azile.oli
29.01.09, 11:14
Wkurzyłam się dziś niesamowicie. Dzwoni do mn ie mama i mówi, że
dostała pismo w sprawie podwyżki czynszu (mieszkanie spółdzielcze,
własnościowe), właściwie to ta podwyżka dotyczy opłat za korzystanie
z windy i oświetlenia na korytarzu. Okazuje się, że jest to
naliczane w zależności od metrażu mieszkania. No kurczę, przecież
metraż windą nie jeździ i z korytarza nie korzysta. Ponieważ jest
ten metraż spory, to płaci spory czynsz za mieszkanie. Ale co ma do
tego winda? Mama jest w mieszkaniu zameldowana sama, ale ponoć to
nie ma znaczenia, bo właśnie o ten metraż chodzi. Głupie jak byk, bo
chyba normalne, że jeśli na 30m mieszka 5 osób to korzystają oni
teoretycznie z windy częściej, niż jedna osoba na 60m. Ponoć przepis
jest odgórny. Spotkałyście się z czymś takim? W efekcie czynsz
wzrósł matce o 70 zł, to całkiem sporo, najwyżej jej zapłacę ,ale i
tak jestem wkurzona.