Dodaj do ulubionych

Chodzik BOOM - znacie?

06.12.08, 14:02
Cześć dziewczyny, pilnie mi potrzebna opinia na temat tego chodzika. Muszę
kupić małej, a wybór jest wielki. Ktoś ma do sprzedania, chodzik wygląda na
wygodny, a jak jest w rzeczywistości, wolałbym dowiedzieć się od innych.
Pomożecie?

W razie czego, podlinkowuję fotkę dla przypomnienia, jak toto wygląda smile

www.allegro.pl/item495985408_chodzik_hustawka_firmy_boom.html
Liczę na Waszą pomoc smile
Obserwuj wątek
    • moofka Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 14:51
      wyglada na niebezpieczny
      • robatchek Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 15:33
        Dlaczego?

        A ten też?
        www.allegro.pl/item489926292_piekne_chodziki_de_lux_z_kolyska_super_jakosc.html
        Wygląda na wygodny, stabilny, ma 8 kółek... Co z nim nie tak?
        • mamajulusi Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 15:59
          wiesz że chodziki są szkodliwe dla dzieci?
          • robatchek Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 16:26
            Co Ty powiesz? Jakby tak szkodziły, to wycofano by je z produkcji.
            Syn miał chodzik, i jakoś mu to nie zaszkodziło.
            • id.kulka Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 18:11
              robatchek napisała:

              > Co Ty powiesz? Jakby tak szkodziły, to wycofano by je z produkcji.

              Wycofano już w Kanadzie smile
              Są leżaczki, umożliwiające pozycję siedzącą, są krzesełka dla
              niemowląt, są huśtawki.
              Czemu zaraz to, co najbardziej szkodliwe? smile
              Achh, znowu off topic, jak to zniosą Twoje nerwy smile
              • robatchek Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 18:51
                Moje nerwy zniosą to bez problemu. Akurat po Tobie nie spodziewam się mądrego
                komentarza smile

                A żebyś już miała pełny obraz, i darowała sobie idiotyczne docinki, to Cię
                informuję, że dziecku krzywda się nie stanie, jak sobie posiedzi w chodziku, a
                nie mam zamiaru skazywać go w przyszłości na matkę-inwalidkę. Taka egoistka
                jestem, mamusia wyrodna, tfuuu...
                • id.kulka Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 19:27
                  robatchek napisała:

                  > Moje nerwy zniosą to bez problemu. Akurat po Tobie nie spodziewam
                  się mądrego
                  > komentarza smile

                  A ja po Tobie mądrych pomysłów smile

                  >
                  > A żebyś już miała pełny obraz, i darowała sobie idiotyczne docinki,

                  Nie mam zamiaru idiotycznie Ci docinać smile I trzeba megawyobraźni,
                  by dopatrzeć sie w moim poście uszczypliwości smile Serio? Miałam
                  nadzieję, że jednak zajrzysz do zalinkowanego w tym wątku artykułu i
                  przemyślisz wsadzanie półroczniaka w chodzik. I nie piszę tego
                  złośliwie.

                  to Cię
                  > informuję, że dziecku krzywda się nie stanie, jak sobie posiedzi w
                  chodziku,

                  A ja Cię informuję, że takiej pewności nie masz smile
                  Moje dziecko jest rehabilitowane. Gdybym miała zaryzykować (tak,
                  chodzik to tylko pewne ryzyko, nie pewność, że coś bedzie nie tak)
                  na własne życzenie choć miesiąc więcej ćwiczeń, to bym sobie własną
                  łapę odgryzła smile
                  Jeśli masz ochoę odpisać, to się nie krępuj, ale proponuję
                  zakończenie tego off topicu, bo kiepsko sobie z takowymi radzisz,
                  jak widać.

                  a
                  > nie mam zamiaru skazywać go w przyszłości na matkę-inwalidkę.

                  Nie dramatyzuj tak smile
                  Też mam problemy z kręgosłupem, a dopiero od Ciebie dowiaduję się,
                  że bez tv i chodzika niemowlakiem zając się nie da rady.
                  • kaskax25 Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 19:37
                    A po co dziewczyne umoralniacie, prosila was o to? Podejrzewam ze jest dorosla i
                    wie co robi. Po co w ogole odpowiadac na watek ktory was nie interesuje albo
                    bulwersuje. To chyba jej dziecko i jej sprawa, prosila tylko o opinie.
                    • peresia Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 19:54
                      Trudno się powstrzymać przed komentarzem zwłaszcza gdy chodzi o
                      zdrowie dziecka.
                      • kaskax25 Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 19:57
                        Tylko ze to nie twoje dziecko
                        • peresia Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 20:01
                          To znaczy, że mamy być ślepi i głusi na krzywdę (tak-krzywdę!)
                          cudzych dzieci?
                          • kaskax25 Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 20:04
                            Nie chodzi o to ze mamy bys slepi ale ten watek nie dotyczy czy kupic czy nie.
                            Ona juz decyzje podjela i ona ponosi ewentualne ryzyko. A zreszta ja sie klocic
                            w nie swojej sprawie nie bede. Pozdrawiam
                    • id.kulka Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 20:02
                      kaskax25 napisała:

                      > A po co dziewczyne umoralniacie, prosila was o to?

                      To ja umoralniam.
                      Powiedziała, że nie zakazano, ja powiedziałam, że zakazano smile
                      I zadałam pytanie, chyba mi wolno, no proszę, mogę, mogę?

                      Podejrzewam ze jest dorosla
                      > i
                      > wie co robi. Po co w ogole odpowiadac na watek ktory was nie
                      interesuje albo
                      > bulwersuje.

                      Oj tam zaraz bulwersuje ;-P

                      > To chyba jej dziecko i jej sprawa, prosila tylko o opinie.

                      Nikt tego nie neguje, nie żołądkuj sie tak smile
        • kaskax25 Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 16:07
          Ten wyglada porzadniej ale dlaczego MUSISZ kupic?
          • robatchek Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 16:29
            Nie mam sił już dłużej nosić małą na rękach. Odkąd sama siedzi, chce być tylko w
            pionie, na dywanie ryczy, w łóżeczku ryczy. A mi wysiada już kręgosłup, choruję
            na gościec i już naprawdę jestem wykończona. Dlatego.
            • peresia Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 16:52
              Poczytaj sobie tutaj:
              vojta.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18&Itemid=2
              • robatchek Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 17:10
                Peresiu, błagam....

                Nie robię ankiety, CZY kupić chodzik, tylko JAKI chodzik kupić. Nie podsyłaj mi
                linków nie na temat i nie uszczęśliwiaj na siłę, dobrze? Decyzja już została
                podjęta, a ciotkę "dobra rada" mam za ścianą, dziękuję, ale radzę sobie sama.
                Nie chcę być niegrzeczna, naprawdę, ale daruj sobie kolejny komentarz w podobnym
                tonie. Dziękuję.
                • peresia Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 17:54
                  Może rzeczywiście nie na temat...
                  Nigdzie własnymi słowami Cię do niczego nie namawiałam, ani nie
                  radziłam.
                  Podałam linka i miałam nadzieję, że to co w nim zawarte da Ci do
                  myślenia.
                  Cóż, bywa....
            • kaskax25 Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 17:38
              No to jest jakis argument. Jakbym kupowala wybralabym ten drugi wyglada na
              bardziej stabilny
              • robatchek Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 18:43
                Dzięki za opinię, Kaskax25 smile
                Pozdrawiam smile
        • moofka Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 19:29
          zastanawia mnie ten artykul
          wynika z niego, ze ani nosidelka, ani lezaczki, tylko lezenie na plask
          dlaczego?
          przeciez dziecko samo siada okolo8 miesiaca
          w tym czasie powinno juz od dwoch miesiecy dostawac stale posilki czyli jak
          karmic l;yzeczka? na lezaco?
          podobnie z noszeniem
          moje dziecko w 4 tygodnie juz jedyna pozycja w jakiej godzilo sie byc noszone to
          byla pozycja pionowa
          jak wobec tego wyznawcy tej teorii zalecaja nosic dzieci, jak zapatruja sie na
          chusty na przyklad?
          nie zebym sie czepiala, zastanawiam sie smile
          • id.kulka Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 19:48
            moofka napisała:

            > zastanawia mnie ten artykul
            > wynika z niego, ze ani nosidelka, ani lezaczki, tylko lezenie na
            plask
            > dlaczego?

            Pierwsze miesiące to czas wyprostu kręgosłupa, poznawania własnego
            ciała, jego czucia w przestrzeni. Dlatego jak najwięcej powinno być
            na wolności wink nie skrępowane w lezaczku na przykład. Nie znaczy
            to, że leżaczek to samo zło, podobnie jak fotelik samochodowy czy
            chusta. Chodzi raczej o to, by nie nadużywać wyżej wymienionych
            sprzętów. Oczywiście, śa dzieci, które całe dnie spędzają w
            leżaczkach i świetnie się potem rozwijają. Zdolności adaptacyjne
            dzieci są przeogromne, ale po co testować, gdzie są granice owych
            zdolności u osobistego dziecka? wink

            > przeciez dziecko samo siada okolo8 miesiaca
            > w tym czasie powinno juz od dwoch miesiecy dostawac stale posilki
            czyli jak
            > karmic l;yzeczka? na lezaco?

            Półleżąco smile Nie obciąża kręgosłupa, nie zmusza dziecka do radzenia
            sobie z pozycją, do której być może nie jest jeszcze gotowe.
            I znów - do jedzenia w jakiś leżaczek czy rozkładane krzesełko, ale
            nie na cały dzień smile

            > moje dziecko w 4 tygodnie juz jedyna pozycja w jakiej godzilo sie
            byc noszone t
            > o
            > byla pozycja pionowa

            Żadne szanujące się niemowlę nie będzie chciało leżeć płasko przez
            ładnych parę miesięcy, zanim samo się nie podniesie, zbyt jest
            ciekawe świata. Ale można dziecko nosić tak, by miało duże pole
            obserwacji, a by nie obciążać jego kręgosłupa i stawów, asekurować
            głowę.
            www.maluchy.pl/artykul/151
            rehabilitantka poradziła nam pozę 4 i 6, syn to uwielbia do dziś,
            tylko ja już nie mam siły go tak nosić wink

            > jak wobec tego wyznawcy tej teorii zalecaja nosic dzieci, jak
            zapatruja sie na
            > chusty na przyklad?

            Wielu fizjoterapeutów poleca, ale z umiarem, nie jako stałe miejsce
            przebywania dziecka w ciągu dnia. Zawitkowski, który chusty poleca
            (w przeciwieństwie do nosideł), napisał między innymi tak:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=88004005&a=88004566
            Zatem sa mniejsze i większe zła smile
            Te mniejsze można spokojnie stosować, byle z umiaremwink Te większe
            można sobie odpuścić... (sadzanie dziecka przedwcześnie, stawianie
            na nóżki, gdy samo tego jeszcze nie robi, pakowanie w chodzik...)
    • peresia Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 16:50
      Moim zdaniem ma super adekwatną nazwę...
      • id.kulka Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 18:12
        peresia napisała:

        > Moim zdaniem ma super adekwatną nazwę...

        big_grin
    • katthia79 Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 18:54
      Niestety nie znam i pewnie nie kupię małemu, ale z innych względów niz jw,
      szkoda mi kasy wydawać, bo mysle że u nas byłby to zbędny gadzet. Mnie osobiście
      podoba się nr 2. A i sadzę, że w umiarkowanych ilościach czyli po kilka minut
      dziennie na pewno maleństwu nie zaszkodzi. Pozdrawiam
      • hanna26 Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 19:09
        Ja w sprawie ankiety.
        Jestem za tym, żebyś nie kupowała chodzika.
    • bezunia_7 Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 19:45
      Jeśli mogę ci coś zasugerować to zdecydowanie lepszy i fajniejszy
      jest jeździk pchacz firmy Chicco. Ja kupiłam taki mojemu synkowi i
      jest zachwycony. Możne być bujakiem, można w nim wozić bąbla bo ma
      podpórki pod nóżki, ma też zabezpieczenia żeby dziecko nie wypadło.
      A jak już dobrze chodzi usuwa się podpórki spod nóżek i maluch sam
      się odpycha. Jest naprawdę super dopracowany i nie ma porównania ze
      zwykłym chodzikiem.

      www.allegro.pl/item500090323_chicco_autko_jezdzik_quatro_autko_4w1.htmlnóżki

      Wypróbowałam polecam
    • kaeira Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 19:49
      W Kanadzie chodzików zakazano prawnie.
      W USA Amerykańska Akademia Pediatrii wzywa do ich zakazu.
      I nie chodzi tu o wpływ na postawę czy chodzenie, ale o to, że to najbardziej
      niebezpieczny sprzęt dla dzieci, jeżeli chodzi o liczbę wypadków i urazów.

      Zamiast chodzika poleca się *nieruchome* "siedziko-stoiki" (nie wiem, jak to się
      nazywa po polsku, po angielsku to "baby entertainer" albo "activity center" :
      www.toysrus.com/product/index.jsp?productId=2901055
      www.toysrus.com/product/index.jsp?productId=2984340)
    • jajki-ewicz Re: Chodzik BOOM - znacie? 06.12.08, 22:32
      My mamy ten drugi chodzik, ale niestety opinię bedę mogła dac za parę miesięcy dopiero. Dostalismy go w prezencie jak miał 2 miesiące synek i jeszcze mu troche brakuje żeby go używać. W kązdym bądź razie w realu wyglada fajnie
    • waflinka Re: Chodzik BOOM - znacie? 07.12.08, 10:56
      Nie wiem, który lepszy, ale ta funkcja kołyski wydaje mi się jakaś niestabilna. Już widzę, jak dziecko za bardzo się przechyla do tyłu lub przodu i przewraca. Tak ogólnie, to 2 ładny, ma zabawki, jest ok.
    • miocaro Re: Chodzik BOOM - znacie? 07.12.08, 13:54
      Witaj ja kupiłam mojemu synkowi chodzik chicco jest bardzo stabilny i ma blokady
      dzięki którym dziecko samo nie przejedzie przez próg. Jestem bardzo z niego
      zadowolona a mały był zachwycony od pierwszej chwili kiedy go wsadziliśmy. Nie
      przejmuj się opiniami ludzi zawsze znajdzie się ktoś kto będzie krytykował , ja
      też na nasłuchałam się różnych opinii i myślę można wszystko tylko z głową ,
      przecież nie wsadzisz tam dziecka na cały dzień smile)mój mały przebywa w chodziku
      max do 2h dziennie POZDRAWIAM
      • robatchek Re: Chodzik BOOM - znacie? 07.12.08, 14:54
        Dziękuję jeszcze raz Tobie i innym dziewczynom za mądre i wyważone opinie smile
        Wiadomo, że dziecko nie spędza w chodziku całego dnia, tylko chwilę, raz czy
        kilka razy dziennie (zaraz ktoś się przyczepi do tych "kilku razy", gwarantuję
        smile). Zobaczę jeszcze inne modele, drugi, który podlinkowałam, też wydaje mi się
        ciekawszy, zainteresowała mnie ta kołyska, ale jeśli będzie niestabilny,
        zwyczajnie nie będzie się chodzika przerabiać, i tyle smile

        Tak jak pisałam wcześniej, decyzja już została podjęta, wolę chodzik niż łapanie
        dziecka w locie z kanapy. Mam nadzieję, że znajdziemy najlepszy,
        najwygodniejszy, najbezpieczniejszy. I ładny smile

        Pozdrawiam!

        PS. Syn miał chodzik firmy bebe confort, ładny, stabilny, wygodny. Był do niego
        wkładany od siódmego miesiąca życia, dzięki niemu uniknął wielu guzów, siniaków
        i głowy rozciętej o kant stołu. Włożyłam go do chodzika po tym, jak wychylając
        się z łóżeczka (najniższy stopień! Podciągnął się na szczebelkach, wszedł na
        poduszkę...pierwszy raz wtedy wstał) stracił równowagę i z niego wypadł. Wolałam
        chodzik niż wstrząs mózgu czy inne obrażenia. A synowi chodzik nie zaszkodził,
        jest zdrowy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka