Dodaj do ulubionych

Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci?

24.08.07, 12:29
Na forum ayto nikt nie odpowiada, dlatego może Wy mi pomożecie.
Chciałabym kupić sobie autko, ale w miarę małe. Do naszego Passata
Kombi nawet nie wsiadam za kierownicę - za duży. Myślałam o Punto
II, Corsie, Bravo, Clio, Fiesta???
zależy mi,żeby był do 12tys i aby cześci były taniewink No..i w miarę
mały przede wszystkimwinkNajbardziej podoba mi się Punto i Bravo...ale
wiadomo, Fiaty nie mają najlepszej opinii.
Byłąbym wdzięczna za opinie mamsmilektóre użytkują w/w samochody
Obserwuj wątek
    • iwonabw Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 24.08.07, 13:07
      Ja natomiast uważam, że właśnie wożąc dzieci, auto im większe tym
      lepsze tzn. bezpieczniejsze. Najchętniej jeździłabym jakimś dużym
      terenowym, no ale męczyłoby mnie szukanie miejsca na zaparkowanie
      tak dużego samochodu. Małe auto w zderzeniu z dużym nie ma szans.
      • agnieszkaj10 Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 24.08.07, 13:27
        Ja również jestem zadani iż auto im większe tym lepsze. Jeszcze do
        niedawna jeździłam Oplem Omega kombi i to było super autko, teraz
        mam też kombi lecz mniejsze Peugeot 306 i przyznam szczerze,że długo
        nie mogałam do tak małego auta się przyzwyczaić.
        Ja osobiście nie zdecydowałabym się na żadne z tych aut i nie tylko
        pod względem bezpieczeństwa ale komfortu i jakości jazdy. Pozdrawiam
        • smeagoul Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 24.08.07, 19:29
          masz fajne auto kombi i chcesz zamienić na mniejsze- nie rób tego- naprawdę to
          kwestia przyzwyaczjenie, ja ci poradze abyś jednak spróbowała w passacie. Sama
          jeżdżę fordem mondeo kombi- -duże auta wbrew pozorom też łatwo się parkuje
          zwłaszcza tułem. maja z reguły lepszy skręt, pala niewiele wiecej lub tyle samo
          co małe a bezpieczenstwo sporo więsze- lubię jak z przodu i z tyłu mam "rezerwę"
          do tego moim zdaniem kombi to auto wymarzone dla kobietsmile) zmieszczą sie spore
          zakupy, weźmiesz dla dziecka co tylko chcesz, od wózka po jeździki i inne
          bajerysmile nic nie placze ci sie pod nogami, - rewelka- nie szukaj niczego innego
          tylko ciesz sie tym co masz- też chcieliśmy passata ale były droższe dlatego
          wybór padł na mondeo- ale za to mondeo jest większy więc zrekompensował mi brak
          napisu VW na mascesmile hihi
    • b.bujak Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 24.08.07, 14:06
      dziecko wożę większym autem, niż Twój passat;
      mam też małe autko, którym jeżdzę do pracy - vw polo, ale moj syn jeszcze nigdy
      nie jechal w tym aucie - polo to bardzo dobre autko, ale jeśli mam mozliwosc
      wozenia dziecka większym, to wole wiekszym (bezpieczniejszym i bardziej komfortowym)
      radzę więc przełamac się i przekonać do passata
      • gosiavip1 Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 24.08.07, 14:31
        ja jezdzilam Corolla, teraz jezdze Peugeotem Partnerem, ale w
        przyszlym tygodniu kupuje Mondeo, wlasnie ze wzgledu na
        bezpieczenstwo. Mialam do wyboru Mini albo Mondeo i wybralam to
        drugie tylko z tego wzgledu, ze jezdze z synkiem
        • pitu_finka Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 24.08.07, 15:22
          Opel Omega. Tez sie musialam przelamac.
    • martap10 Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 24.08.07, 15:48
      Jeżdżę albo scenic'em, albo bravą. Nahchętniej jeździłabym vanem - względy
      bezpieczeństwa, ale i dla mnie wygody. Ale nie o tym.Myślę, że bravo może
      sprawować się podobnie jak brava-w końcu rodzeństwo. Jeśli chodzi o wygodę,
      komfort prowadzenia - nic nie mam do zarzucenia, ale bardzo Ci odradzam to
      auto,jeśli zamierzasz nim długo jeździć. Mój fiat jest już wiekowy, ma 10 lat i
      do ok.8 roku "życia" było ok,ale potem jak się zaczęła psuć, to teraz w kółko
      coś naprawiamy. Pomyślsmile
      • paliwodaj Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 24.08.07, 16:55
        tak vany sa wygodne, ale utrzymanie takiego vana to spory wydatek,
        benzyne leje sie "wiadrami"
        Jakie auto to tez zalezy od ilosci dzieci. Trzy foteliki nie
        mieszcza sie do aut malych.
        Ja wlasnie spodziwam sie trzeciego dziecka. Jezdze Mazda 5, ma niby
        6 siedzen, ale siedzacy w ostatnim rzedzie troche sie gniota i
        rozlozenie tych siedzen rowna sie z zajeciem miejsca bagaznika.
        Zaczynam wiec coraz czesciej myslec o czyms wiekszym i niesmialo
        sugerowac Mezusiowi zakup wiekszego auta. Plusem mazdy jest tez to
        ze ma zasuwane drugie drzwi, wiec dzieci latwo mozna wlozyc do
        fatelikow. Druge siedzenia sa tez wyzej niz pierwsze, dzieci w
        czasie jazdy wszystko widza, a dla 3 i 5 latka to wazne.
        Wczesniej jezdzilam Nissanem Quest, wielkie auto ale drogie w
        utrzymaniu. Raz mi sie fatalnie popsul i pozostal mi uraz
        psychiczny, z parkowaniem w miescie tez tragedia.
        • martap10 Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 24.08.07, 21:41
          O matko, znam Nissana Quest - jeździłam Mercurym Villagerem, a to dokładnie to
          samo, tyle że amerykańska wersjasmile Stąd miłość do vanów, bo ja to auto
          uwielbiałam, ale faktycznie - benzynę lało się wiadrami, ech, dlatego
          sprzedaliśmy. Fajne było...:
        • pinik Do paliwodaj 24.08.07, 23:48
          Ooo! smiesznie! Mamy to samo autko! A wydawalo mi sie, ze ono w
          Polsce zupelnie nie popularne. A moze mieszkasz w W-wie przy
          ostatniej stacji metro?

          Ja tez jezdze tym minivanem (Mazda5) i kocham go. Mniejszy jest
          niestety od wczesniejszego (Opel Zafira), ale i tak starczy. Woze
          dzieciom wciaz wozek (a czesto mam ich w aucie kilka) i rower
          starszemu. Gdzie nie pojedziemy, to koledzy mojego starszego
          marudza, ze ich mamy im roweru nie wziely (ale one na to miejsca nie
          maja), a moj mi nie nudzi.

          Ale fakt! Co zrobic, jak mialoby byc trzecie dziecko? Bo to
          siedzonko w srodku w drugim rzedzie jest bardzoe nie fajne....
          A ja o trzecim za jakis czas mysle.

          Super rzecza w tym aucie sa przesuwane tylnie drzwi.
          Baaaaaaaaaaardzo to polecam!
          • magia Re: Do paliwodaj 25.08.07, 08:45
            E tam, w Mazdzie mieszcza sie 3 foteliki z tylu, a ze to srodkowe
            siedzenie jest takie sobie to w zaden sposzob fotelikowi to nie
            przeszkadza smile
            Mazda mniejsza od Zafiry?? Moze ciut wezsza, ale za tro ladniejsza i
            ma pojedyncze fotele (co ma duze znaczenie przy fotelikach
            najwyzszej grupy) a nie kanape z tylu, wiecej miejsca na nogi dla
            doroslego, no bezstresowo sie ja parkuje z powodu rozsuwanych drzwi.
            Nie bez powodu jest okrzyknieta najpiekniejszym z minivanow smile
            • paliwodaj Re: Do paliwodaj 01.09.07, 07:35
              magia napisała:

              > E tam, w Mazdzie mieszcza sie 3 foteliki z tylu, a ze to srodkowe
              > siedzenie jest takie sobie to w zaden sposzob fotelikowi to nie
              > przeszkadza smile
              > Mazda mniejsza od Zafiry?? Moze ciut wezsza, ale za tro ladniejsza
              i
              > ma pojedyncze fotele (co ma duze znaczenie przy fotelikach
              > najwyzszej grupy) a nie kanape z tylu, wiecej miejsca na nogi dla
              > doroslego, no bezstresowo sie ja parkuje z powodu rozsuwanych
              drzwi.
              > Nie bez powodu jest okrzyknieta najpiekniejszym z minivanow smile

              Ale jak tam wcisnac 3 foteliki to ja juz nie wiem. Swojego
              najstarszego synka chyba bede przypinac od strony bagaznika. A
              przed nim bedzie jezdzila Coreczka, maxymalnie przysunieta z
              siedzeniem do przedniego siedzenia, coby Wojtkowi miejsce na nogi
              zrobic
              Ostatnio tam siedzialam , tak z ciekawosci jak ciasno tam jest i
              stwierdzialam ze ok, dziecko sie zmiasci w foteliku, ale co
              do "dotarcia" ogrzewania czy powietrza z klimatyzacji to juz trzeba
              troche poczekac, szkoda ze nie ma nawiewu na tylne siedzenia.

              Co do ladnosci. to moze ladna jest z zewnatrz, ale w srodku to juz
              mniej. Chodzi mi o ten plastik sredniej jakosci
              Maz twierdzi, ze samochody japonskie sa technicznie nie do pobicia,
              ale za to wnetrze jest niedopracowane, malo eleganckie.
              Amerykanie z kolei dbaja o szczgoly w starannym wykonczeniu wnetrza,
              w drobnych bajerach, niespodziankach, za to samochody te sa
              bardziej zawodne. Priorytetem w wyborze samochodu dla wielkiej
              czesci Amerykanow jest to aby: rata mieieczna byla mala, samochod
              byl jak najwiekszy za cene ktora moga zaplacic i bylo jak
              najladniejszy w srodku i na zewnatrz.



              • magia Re: Do paliwodaj 01.09.07, 08:50
                paliwodaj napisała:
                > Ale jak tam wcisnac 3 foteliki to ja juz nie wiem. Swojego
                > najstarszego synka chyba bede przypinac od strony bagaznika. A
                > przed nim bedzie jezdzila Coreczka, maxymalnie przysunieta z
                > siedzeniem do przedniego siedzenia, coby Wojtkowi miejsce na nogi
                > zrobic

                Zmiesci sie spokojnie.
                Jechalam tak kilka razy. "W bagazniku" siostrzenica w foteliku 9-18,
                przed nia moja corka w 0-13 i bylo ok. 4-latka nie narzekala, a
                roczniaczka sie cieszyla, ze ma na kogo patrzec z tylu.

                > Co do ladnosci. to moze ladna jest z zewnatrz, ale w srodku to juz
                > mniej. Chodzi mi o ten plastik sredniej jakosci

                No widzisz, a ja Zafire odrzucilam wlasnie ze wzgledu na
                to "chlodne" wnetrze i kanape zamiast foteli z tylu.
                Mnie zupelnie nie urzeka wnetrze niemieckich aut.
                Pozdrawiam.
        • ma.pi Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 29.08.07, 16:36
          paliwodaj napisała:

          > tak vany sa wygodne, ale utrzymanie takiego vana to spory wydatek,
          > benzyne leje sie "wiadrami"


          Tak z ciekawosci, ktory to Van tak duzo pali? Mam Vana i mam
          samochod osobowy i pala podobnie.

          Pozdr.
          • paliwodaj Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 01.09.07, 07:10
            mielismy Nissana Quest, smoka jednego. Moze dlatego ze w USA
            wszystkie Vany maja 3.5 litra silnik . Nasz nie byl najnowszy, wiec
            to pewnie tez zwiekszalo zuzycie benzyny
    • wiktorka99 Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 24.08.07, 17:46
      Ja jezdze terenowym Volvo podobno najbezpieczniejszy samochod smile
      jako studentka jezdzilam punto ale I fajny maly zgrabny samochodzik
      z parkowaniem nie byl problemow bo maly i wszedzie sie zmiesci.
    • rysia30 Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 24.08.07, 18:33
      Ja dopiero jestem w trakcie zdobywania prawa jazdy, ale kiedy to się stanie też
      zamierzam kupić coś małego mam na oku grande punto albo yarisa. Kiedyś mieliśmy
      punto 1 i było świetne. Jestem jakaś dziwna bo po przesiadce do avensisa wiele
      różnic w konforcie jazdy nie zauważam, za wyjątkiem pojemności bagażnika(teraz
      mamy kombi).Naprawa punto nie jest specjalnie droga(poza serwisami),a za 12 tyś
      to kupisz 3-4 letnie.
    • ania2613 Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 24.08.07, 19:29
      Panda wink jestem b.zadowolona
      • jonaska Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 24.08.07, 21:34
        Kobiety kochane, ja to wszystko wiem..wiem,że im większy tym
        bezpieczniejszy. Ale ja naprawdę nie potrafię tym jeździć. Ja
        ogólnie jakaś oporna jestem w jeździe samochodem. Muszę najpierw
        pojeździć mniejszym chyba. Po mieście. W trasę mogę jechac tym
        cholernym passatem (no..nie jest tak ciasno jak w mieście), więc
        dzieci przy większych prędkościach byłyby bezpieczniejsze). Mnie
        samą to męczy. Ale ogólnie przydałby się dla mnie drugi samochód.
        Mąż zabiera ten jadąc do pracy, a ja będę woziłą dziecko na zajęcia
        dodatkowe, ogólnie tak...podjechać gdzieś i nie siedzieć z dziecmi w
        domu, jak pogoda jest beznadziejna...
        Podpowiadają mi tez lanosa....
        • reynevan_a Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 29.08.07, 16:11
          Nie kupuj Lanosa !
          Ja jeżdżę Toyotą Verso, na początku wydawało mi się, że to duży
          samochód ale szybko się przyzwyczaiłam. Świetnie się prowadzi a
          komfort jazdy jest b. wysoki. Z moją dwójką przemieszczam się
          sprawnie i bezpiecznie, naprawdę polecam.
          • magia Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 29.08.07, 23:18
            Yaris Verso, Corolla Verso, Avensis Verso? smile
      • bad_girl10 Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 24.08.07, 21:39
        ja z moją córcią jeździłam fordem focusem. prowadził sie super,nie
        był też az tak duzy, za to bardzo wygodny. niestety musielsimy go
        sprzedacsad
        • leigh4 Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 24.08.07, 22:06
          I ja w trakcie zdobywania prawa jazdywink No, ale ponoć lepiej późno
          niz wcale, he, he... Przymierzałam się do małego samochodu-względy
          parkowania. M. wybił mi z głowy. Będę "trenowała" samodzielne trasy
          subaru foresterem. Ale nie są to-podobnie jak większość a właściwie
          wszystkie samochody pseudoterenowe i terenowe(bo dla mnie terenowy
          to tylko jeep i łazikwink- zbyt wygodne samochody dla pasażerów: z
          tyłu-trzęsie jednak, ale w końcu ponoć taka ich urodawink
          • moniaj77 Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 24.08.07, 23:43
            renault twingo, jeżdżę nim już pięc lat, super auto małe ale za
            razem pakowne, nieawaryjnesmile
            ja też nie lubię jeździc dużymi autami może przez to że 6 lat
            jeżdziłam maluchem hehe
            • jonaska Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 25.08.07, 07:29
              Mis ię strasznie to Clio podobasmile Ale martwię się o awaryjność
              • ruszka77 Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 28.08.07, 19:21
                Ja Clio jeździłam 7 lat i poza typowymi wymianam serwisowymi nic się
                z nim nie działo.
          • kumakk Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 26.08.07, 20:58
            khym, ja bym polemizowala... Jeep to taki amerykanski terenowiec dla
            ubogich. ot, opakowana trzesiaczka. Dzieci rzygaja z tylu na trasie
            Krakow- Warszawa. Lada niwa miala klimat za to smile Lazik z demobilu -
            mniam smile Prawdziwy terenowiec to Land Cruiser, Land Rover... No i
            Hummer smile Ale to juz poza dziecieca konkurencja ;>
    • mariken vw passat kombi :) 25.08.07, 08:52
      i na pewno następne nie będzie mniejsze big_grinDD
      zwrotny, łatwo się parkuje (mimo 4,6m długości ;-P), wszystko się do
      niego mieści!

      joaska
    • gosiajot Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 25.08.07, 11:33
      Ja mam Corsę C i bardzo ją sobie chwalę, chociaż przez pierwsze dwa lata trochę
      rzeczy się psuło( naprawy w czasie gwarancji), to od dwóch lat, chyba nic jej
      nie było. Dla mnie jest wygodna i mimo tego, ze mała, to "duża" smile Do bagażnika
      spokojnie wchodzi spacerówka i jeszcze zakupy się zmieszczą. Jeździmy zazwyczaj
      we dwie i jest w niej na prawdę dużo miejsca. Jak dla mnie super i nie mam
      zamiaru jej sprzedawać, dopóki nie zajeżdżę wink
      • leigh4 o lanosie 25.08.07, 12:01
        Wypytałam koleżanki, która jeździ z dzieckiem lanosem. Jest bardzo
        zadowolona i chwali sobie.
        • leigh4 i w kwestii corsy 25.08.07, 21:11
          Uczę się jeździć właśnie oplem corsą. I nie polecam. Na corsy trzeba
          bardzo uważać_ te wyprodukowane przed 2004 rokiem mają tę rynienkę w
          której jest skrzynia biegów w plastiku i niestety najzwyczajniej w
          świecie łatwo się ona łamie( tj. pęka).Osobiście zdarzyła mi się
          taka przygoda i nikomu nie życzę-na skrzyżowaniu ruszałam z trójki:-
          (Dopiero od 2004 roku zaczęli produkować model z metakową rynienką.
          Jeśli więc zdecydujesz się na corsę, sprawdź koniecznie jak jest z
          tą skrzynią biegów.
    • kumakk ja tez im wiekszy tym lepszy... 26.08.07, 08:18
      Zle sie jezdzi przez pierwsze 3 dni, max tydzien. A potem powozenie
      czolgiem to czysta przyjemnosc. A dodatkowo swiadomosc, ze moje
      dziecko siedzi powyzej linii dachu kazdego normalnego osobowego daje
      mi (byc moze zludne) poczucie bezpieczenstwa. Nie zamienilabym
      mojego czolgu na nic w swiecie, chociaz czasem trudniej zaparkowac.
      Jezdze Toyota Land Cruiserem.
      • peilin Re: ja tez im wiekszy tym lepszy... 26.08.07, 12:13
        Kumakk, mam dokladnie takie samo wrazenie. Terenowki sa super, a
        parkowania trzeba sie nauczyc i tyle. Dla mnie na poczatku bylo to
        trudne, a teraz wjezdzam bez problemu nawet w niezbyt duze miejsca,
        tyle ze tylem.
        • xemu Toyota Yaris 26.08.07, 14:04
          Mała ale zadziwiająco wygodna w środku (wyskoka), nawet rowerek
          zabieram (bardzo proste w obsłudze składane, dzielone siedzenie. Na
          miasto idealna - zwrotna i ekonomiczna. Zaparkujesz wszędzie smile
          Mam podobny problem - Mondeo kombi męża jeździłam tylko jak
          musiałam - za duży dla mnie wink
          • kumakk Re: Toyota Yaris 26.08.07, 20:52
            no, ja wczesniej tez jezdzilam mondeo kombi, ale uwazalam zawsze, ze
            toto zwrotne nieslychanie, lekkie i powiewne smile Nigdy nie mialam
            problemow z parkowaniem nawet tam, gdzie sie ktos meczyl z np. corsa
            czy seicento smile Promien skretu mial toto genialny jak na tak duze
            auto. Nie to, co moj obecny czolg ("my cztereeeeej panceeerni")
        • agulab Re: ja tez im wiekszy tym lepszy... 26.08.07, 22:33
          Jeżdzę jeepem grand cherokee i jestem bardzo zadowolona. Myślę, że
          mój syn też. Często zmieniam samochody i zawsze są to auta duże,
          przeważnie amerykańskie. Może patrzę na to też z pozycji osoby,
          która miała wypadek ( szwy na twarzy itp. ) małym autem.
    • vikimama Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 28.08.07, 16:13
      jonaska napisała:

      > Na forum ayto nikt nie odpowiada, dlatego może Wy mi pomożecie.
      > Chciałabym kupić sobie autko, ale w miarę małe. Do naszego Passata
      > Kombi nawet nie wsiadam za kierownicę - za duży. Myślałam o Punto
      > II, Corsie, Bravo, Clio, Fiesta???
      > zależy mi,żeby był do 12tys i aby cześci były taniewink No..i w miarę
      > mały przede wszystkimwinkNajbardziej podoba mi się Punto i Bravo...ale
      > wiadomo, Fiaty nie mają najlepszej opinii.
      > Byłąbym wdzięczna za opinie mamsmilektóre użytkują w/w samochody


      Właśnie niedawno miałam taki sam problem smile) Przesiadłam się z terenówki na
      malutkiego Nissana Micry ...i jestem bardzo zadowolona, mało pali,wszędzie się
      zmiesci, w srodku bardzo wygodny i całkiem przestronny a do tego dynamiczny i
      bezpieczny. Smiało polecam.
      • duszka30 Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 28.08.07, 16:22
        My Nissanem Pathfinder, ale podoba mi się strasznie BMW serii 1.
        Jest taki damski i ładniutki!!!
        • aaniagdynia Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 28.08.07, 22:45
          Większy samochód dużo lepiej się prowadzi. Ja mam prawko od dwóch miesięcy a od
          tygodnia jeźdze Citroenem Picassą. Jest super, bardzo fajnie się prowadzi,
          dzieci siedzą sobie bardzo wygodnie, nie musze już trzech fotelików na kopa
          upychac. Wcześniej jeździłam astra II kombi i też dobrze się jeźdzło, ale w
          minivanie duuuuzo lepsza widocznoś.
          Pali również bardzo mało, bo ok 5,5l średnie spalanie mi pokazuje-diesel.
          Jakbym miała wybiera z tych podanych przez Ciebie zostawiłabym pasatasmile
    • angie07 Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 29.08.07, 10:02
      ja od 3 lat jeżdżę Matizem. Jestem z niego zadowolona, jest mały więc opłaty są
      minimalne, łatwo jest nim zaparkować, mało pali, jest 5-cio drzwiowy więc
      wygodnie wpinam dzieci do fotelików, przyspieszenie ma odpowiednie na
      autostradzie jechałam 145 km/h ale wtedy byłam bez dzieci. W mieście nie mam
      problemów z wyprzedzaniem. Jak dla mnie same zalety. Wmawiali mi, że będzie
      wywrotny na zakrętach, ale to nieprawda.
      • mamadawida1 Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 29.08.07, 10:16
        My jakies pół roku temu szukaliśmy auta do 10 -12 tyś i zakupiliśmy
        Hyundaia Atosa, polecam, dużo miejsca w środku, dobra widoczność, za
        te pieniądze można kupić naprawdę dobry rocznik, duży bagażnik i
        mało pali.
    • mama-smyka Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 29.08.07, 11:36
      Antoś ma "swoje" auto, tzn. gdy jedę gdzieś sama, to jeżdżę innym a
      gdy gdziekolwiek jedzie Antek, to zawsze jedziemy Chryslerem Grand
      Voyagerem.
      Wysokie, duże, wygodne i bezpieczne.
      Gdy zdarza się, że np. Chrysler jest w przeglądzie albo po prostu
      mąż gdzieś nim pojechać a ja na szybko muszę z Antkiem gdzieś
      wyskoczyc, to jedziemy Oplem Astrą - mały, mniej wygodny, ale
      zgrabny i dobrze się nim jeździ po mieście i łatwiej się parkuje. wink
      Ostatnio zaczęłam myśleć właśnie o jakimś mniejszym autku dla siebie
      i zastanawiam się nad Focusem, Citroenem C4, może Hondą Civic.
      Ale najbardziej kusi mnie coś na 4 kółkach z nieco ujarzmionym,
      miejskim wyglądem i rozmiarem. wink
      Taka mała kobieca terenówka.
    • betif Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 29.08.07, 22:45
      My tez mamy passata i poza tym, ze jezdzi sie nim rewelacyjnie z
      dwojka dzieci, dla mnie kupilismy Opla Astre Classic. Bralismy pod
      uwage wlasnie kryteria, o ktorych piszesz. Autko jest male, ale duze
      w srodku (dwa foteliki z tylu mieszcza sie bez problemu i pozostaje
      sporo miejsca na nogi). Kanapa jest prosta, a nie pochylona pod
      katem. Bagaznik dosc pakowny (to rowniez bralismy pod uwage), no i
      Opel drogi nie jest. Sprawuje sie bez zarzutu (2 lata juz go mamy),
      jezdzi sie nim wygodnie.
    • malgra Re: Punto Grande 30.08.07, 01:34
      wersja 3-drzwowa.
      Kupiłam z gwarancją więc nie narzekam-jak coś sie popsuje wymieniają
      za darmo.
      Autko wygodne i dość przestronne jak na Punto.Jedynie problemowe
      może być wkładanie i wyciąganie fotelika dla dziecka z tylnej kanapy.
    • pia_ Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 30.08.07, 09:14
      Świetnie Cię rozumiem. Duze auto w mieście ma niestety swoje wady. W
      zeszłym roku przesiadłam się z seicento (które zawsze wcisnęło się w
      każdą dziurę na parkingu, w korkach tez niźle nim lawirowałam) do
      terenowej Vitary Long. Teraz muszę się nagłowić nad miejscami
      parkingowymi, samochód pali jak smok w ruchu miejskim. Jednak
      niedawno przeżyłam zderzenie z tramwajem i ludzie byli zdumieni, że
      nic mi się nie stało - bo uderzenie było w błotnik i drzwi od mojej
      strony. Lekkie otarcie o latarnię seicento miało gorsze skutki od
      tej stłuczki z tramwajem smile. Więc powoli się przekonuję do
      większego auta w mieście: zamiast wciskać się w dziury w korkach
      zdarza mi się przyznaję przejechać przez krawężniki, trawę itp i
      objechać conieco wink. Ponieważ moje autko ma kilka lat, nie martwię
      się drobnymi obtarciami, rysami itp, zresztą maskownica z przodu
      daje spory komfort, no i siedzi się wysoko.
      Natomiast w swojej karierze kierowcy jeździłam też po mieście fiatem
      punto, stilo i najnowszym seidici oraz hondą jazz. Same pozytywne
      wrażenia, a podwójne wspomaganie kierownicy we fiatach, to bajka -
      pozwala małym paluszkiem zakręcić kierownicą i jest niesamowitym
      ułatwieniem w mieście. Mity o awaryjności fiatów takze uważam za
      przesadzone, z żadnym nie było najmniejszych problemów.
    • bernihor Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 30.08.07, 13:33
      Na przestrzeni ostatnich 4 lat jeździłam dużymi osobówkami lub
      terenówkami. Póki nie było śniegu i lodu świetna była Omega kombi,
      mieściły się do niej dwa wózki, przeróżne klamoty i zazwyczaj
      pozostawało miejsce. Zima dawała mi się we znaki bo wyjazd z garażu
      i dojazd do Wrocka stanowił nielada problem. Zarzucało tyłem na
      każdym zakręcie bo napęd na tył nie sprawdza się w takich warunkach.
      Później nastała nieszczęsna era Jeepa Grand Cheeroke. Samochód był
      nowiuteńki ale przez cały okres eksploatacji psuł się
      niemiłosiernie. We Wrocławiu nie było serwisu więc podróżował na
      lawecie do Poznania. Szczytem była blokada kluczyka w stacyjce,
      który po naprawie w Niemczech dawał się już wyjąć ze stacyjki tyle,
      że w czasie jazdy samochodu!!! Z przodu siedziało sie OK ale z tyłu
      nie dość, że brak było nawiewu ( fabrycznie ) to siedziało się jak
      na grzędzie a na zakrętach wychodziłam na balast. Teraz rozkoszuję
      się komfortem jazdy 5 letnim BMW X5. I nie chcę już nic innego. Jest
      duży i nie tak strasznie się nim parkuje, wjeżdża w większość
      niedostępnych miejsc, pakowny nad wyraz, wysoki więc bezpieczny,
      dziewczynki zdrapują się do niego bez problemów. Uwielbiam go i
      wreszcie mam niezawodne autko. Zdecydowanie polecam więc duże auta.
    • joanna_poz Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 30.08.07, 13:46
      wcześniej Punto, teraz Ibiza.

      aczkolwiek gwoli scislości jest to auto dla mnie do jazdy dom-
      praca; z synkiem jeżdzę bardzo rzadko, bo w tygodniu nie mam czasu
      ani potrzeby, a wszelkie jazdy weekendowe realizujemy samochodem
      taty.
      • nikki30 Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 30.08.07, 14:25
        DO pracy i z dzieciakami po mieście jeżdze najmniejszym z BMW(seria1).Mało
        pali,ma niezłe przyspieszenie,niemały bagażnik,łatwo nim zaparkowacsmileDLa Matki z
        dwójka dzieci jest ok!
        Na wyjazdy dłuższe i wakacje pożyczamy bmw X3 od mojego męża.
        Wcześniej jeździłam punto II i tez jeździło sie nieźle.Oczywiście komfort jazdy
        w porównaniu z bmw jest mniejszy ale dla początkujacego kierowcy jest to bardzo
        dobry samochód.Punciak pierwszy raz zepsuł nam sie dopiero po 5 latach a
        jeździliśmy nim sporo(120 tys km w ciagu 5 lat)
    • agnes3131 Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 30.08.07, 18:56
      Hmm a ja wbrew Waszym opiniom właśnie zamierzam kupic Forda Pumę lub
      Opla Tigre. Chcę małe ale oryginalne autko, do wozenia synka do
      babci i jazdy do pracy, gdzie jest mało miejsc na parkowanie. Mamy
      też volvo s 80, a więc jeden z bezpieczniejszych aut na dłuższe
      trasy. Obawiam się trochę tego, że jest 2 drzwiowe. Ale też chcę
      wydać do 15 tyś i inne co mi się podobają np. micra nowej generacji
      są zadrogie sad
      • magia Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 30.08.07, 20:05
        Hmm, a co oryginalnego jest w Pumie czy Tigrze?? Bo to IMO dosc
        oklepane auta. Tigra kiedys byla wizytowka Pan lekkich obycajow, nie
        wiem jak obecnie smile
        Jak chcesz byc oryginalna to kup sobie np. Mazde rx8.
        • agnes3131 Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 30.08.07, 20:11
          Auta te mają charakter sportowy- tak jak celica, która jest moim
          ulubionym autem i którą mieliśmy przed volvo- zanim Krystianek
          przyszedł na świat. Puma jest jedna w moim mieście- 125 tyś
          mieszkańców, więc nie takie bardzo malutkie- więc zdecydowanie nie
          jest oklepane, jak np Peugot 206 których jest pełno. A o tigrze 1
          raz od Ciebie to słyszę. A sprzedasz mi taką Mazdę w cenie o której
          pisałam??
          • magia Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 30.08.07, 20:54
            Za oryginalnosc trzeba placic smile
            • agnes3131 Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 30.08.07, 20:58
              I dlatego uważam że za kwotę którą mogę wydac puma jest najbardziej
              oryginalna!
    • magdalenax Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 30.08.07, 19:38

      Nie pomoge bo sama mam duże i niezawodne auto z 1981 roku,
      odrestaurowany Mercedes 123 (czyli beczka). Zaplacilam za niego 3000
      Zl i to byly chyba najlepiej wydane pieniadze w moim życiu. Tym
      samochodem jezdzi sie lepiej niż malym bo ma fantastyczne
      wspomaganie kierownicy. Duzy bagażnik. Czesci zamienne dostepne bez
      problemu. Drugi samochod ktory mamy to Renault Laguna z 1998 roku.
      Teraz pewnie kupisz taki za 12-13 tys zl. Jest wygodny, latwo sie
      prowadzi i ma duzy bagaznik. Tez lubie nim jezdzic ale Mercedesa po
      prostu KOCHAM smile
    • jj555 Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 31.08.07, 14:05
      Z tych wszystkich które wymieniłaś wybrałabym Fiestę 5 drzwi. Brawo jest
      trzydrzwiowe, więc odpada, i do tego wbrew pozorom jet to dość duży samochód a
      przynajmniej szeroki, do tego drzwi w tym samochodzie są bardzo duże i ciężkie
      do otwierania - mnie zawsze wkurzały.

      Mieliśmy kiedyś Fiestę (ale ten starszy model) i był to bardzo wygodny samochód
      - nasz miał 75 koni i szedł jak burza.

      Ja teraz też preferuję z dzieckiem większy samochód, ale jeśli najpierw chcesz
      mniejszy to właśnie Fiestę polecam (z tym, że tego nowego modelu nie znam ale
      myśle, że na komforcie nie starcił)
      • jj555 Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 31.08.07, 14:06
        no i Bravo strasznie się psuło....
        • jj555 Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 31.08.07, 14:14
          I zastanowiłabym się na Twoim miejscu nad Fordem Fusion - nie jeździłam nim ale
          zawsze mi się podobał.
          • paliwodaj Re: Mamy - jakim autem jeździcie mając dzieci? 01.09.07, 07:18
            wiecie co, ostatnio maz kolezanki oswiecil mnie ze jakimkolwiek
            autem sie nie jezdzi, to fotel z dzieckiem nalezy umiescowic za
            soba, nie na przekatnej do kierowcy.
            A to dlatego ze w wypadku czolowym, kierowca odruchowo robi unik i
            uderza ta strona pasazera, aby chronic siebie, jest to oczywiscie
            odruch, a nie dzielanie celowe
            No ale to dobre przy jednym dziecku, nie 3 dzieci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka