Mamy narciarki-pomocy!

07.12.06, 12:54
Bardzo proszę o radę wszystkie mamy,które jeżdżą na nartach a przede
wszystkim kupują sprzęt swoim pociechom.Ja ani mąż nie mamy niestety
doświadczenia w tej dziedzinie, natomiast nasz 12-letni syn w zeszłym roku
połknął bakcyla narciartwasmilepodczas pobytu w górach.Wtedy sprzęt był
wypożyczony,ale w tym roku chcielibyśmy kupić narty lub buty.I tu zaczyna się
problem,bo przede wszystkim nie wiemy czy nowe czy używane i jakie,żeby nie
zbankrutować a jednocześnie kupić coś dobrego.Jacek jest bardzo wysoki-ma 169
cm wzrostu i rozmiar zimowych butów 43.Poradźcie kochane -to byłby dla niego
fajny prezent na święta.Przeglądałam oferty na allegro,ale to dla mnie magia-
nigdy niestety na nartach nie jeździłam.Pozdrawiam i niecierpliwie czekam na
rady
Ola
    • oxygen100 Re: Mamy narciarki-pomocy! 07.12.06, 12:57
      nasz 12-letni syn w zeszłym roku połknął bakcyla narciartwasmile

      to moze w tym roku szybko go zaszczeptongue_outtongue_out
      • ywwy Re: Mamy narciarki-pomocy! 07.12.06, 13:46
        Gratuluję - to świetny sport!
        Moja rada - kupcie sprzęt używany, po pierwsze chyba jeszcze facet urośnie, a
        po drugie dopiero doskonali swoją jazdę, jak więcej pojeździ to będzie wiedział
        co chce mieć.
        Oczywiście nart carvingowe ( taliowane ) dla .....zaawansowanych ( wpisz
        właściwe ) i buty tak samo. Ja preferuje rossigniole, ale to rzecz gustu.
        Poradź się jeszcze na forum narciarskim.
        I życzę śniegu po pachy!
      • dagmama Re: Mamy narciarki-pomocy! 07.12.06, 13:46
        > to moze w tym roku szybko go zaszczeptongue_outtongue_out


        Nie, nie, niech jeździ chłopak. Narty to super sprawa.
        A nie chcecie go po prostu zapytać, o jakich marzy? Narty, buty i wiązania to
        taki snobizm. Każdy ma upatrzoną firmę i model. Mnie się wydaje, że narty
        powinny być 10 cm krótsze od człowieka.
      • wi0la Re: Mamy narciarki-pomocy! 07.12.06, 13:52
        buty przez allegro ciezko kupic(tzn ja ososbiscie bym nie kupila) gdyz but
        narciarski trzeba przymierzyc by dobrze lezal na nodze.Poza tym but musi byc
        nowy.Udajcie sie do sklepu z takim sprzetem ,tam doradza odpowiedni but.co do
        nart to nie musza byc nowe ,chyba ze was stac na to.W kazdym wiekszym miescie
        (prawie) jest gielda z uzywanym sprzetem narciarskim.Warto tam zajrzec.
        Jak rozumiem ma byc to prezent na gwiazdke.Wiem ze po sezonie,kazdy sklep robi
        znaczna obnizke sprzetu narciaskiego.Moze teraz cos innego Mu podarujecie,a z
        kupnem poczekacie do maja i na nastepny rok bedzie mial.Generalnie polecam
        wizyte w sklepie ze sprzetem.Tam doradza Wam fachowcy.
        Ja sama tez bylam zielona(teraz nadal jestem ale juz mniej smile i sprzet kupilam
        po sezonie nowy dla poczatkujacych wraz z butami kosztowal okolo800zl
        • dagbe Re: Mamy narciarki-pomocy! 07.12.06, 14:47
          Buty nie musza byc nowe wink Trzeba sie liczyc z tym, ze wystarcza dziecku na
          jeden sezon. Przede wszystkim musza byc wygodne, dobrze trzymac noge (pieta nie
          moze "latac") i latwo sie zakladac/zdejmowac. Polecam wizyte w specjalistycznym
          sklepie (czasem prowadza komis) i na gieldzie narciarskiej. Buty przez Allegro
          mozna kupic, jesli sprzedajacy jest z Twojej okolicy i mozesz sie z nim umowic
          na przymierzenie. Ja bym sie bala synowi (tez ma 12 lat) kupic sprzet narciarski
          w maju, bo napewno w kolejnym sezonie buty beda za male a narty za krotkie wink.
          Narty bym raczej wypozyczala, chyba ze mieszkacie blisko terenow narciarskich i
          bedziecie jezdzic w kazdy weekend.
          Ja sobie kupilam nowe buty po drugim sezonie (sluza mi juz piec lat) a narty
          dopiero po piatym. Synom kupuje uzywane buty przed wyjazdem na ferie - zazwyczaj
          wystarczaja do wiosny i kolejnej jesieni wstawiam je do komisu. Narty dzieciom
          wypozyczam.
          A moze pod choinke poloz "talon na narty" i pojedzcie go zrealizowac wspolnie?
          ja tak dostalam gogle od siostry wink

          Pozdrawiam,
          Dagmara
          • aska2000 Re: Mamy narciarki-pomocy! 07.12.06, 15:02
            Heheh, Dagbe - pisałyśmy prawie równocześnie, stąd zdublowałam poniekąd Twoje
            rady - widzę,że mamy podobne zapatrywanie na "kwestie sprzętowe" smile
            Pozdrawiam smile
        • aska2000 Re: Mamy narciarki-pomocy! 07.12.06, 14:58
          wi0la napisała:

          > buty przez allegro ciezko kupic(tzn ja ososbiscie bym nie kupila) gdyz but
          > narciarski trzeba przymierzyc by dobrze lezal na nodze.Poza tym but musi byc
          > nowy.

          Pewnie, lepiej by było,żeby był nowy, ale przy rosnącej wciąż stopie dziecka
          czy nastolatka nie wiem czy jest większy sens kupować nowe buty na jeden
          sezon wink
          Weźcie jeszcze pod uwagę jak długi ma szansę być ten sezon - znam zapaleńców (a
          przy okazji mieszkających w niedalekiej odległości od stoków smile, którzy
          potrafią i 100 dni na stoku spędzić ... Ale znacznie częściej (tu mówię z
          autopsji wink) taki sezon bywa redukowany do tygodniowego wyjazdu i ze 3-4
          jednodniowych wypadów - czyli max 10-12 dni na deskach ...
          Jak będzie u Was?

          Udajcie sie do sklepu z takim sprzetem ,tam doradza odpowiedni but.co do
          > nart to nie musza byc nowe ,chyba ze was stac na to.W kazdym wiekszym miescie
          > (prawie) jest gielda z uzywanym sprzetem narciarskim.Warto tam zajrzec.

          Jasne - giełda to świetny pomysł - można i buty wówczas przymierzyć, zobaczyć w
          jakim stopniu są zużyte - przecież często zwłaszcza buty dziecięce bywają z
          zewnątrz nieźle sfatygowane (wiadomo dlaczego wink), a tzw. skarpeta świadczy o
          tym,że były używane krótko i wtedy ja np. bym kupiła smile


          > Jak rozumiem ma byc to prezent na gwiazdke.Wiem ze po sezonie,kazdy sklep
          robi
          > znaczna obnizke sprzetu narciaskiego.Moze teraz cos innego Mu podarujecie,a z
          > kupnem poczekacie do maja i na nastepny rok bedzie mial.Generalnie polecam
          > wizyte w sklepie ze sprzetem.Tam doradza Wam fachowcy.

          Obniżki zazwyczaj zaczynają się nawet tuż po świętach - może nie takie jak te
          marcowe, ale zawsze, zatem może nie rezygnować z zakupu w tym sezonie (wszak
          skoro połknął bakcyla, to trzeba zapał pielęgnować wink - pod choinkę
          wsunęłabym "kupon" na zakup sprzętu - do realizacji przed planowanym wyjazdem smile


          > Ja sama tez bylam zielona(teraz nadal jestem ale juz mniej smile i sprzet
          kupilam
          > po sezonie nowy dla poczatkujacych wraz z butami kosztowal okolo800zl

          Sęk w tym,że sprzęt dla młodocianych wcale tańszy nie jest - nawet te w
          najmniejszych rozmiarach buty (nówki) to wydatek minimum 150 zł, narty z
          wiązaniami najtańsze widziałam po ok. 350-400 zł, no i kask należałoby zakupić
          (firmowe od ok. 80 zł) - górnej granicy nie ma, rzecz jasna ...
          wink


          Pozdrawiam i życzę trafnych zakupów, a przede wszystkim - frajdy na stoku smile)
          • tojaola2 Re: Mamy narciarki-pomocy! 07.12.06, 19:05
            Dziękuję dziewczyny za wszystkie rady.Jacek nie ma żadnych wymagań co do
            marki,po prostu chce jeździćsmileWięc szczepić też go nie bedęsmilePozdrawiam
            Ola
    • lucy.sol Re: Mamy narciarki-pomocy! 07.12.06, 20:20
      ja tez doradzam uzywany, bo za 2 lata (o ile nie za rok) ytzeba bedzie zmienic
      na wiekszy wink najlepiej idzcie na gielde narciarska (nie wiem skad jestes) ale
      na pewno sa takie gieldy. Tam Ci doradza, mozna przymierzyc
      • wi0la Re: Mamy narciarki-pomocy! 08.12.06, 11:48
        nadal bede sie upierac smile przy nowym bucie.Zeby but dobrze lezal musi
        byc "wyrobiony" przez wlasna noge a nie cudza.ktora inaczej sie stawia i ma
        inny ksztalt.Wiadomo ze dziecko szybko rosnie i ten but zaraz bedzie za
        maly ,no ale komfort chyba jest najwazniejszy.Buty na codzien do chodzenia tez
        kupujemy nowe a nie uzywane,mimo ze dziecka stopa szybko rosnie
        • majan2 Re: Mamy narciarki-pomocy! 08.12.06, 12:33
          But nowy, a narty dalje pozyczac. Dopiero sie uczy to po co mu narty, a jezlei
          juz to uzywane, taliowane, nizsze od syna o conajmniej 5-8 cm. But i narta nie
          za twarda.
Pełna wersja