Dodaj do ulubionych

Dzieci urodzone w święta

IP: *.* 26.07.01, 09:26
Mam takie nie typowe pytanie. Moja córka urodziła się 25 grudnia jak ją rodzilam polozna powiedziala ze dzieci urodzone w swieta sa wyjatkowe i maja charakterek. Nie wierzylam ale teraz zaczynam w to wierzyc. Wika jest kochanym dzieckiem ale doskonale wie czego chce mimo ze ma 7 miesiecy, musi byc tak jak ona chce. Usnie tylko na rękach a jak bym chciala ja spiaca zostawic sama odrazu ryk. Gdy cos jej sie spodoba musi dostac bo placz. Tak sie zastanawiam czy ma to cos wspolnego z data urodzenia czy poprostu rozpuscilam ja jak dziadowski bicz. JAk to jest z innymi swiatecznymi dziecmi?
Obserwuj wątek
    • Gość: Isia Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 27.07.01, 07:47
      To intrygujące, co piszesz. Czyżby to miało znaczenie? Czy masz na myśli tylko Boże Narodzenie? Mój synek urodził się 3 lata temu w święto Wniebowstąpienia i mogłabym podpisać się pod tym, co piszesz i dużo dalej, bo z wiekiem ten charakterek coraz bardziej się burzy. A ja myślałam, że to dlatego, że daliśmy mu na imię Michał. Teściowa nie może nam tego darować, bo twierdzi, że wszystkie Michałki to urwisy.Pozdrawiam ciepło
      • Gość: Jadźka Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 27.07.01, 09:28
        Nie mam na myśli tylko Bożego Narodzenia, chodzi mi o jakie kolwiek świeta
        • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 27.07.01, 19:59
          Ha, może faktycznie macie rację, chociaż ja słyszałam tylko opinie o tych urodzonych w niedzielę (wiadomo - lenie). Moja mała urodziła się sporo przed terminem (w 28 tygodniu) i trafiła na 15 sierpnia, czyli Wniebowzięcie a charakterek to rzeczywiście ma... Ale może po części dlatego, że jest Kaśką a te to herod-baby. Może też i dlatego jest teraz takim żywym i wesołym brzdącem, chociaż po urodzeniu ważyła 1040 gramow i prawdę mówiąc byliśmy przygotowani na wszystko... Ale chyba jednak Bozia nad nią czuwała.Acha, a ja jestem urodzona w Zaduszki, moja mama w Wigilię a dziadek 1-szego maja.
          • Gość: Jadźka Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 27.07.01, 20:21
            Aguś to możesz się chyba wypowiedzieć w tej kwesti taka świąteczna rodzinka. Moja Wika też była wcześniakiem ale brakło jej tylko miesiąca... Cieszę się, że Kasia mimo tak dużego wcześniactwa to zdrowe dziecko, medycyna jednak idzie na przód i chwała Bogu!
          • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 27.07.01, 20:49
            Aguś napisała/ł:a charakterek to rzeczywiście ma... Ale może po części dlatego, że jest Kaśką a te to herod-baby. Hmm, hmmm... Wypraszam sobie ! :ouch: Z tym charakterkiem u Kasiek to chyba prawda, ale żeby zaraz herod-baby...?!Pozdr.Kaśka z charakterkiem (ale nie herod-baba):D
    • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 28.07.01, 22:39
      Cześć.Moja córa(2-lata i 4-miesiące urodziła się w Dniu kobiet i jak na Prawdziwą kobietę przystało wymaga wszystkiego co najlepsze dla siebie .Metody są różne:kokietowanie(nie żartuję) wujków ., stryjków i tatusia,rozdzierające szlochy,inwektywy w rodzaju fuu jesteś,itd,itd.Poza tym ma własne zdanie na każdy temat i uparcie się go trzyma choć by się działo nie wiem co.Pozdrawiam.
    • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 30.07.01, 09:28
      witam. Ja dzieci jeszcze nie mam ale sama urodziłam się w Nowy Rok. wtedy jeszcze nie było żadnych bonusów dla pierwszych dzieci w roku :-( charakterek mam... w dodatku ojciec jednej mojej przyjaciółki i matka drugiej też są urodzeni 1 stycznia i one twierdzą że ci rodzice są tak samo uparci i trudni we współżyciu (koziorożce)...;-)
    • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 30.07.01, 12:25
      Ja też urodziłam się 25 grudnia. Wydaje mi się, że nie byłam jakimś bardzo trudnym dzieckiem, ale swoje humorki miałam. Bardzo nie lubiłam sprzątać i w ogóle prace domowe były dla mnie zmorą. Podobno potrafiłam dostać histerii na samo słowo odkurzacz czy sprzątanie. Rodzice przechodzili samych siebie, żeby wpoić mi podstawowe zasady utrzymywania porządku, ja natomiast używałam wszelkich możliwych sposobów, żeby tego uniknąć. Poza tym byłam strasznie uparta i bardzo się denerwowałam jak coś nie szło po mojej myśli. Z wiekiem człowiek chyba jednak łagodnieje, lepiej potrafi ocenic sytuację. Nadal jestem uparta i nadal denerwuję się jak coś mi nie wyjdzie, jednak teraz łatwiej mi to znieść. Poza tym dziecko uczy mnie cierpliwości, której zawsze mi brakowało. Nie martw się więc, Twoja córeczka będzie coraz mądrzejsza i będzie wymyślała coraz to nowe sposoby, żeby osiągnąć swój cel. Pozdrawiam.
      • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 10.08.01, 15:13
        Ludek napisała/ł:> Nie martw się więc, Twoja córeczka będzie coraz mądrzejsza i będzie wymyślała coraz to nowe sposoby, żeby osiągnąć swój cel. Pozdrawiam.To sie nazywa pocieszenie ;))Moj syn urodzil sie 13 grudnia i tego swietem raczej nazwac nie mzna :) Moja cora zaraz po swiecie wiosny 22 marca i musze Wam powiedziec ze charakterki to oboje maja odpowiednie... Ale tutaj raczej zasluga lezy po stronie rodzicow :-) !!!Pozdrawiam
        • Gość: guest No właśnie IP: *.* 10.08.01, 21:41
          czytam i czytam i nie wiem, czy sobie szanowne Panie robią tak zwane jaja z prostego chłopa (ba taki czytelnik też się trafił ;-), czy może ja o tej godzinie już spać powinienem ;-). Qrcze jakie święta, jakie niedziele. Ludzie co Wy wymyślacie? Wystarczy się chwilę zastanowić aby znaleźć absurdalność takiego myślenia. A swoją drogą zastanawiające jest, że w tak katolickim kraju jak Polska furorę robią horoskopy, wróżki i tym podobni cwaniacy. Ja już nie mówię o rozsądku nawet, tylko o zasadach wiary.P.S.Tylko niech mi szanowne Panie nie piszą, że którąś tam atakuję. Specjalnie napisałem pod postem Kasandry, która chyba jako jedyna tutaj napisała coś do rzeczy. :-)
          • Gość: guest Tego posta wyżej oczywiście IP: *.* 10.08.01, 21:42
            napisałem ja KristoVelMefisto :-)Chyba jednak pójdę spać...
            • Gość: guest Re: Tego posta wyżej oczywiście IP: *.* 11.08.01, 12:10
              Oj Mefisto, Mefisto...Macicie mosci Panie ;)))Pozdrawiam.
              • Gość: guest Bardzo mi IP: *.* 11.08.01, 17:52
                przykro - obiecuję, że już będę się do żonki przytulał, a nie postował na forach wszelakich ;-)
            • Gość: guest Re: Tego posta wyżej oczywiście IP: *.* 30.08.01, 10:23
              KvM nie zauważyłeś, że to tylko grupa kobiet sympatycznie sobie gada o swoich dzieciakach, nie traktując tego zbyt powaznie ? Nie bądz taki zasadniczy Diable.;)Monika P
              • Gość: guest Re: Tego posta wyżej oczywiście IP: *.* 30.08.01, 10:32
                Ano zauważyłem... ale moze się czegoś przy okazji nauczę.
                • Gość: Isia Re: Tego posta wyżej oczywiście IP: *.* 30.08.01, 15:59
                  Krzysiu! Może zacznij od tego:stań przed lustrem, rozchyl nieco usta, prawy kącik ust odciągnij w stronę prawego ucha, lewy kącik w stronę lewego ucha, silniejszy efekt osiąga się, gdy widać zęby. Powtarzać ćwiczenie co najmniej kilka razy w ciągu godziny, aż do osiągnięcia jak najbardziej naturalnego efektu i przyzwyczajenia. Aha, to się nazywa UŚMIECH.Życzę powodzenia! ;) :D
    • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 11.08.01, 22:15
      Czesc Asia.Moja corka tez urodzila sie 25 grudnia i tez nie jest przecietnym dzieckiem przynajmniej dla mnie.Ma na imie Kelly i rozrabia za czterech , ma takie nie przecietne pomysly ze sama sie zastanawiam jak ona na to wpadla.Kelly skonczy w tym roku 4 lata i od stycznia idzie do szkoly(mieszkamy w Holandii)Juz sie boje co ona tam wymysli,wprawdzie chodzi do przedszkola dwa razy w tygodniu ale po minach przedszkolanek widze ze sa szczesliwe jak ja odbieram.Ogolnie jest grzeczna ale jak juz cos wymysli to daje sie we znaki,na przyklad ostatnio zapchala ubikacje dwoma rolkami papieru toaletowego i spuszczala wode az zalalo pol przedszkola,a na moje pytanie czemu pani dyrektor chodzi boso uslyszalam ze mam sie spytac mojej corki.Kelly pozatym potrafi mowic w trzech jezykach(holenderski,polski i angielski) obslugiwac komputer,tanczy i spiewa.Chetnie nawiazala bym z toba kontakt zeby porozmawiac o naszych swiatecznych corkach.Pozdrowienia Ania
      • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 24.08.01, 14:05
        A więc to tak! Mój synek urodził się 24 grudnia . Powiedziano mi ,że to prawdziwe szczęście takie gwiazdkowe dziecię... O charakterku nie było mowy. Nie trzeba było jednak słów , gdyż charakterek objawił się w pierwszej dobie życia,kiedy to trudno było zadowolić wrzeszczącego w niebogłosy Maluszka. Dzisiaj moja gwiazdka ma ponad półtora roku i jest w stanie wykończyć całą rodzinę. Jego lawina energii jest nie do wyczerpania.ALe bardzo sobie cenię,ze mimo swojego uporu ,tupnięć nogą i złośći ma (naprawdę) swoje zdanie, wie czego chce i jest bardzo inteligentny.Zaskakuje na każdym kroku swoimi pomysłami.Czasem wydaje mi się, ze to taki mały dorosły.Wbrew złośliwym opiniom MvK (?) wierzę,że jest coś w tych świątecznych narodzinach. pozdro L.
        • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 24.08.01, 14:09
          >Luśka napisała/ł:> Wbrew złośliwym opiniom MvK (?) wierzę,że jest coś w tych świątecznych narodzinach. To żeby wszyscy byli usatysfakcjonowani ustalmy, że swięta są codziennie, dobrze?
          • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 24.08.01, 16:37
            Otóż to! W gruncie rzeczy jest to prawda. Chyba nie ma dnia w roku aby gdzieś ktoś czegoś nie świętował :-)
    • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 25.08.01, 05:07
      Hej! Podpisuje sie pod opiniami tych ktorzy uwazaja, ze dzien urodzenia nie ma nic wspolnego z charakterem dziecka.Po pierwsze mam kolezanke ktora urodzila sie tego samego dnia (i roku) co ja - a jestesmy zupelnie rozne. Ja lubie sie madrzyc i byc we wszystkim pierwsza, a ona jest spokojniejsza i zostawia incjatywe innym. Ja sie wyklocam o moje, a ona nie.. itd.. A jako ze w tym samym dniu urodzone to obie jestesmy z pod znaku "Lwa".Po drugie mysle ze "charakterek" to ma kazdy. I dorosly i dziecko - kazdy ma swoj charakterek na ktory wplywa podejscie otoczenia do tej osoby gdy jest mloda oraz wychowanie otrzymane od rodzicow. Pisalam tu juz kiedys o ksiazce "Jak mowic by dzieci nas sluchaly, jak sluchac by dzieci do nas mowily". Autorki pisza tam, ze jesli (nawet nieswiadomie) przypisujemy dziecku jakas role to ono rzeczywiscie takie jest. Jesli wiec z gory zakladamy, ze dziecko bedzie uparte, czy jakies tam - to dziecko takie jest.Mysle ze jest to ksiazka warta przeczytania. Imion autorek nie pamietam - ale ksiazka ma charakterystyczny tytul.I tyle mialam do powiedzenia. Dodam jeszcze ze Izunia jeszcze w brzuszku a ja juz mowie na nia "uparciuszek" :)PozdrawiamSuzann
      • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 28.08.01, 13:18
        O jej! Cóż za oburzenie. KvM - w gruncie rzeczy to nagiąć można wszystko - a święta to święta ...Chyba Wam żal ,że nie macie dzieci świąteczntych...Mefisto - co dzisiaj świętujesz ???L.
        • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 28.08.01, 15:16
          Ja dziś świętuję udane zbiory. Dobrze to ujęłaś - nagiąć można wszystko. Także wymysł ludzkiego umysłu jakim są święta do rzeczywistości.PozdrawiamKristoVelMefisto
        • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 30.08.01, 11:08
          Ja nie mam świątecznego dziecka??? Urodziło się w święto - w swoje urodziny!!!! :spookie:I niech mi ktoś udowodni że nie! :bounce:
          • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 30.08.01, 12:30
            Boże!Wy wszyscy to samo!A podobno żyjemy w katolickim kraju. Ha !HA!HA!W ogóle to wszyscy jesteśmy ŚWIĘCI no nie...L.
            • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta i wszyscy święci IP: *.* 30.08.01, 13:41
              >Luśka napisała/ł:> W ogóle to wszyscy jesteśmy ŚWIĘCI no nie...A Święto Wszystkich Świętych kogo obejmuje? Wg Pism wszyscy wierzący =wszyscy święci - możesz sprawdzić.Nie zmienia to faktu , że moje dziecko urodziło się w swięto swoich urodzin, których zresztą nie obchodzę ,tak samo jak i Wszystkich Świętych. Twoja piłka. :crazy:
              • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta i wszyscy święci IP: *.* 30.08.01, 14:18
                wIESIU!Doprawdy CIĘ NIE ROZUMIEM!!! O co Ci chodzi ? Sama sobie przeczysz - nie świętujesz święta urodzenia Twojego dziecka, zatem dlaczego nie napiszesz po prostu,że nie obchodzisz urodzin? Nie chcę wchodzić na tematy tak wzniosłe jak interpretacja Pisma Swiętego, bo się nie poczuwam.Świętą tym bardziej się nie czuję.A Święta Bożego NArodzenia są tylko jedne, no nie?L.
                • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta i wszyscy święci -do Lusi IP: *.* 31.08.01, 07:28
                  Wczoraj , wydawało mi się , że odpisałam na twój post, a że go nie widzę to jeszcze raz :>Luśka napisała/ł:> wIESIU!Doprawdy CIĘ NIE ROZUMIEM!!! O co Ci chodzi ? Właśnie o to co Isi ! :hap:>Sama sobie przeczysz - nie świętujesz święta urodzenia Twojego dziecka, zatem dlaczego nie napiszesz po prostu,że nie obchodzisz urodzin? A może obchodzę :ouch:> Nie chcę wchodzić na tematy tak wzniosłe jak interpretacja Pisma Swiętego, bo się nie poczuwam.Ja tylko w kwestii, że wszyscy wierzący to święci, poruszonej zresztą przez Ciebie.
      • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 28.08.01, 19:16
        ja tylko slowko w sprawie ksiazki .....lata 90 przyniosly m.in. zalew ksiazek psychologow amerykanskich (specjalizuje sie w nich J. Santorski i jego wydawnictwo "pusty oblok") i tak naprawde dzieki nim mozemy mowic o ksiazkach psychologicznych i lekturze "plazowej"; cale szczescie dosyc latwo je rozroznic, szkoda tylko, ze dzieki temu, ze ich tezy formulowane jako swego rodzaju prawdy oczywiste zdobywaja takie uznanie na szerokim forum i przez to sa uznawane jako autorytatywne :(
        • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 28.08.01, 20:16
          Napisz coś więcej, bo temat ciekawy.
          • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 30.08.01, 09:47
            Ho! Nie chodzi o żadne autorytety. Za to można zahaczyć o taką pewną rzecz zwaną tolerancją - kazdy może wierzyć w to, co chce. A niektórzy z Was zapomnieli o punkcie wyjściowym tej dyskusji!!!Skoro nie macie na temat świątecznych dzieci nic do powiedzenia, to podyskutujcie o czymś innym.Na przykład o psychologii - bo tu przecież panują zabobony !Pozdrawiam
            • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 30.08.01, 10:33
              Widzisz ja staram się pamiętać, bo temat jest poważny. W końcu ktoś mi powie w jakim dniu w roku nie ma u nas, albo u sąsiadów święta? :-)
              • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 30.08.01, 12:25
                Oj. Złośliwość to Ty po prostu masz w genach. W dodatku nudny jesteś Kolego z Tymi świętami na okrągło.Jasne - to baaaardzo romantyczne tak świętować np. rocznicę wyrwania zęba, kupna pierwszego jogurtu "naturalna rozkosz" itp. itd.Pewnie jesteś informatykiem, bo oni zwykle są tacy ANTY na wszystko, czego dotknąć się nie da i wyliczyć...( nie obrażając nikogo !)WESOŁYCH ŚWIĄT! L.
                • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 30.08.01, 13:43
                  >Luśka napisała/ł:> WESOŁYCH ŚWIĄT! L.Mokrego jajka i wesołego Świętego Mikołaja! I wszystkiego najlepszego z okazji pierwszego czwartku w tym tygodniu!
                  • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 30.08.01, 14:20
                    NO WŁAŚNIE!BO DLA KvM PRZECIEŻ CODZIENNIE JEST ŚWIĘTO!!!A DLA CIEBIE WIESIU ?L.
                    • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta -do Lusi IP: *.* 31.08.01, 07:33
                      Lusiu -wylusiuj!:-)Podpisuję się i pod Isią i Agatą i KvM i przede wszystkim sobą - wszystkie dzieci są wyjątkowe i urodzone w święto swoich urodzin.I dopóki trzymamy się takiej konwencji - jest O.K., ale próby udowadniania tego na zasadzie "Moje jest bardziej wyjątkowe niż Twoje" ocierają się o grotestkę - stąd groteskowa forma moich postów w tym temacie.
                      • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta -do wiesi IP: *.* 31.08.01, 09:35
                        Nic dodać nic ująć!Nie mam zamiaru niczegoWiesiu na siłę udowadniać ani szukać mistyki w zwyczajności, nie twierdzę też że każde dziecko nie jest wyjątkowe. Nie zgadzam sie jednak,że każde dziecko jest świateczne, bo świateczna to może być kartka...Żałuję tylko ,że zachciało mi się wywnętrzać na tym forum, bo nie warto niestety...Czuję się , jakbym wrzuciła swoje dziecko i siebie na pożarcie...Faktu , że moje dziecko ( równie wyjątkowe jak Twoje) urodziło się w Święta nic jednak nie zmieni, a przecież o to chodziło zaiste u źródła ( tj w poście Asi, która nie wiedzieć czemu zamilkła).Wyjątkowe dziecko swoich rodziców - L.
                        • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta -do wiesi IP: *.* 31.08.01, 10:27
                          >Luśka napisała/ł:> Czuję się , jakbym wrzuciła swoje dziecko i siebie na pożarcie...Zupełnie niepotrzebnie, nikt tu nic przeciwko wam nie ma :-)> Faktu , że moje dziecko ( równie wyjątkowe jak Twoje) urodziło się w Święta nic jednak nie zmieniDla Ciebie ten dzień , to akurat Święta, a dla kogoś innego inny. Na prawdę nie wszyscy są Katolikami a...resztę rzeczowo i wcale nie złośliwie napisał KvM.A nawet Katolicy chyba zdają sobie sprawę z tego , że termin "te" święta to nic innego jak termin starożytnych , rzymskich "saturnalii" obchodzonych w okresie przesilenia i w IV wieku przejęty przez nową państwową religię. Skoro termin jest umowny (co roku w grudniu gazety, radio i telewizja o tym przypominają) to i wszelkie związki z tego wynikające mogą być tylko przypadkowe.Porzucając ten poważny ton podkreślam, że jestem pewna , że twoje dziecko jest DLA CIEBIE jak najbardziej Świąteczne, Wyjątkowe i Wspaniałe. :bounce: P.S.Choć wiem ,że wątki religijne są ryzykowne , to jakoś nie mogę się powstrzymać od włączania się w wątki o to zachaczające.
                          • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta -do wiesi IP: *.* 31.08.01, 10:45
                            Widzisz Wiesiu wiele osób uważa na tym forum i nie tylko tu, że jeśli ktoś ma odmienne od nich zdanie, to oznacza to, że atakuje ich, ich dzieci, i rodzinę do dziesiątego pokolenia. Nic na to nie poradzimy, że niektórzy z nas zamiast pomyśleć co się do nich mówi/pisze wolą krzyczeć jakich to doznali w tym momencie upokorzeń, obraz itp. Wątek religijny, który poruszyłaś raczej nazwałbym wątkiem historycznym. Fakty są takie, że nie znamy kompletnie żadnych dat, ani śmierci, ani urodzin Jesusa z dokładnością do jednego roku nawet. To samo dotyczy innych wydażeń, ktore świętujemy. Daty świąt wywodzą się z pogańskich tradycji i są i tak poprzesuwane zwykle ze względu na zmiany kalendaża, polityki itp. A jeśli ktoś wtrąca jeszcze wątek astrologiczny, to trzeba sobie jasno powiedzieć, że zgodnie z astronomią mamy co 4 lata święta poprzesuwane względem gwiazd o 3/4 dnia.Myślę, że możnaby zakńczyć ten temat podkreśleniem Twojej tezy, że wszystkie dzieci są wyjątkowe i to od nas rodziców w znacznej mierze zależy, czy wydobędziemy ich talenty i zdolności.
                        • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta -do wiesi IP: *.* 31.08.01, 12:18
                          Nie ma się o co denerwować. Przecież wątek był na temat: czy dzieci urodzone w święta są w jakiś sposób wyjątkowe (nie dosłownie, ale chyba tak można go zinterpretować). Więc odezwali się ludzie, którzy sądzą, że tak oraz tacy, którzy sądzą, że święta nie mają wpływu na charakter dziecka. Jedni i drudzy uzasadniali swoje zdanie, jak umieli. Na pewno nie było mowy o pożeraniu kogokolwiek. Kto Ci ubliżył Lusiu i w którym miejscu? Ja nazywam swoje dziecko wyjątkowym, ale zawsze mam "z tyłu głowy", ajk to się brzydko mówi, że nie jestem obiektywna. Nie mogę więc tak naprawdę ocenić swojego dziecka na tle innych, bo dla mnie moje będzie naj. Stąd wydaje mi się, że inne matki też nie będą umiały racjonalnie spojrzeć na problem związku charakteru z datą urodzin w święta. Ot, miła dyskusja, a Ty się obrażasz.Serdecznie pozdrawiamagata
                        • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta -do wiesi IP: *.* 31.08.01, 12:42
                          Lusiu nie jestes wyjątkowym dzieckiem swoich rodziców?O co się boczysz? Bo nie bardzo chyba jest o co?Pozdrawiam :hello:Tyska
                • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 30.08.01, 13:44
                  OK, mam coś do powiedzenia na temat dzieci urodzonych w święta: mój Szymek urodził się w niedzielę (dzień święty, nie?) a do tego w długi weekend majowy (był to dokładnie 30.04). rzeczywiście ma charakterek :).Ale ... na moim osiedlu mieszka około 15 dziewczyn, które mają dzieci w wieku 1 - 4 lata. Każda z nich kocha nad życie swoje dziecko i każda mówi o swoim, że ma charakterek. Wydaje mi się, że tzw. "charakterek" jest takim bardzo miłym słowem podkreślającym wyjątkowość naszego dziecka. Toteż jest dość powszechnie używane. Ergo - statystycznie należy spodziewać się od mam dzieci urodzonych w święta, że też wiele z nich tak powie (jak ja na przykład). Nie wiążę jednak charakteru mojego dziecka w żaden sposób z tym faktem. Takie jest moje zdanie. Mam nadzieję, że napisałam wystarczająco neutralnie.Pozdrawiamagata
                • Gość: KvM Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 30.08.01, 17:10
                  Co innego miałem na myśli. Nie wiem dlaczego ograniczasz się do świąt polskich i katolickich. W naszym kraju żyje przecie sporo ukraińców, muzułmanów, żydów, kozaków, mormonów, ewangelików, jehowych, niemców, obrządków takich i owakich, że o satanistach nie wspomnę (oni chyba też mają swoje święta). Jakby nie patrzeć prawie codzień ktoś świętuje, a jak weźmiesz jeszcze święta zagraniczne... (a może te się nie liczą?). A może to chodzi o dzieci urodzone w święta obchodzone przez rodziców dziciątka z charakterkiem? A co jak jedno jest arabem, a drugie katolikiem. Wtedy dziecko będzie miało pół charakterku?Mnie to śmieszy - agata napisała to co mógłbym sam napisać gdybym do sprawy podszedł poważnie.
                  • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święta- do KvM IP: *.* 31.08.01, 08:49
                    Nie znoszę pseudointelektualistów.Ani nudnych facetów!To jednak nie to forum.L.
        • Gość: Isia Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 30.08.01, 16:07
          A ja urodziłam się w czwartek. W mieście, gdzie się urodziłam, to był dzień targowy. Zawsze sobie żartowałam, że pewnie zostanę przekupką... :)Przekupką nie zostałam, ale za to gadułą.:)
    • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święto Mikołajowe IP: *.* 31.08.01, 10:53
      KochaniMój lekarz ciągle wyznacza mi nowy termin porodu. Ostatnia data jaką podał to 6 grudnia!!!!! :)Cieszymy sie wszyscy w calej rodzinie bo to fajna data.Ale czy myślicie iż pocznę kolejnego Świętego Mikołaja?Całusy Anja
      • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święto Mikołajowe IP: *.* 31.08.01, 10:59
        A jeśli się nie kapnie , że już urodziłas i wymyśli nowy termin na dwa dni po wypisie ze szpitala :crazy:
        • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święto Mikołajowe IP: *.* 31.08.01, 11:08
          ha ha ha To też jest możliwe Wiesiu....Mam nadzieje że nie zabraknie mu wtedy pomysłowości co do kolejnej daty. Może Zając??? smile :) Całusy Anja
          • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święto Mikołajowe IP: *.* 31.08.01, 11:25
            A może poszli do lasu ???
            • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święto Mikołajowe IP: *.* 31.08.01, 11:38
              he he he to ulubiony tekst mojego Piotra jak zaczynam gdybać.... co go wkurza niemiłosiernie Buźka Anja :)
              • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święto Mikołajowe IP: *.* 31.08.01, 12:03
                Nie nadążam :what: Jaki zając, jaki las :ouch:
                • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święto Mikołajowe IP: *.* 31.08.01, 13:12
                  Oj bo żartowałysmy o moim lekarzu ze jak sie znowu pomyli to poda nowy termin i moze na Zająca czyli na Wielknanoc ;)A Lusia skwitowała "a moze poszli do lasu"...To taki tekst z kawału i cytuje sie go gdy ktoś nie jest czegoś pewnien i zaczyna gdybać.tak mi sie chyba wydaje.Poza tym wszystkie dziecie są wyjątkowe i dzień narodzin dziecka to święto dla całej rodziny. I każdy dzień może być Świętem jeśli takim go uczynimy .... :)Całuski dla wszystkich wyjatkowych dzieci i uroczych mam...Anja
              • Gość: guest Re: Dzieci urodzone w święto Mikołajowe IP: *.* 31.08.01, 14:21
                Hej Anja! Jak to miło, że znasz to powiedzonko - my z mężem używamy go właśnie w takim kontekście jak piszesz.Pozdrowienia . L.
    • Gość: Jadźka Re: Dzieci urodzone w święta IP: *.* 03.09.01, 19:43
      Ale sie narobilo :)Po długiej nie obecnosci wchodze na moj post a tu tyle komentarzy! Nie wiedziałam ze taka wymiana zdan bedzie. Dorzuce wiec troche. Otóz w jaki dzien by sie dziecie nie narodzilo zawze bedzie to swieto dla jego rodziny szczegolnie dla mamy i taty. A ja poprostu szukam pocieszenia ze moze to nie wina rozpieszczania a sil wyzszychsmile ze moje dziecko jest takie uparte i wymagajace...A tak na marginesie to chyba nie tak fajnie ze urodzila sie w swieta bo bedzie dostawac tylko jeden prezent w Swieta i na urodziny a nie dwa tak jak inne dzieci.Pozdrawiam Was wszystkich :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka