Dodaj do ulubionych

I jeszcze jeden wątek-włosy:)))

12.02.07, 09:47
Moja córcia ma długie i bardzo gęste włosy. I niestety robią jej się straszne
kołtuny. Czytałam na forum o jakimś sprayu, ale nikt więcej się nie
wypowiedział. Odżywka nic nie daje, jedynie włoski są bardziej ulizanesmile
Czy ktoś ma pomysł na zapobieganie tym kołtunom? Co rano jest taki płacz i
histeria, ze aż się dziwię sąsiadom, ze policji nie wzywają. Ścięcie włosów
też nic nie da, bo ja mam krótsze i ten sam problemsad
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: I jeszcze jeden wątek-włosy:))) 12.02.07, 09:57
      a ścięcie i wycieniowanie? Trochę przerzedzi to włosy.
      Pytam, bo żaden inny pomysł mi nie przychodzi do głowy. Moja miała włosy do
      pasa, mycie i czesanie było horrorem, czesałam ją właściwie tylko po myciu. W
      końcu córka sama zrobiła porządek z włosami i ma teraz klasycznego boba smile.
      Wkurzona byłam jak diabli, ale problem z włosami się częściowo rozwiązał.
      • pade Re: I jeszcze jeden wątek-włosy:))) 12.02.07, 10:07
        Hmm, ja bym ścięła, ale wtedy musiałabym zmienić miejsce zamieszkania, chyba
        nawet na inny kontynent bym się przeniosławink))
        Po prostu, rodzina mnie zabije. Poza tym istnieje obawa, ze po ścięciu włoski
        jej się rozprostują czego mi nikt nie wybaczy. Wiem, ze to głupota. Ale tacy
        są. Mąż też nie pozwala ścinaćsad Poczekam do lata, jak zobaczą, ze się dziecko
        męczy to może przeforsuję to cieniowanie. Na razie muszę znaleźć jakiś cudowny
        środek bo już psychicznie nie wyrabiam.
        • alpepe Re: I jeszcze jeden wątek-włosy:))) 12.02.07, 10:42
          przecież twoja córka jest coś w wieku mojej, nie? Moja miała straszne napady
          obcinania a to grzywki a to włosów, jej najlepsza przyjaciółka z przedszkola
          wygląda jak chłopiec, am tak króciutkie włoski, moja też tak chciała i jak nie
          widziałam, to się sama opitoliła. Może zostaw kiedyś córkę z nożyczkami, o ile
          ona umie się w miarę nimi posługiwać????
          Ja byłam zakochana we włosach małej, więc mi ciężko było potem te włosy równać,
          mąż musiał to zrobić.
      • pade alpepe 12.02.07, 10:11
        Ona właśnie ma do pasa... Już odmówiłam mycia włosów, bo nie dawałam rady,
        suszymy z mężem na spółę. No cóż, może z czasem rozwiązanie samo się nasunie.
    • buanitka Re: I jeszcze jeden wątek-włosy:))) 12.02.07, 10:04
      współczuję uncertain my też mamy z córeczką ten sam problem. Mała nie ma gęstych
      włosków, ale ma loczki, są bardzo trudne do rozczesywania. Jedyne co pomaga, to
      częste czesanie (czyli kilka razy dziennie - przed snem i po). Włoski myjemy
      szamponem Bobini, ale przed umyciem dokładnie rozczesuje - po umysiu także (na
      mokro). Takie częste czesanie nie dopuszcza do "kołtunów", no i oczywiscie
      robię to bardzo delikatnie. W ten sposób udaje nam się uniknąć płaczu. Jakoś
      szkoda mi jej włosków by używać odżywki (jeszcze za wcześnie -ma 3 latka).
      • pade buanitka 12.02.07, 10:09
        Paulisia ma więcej włosów ode mniesmile Poważnie, rozczesanie tych włosków zajmuje
        mi ok. 20 min. Kucyka nie da się zrobić bo po prostu opada, więc chodzi non
        stop w warkoczykach... Gdybym miała gwarancję, ze po ścięciu się nie
        rozprostują już dziś poleciałabym do fryzjera.
        • buanitka Re: buanitka 12.02.07, 10:12
          smile no tak też się boje wyprostowania wink więc życzę Ci duuuużo cierpliwości smile
      • buanitka Re: I jeszcze jeden wątek-włosy:))) 12.02.07, 10:10
        aha -jeszcze dość ważne jest jakiej szczotki do włosów używasz. Musisz sama
        dobrać i przetestować kilka. Czesać włoski zaczynaj od końców w górę.
        • pade Re: I jeszcze jeden wątek-włosy:))) 12.02.07, 10:13
          ojej, ja czeszę grzebieniem z baaardzo szerokimi zębami, szczotką nie da rady.
          Ale o tym czesaniu od końca nigdy nie słyszałam, spróbuję, dzięki!
          • buanitka Re: I jeszcze jeden wątek-włosy:))) 12.02.07, 10:19
            > Ale o tym czesaniu od końca nigdy nie słyszałam, spróbuję, dzięki!
            o! to może to rozwiąże Wasz problem. Bo jak "dolne" są już wyczesane -to góra
            łatwiej pójdzie. A resztę włosków przytrzymuj to drugą ręką, aby przy
            rozczesywaniu mała nie czuła bólu. A szczotkę radzę wypróbować smile (nawet
            spróbuj taką zwykłą dla dzieci) ja sobie nie wyobrażam, abym miała córkę czesać
            grzebieniem. Ale to może kwestia wprawy wink
            Ja sama mam od dzieciństwa bardzo długie włosy.
            • pade Re: I jeszcze jeden wątek-włosy:))) 12.02.07, 10:34
              Dziękuję raz jeszcze, spróbuję czesać tak jak radziszsmile
        • luciii o!o! to czesanie to rewelacyjny sposób! 12.02.07, 10:54
          w pełni się zgadzam! smile

          i szczotka a nie grzebień smile
    • luciii my znalazłyśmy rozwiązanie :) 12.02.07, 10:50
      moja córka ma długie, grube, podkręcone i przepotwornie gęste włosy [nawet
      dermatolożka mało nie padła trupem, jak zobaczyła jak są gęste -byłyśmy przy
      okazji słabszej możliwości "oddechowej skóry głowy" w łaśnie z w/w powodu tongue_out]
      może się wydawać dziwne, ale prawdziwe big_grin

      no więc, córka występuje w zespole, włosy długie mieć musi, do warkoczy, ale
      też i lubi mieć takie [ścinanie nic nie dawało, włosy skręcały się mocniej i
      było jeszcze gorzej]
      próbowałyśmy cudów-niewidów i nic

      ostatnio pomylił sobie szampon z moją odżywką do włosów[ja też mam gęste, ale
      loczki mam jak na zapałkach kręcone, więc potrzebuję dla siebie mega silnych
      zmiękczaczy, by móc opanować włosowy chaos, tak więc córka chwyciła odżywkę i
      cud się zdarzył! smile
      włoski mięciutkie i pięknie się rozczesują smile)

      tajemnica tkwi w odżywce dove [białej]
      zawsze warto spróbować

      była tez jedna taka dobra, chyba garniera pomarańczowe opakowanie, ale nie
      pamiętam, postaram się sprawdzić i wieczoram dam znać smile
      próbowałyśmy też inne odżywki, ale były do bani, żadne inne nie dały skutku, a
      już szczególnie te, gdzie reklamują piękne rozczesywanie ;/


      ps.o sprayu słyszałam u fryzjera, nie doiweidziałam się jednk jakiej jest
      firmy, bo niespecjalnie mnie to wtedy interesowało, ale jeśli masz możliwość,
      to przedzwoń do dobrego salonu fryzjerskiego - powinni udzielić Ci informacji o
      nim smile

      ps. zanim użyłyśmy tego dove-a robiłam małej na noc warkocz, by włoski nie
      supliły się bardziej, niż to możliwe tongue_out
    • pia_ Re: I jeszcze jeden wątek-włosy:))) 12.02.07, 11:07
      Na Nowym Dworze, albo koło Astry jest sklep z art. fryzjerskimi i tam
      znajdziesz profesjonalne kosmetyki do włosów, zapytaj o ten spray. Ja polecam
      kupić malutkie na początek opakowanie naturalnego jedwabiu w płynie Biosilk.
      Nie ma się czego bać, bo to tylko 100% jedwab, ale efekty daje niesamowite;
      jedna malutka kropelka wtarta w mokre lub suche włosy powoduje, ze robią się
      miękkie, gładkie, połyskliwe i pięknie się rozczesują. Ręce po tym też są
      mięciutkie i pachną smile. Jedwab kupisz albo w salonach fryzjerskich (na pewno
      jest na Mińskiej w moim dawnym biurowcu), albo w tych sklepach fryzjerskich.
      Nie jest drogi ok 15 zł.
      • luciii nam po biosilk-u tylko pogorszyło sprawę, może 12.02.07, 11:25
        jednak nie na każde włosy się nadaje?

        po użyciu włosy się "napuszyły", owszem błyszczały i ładnie pachniały, ale
        rozczesać się tego siana, jakie powstało, nie dało sad

        ale może u niektórych działa, nas niestety zawiodło...
      • pade mam ten jedwab! 12.02.07, 11:33
        sama go używam, ale nie wpadłam na to, by wypróbować na Paulisi, dzięki!!!
        • czarna_maruda Re: mam ten jedwab! 12.02.07, 21:03
          Ja kupiłam takie cudo, bo mam już dość porannych kołtunów na głowie

          www.allegro.pl/item165704735__odzywka_do_wlosow_dla_dzieci_penaten_spray.html

          ale jeszcze nie przyszło, więc nie wiem jak działa.
          A Twoja Paulinka włosy ma boskie (oglądałam zdjęcia), chybaby mi pękło serce
          jakbym musiała takie obciąć smile
          • coronella Re: mam ten jedwab! 12.02.07, 21:25
            miałam tą odżywkę, pomagała, trzeba było tylko częściej myć włosy małej.
          • pade dzięki, kochana:) 12.02.07, 22:57
            No właśnie, te jej włosy.. Nie ma dnia, zeby ktoś na nie nie zwrócił uwagismile
            Ludzie mnie na ulicy zaczepiają... I jeszcze ten lincz, który mi grozi w
            razie "nieprzemyślanej" decyzjismile))
            wypróbuj spray i daj mi znaćsmile
    • kakuba Re: I jeszcze jeden wątek-włosy:))) 13.02.07, 11:05
      może Twój mąż nie zgadza się na obcięcie córeczce włosów bo sam ma mało wink

      a tak na poważnie to jak byłam babysitterką w USA, to używałam 'Johnsons Baby
      Detangling Conditioner' - idealnie rozwiązywał problem, który opisujesz,
      rozczesywanie było całkowicie bezbolesne

      niestety na polskim rynku nie znalazłam odpowiednika
      na angielskiej stronie możesz to znaleźć tu (trzeba przewinać stronę troche w
      dół): www.britsuperstore.com/acatalog/Johnsons_Baby_Toiletries.html

      moja córeczka ma dopiero 9 miesiecy i ma dokładnie odwrotny problem... baaardzo
      cieniutkie i króviótkie włoski... czekamy cierpliwie na poprawę wink
      • pade Re: I jeszcze jeden wątek-włosy:))) 13.02.07, 13:36
        Dziękuję, swoją drogą to dziwne, ze u nas nie ma tej odżywki, skoro inne
        produkty są. Spróbuję zamówić przez znajomych. A czy włoski po tej odżywce nie
        są za bardzo "ulizane"?
        • kakuba Re: I jeszcze jeden wątek-włosy:))) 14.02.07, 07:40
          dziewczynka, którą się opiekowałam miała bardzo kręcone długie włoski - po
          spryskaniu tym spray'em loczki nie rozprostowywały się - nadal były kręcone,
          tylko jakby troche bardziej gładkie (no nie rozprostowane tylko jakby
          mniej 'pierzaste')

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka