który też więcej płacę, a na tym ostatnim
                      piętrze może nie ja mieszkam, tylko ktoś, kto ma 30m i płaci dużo
                      mniej. Chyba normalne, że dach trzeba naprawić, niezależnie kto
                      bezpośrednio pod nim mieszka. Ja nie uważam, że nie odpowiadam za
                      część wspólną. Natomiast nie poczuwam się do większej
                      odpowiedzialności tylko z tego tytułu, że mam większe mieszkanie.
                      Każdy powinien płacić za część wspólną tyle samo, bo wszyscy równo z
                      niej korzystają. Mogę płacić więcej za eksploatację tego, co
                      znajduje się w moim mieszkaniu. Mam więcej pokoi, więcej
                      kaloryferów, może się zdarzyć awaria, płacę więcej na fundusz
                      remontowy i w porządku. Ale z windy czy oświetlenia na korytarzu nie
                      korzystam bardziej niż inni. Nie są one w żadnej części notarialnie
                      moją własnością, a mieszkanie jest. Dlatego jestem za jednakową
                      opłatą dla wszystkich użytkowników.
                      • filipianka Re: Opłata za windę... 29.01.09, 15:01
                        > Nie są one w żadnej części notarialnie
                        > moją własnością, a mieszkanie jest.

                        sprawdź dokładnie zapis w akcie notarialnym
                        • azile.oli Re: Opłata za windę... 29.01.09, 15:06
                          Sprawdziłam. Moją własnością jest tylko mieszkanie. Tak jest
                          zapisane w akcie kupna.
                      • penelina Re: Opłata za windę... 29.01.09, 15:28

                        azile.oli napisała:

                        > Natomiast nie poczuwam się do większej
                        > odpowiedzialności tylko z tego tytułu, że mam większe mieszkanie.
                        > Każdy powinien płacić za część wspólną tyle samo, bo wszyscy równo
                        > z niej korzystają.

                        Ale nie wszyscy mają równe udziały. Ktoś, kto ma większe mieszkanie,
                        ma też większy udział w gruncie ( no, bo chyba Twoja nieruchomość
                        nie jest zawieszona w przestrzeni ? ) i większy udział w
                        nieruchomości wspólnej. Oczywiście, możesz się z tym nie zgadzać,
                        zwracam Ci tylko uwagę, że taki sposób rozwiązania kwestii własności
                        i, co za tym idzie - pożytków z niej i ciężarów - płynie wprost z
                        prawa rzymskiego, stanowiącego podwalinę znakomitej wiekszości
                        systemów prawnych ( zwłaszcza na gruncie prawa cywilnego ). Dotyczy
                        to także polskiego kodeksu cywilnego, którego część zapisów jest
                        powtórzona w ustawie o własności lokali.

                        I jeszcze jedno, na koniec.

                        Idąc tokiem Twojego rozumowania - jaki byłby sens budowania i
                        kupowania małych mieszkań, skoro koszty utrzymania ich byłyby takie
                        same ? Znów, dam przykład.

                        Kupujący ma wybór - mieszkanie, załóżmy 80 metrów, w cenie 7000
                        tysięcy za metr - co daje kwotę 560 tysięcy. I drugie mieszkanie - w
                        tej samej cenie za metr, ale o 20 metrów mniejsze - czyli za 420
                        tysięcy.
                        W praktyce te 20 metrów różnicy to może być na przykład jeden pokój.
                        I czy naprawdę uważasz, że ten ktoś kupi mniejsze mieszkanie,
                        niewiele tańsze od większego, za to z takimi samymi kosztami
                        utrzymania ?
                        Bo ja jestem pewna, że zaciśnie zęby, zapożyczy się, ale kupi
                        większe.
                        • azile.oli Re: Opłata za windę... 29.01.09, 15:47
                          Koszty utrzymania mniejszego mieszkania są sporo mniejsze, niż
                          większego, niby czemu ludzie chcą się zamienć na mniejsze. Żeby
                          zaoszczędzić na czynszu właśnie lub na kosztach eksploatacyjnych,
                          jak Ty to nazywasz. Nie mam większego udziału w gruncie, niż inni,
                          bo na razie nie mam żadnego, spółdzielnia nie uregulowała tej
                          kwestii.
                          Ja mam pożytek z tego mieszkania, bo jest lokatą kapitału, kupiłam
                          je za własne , ciężko zarobione pieniądze i jestem skłonna ponosić
                          większe ciężary niż inni dotyczące tylko tego mieszkania.
                          Notarialnie nic więcej do mnie nie należy. Jak będzie należało -
                          jestem skłonna ponosić większe ciężary. Grunt jest własnością
                          spółdzielni , nie moją, gdybym chciała komuś sprzedać to mieszkanie,
                          to udziału w gruncie mu nie sprzedam.
              • penelina Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:43

                azile.oli napisała:

                > Ale nie rozumiem,
                > dlaczego ma płacić więcej za oświetlenie korytarza czy windę?
                > Przecież nie korzysta z tego więcej niż inni tylko dlatego, że ma
                > większe mieszkanie.

                Ale dlaczego w takim razie za samochód z trzylitrowym silnikiem
                płaci się większe OC,
                niż za samochód z 1,2 na przykład ?
                Przecież tak samo z drogi obydwa korzystają ?
                I droga jest wspólna ?
                Więcej też płaci podatku drogowego - kiedyś płaciło się go odrębnie,
                dziś jest w cenie paliwa, nie widać go zatem aż tak.
                Ale chyba zgodzimy się, że większy silnik pali więcej, ergo - więcej
                paliwa ( podatku ) się do niego wlewa.
                • asiaiwona_1 Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:49
                  Porównanie samochodu do windy wydaje się być tu nietrafione.
                  Samochód rozumiem - wydziela więcej spalin, itp. A w przypadku
                  mieszkania i windy to co ma wspólnego większe mieszkanie z
                  częstotliwością użytkowania windy czy stopniem jej eksploatacji?
                  • penelina Re: Opłata za windę... 29.01.09, 13:40

                    Nie porównywałam samochodu do windy, mówiłam tylko o kosztach
                    utrzymania
                    większego samochodu, który tak samo jak mniejszy
                    korzysta ze wspólnej drogi.
              • filipianka Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:44
                > Płaci większy czynsz. To jest normalne, płaci czynsz zależny od
                > metrażu mieszkania

                właśnie
                skoro nic w tym dla Ciebie dziwnego, to dlaczego dziwisz się:

                > Ale nie rozumiem,
                > dlaczego ma płacić więcej za oświetlenie korytarza czy windę?

                przecież właśnie w tym większym czynszu płaci więcej za oświetlenie korytarza czy windę
                • azile.oli Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:57
                  Ja odliczyłam te koszty korytarza i windy. Potraktowałam to jako
                  oddzielną opłatę. Bo jak przeliczyć na metry kwadratowe mieszkania
                  korzystanie z windy. Po prostu poza mediami płaci opłatę za metr
                  kwadratowy mieszkania. Rozumiem, że do tego dolicza się części
                  wspólne, ale dlaczego proporcjonalnie do wielkości mieszkania. W
                  praktyce z tego większego udziału w części wspólnej wynikają tylko
                  większe opłaty, nic więcej, żadnych udogodnień, przywilejów. Większe
                  mieszkanie to nie większy samochód. Nie niszczy dróg, nie wydziela
                  spalin itd.
                  • filipianka Re: Opłata za windę... 29.01.09, 13:06
                    opłaty eksploatacyjne nie są za korzystanie a za utrzymanie nieruchomości i
                    obowiązany jest je ponosić właściciel
                    stając się właścicielem czyli nabywając nieruchomość jest się świadomym praw z
                    tego wynikających ale i obowiązków

                    w tej opłaci za metr kwadratowy są ten no koszty administracji i co? też być to
                    wyłączyła jak korytarz i windę? też powinno być po równo?
                    takim tokiem to wszystkie koszty liczone od metra nie powinny być od metra tylko
                    każdemu po równo
                  • penelina Re: Opłata za windę... 29.01.09, 13:51

                    > W
                    > praktyce z tego większego udziału w części wspólnej wynikają tylko
                    > większe opłaty, nic więcej, żadnych udogodnień, przywilejów.

                    Doprawdy ?
                    Dałam Ci już przykład chociażby w głosowaniu. To raz.
                    Dwa - a jeśli wspólnota, na przykład - dzierżawi część swojego
                    terenu na parking strzeżony ?
                    To jak się dzieli zyski z tego przedsięwzięcia, jak sądzisz ?
                    • azile.oli Re: Opłata za windę... 29.01.09, 15:03
                      Nawet, jeśli spółdzielnia coś dzierżawi, czy ma jakieś dochody, to
                      ja z tego nie mam nic. Nikt mi nie obniży opłat eksploatacyjnych, a
                      jeśli dochody zostaną przeznaczone na fundusz remontowy, to przecież
                      nie wyjątkowo i w określonym procencie dla mnie. Naprawia się to, co
                      wymaga naprawy.
                      Nie spotkałam się, żeby w głosowaniu przeliczano metraż na moje
                      większe prawo głosu.
                      Podaj mi, proszę, przykład w jaki sposób mogę zyskać na dzierżawie
                      parkingu przez spółdzielnię.
                      • filipianka Re: Opłata za windę... 29.01.09, 15:15
                        X ma mieszkanie 30 m
                        Y ma mieszkanie 70 m
                        udział X wynosi 30%
                        udział Y wynosi 70%
                        koszty eksploatacji powierzchni wspólnych 200 zł
                        opłaty przez X 60 zł
                        opłaty przez Y 140 zł
                        przychody wspólnoty 1000 zł
                        dla X 300
                        dla Y 700
                        per saldo
                        X +240
                        Y +560

                        wszystko jest "wyjątkowo i w określonym procencie dla mnie"
                        • azile.oli Re: Opłata za windę... 29.01.09, 15:20
                          Wszystko to jest pięknie wyliczone, ale dalej nie widzę, abym w
                          jakiś sposób z tego skorzystała.
          • crises Re: Opłata za windę... 29.01.09, 15:30
            Jak widać, na Ciebie nawet metoda "jak chłop krowie na rowie" nie
            pomaga.

            Jakie "wykorzysta"? Przecież pisałam, że ponosi się koszty
            POSIADANIA, nie KORZYSTANIA. To, czy z tego korzystasz, czy nie,
            jest w ogóle nieistotne.

            Co do spółdzielni - spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu jest
            ograniczonym prawem rzeczowym, nie prawem WŁASNOŚCI.
            • penelina Re: Opłata za windę... 29.01.09, 15:34

              crises napisała:

              > Co do spółdzielni - spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu jest
              > ograniczonym prawem rzeczowym, nie prawem WŁASNOŚCI.

              Tak, ale zgodzisz się, że gro spółdzielni ( o ile nie wszystkie ) -
              administruje nieruchomościami zgodnie z tym,
              co stoi w ustawie o własności lokali.
              • crises Re: Opłata za windę... 29.01.09, 15:58
                Zgodzę się, tak jest w istocie, bo to rozwiązuje właśnie problem
                takich bezsensownych debat z gatunku "a przecież mieszkańcy parteru
                nie korzystają z dachu, więc dlaczego mają płacić za jego naprawę".
                • penelina Re: Opłata za windę... 29.01.09, 17:33

                  crises napisała:

                  > Zgodzę się, tak jest w istocie, bo[...]to rozwiązuje problem[...]

                  Jak widzisz - nie rozwiązuje uncertain
    • prigi Re: Opłata za windę... 29.01.09, 12:37
      od razu mówię, że nie czytałam komentarzy, bo nie wiem, kiedy szef
      do pokoju wejdzie wink, wiec możliwe, że sie powtórzę.
      co do czynszu mam tak samo, z tym, że już od ponad roku. niestety
      jest to zgodne z prawem, i podobno ma to cos wspólnego z tym tanim
      wykupem mieszkań. że należy zgodnie z metrażem podzielić wszystkie
      wspólne części, typu korytarz, winda itd.
      też dostaliśmy podwyżkę sporą i też porządnie mi to podniosło
      ciśnienie
    • volta2 Re: Opłata za windę... 29.01.09, 13:36
      potencjalnie, na większym metrażu może mieszkać większa ilość osób,
      która z tej windy będzie korzystać. nie musi ale może. i stąd płaci
      się z metra, skoro oświadczenia o ilośći mieszkańców w lokalu się
      nie sprawdziły.

      no i generalnie to w całym cywilizowanym świecie jest tak, że im
      większy posiadasz majątek tym więcej jego utrzymanie kosztuje.
      tylko u nas jakieś to niezrozumiałe jest

      o podatku katastralnym słyszałyście?
      może być tak, że dziś mama się burzy o 70 zeta za windę, ale za
      kilka lat będzie zmuszona sprzedać mieszkanie, bo nałożony na nią
      podatek będzie zaporowy...
      po prostu, jak kogoś nie stać, to musi się dopasować do tego, co
      będzie na miarę.
      żeby nie było - trochę się sama tego wprowadzenia katastralnego
      bojęsmile
      • penelina Re: Opłata za windę... 29.01.09, 13:56

        volta2 napisała:

        > no i generalnie to w całym cywilizowanym świecie jest tak, że im
        > większy posiadasz majątek tym więcej jego utrzymanie kosztuje.
        > tylko u nas jakieś to niezrozumiałe jest

        O, to to.

        Sprawiedliwie nie znaczy równo, drogie panie.
        Kiedyś zresztą była u nas ćwiczona ta "sprawiedliwość po równo"
        i dobrze wiemy, że szczęśliwego finału nie było...
        • azile.oli Re: Opłata za windę... 29.01.09, 15:15
          Majątkiem jest dla mnie mieszkanie. Natomiast winda i klatka
          schodowa nie należy do mnie. Ponieważ z nich korzystam, zamierzam za
          to płacić. Ale tyle, ile każdy inny lokator. Ja rozumiem , że płacę
          więcej za swój własny majątek. Natomiast ma się to nijak do
          użytkowania majątku wspólnego.
          • filipianka Re: Opłata za windę... 29.01.09, 15:23
            widziałam dużo aktów notarialnych nabycia nieruchomości mieszkalnych i wszystkie brzmiały mniej więcej - kupujący kupuje lokal o powierzchni wraz z przynależną częścią wspólną wynoszącą...

            a uważasz że kto jest właścicielem tej windy i klatki schodowej (w sytuacji gdy wszystkie lokale są własnościowe)?
            • penelina Re: Opłata za windę... 29.01.09, 15:32

              filipianka napisała:

              > kupujący kupuje lokal o powierzchni wraz z przynależn
              > ą częścią wspólną wynoszącą...

              ... oraz częścią gruntu, na którym posadowiona jest nieruchomość, z
              której wyodrębniono lokal... bla, bla, bla wink
            • azile.oli Re: Opłata za windę... 29.01.09, 15:54
              Nie wszystkie lokale są własnościowe. Ale nawet, gdyby były, to
              chyba logiczne, że części wspólne powinny należeć do wszystkich po
              równo, bo skoro wszyscy równo korzystają, to czemu jedni mają płacić
              więcej?
              W moim akcie notarialnym nie ma ani słowa o kupnie przynależnej
              części wspólnej. Mało tego, w ciągu ostatnich 10 lat kupowałam 3
              mieszkania, należące do różnych spółdzielni. W żadnym akcie nie było
              takiej wzmianki.
      • azile.oli Re: Opłata za windę... 29.01.09, 15:10
        To moje mieszkanie, mama tylko tam mieszka i wnosi opłaty. Nie boję
        się podatku katastralnego, bez problemu go opłacę. Nie sądzę
        zresztą, aby w przypadku mieszkania w bloku z lat 70-tych był on
        zaporowy, o ile wogóle obejmie takie mieszkania.
    • tolula Re: Opłata za windę... 30.01.09, 00:59
      my mieszkamy na parterze za windę też płacimy mimo tego że nawet nie wiem jak
      wygląda w środku.
      • czar_bajry Re: Opłata za windę... 30.01.09, 01:29
        u mnie opłata za windę liczona jest od osoby i mieszkańcy parteru nie płacą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka