Dodaj do ulubionych

bezimiennanadin

13.08.09, 16:07
Kochana jak sie czujesz? Nic nie piszesz co u Ciebie.Bylas na jakis
badaniach?Sledze twoj watek i trzymam kciuki!! Daj znac jak bedziesz
na forum.Sciskam mocno-Monia
Obserwuj wątek
    • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 13.08.09, 20:50
      Nic nie pisałam,bo jeszcze tego samego dnia trafiłam do szpitala na patologię ciąży crying i dopiero dzisiaj mnie wypuścili. Na razie Maleństwo walczy, serduszko bije choć bardzo słabo crying. A ja no cóż czuję się kiepsko. Zrobili mi wszystkie badania, beta dalej na granicy normy, czekam na wyniki badań genetycznych, zalecili mi leżenie plackiem, zero stresu, żadnego przeciążania się, nawet zakupów mi nosić nie wolno, no i dalej mam brać duphaston do końca pierwszego trymestru czyli jeszcze 2 tyg. Ale daję radę.

      Dziękuję za pamięć i zainteresowanie wink
    • monisia81 Re: bezimiennanadin 13.08.09, 23:20
      trzymam kciuki za twoje malenstwo.A ty duzo wypoczywaj i nie rob
      nic.popros bliska osobe o pomoc.duzo czytaj,rozwiaz krzyzowke skup
      sie na czym aby nie myslec o tym co sie dzieje.Malenstwo to czuje
      twoje zdenerwowanie.przytulam WASsmile
    • kriss_1 Re: bezimiennanadin 15.08.09, 21:52
      Sciskam. Jutro jade do Czestochowy modlic sie o cud.
      • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 16.08.09, 14:42
        dziękuję smile.
        • eryk2601 Re: bezimiennanadin 17.08.09, 13:05
          Bezimiennanadin, który to tydzień ciąży, czy bierzesz jakieś leki,
          czy znaleziono u ciebie przyczynę tych strat?Napisz, proszę i miej
          nadzieję.Ja jestem w piątej ciąży, po trzech stratach, też jestem
          pełna stracu, ale na razie jest dobrze.Odezwij się.
          • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 18.08.09, 19:11
            eryk2601, u mnie to trzecia ciąża, dopiero połowa 11tygc., jak na razie mam brać
            tylko duphaston do końca pierwszego trymestru, a później się okaże. Przyczynę
            znaleźli przy okazji badań żebym mogła zostać dawcą szpiku dla mojej kuzynki.
            Mam chorobę autoimmunologiczną ujawniającą się w ciąży, mój organizm po prostu
            walczy z ciążą jak z jakąś chorobą. Dlatego naprawdę muszę uważać. Po drugim
            poronieniu brałam leki na obniżenie odporności, żeby choć trochę wyciszyć mój
            układ odpornościowy. A teraz mam leżeć i wypoczywać i nie mogę niczego robić. Od
            5.08.-13.08. leżałam w szpitalu no i mam się tam pojawiać jak tylko coś będzie
            nie tak, wtedy podejrzewam będę leżeć na patologii ciąży do samego końca. Jak na
            razie boję się bardzo, ale powoli nabieram nadziei, że będzie dobrze. Pozdrawiam
            i ściskam cię mocno.
            Nadia
            • eryk2601 Re: bezimiennanadin 20.08.09, 09:50
              Nadiu, bardzo się cieszę, że wszystko ok.Czy teraz nie powinnaś brać
              żadnych leków oprócz tego duphastonu?A poprzednie ciąże traciłaś w
              którym tygodniu?Pozdrawiam ciepło.
              • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 20.08.09, 15:14
                Pierwszą straciłam w 12tyg., drugą w 15tyg. O to samo pytałam lekarza
                prowadzącego, ale on twierdzi, że nie powinnam brać leków póki czuję się w miarę
                dobrze , bo mogą one prowokować reakcje obronne mojego organizmu. Sama tego nie
                rozumiem, ale za bardzo się boję, żeby ryzykować i brać jeszcze coś oprócz
                duphastonu.
                • eryk2601 Re: bezimiennanadin 20.08.09, 17:32
                  Wydaje mi się,że przy problemach immunologicznych dziewczyny biorą
                  też acard i heparynę, ale rozumiem, że masz sprawdzonego i zaufanego
                  lekarza.Trzymam za was kciuki cały czas.
                  • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 20.08.09, 22:50
                    Wiesz, też myślałam, że powinnam brać do tego acard i heparynę, ale mój gin.
                    powiedział, że duphaston do końca trzeciego miesiąca wystarczy, a później da mi
                    skierowanie na badania kontrole(jak je określił) i wtedy zadecyduje, jakie leki
                    mam brać dalej. A lekarz naprawdę sprawdzony i zaufany(nareszcie trafiłam na
                    lekarza, który konkretnie podszedł do mojego przypadku), przyjaciółka znajomej
                    leczyła się u niego(roniła 5razy), a teraz ma trójkę urwisów. Dlatego nie biorę
                    niczego na własną rękę i czekam, co będzie dalej.
                    A co u Ciebie?? Jak się czujesz Ty i Twoje Maleństwo??
    • monisia81 Re: bezimiennanadin 20.08.09, 23:58
      bezimiennanadin ja bym tak nie ufala ginkowi.Wiesz za duzo sie
      dzialo w moim otoczeniu jak i u mnie i nie ufam zadnemu nawet
      poleconemu.Nie kieruj sie tym,ze znajoma ma 3 dzieci ,a wczesniej
      poraniala.Kazdy przypadek jest inny,kazda z nas jest inna.Jednej
      pomogl a drugiej zaszkodzil.Nie ma idealnych lekarzy,nie mylacych
      sie.Dla niego to kolejna ciaza,a dla ciebie sens zycia.Pisalas ze
      tracilas malenstwa w podobnym terminie.Dlaczego ten lekarz juz
      czegos nie robi zeby zapobiec.Pamietaj ze duphaston to tylko
      progesteron ktorego mozesz jesc tonami i wcale moze nie pomoc.Uwazam
      ze dla dobra sprawy powinnas isc do jakiegos lekarza i skonsultowac
      ten przypadek.Ja tez mam 2 ginekologow.Upewniam sie,a jak maja
      odmienne zdanie ide do trzeciego.Czy mialas robione badania
      genetyczne? bezimiennanadin martwie sie o ciebie sad
      • ewcik66 Re: bezimiennanadin 21.08.09, 14:38
        bezimiennanadin, monisia81 ma rację. Zbyt dużo przeszłaś, żeby zdać
        się na opinię jednego lekarza. Moja bliska koleżanka z chorobą
        autoimmunologiczną przez całą ciążę robiła sobie zastrzyki z
        heparyny i w kwietniu urodziła synka. Dla własnego i naszego spokoju
        skonsultuj się jeszcze z jakimś lekarzem. Ja z własnego
        doświadczenia wiem (poroniłam 4 razy w tym porody przedwczesne), że
        żadnemu lekarzowi nie należy zaufać do końca. Nawet najlepsi
        potrafią spartaczyć wszystko.....Taka jest rzeczywistość. Trzymam
        bardzo kciuki za Ciebie i Ci kibicuję. Sciskam mocno
        • elka79mi Re: bezimiennanadin 22.08.09, 09:07
          Nadio
          kochana dziewczyny mają rację
          wiem ze masz dobrego lekarza ale zawsze lepiej się upewnić
          najlepiej zrobić jeszcze kilka badań już teraz ,nie ma na co czekać
          a duphaston to faktycznie nie wiele
          ja tez go brałam a i tak nie pomógł
          z resztą lekarz powiedział że się go daje bo tak jest utarte ale niestety nie wiele może pomóc ,byłam tym bardzo zdziwiona ale bardzo chciałam wierzyć ale niestety
          • agus7 Re: bezimiennanadin 22.08.09, 11:15
            bezimiennanadin, dziewczyny maja razje zeby skonsultowac sie z
            drugim specem.
            Moglabys podac troche wiecej danych o Twojej sytuacji? Serduszko
            bije slabo tzn ile razy na minute? beta na dolnych granicych normy,
            czyli...? jak przyrasta? co widac w obrazie usg? ktory to bylby tc
            wg OM?
            trzymam mocno kciuki zeby wszystko skonczylo sie dobrze!
            • eryk2601 Re: bezimiennanadin 24.08.09, 21:17
              Bezimiennanadin, co u ciebie?Nie chcemy cię straszyć absolutnie, ale
              skonsultuj się z drugim lekarzem.Ja miałam 3 poronienia wczesne 6-10
              tydz.i nie znaleziono przyczyny.Moja ginka(zwykła lekarka, małe
              miasto)powiedziała, że jedyne co jej przychodz do głowy to ta
              heparyna i acard.Dobry specjalista , do którego też jeżdżę był
              przeciwny, ale ja po przestudiowaniu licznych przypadków w necie się
              uparłam .I na razie jest dobrze, odpukać.Bardzo ci kibicuję, trzymaj
              się ty i Maleństwo.
              • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 25.08.09, 19:22
                Przepraszam, że odpisuję wam dopiero teraz ale byłam kilka dni u mojej mamy na
                wsi. Może macie rację, że powinnam skonsultować się z 2 lekarzem. Hmmm muszę się
                nad tym zastanowić. Jak na razie czuję się coraz lepiej,z wyników badań wygląda,
                że Maleństwo również. Serduszko bije już normalnie (jak u prawidłowo
                rozwijającego się płodu), beta systematycznie rośnie. Więc chyba wszystko
                zmierza w dobrym kierunku. Dziękuję, że tak się o mnie martwicie. Obiecuję, że w
                miarę systematycznie będę pisała jak się mamy, ja i Maleństwo.
                • eryk2601 Re: bezimiennanadin 26.08.09, 11:50
                  No to trzymamy kciuki.
                • kinga_owca Re: bezimiennanadin 26.08.09, 13:44
                  jesli to immunologia to skonsultuj wyniki u dr Jerzak - to autorytet
                  w tej dziedzinie
                  przyjmuje w Warszawie w LIM-ie
                  duphaston przy immunologii nic nie zdziała
    • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 31.08.09, 16:38
      Kochane Dziewczyny
      Za waszą namową poszłam dzisiaj do drugiego lekarza, który po obejrzeniu wyników badań i po zrobieniu usg powiedział mi, że dla niego wszystko jest ok. i moja Kruszynka nadrabia straty z pierwszych tygodni ciąży smile. Na wszelki wypadek przepisał mi zastrzyki z heparyny, choć jak sam stwierdził nie są one niezbędne, po porostu woli dmuchać na zimne. No i oczywiście mam się nie przemęczać i odpoczywać. Mojemu mężowi powiedział, że teraz mam 7 miesięczne wakacje. Jestem pełna nadziei, że teraz już wszystko się uda big_grin .
      Ściskam was mocno i jeszcze raz dziękuję, za wasze komentarze, dały mi do myślenia.

      Nadia
      • ewcik66 Re: bezimiennanadin 31.08.09, 22:17
        Bardzo się cieszę, że masz dla nas takie wspaniałe wieśćsmile Trzymam
        mocno kciuki a Wy trzymajcie się dzielnie i cieplutkosmile
        • kasiu.l.inka Re: bezimiennanadin 01.09.09, 14:43
          big_grin
          • eryk2601 Re: bezimiennanadin 01.09.09, 21:31
            Oby tak dalej kochana, trzymajcie się Ty i Twoja Kruszyna.
      • sylwiajagrom Re: bezimiennanadin 02.09.09, 09:12
        trzymam mocno kciuki za Ciebie i Twoje maleństwo smile
      • kriss_1 Re: bezimiennanadin 03.09.09, 19:37
        Ciesze sie bardzo!
        Sciskam!!
    • monisia81 Re: bezimiennanadin 02.09.09, 00:02
      ciesze sie ze u ciebie wszystko ok.Jedank drugi lekarz inaczej
      zaaragowal.to teraz odoczywaj kobietko ile wleziesmilesmile pozdrawiam i
      daj czasami znac co u ciebie
    • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 10.09.09, 20:22
      Moje Kochane
      Czuje się wręcz cudownie. Nic mnie nie boli, dużo wypoczywam. Nareszcie mam czas
      żeby poczytać. Co drugi tydzień jestem u lekarza, na kontrolnym USG i u
      Maleństwa nie widać już ze były jakieś problemy. Chyba nareszcie przyszedł mój czas.
      • kamilamrgn Re: bezimiennanadin 10.09.09, 20:34
        gratuluje!
        jestes nadzieja dla Nas wszystkich...
        trzymam kciuki i wypoczywaj ile wlezie smile
        kamila
    • monisia81 Re: bezimiennanadin 12.09.09, 12:15
      ciesze sie bardzo ale nadal sobie odoczywaj.pozdrawiam i pisz co
      jakis czas co slychac.pozdrawiam
      • ewcik66 Re: bezimiennanadin 12.09.09, 21:24
        Czytam czytam i uśmiecham sięsmile Cieszę się razem z Tobąsmile Jednak to
        prawda, że nadzieja umiera ostatniasmile
    • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 18.09.09, 22:10
      Kochane nadal czuję się świetnie smile, już nawet lekarz pozwolił mi na mały wysiłek(to znaczy że jutro na spacer)smile. Już się cieszę, bo mój ślubny nie pozwalał mi wstawać z łóżka prawie wogóle :p. Kocham go jak się złości, że się przeciążam wieszając pranie :p. I dzisiaj po raz pierwszy delikatnie poczułam Moje Maleństwo. Za mną już drugi najgorszy tydzień ciąży. Teraz może być już tylko lepiej.

      Pozdrawiam Was i ściskam bardzo mocno kiss
      Nadia

      PS.Wierzę, że już niedługo wszystkie będziemy szczęśliwymi mamami.
      • ewcik66 Re: bezimiennanadin 18.09.09, 22:43
        Hura, hura, hurasmilesmilesmile A który to już tydzień?
        • kasiu.l.inka Re: bezimiennanadin 18.09.09, 23:49
          super wiadomosc smile ale nie przesadzaj z wysilkiem, naucz chlopa by przy tobie
          skakal wink przyda sie to po porodzie big_grin
        • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 21.09.09, 16:45
          Już szesnasty, wiem dopiero początek, ale już czuję jakby w moim brzuszku
          pływała mała rybka albo latały motylki. kiss
          • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 25.09.09, 20:52
            Dziewczyny

            Wczoraj byłam u lekarza, powiedział żebym się nie martwiła ale muszę zgłosić się na oddział na dodatkowe badania sad. Nie wiem co się dzieję i bardzo się boję sad. Może z Maleństwem coś jest nie tak crying. Jutro mam się zgłosić, bo właśnie mój gin. ma dyżur i sam chce być przy moim przyjęciu. Odezwę się jak wyjdę i będę wiedziała co i jak. Mam nadzieję, że okaże się że wszystko jest ok.
    • monisia81 Re: bezimiennanadin 19.09.09, 11:42
      ciesze sie bardzo!!duzo odpoczywaj!!
    • monisia81 Re: bezimiennanadin 25.09.09, 22:46
      ojojoj daj znac co i jak.bede trzymac kciuki zeby z dzidzia bylo wszystko
      ok.sciskam mocno
      • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 02.10.09, 14:23
        Kochane
        Dzisiaj nareszcie mnie wypuścili z nakazem bezwzględnego leżenia plackiem sad, w
        przeciwny razie będę leżeć na oddziale do samego końca ciąży. Lekarz stwierdził
        u mnie nieznaczne(jak twierdził) małowodzie spowodowane nieszczelnością błon
        płodowych. Zastanawiam się czy to nie będzie miało wpływu na Maluszka. Jak na
        razie wszystko z Nim ok wink. Chociaż jest spóźniony o tydzień we wzroście niż na
        wiek ciąży. No cóż chyba muszę się przygotować na bardzo długie miesiące
        leżenia. Mój mąż wziął nawet urlop w pracy na cały miesiąc żeby mnie pilnować.

        pozdrawiam was ciepło
        • ewcik66 Re: bezimiennanadin 02.10.09, 21:54
          Droga bezimiennanadin, wiekiem ciąży się w ogóle nie przejmuj, bo
          tydzień w tą czy w drugą stronę na tym etapie ciąży nie ma
          najmniejszego znaczenia. U mojej siostry również stwierdzono
          małowodzie i tydzień temu urodziła zdrowego chłopa 4120 gsmile Jeśli
          chodzi o leżenie to nie taki diabeł straszny. Ja leżałam plackiem
          przez równe 5 miesięcy w tym całe lato i to nie w domu tylko w
          szpitalu w dość niekomfortowej pozycji z nogami do góry i powiem Ci,
          że nawet szybko mi to zleciało. Przeczytałam ponad 20 książek,
          rodzinka rozpieszczała mnie obiadkami i jakoś poszło. Teraz
          natomiast jest taka jazda z małym berbeciem w domu, że chętnie bym
          się z Tobą zamieniła i poleżała chociaż tydzieńsmile Trzymam za Ciebie
          kciuki i oszczędzaj się mocno. Obserwuj czy nie sączą wody. Nawet
          jeśli by sączyły to też da się to wyleżeć. Głowa do góry. Ściskam
          mocno.
    • monisia81 Re: bezimiennanadin 05.10.09, 02:16
      nie przejmuj sie wzrostem malca bo to zawsze inaczej wychodzi na usg,czasami
      napisz jak sie macie.sciskam mocno i odopczywaj
      • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 10.10.09, 20:07
        crying
        Już nigdy nie uwierzę, że może być dobrze. Moja nadzieja odleciała razem z moim Aniołkiem crying. Lekarze robili co mogli, lecz Bóg chciał inaczej sad. Czuję się strasznie pusta, nie mam nawet siły płakać. Mój Maluszek zmieścił się na mojej dłoni, pozwolono nam go wziąć, przytulić, pożegnać się. Miał taki śliczny nosek crying. Nie wiem co teraz będzie mam ochotę zniknąć, pójść tam gdzie On crying.
        • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 10.10.09, 20:10
          Obudził mnie trzepot skrzydeł
          Wyjrzałam przez okno
          Ale nie było nikogo
          Na parapecie zostały
          Tylko białe piórka
          Pamiątka po Was
          Moje Aniołki.
          • kinga_owca Re: bezimiennanadin 10.10.09, 20:27
            tak bardzo mi przykro
            sledziłam ten wątek z nadzieją

            wiem, że to nie czas na to, ale idź do dr Jerzak, wazne jest abyś
            zrobiła badania jak najwczesniej po stracie
            wiem, że to trudne ale spróbuj znaleźć siły aby dowiedzieć się,
            dlaczego tracisz swoje dzieci

            duzo sił Ci życzę
        • monis_21 Re: bezimiennanadin 10.10.09, 20:56
          Bardzo mi przykro i przytulam cie do swojego serduszka.
          • margolinas1 Re: bezimiennanadin 10.10.09, 21:20
            Siedzę - i płacze jak to czytam.....
            Tak bardzo mi przykro......
            • eryk2601 Re: bezimiennanadin 11.10.09, 09:35
              Nie mogę w to uwierzyć, siedzę i ryczę.Przytulam mocno.
              • agus7 Re: bezimiennanadin 11.10.09, 10:28
                O moj Boze, mialo byc inaczej, tak mocno Ci kibicowalam, wierzylam...
                [*] dla Waszego Aniolka
                • ewcik66 Re: bezimiennanadin 11.10.09, 21:08
                  Kochana nadin....nie znajduję słów......nie tak miało być.....Tak
                  bardzo wiem co teraz czujesz, tak bliska mi jest Twoja pustka, wyć
                  się chce.....Nadiu kochana teraz jest bardzo ciężko wiem o tym i
                  wiem, że Twoje myśli są negatywne,ale.......Nadiu bardzo chciałabym
                  Ci polecić mojego Profesora, człowieka o niesamowitej wiedzy i
                  doświadczeniu, który nie raz sprawił, że niemożliwe stało się
                  możliwe. Wiem, że może w nieodpowiedniej chwili to piszę, ale jakbyś
                  tylko miała siłę i ochotę porozmawiać to pisz na maila gazetowego
                  lub gg 8673736. Nadiu nie wiem dlaczego, ale cały czas moje myśli
                  krążą w okół tego, ze Twoja strata dzieciątka to jednak błąd w
                  sztuce lekarskiej i poprostu niedopatrzenie. Przytulam Cię mocno i
                  płaczę razem z Tobą....
                  • marioleczka34 Re: bezimiennanadin 12.10.09, 09:37
                    Ja równiez sledze Twój watek od samego początku. Tak bardzo jest mi
                    przykro. Bardzo Ci kibicowałam i trzymałam kciuki. Życie nie jest
                    łatwe i wiem jak bardzo jest Ci teraz cięzko. Wierze ze
                    przezwycięzysz rozpacz. Przytulam Cie z całego serca, ze wszystkich
                    moich sił. Dzis jest zle i cięzko ale za jakis czas zaswieci jeszcze
                    słonko, zobaczysz. Badz silna i pamietaj ze nie jestes sama!

                    p.s. równiez polecam dr Jerzak (specjalistka od poronien nawykowych)
                    • marioleczka34 Re: bezimiennanadin 13.10.09, 10:02
                      Myslałam o Tobie wczoraj cały wieczór. Trzymaj sie dzielnie.
                      • kamilamrgn Re: bezimiennanadin 13.10.09, 11:12
                        jejku, ile Ty przezylas...musisz sie trzymac choc wiem, ze nie
                        chcesz tego czytac, sluchac, wiedziec ani nawet myslec o lepszym.
                        myslami jestem z Toba...Kamila
                        • edziulek28 Re: bezimiennanadin 13.10.09, 12:53
                          Witam Cię...Tyle razy czytałam ten wątek,ale ciągle brakowało mi
                          odwagi by się odezwać,widziałam że już tyle przeszłaś i walczysz o
                          kolejny cud,byłaś dla mnie wzorem żeby się nie poddawać,żeby walczyć
                          o to czego się pragnie (sama poroniłam dwa razy,ale to były wczesne
                          ciąże 9 i 6tc), dlatego kiedy czytałam o Twoim szczęściu...
                          Jestem z Tobą, to niesprawiedliwe że tak się dzieje,że odbiera się
                          nam swoje małe szczęścia,współczuję Ci przeogromnie,tak bardzo
                          chciałabym zabrać ten ból od Ciebie żebyś nie musiała teraz
                          cierpieć... Wierzę,że się podniesiesz i będziesz wlaczyć o ustalenie
                          przyczyny tych zdarzeń a potem o kolejna dzidzię, zasługujesz na to
                          i tego zyczę Ci z całęgo serca,które zaciska mi się z żalu że tyle
                          musiałaś wycierpieć w swoim życiu...

                          Dla Twoich Aniołków...
                          [*]
                          • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 27.10.09, 20:25
                            Kochane dziękuję wam za słowa wsparcia, piszę dopiero dzisiaj bo wcześniej nie byłam w stanie nawet tu zajrzeć. Kolejny raz muszę poradzić sobie z tym co się stało crying. Tym razem jest jeszcze trudniej crying. Prawdopodobnie to było moje ostatnie Maleństwo, lekarze dają mi nikłe szanse na kolejną ciążę, nie mówiąc już o tym, żebym ją donosiła do szczęśliwego końca crying. Cały czas biorę jeszcze antydepresanty i staram się nie myśleć crying. Mój mąż jest dal mnie największy oparciem, życzę wam, żebyście też miały kogoś tak bliskiego przy sobie.
                            • marioleczka34 Re: bezimiennanadin 28.10.09, 09:04
                              tak mi przykro (((((( sciskam Cie mocno !!
                              • kamilamrgn Re: bezimiennanadin 28.10.09, 15:48
                                tak mi przykro Kochana sad
                                jakie to niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!
                                sciskam
    • monisia81 Re: bezimiennanadin 03.11.09, 23:16
      bezimiennadin czy dostalas moja wiadomosc na gazetowego?pozdrawiam
      monia
      • kamilamrgn Re: bezimiennanadin 04.11.09, 08:24
        ja tez pisalam do Ciebie bezimiennadin na gazetowego...odczytalas?
        kamila
        • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 13.07.10, 20:32
          Kochane, sama nie wiem czy powinnam o tym pisać, ale kolejny raz czekam na Maleństwo. Nasz cud, całkiem nie oczekiwany, ma dopiero 8 tyg. dlatego boję się jak diabli. I wiecie co wam powiem zaszłam dopiero, kiedy przestaliśmy się starać i podjeliśmy decyzję o adopcji. Przede mną jeszcze długie tygodnie walki i oczekiwania, ale mam w domu dwa szkraby(jestesmy dla nich rodziną zastępczą), które nadają mu sens. Bardzo chcę wierzyć, że tym razem wszystko ułoży się po naszej myśli. Chciałam się z wami podzielić tą nowiną, bo nigdzie indziej nie usłyszałam tyle słów wsparcia i otuchy co tutaj...

          Dziekuję Wam i trzymajcie kciuki
          • ewikowa Re: bezimiennanadin 13.07.10, 22:51
            Przeczytalam teraz caly watek, i jestem pod wielkim wrazeniem twojej
            sily ducha.

            z calego serca zycze Ci wytrwania i wlasnie tej sily. Ja synka
            stracilam w 20tyg (niewydolnosc szyjki) a 16 tyg przelezalam plackiem
            w szpitalu z coreczka (ujscie otwarte, szyjka rozwarta - urlop
            fundowany przez NFZ przy basenie...)a teraz w 10 tyg obumarla ciaza.
            A tez przygotowywalam sie do kolejnego lezenia.

            Dawaj znac co u ciebie na bierzaco a bedziemy cie wspieraly w
            trudnych chwilachsmile
          • 88monia Re: bezimiennanadin 16.07.10, 19:26
            droga autprko dopiero teraz czytalam caly watek, podziwiam cie i zycze zdrowia i
            sily, ciesze sie ze znow jestes w ciazy oby tym razem sie udalo...tak bardzo
            trzymam kciuki
            • dominikako Re: bezimiennanadin 16.07.10, 20:57
              bezimiennanadin trzymam kciukiwink.Napisz jak sie czujesz i czy
              bierzesz jakies leki?pozdrawiamwink
          • sprucexl Re: bezimiennanadin 16.07.10, 22:45
            bardzo ucieszyl mnie Twoj post!!!!

            Zycze Tobie i Malenstwu duzo zdrowka...Trzymam kciuki!!!
            • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 16.07.10, 23:35
              Czujemy się na razie dobrze. Lekarze robią mi mnóstwo badań dosłownie na
              wszystko. Biore heparyne, acard, duphaston, witaminy, kwas foliowy no i leki na
              obniżenie odporności, dlatego muszę uwazać. Oczywiście do tego dużo odpoczywam i
              wszyscy mnie wyręczają.
              • kinga_owca Re: bezimiennanadin 18.07.10, 10:10
                trzymam kciuki!
                • eryk2601 Re: bezimiennanadin 25.07.10, 10:41
                  Jaka cudowna wiadomość.Trzymam kciuki i myślę o was.
                  • dominikako Re: bezimiennanadin 03.08.10, 05:20
                    bezimiennanadin jak sie czujesz? Pozdrawiamwink
                    • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 05.08.10, 14:46
                      Przepraszam że długo nic nie pisałam, ale leżałam w szpitalu. Czujemy się w
                      miarę dobrze, beta systematycznie rośnie i dzięki Bogu jest w normie, Maleństwo
                      też rośnie. Za nami dopiero 11 tydz., ale wierzę, że tym razem się uda.
                      • dominikako Re: bezimiennanadin 05.08.10, 15:17
                        Trzymam mocno kciukiwink Napewno bedzie dobrze.Bardzo sie ciesze ze
                        czujecie sie ok.PozdrawiamwinkPisz czasami co tam u Was.
    • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 15.08.10, 21:16
      Za nami kolejny tydzień walki. Cały czas leżę w łóżku i staram się być dobrej
      myśli mimo lekkich krwawień. Wcinam leki (heparyna, acard, duphaston, witaminy,
      kwas foliowy) i oprócz tego co tydzień mam zlecone USG. Boję się, ale na razie
      nie chcę myśleć o najgorszym...
      • 88monia Re: bezimiennanadin 16.08.10, 11:20
        trzymamy za ciebie kciuki, ktory to tydzien?
        Musi sie udac poprostu MUSI...
        • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 16.08.10, 16:55
          za 2 dni minie 13 tydzień.
          • ania_1303 Re: bezimiennanadin 16.08.10, 17:20
            Prześledziłam cały Twój wątek... i kolejny raz utwierdzam się w przekonaniu, że
            człowiek zna siebie tyle, na ile mógł się sprawdzić. Bo gdyby ktoś wcześniej
            powiedział Ci, że będziesz wystawiana na tyle prób, to najprawdopodobniej
            powiedziałabys, że tego znieść się nie da, prawda?...
            Podziwiam Cię, Twoja odwagę, determinację, upór. Z niecierpliwością czekam na
            kolejne dobre wieści.
            Pozdrawiam serdecznie!
            • edziulek28 Re: bezimiennanadin 16.08.10, 19:51
              Kochana trzymaj się dzielnie, musi się udać poprostu musi.Modlę się za Ciebie i
              Twoje maleństwo. Wierzę, że to jest Twój czas, że już wystarczający ciężar i
              trud ponisłaś, że teraz to już tylko czas na szczie i radość z rodzicielstwasmile
          • ania-8004 Re: bezimiennanadin 17.08.10, 08:56
            Ja też prześledziłam cały Twój wątek. Tak bardzo Ci współczuje, bo
            wiem co przeżywasz. Ja też jestem po 3 poronieniach, teraz czeka
            mnie leczenie, a później kolejna próba. Trzymam za Ciebie kciuki,
            wierze, że teraz się uda, musi się udać. Jestem z Tobą całym sercem.
            Cały czas się zastanawiam dlaczego Bóg nas tak doświadcza, ale musi
            być w tym jakiś cel.
    • patoga Re: bezimiennanadin 17.08.10, 17:21
      Trzymam za Was kciuki.
    • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 21.08.10, 15:15
      Okropnie się boję, że znowu spotka mnie to samo i... Leżę w szpitalu na
      patologii ciąży i mój lekarz twierdzi, że spędzę tu kolejne 5 miesięcy.
      • dominikako Re: bezimiennanadin 21.08.10, 19:14
        Kochana,trzymam kciuki-napewno bedzie ok.Pisz w miare
        mozliwosci,czekamy na wiesci i trzymamy kciuki aby wszystko bylo
        dobrze.Badz silna kochana..
        • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 24.08.10, 21:19
          Nie mam już nadziei, że kiedyś doczekam cudu narodzin... Mój Aniołek odleciał
          wczoraj do swojego rodzeństwa... Miała 13tyg i 5 dni... Zastanawiam się dlaczego
          wciąż mnie to spotyka, przecież dbam o siebie, brałam leki, nie przemęczałam się
          i cały czas miałam kontakt z lekarzem... Życie jest takie nie sprawiedliwe...
          Dobrze, że mam chociaż Kubusia i Marysię, bo nie wiem co bym zrobiła... Teraz
          czeka mnie cała przeprawa z badaniami po i pogrzeb mojej córeczki... Nie wiem
          jak znajdę siły by znów to przeżyć... Tak bardzo chciałam, żeby wreszcie się
          udało... Dlaczego Bóg mi je zabiera...
          • dominikako Re: bezimiennanadin 25.08.10, 05:18
            bezimiennanadin ,tak mi przykro...Przytulam...
            • marioleczka34 Re: bezimiennanadin 25.08.10, 08:45
              łzy same cisną się do oczu, baaaardzo mi przykro, przeczytałam jeszcze raz Twój
              wątek i sie popłakałam, przytulam Cie mocno !!!
          • ania-8004 Re: bezimiennanadin 25.08.10, 11:02
            Tak bardzo mi przykro, nawet nie wiem co w takiej chwili napisać.
            Przytulam Cie mocno.
            Wiem, ze to nie odpowiednia chwila, ale robiłaś już jakieś badania,
            jeśli tak to jakie? CZy znaleziono u Ciebie przyczynę strat? Pytam
            bo jak napiszesz to może ktoś z forum podzieli się swoimi
            doświadczeniami, może ktoś jest w podobnej sytuacji,moze jest jakiś
            lekarz który Ci pomoże. Ja sama jestem po 3 stratach i u mnie
            przyczyna tkwi w immunologii, tak twierdzi lekarz i teraz czekam na
            szczepienia limfocytami męża. Może i Tobie by to mogło. Prosze
            odpisz. Tak bardzo bym Ci chciała pomóc.
          • gloria77 Re: bezimiennanadin 25.08.10, 11:16
            Jezuuuu, tak mi przykro... sad
            • eryk2601 Re: bezimiennanadin 25.08.10, 14:24
              Tak mocno ci kibicowałam,brak mi słów.Przytulam.
              • mamakacperka-pl Re: bezimiennanadin 25.08.10, 17:04
                Jestem na forum od wczoraj, a raczej wczoraj pierwszy raz tu
                weszłam. Sama przeszłam przez piekło poronienia w 9tc i zabiegu
                łyżeczkowania, dlatego też moja obecność tutaj.
                Przeczytałam wątek autorki od początku do końca i chociaż byłam w
                pracy to popłakałam sięsad Nie ma takich słów,które ukoiły by
                ból.Przytulam mocnooo.Pozdrawiam Justyna
                • kinga_owca Re: bezimiennanadin 25.08.10, 22:37
                  cholernie mi przykro
                  • aga_agula82 Re: bezimiennanadin 30.08.10, 23:06
                    A ja wróciłam z wakacji i pierwsze co zrobiłam to weszłam na Nasze
                    forum, Bezimiennadin-bardzo mi przykro,wierzyłam,ze teraz Ci się uda
                    i że doczekasz sie Maleństwa w ramionach,łacze sie z Tobą w bólu i
                    sciskam mocno.
                    • goni99 Re: bezimiennanadin 30.08.10, 23:17
                      Bardzo Ci współczuję i łacze z Toba w bolu.
                      • agusia2137 Re: bezimiennanadin 31.08.10, 18:15
                        Przeczytałam cały wątek i nie wiem co powiedziec!!!!!Przeszłas przez prawdziwe
                        piekło ale mimo tego sie nie poddałaś i cały czas walczysz!!!!Mam nadzieje i
                        wierze głeboko że Bóg wkoncu wynagrodzi ci to wszystko!!!!!!!!!!!!!!! Trzymam
                        kciuki i pozdrawiam!!!!!Powodzenia.....
                        • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 31.08.10, 20:24
                          Dziękuję, za słowa wsparcia. Jutro przede mną najcięższy dzień o odlotu mojego
                          Aniołka, pogrzeb Anielki. Nie wiem jak dam radę, to przeżyć po raz kolejny...
                          • agusia2137 Re: bezimiennanadin 01.09.10, 17:18
                            Witaj,odkąd przeczytałam ten wątek cały czas jestem myślami przy tobie!!!Byłam dziś na cmentarzu i zapaliłam znicze dla twoich kochanych Aniołeczków. Mam nadzieje że sie trzymasz i dałaś rade przetwac ten bardzo smutny dzien. Pozdrawiam
                            • ania-8004 Re: bezimiennanadin 01.09.10, 18:51
                              A nie myślałaś o szczepieniach limfocytami? Może ty by pomogło.
                              • bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 02.09.10, 00:21
                                Kochane jakoś przetrwałam chociaż było mi ciężko...
                                ania-8004 pytałam lekarza o szczepienia, ale przy mojej chorobie
                                autoimmunologicznej i tak niewiele by pomogły... Ale powiedział nam również, że
                                gdy znajdziemy w sobie tyle siły by znów zacząć walkę o dzieciątko zrobi
                                wszystko by nam pomóc włącznie ze szczepieniami, bo zaszkodzić, nie zaszkodzą a
                                czasami może się okazać, że akurat pomogą, bo w końcu nie takie przypadki się w
                                medycynie zdarzają... Na razie jednak musimy odpocząć i uporać się jakoś z tym
                                co się stało...
                                • ania-8004 Re: bezimiennanadin 02.09.10, 08:14
                                  Trzymam za Was kciuki, na pewno się uda. A jak się nazywa to choroba
                                  autoimmunologiczna?
                                  • ewikowa Re: bezimiennanadin 03.09.10, 10:43
                                    tak weszlam na forum i nie spodziewalam sie takiej wiadomoscisad((( nie bede mowila 'glowa do gory,
                                    bedzie lepiej' ani 'zdarza sie' tylko zycze wam sily, wytrwania, i wiary!!!
                                    • ania-8004 Re: bezimiennanadin 07.09.10, 08:38
                                      Witaj. Co u Ciebie? Jak się trzymasz? Mam nadzieję, ze już troche lepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka