Dodaj do ulubionych

ubrankowe pułapki

IP: *.* 13.03.03, 00:28
WitamDziś postanowiłam przygotować ubranka dla dzidziusia, wkrótce mogą być potrzebne :) Zaczełam od usuwania metek i myślałam że krew mnie zaleje :gun: Większość za nic nie da się usunąć bez rozpruwania szwów :gun: Próbowałam wycinać ale zostają kłujące brzegi. Czy producenci nie myślą o tym ze to ubrania dla niemowląt? To moje pierwsze dziecko więc nie mam doświadczenia, nie zwracałam uwagi na metki: czy łatwo je usunąć, z jakiego materiału sa wykonane. Chciałam więc przestrzec innych, nawet ubranka dobrych firm maja po trzy metki których usunięcie wymaga potem talentów krawieckich :cry:PozdrawiamEla
Obserwuj wątek
    • Gość: jl101 Re: ubrankowe pułapki IP: *.* 13.03.03, 08:37
      czesc, ja kupuje w mothercare. oni maja metki materialowe na wysokosci biodra czy pasa. nie trzeba odpruwac wcale bo nie przeszkadzaja. a w bluzach nie odpruwam, bo i tak zakladam na body.powodzeniajustyna
    • Gość: Ifona Re: ubrankowe pułapki IP: *.* 13.03.03, 09:16
      witaj,ja nie odpruwałam metek, moje dziecko najczęściej chodziło w body lub miękkich kaftanikach z metką na wysokości pampersa, jedynie raz , kiedy metka była szorstka w dotyku usunęłam. zawsze sprawdzałam "miekkość" metki przed użyciem, a mały nie miał żadnych zaczerwienień.pozdrawiam iffona
      • Gość: kasiorek Re: ubrankowe pułapki IP: *.* 13.03.03, 15:19
        Hej,wczoraj siedziałam wieczorem i odpruwałam metki z bodziaczków. Przyznam , że jest to straszna robota, bo nie sztuka wyciąć, ale sztuka zrobić to tak żeby nie kuło, tarło :( A co do body z Mothercare to zgadzam sie, metki maja fajne, ale terza to juz chyba maja tylko te metki fajne, bo body szmelc !!! Nie dałabym za nie grosza. Body juz tam nie kupuje, ostatnio kupiłam śpioszki i co do pierwszego prania :( Ale zboczytłam z tematu, ale krew mnie zalewa jak coś kupuje i szmata po jednym praniu, a przeciez ceny nie najtańszepozdrawiam
        • Gość: jl101 Re: ubrankowe pułapki IP: *.* 13.03.03, 15:43
          ja tez z mothercare mialam takie przygody pare razy. teraz ogladam tam rzeczy przed kupieniem, wyjmuje z tych opakowan. zdaza sie ze jakosc i rodzaj materialu ubran w tych samych opakowaniach jest rozny. czesc sie zniszczyla szybko, ale przyznam, ze troche z mojej winy. pierwszy komplet pajacow prasowalam maksymalnie goracym zelazkiem i po 3 praniach szmata. jakis czas temu kupilam jeszcze jeden komplet i prasuje zelazkiem chlodniejszym i caly czas wygladaja ok. a jak mi bardzo na czyms zalezy zeby ladnie wygladalo to prasuje na lewej stronie i ciuszki wygladaja jak nowe. u mnie najbardziej szkodzilo prasowanie a nie pranie. jesli zas chodzi o body to tylko tam kupuje, bo wiem czego sie moge po nich spodziewac. pare razy kupilam jakies inne polskie i dwie pary byly niezle a reszta do smieci po pierwszym praniu. justyna
          • Gość: ZuziaZwierzchowska Re: ubrankowe pułapki-do Justyny IP: *.* 13.03.03, 18:27
            Witajcie! A ja z kolei miałam odwrotnie-body mothercare zeszmaciły sie potwornie-zaczęły się pruć od kroku.A body polskie bodajże Pinokio są w świetnym stanie-i bądź tu mądry człowiekusmile
            • Gość: @!@ Re: ubrankowe pułapki-do Justyny IP: *.* 14.03.03, 18:27
              zabawne, ja jestem zadowolona z rzeczy mothercare :p - kupilam tam body, spiochy, bluze dresowa, spodenki bawelniane i kilka innych ciuszkow - wszystko dobrej jakosciz polskich ciuszkow uwielbiam UVA - swietne body, kombinezony i spiochy, tylko rozmiary dziwne, sa sporo mniejsze od mothercaretup tup mi sie ladnie sprulo po pierwszym uzyciu - dostalam je w prezencie wiec sie tylko usmialam :lol:pinokio, no coz bylo w rozm 68 a teraz, po pierwszym praniu chyba jest to rozm 86 :eek:a piore w 40 stopniach!mam tez kilka ciuchow schiessera i sa boskie - po praniu wielokrotnym wygladaja jak nowe no i maj miekkie metki, ktorych nie trzeba wypruwac ale cena jest tez radosna, wiec poluje na przeceny :grin:
            • Gość: Agnieszka71 Re: ubrankowe pułapki-Pinokio IP: *.* 18.03.03, 09:26
              A propos Pinokio, jesli chodzi o spioszki, to najchetniej uzywalabym tylko tej firmy - dobra bawelna, miesista i, co je odroznia od wielu innych, maja duzo zatrzaskow w kroku (7, podczas, gdy niektore np. tylko 3!!). Dzieki temu na nozkach nie powstaja dziury, przez ktore maluszkowi wieje, czy nawet potrafi wyjsc fikajaca nozka. Goraco polecam te firme. Mam tez ich jeden kaftanik frotte. Uzywamy go juz naprawde dlugo, jest bialy, wiec piore go w 90 stopniach i ciagle wyglada jak nowy - sprana jest tylko metka (nie wycinam i nie wypruwam metek) ale nic sie nie pruje itp.agnieszka
    • Gość: Agnieszka_B Re: ubrankowe pułapki IP: *.* 13.03.03, 17:18
      Czesc!Moja corka ma sporu holenderskich ubranek /baby club/-metki sa na karku, ale wykonane z tak milutkiego i co wazne delikatnego materiału, ze zupelnie nie przeszkadzaja. A poza tym musisz sparwdzic...nie wszystkie drapia!pozdrawiamagap.S. jesli chodzi o wspomniany juz sklep mathercare to kupilam tam slodkie skarpeteczki dla mojej coreczki - w domu okazalo sie, ze pod podwinieta czescia maja 2 dziurki... Ekspedientka musiala to widziec kiedy sciagala "czipa"! I postanowilam omijac ten sklep z daleka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka