Dodaj do ulubionych

co myślicie o samochodzikach na akumulator

21.06.07, 09:03
j.w dla prawie trzy letniego chłopca. dziadkowie sie uparli ze chcą kupic a ja
sama nie wiem czy jest to sluszny wybór.mały jest predkus a pozatym kto niby
miałby za nim chodzić??? według nich przesadzam. ja wolłabym kupić mu jakąs
zabawkę edukacyjną. np fajny laptopik dla dziei. jakie jest wasze zdanie?
Obserwuj wątek
    • anetina Re: co myślicie o samochodzikach na akumulator 21.06.07, 09:08
      Mały dostał od dziadka na 2,5 roku motor na akumulator
      fajna zabawka

      teraz więcej jeżdzi Mała
      bo Mały jest już trochę na niego za wielki

      a laptop dziecięcy odpada - mój ma normalny stacjonarny komputer w pokoju
    • 21aga1 Re: co myślicie o samochodzikach na akumulator 21.06.07, 09:15
      Sadzę, że z takiego samochodu o wiele bardziej się ucieszy niż z np.laptopika
    • madzi1983 Re: co myślicie o samochodzikach na akumulator 21.06.07, 09:33
      Mój ma 2,5 roku i też dostał taki samochód. Na początku myslałam że nie bedzie
      zadowolony bo w miejscu nie posiedzi 5 min, ale jest ok. No i tatus ma frajdę,
      tylko zdeycdowaliśmy sie na taki który można tez pilotem sterować, by miec
      małego pod kontrolą. Fajny bajer, ja polecam!
    • edycia_s Re: co myślicie o samochodzikach na akumulator 21.06.07, 09:59
      B.dobry pomysl.
      A dlaczego uwazasz ze ktos musi za nim chodzic, kiedy bedzie sie bawil samochodem??
    • shemreolin Re: co myślicie o samochodzikach na akumulator 21.06.07, 10:09
      Właśnie ostatnio poruszyłam ten temat z Nie-Mężem. Widziałam chłopczyka jadącego
      koło mamy takim samochodem i przyznam szczerze, że w życiu bym czegoś takiego
      nie kupiła. Gdy byłam mała tez miałam samochodzik, ale na pedały i to było
      naprawdę super. Nie podoba mi sie to, że w tych nowych zabawkach dzieciak po
      prostu siedzi na zadku, a samochodzik sam jedzie. Małe dzieci powinny sie
      właśnie dużo ruszać, biegać i bawić. Co to za zabawa na swieżym powietrzu, gdy
      dzieciak nawet nogą nie ruszy?

      Mam wrażenie, że juz od najmłodszych lat dzieciaki uczy się życia w bezruchu,
      tego, że wszystko jest dostępne po nacisnięciu guzika. Takie wyuczone lenistwo...

      Moim zdaniem samochodzik to super sprawa, ale lepszy by był taki na pedały, bo
      przynajmniej jest to jakaś forma ruchu...
      • anetina Re: co myślicie o samochodzikach na akumulator 21.06.07, 10:16
        to wystarczy dziecku oprócz takiego samochodzika sprawić rower, deskorolkę,
        hulajnogę i rolki
        Mały używa wszystkiego zamiennie
        chociaż najbardziej lubi deskorolkę
    • abosa Re: co myślicie o samochodzikach na akumulator 21.06.07, 10:24
      sądzimy, że to kolejny zabawka, negatywnie wpływająca na rozwój dziecka;
      Nie lepiej kupić sprzęt, który będzie napędzany siłą mięśni? Rower, hulajnoga,
      rolki ...
      Mieszkam przy promenadzie, która jest masowo nawiedzana przez rodziny z
      dziećmi, często widuję dzieciaki w pojazdach akumulatorowych i, niestety,
      zauważyłam, że są to najczęściej dzieci "puszyste". Nieprzypadkowo chyba;
      • rotera Re: co myślicie o samochodzikach na akumulator 21.06.07, 10:32
        generalizujesz,
        moj jest szczuplutki do przesady,
        a jezdzi na zmiane rowerem, samochodem, ciagnikiem na pedały, hulajnoga
        najlepsza zabawa to sie zakopac samochodem, a potem jechac ciagnikiem i
        wyciagac z przyczepą i kawałkiem linki ten samochod z błota...podpatrzone w
        bajce o 'czerwony traktorku', do tego oczywiscie łopata i wszystkie mozliwe
        łopatki i wiaderka z piaskownicy....i moj biedny ogrodem na kolejna dziure! ale
        co tam potrafi tak godzine sie zakopywac
        • abosa Re: co myślicie o samochodzikach na akumulator 21.06.07, 10:38
          nie generalizuję, użyłam słowa "najczęściej" a nie "zawsze";
          swoje spostrzeżenia opieram na tym, co obserwuję;
      • madzi1983 Re: co myślicie o samochodzikach na akumulator 21.06.07, 11:17
        Moje dziecko ma rowerek normalny, ma samochód na którym musi sie odpychac
        nogami, i ma samochód na akumulator w "którym nic nie musi robić" i wcale nie
        jest dzieckiem puszystym. Jest bardzo zywy, ciagle gania, a samochod na
        akumulator daje jemu i nam chwilę wytchnienia.
      • anetina to mój jest w takim razie wyjątkiem - jest szczupl 21.06.07, 11:37
        a do niejadków się nie zalicza smile
      • ma.pi Re: co myślicie o samochodzikach na akumulator 21.06.07, 16:50
        abosa napisała:

        > sądzimy, że to kolejny zabawka, negatywnie wpływająca na rozwój dziecka;
        > Nie lepiej kupić sprzęt, który będzie napędzany siłą mięśni? Rower,
        hulajnoga,
        > rolki ...
        > Mieszkam przy promenadzie, która jest masowo nawiedzana przez rodziny z
        > dziećmi, często widuję dzieciaki w pojazdach akumulatorowych i, niestety,
        > zauważyłam, że są to najczęściej dzieci "puszyste". Nieprzypadkowo chyba;
        >
        >


        A ja mam troje dzieci, wszystkie chude jak kije od szczotki i do tego maja dwa
        samochody na akumulator i motor policyjny tez na akumulator.

        To pewnie z tego nadmiaru zabawek na baterie takei chude sa :o)

        Pozdr.
    • rotera Re: co myślicie o samochodzikach na akumulator 21.06.07, 10:24
      mojego laptop nudzi
      samochodzik za to jest na podoredzieu non stop, ostatnio rower
      samochodzik wybralam z opcja 6km/h, bo balam sie nie dam rady latac za nim, ale
      zle zrobilam bo strasznie wolno jezdzi
      wada jest taka, ze trzeba pamietac o ladowaniu akumulatora i jak raz zapomniesz
      i sie rozladuje to trzeba kupic nowy bo juz nic mu nie pomoże, co jest dosyc
      upierdliwe w zime jak stoi w pomieszczeniu gospodarczym i nie rzuca sie w oczy,
      albo dziecko nie marudzi, ze juz wolno jedzie,
      trzeba tez uwazac na wilgoć i kauze, moj tak zalatwil jeden akumulator
      biegi sa z regoly przod, jałowy, tył no i uwaga na tył, bo jak mu sie raz
      pomyluło to wyladowal w rozach
      generalnie nie chcialam samochodzika bo balam sie ze go to rozleniwi i nie
      bedzie chcial pedelaowac np na rowerze, ale mylilam sie, wie juz ze jak
      pedaluje na rowerze mocno to az czapka mu spada, a samochodzik tak szybko nie
      jedzie, uzywa na zmane tego i tego, tak sobie chodzimy na spacerki, młodszy w
      wozki, starszy w samochodzie, tyle ze halas taki tych plastikowych kółek ze
      mlodszy nie usnie, ja tez ledwo co słysze
    • bri Re: co myślicie o samochodzikach na akumulator 21.06.07, 10:42
      Mnie osobiście takie zabawki strasznie irytują - hałasują, zajmują okropnie
      dużo miejsca i w dodatku są zazwyczaj nie-kompaktowalne. Rower jest płaski,
      można go wystawić na balkon albo powiesić na jakimś haku, a taki samochodzik
      musi stać w mieszkaniu. Ponadto takie zabawki są drogie. W dodatku dziecko
      zamiast się ruszać i zmęczyć tylko siedzi.

      Ale pewnie gdyby córka bardzo pragnęła czegoś takiego a dziadkowie chcieli
      kupić to nie protestowałabym (pod warunkiem, że obiecaliby trzymać to u siebie
      w garażu wink
    • 76kitka Re: co myślicie o samochodzikach na akumulator 21.06.07, 11:47
      Mój mały ma motorek i samochodzik. I to jest bardzo dobry zakup. Mały na motorku jeździ po ogródku, a samochodzikiem trzeba się wybrac na spacer bo jest dużo większy i na naszej działce nie wyrabiasmile Nasz ma trzy biegi, dwa w przód, na pierwszym jedzie z prędkością marszu dorosłego człowieka, nie trzeba za nim biec. Laptopa nie polecam, lepsza jest fajna książeczka.
    • evchen.ol Re: co myślicie o samochodzikach na akumulator 21.06.07, 13:30
      Wadą takowego samochodzika jest właśnie ten nieszczęsny akumulator który to
      trzeba ładować. Moje dzieciątko nauczyło się pedałować i teraz na topie jest
      rowerek. Kupiliśmy mu też gokart na pedałki i to był strzał w dziesiątkęsmile
      Zaletą pedałów oprócz tego, że dziecię ma ruch jest możliwość osiągania
      prędkości jaką dziecko chce jechać, a moje potrafi bardzo szybkowink No i nie
      trzeba czekać aż się naładuje.
      • luna333 Re: co myślicie o samochodzikach na akumulator 21.06.07, 13:37
        mój niespełna 2-latek dostał motorek na akumulator, zasadniczo jestem temu przeciwna bo uważam że młody powinien się ruszać ale biorąc pod uwagę właśnie małe możliwości czasowe takiej zabawki tzn możliwość długiej pracy akumulatora to pal licho/ ale prawda jest taka że mały jeszcze nie potrafi tego uruchomić sam więc mój ojciec chce dorobić zdalne sterowanie żebym to ja mogła z pomocą pilocika uruchamiać i wyłączać jazdę - na jakieś półgodziny zabawy niech sobie będzie i akumulatorowy jeździk, a co do zabawki zdalnie sterowanej typu dziecko trzyma pilot a jakiś pojazd jedzie to super zabawa - tylko ja bym wybrała coś niezbyt szybkiego i kosztownego bo prawda taka że raczej na podwórku można się tym bawić i pewnie inne dzieci też będą chciały się pobawić
    • hexella Re: co myślicie o samochodzikach na akumulator 21.06.07, 17:03
      mój mały dostał taki motorek bez konsultacji z nami i jak dla mnie to kiepski
      pomysł.
      Ustrojstwo zabiera sporo miejsca, jest hałaśliwe i jezdzący tym po domu młody
      działał mi na nerwywink
      Wolę zwykłe rowery, wyrabiają sprawność i są cichutkiewink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka