monisia81 13.08.09, 16:07 Kochana jak sie czujesz? Nic nie piszesz co u Ciebie.Bylas na jakis badaniach?Sledze twoj watek i trzymam kciuki!! Daj znac jak bedziesz na forum.Sciskam mocno-Monia Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 13.08.09, 20:50 Nic nie pisałam,bo jeszcze tego samego dnia trafiłam do szpitala na patologię ciąży i dopiero dzisiaj mnie wypuścili. Na razie Maleństwo walczy, serduszko bije choć bardzo słabo . A ja no cóż czuję się kiepsko. Zrobili mi wszystkie badania, beta dalej na granicy normy, czekam na wyniki badań genetycznych, zalecili mi leżenie plackiem, zero stresu, żadnego przeciążania się, nawet zakupów mi nosić nie wolno, no i dalej mam brać duphaston do końca pierwszego trymestru czyli jeszcze 2 tyg. Ale daję radę. Dziękuję za pamięć i zainteresowanie Odpowiedz Link
monisia81 Re: bezimiennanadin 13.08.09, 23:20 trzymam kciuki za twoje malenstwo.A ty duzo wypoczywaj i nie rob nic.popros bliska osobe o pomoc.duzo czytaj,rozwiaz krzyzowke skup sie na czym aby nie myslec o tym co sie dzieje.Malenstwo to czuje twoje zdenerwowanie.przytulam WAS Odpowiedz Link
kriss_1 Re: bezimiennanadin 15.08.09, 21:52 Sciskam. Jutro jade do Czestochowy modlic sie o cud. Odpowiedz Link
eryk2601 Re: bezimiennanadin 17.08.09, 13:05 Bezimiennanadin, który to tydzień ciąży, czy bierzesz jakieś leki, czy znaleziono u ciebie przyczynę tych strat?Napisz, proszę i miej nadzieję.Ja jestem w piątej ciąży, po trzech stratach, też jestem pełna stracu, ale na razie jest dobrze.Odezwij się. Odpowiedz Link
bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 18.08.09, 19:11 eryk2601, u mnie to trzecia ciąża, dopiero połowa 11tygc., jak na razie mam brać tylko duphaston do końca pierwszego trymestru, a później się okaże. Przyczynę znaleźli przy okazji badań żebym mogła zostać dawcą szpiku dla mojej kuzynki. Mam chorobę autoimmunologiczną ujawniającą się w ciąży, mój organizm po prostu walczy z ciążą jak z jakąś chorobą. Dlatego naprawdę muszę uważać. Po drugim poronieniu brałam leki na obniżenie odporności, żeby choć trochę wyciszyć mój układ odpornościowy. A teraz mam leżeć i wypoczywać i nie mogę niczego robić. Od 5.08.-13.08. leżałam w szpitalu no i mam się tam pojawiać jak tylko coś będzie nie tak, wtedy podejrzewam będę leżeć na patologii ciąży do samego końca. Jak na razie boję się bardzo, ale powoli nabieram nadziei, że będzie dobrze. Pozdrawiam i ściskam cię mocno. Nadia Odpowiedz Link
eryk2601 Re: bezimiennanadin 20.08.09, 09:50 Nadiu, bardzo się cieszę, że wszystko ok.Czy teraz nie powinnaś brać żadnych leków oprócz tego duphastonu?A poprzednie ciąże traciłaś w którym tygodniu?Pozdrawiam ciepło. Odpowiedz Link
bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 20.08.09, 15:14 Pierwszą straciłam w 12tyg., drugą w 15tyg. O to samo pytałam lekarza prowadzącego, ale on twierdzi, że nie powinnam brać leków póki czuję się w miarę dobrze , bo mogą one prowokować reakcje obronne mojego organizmu. Sama tego nie rozumiem, ale za bardzo się boję, żeby ryzykować i brać jeszcze coś oprócz duphastonu. Odpowiedz Link
eryk2601 Re: bezimiennanadin 20.08.09, 17:32 Wydaje mi się,że przy problemach immunologicznych dziewczyny biorą też acard i heparynę, ale rozumiem, że masz sprawdzonego i zaufanego lekarza.Trzymam za was kciuki cały czas. Odpowiedz Link
bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 20.08.09, 22:50 Wiesz, też myślałam, że powinnam brać do tego acard i heparynę, ale mój gin. powiedział, że duphaston do końca trzeciego miesiąca wystarczy, a później da mi skierowanie na badania kontrole(jak je określił) i wtedy zadecyduje, jakie leki mam brać dalej. A lekarz naprawdę sprawdzony i zaufany(nareszcie trafiłam na lekarza, który konkretnie podszedł do mojego przypadku), przyjaciółka znajomej leczyła się u niego(roniła 5razy), a teraz ma trójkę urwisów. Dlatego nie biorę niczego na własną rękę i czekam, co będzie dalej. A co u Ciebie?? Jak się czujesz Ty i Twoje Maleństwo?? Odpowiedz Link
monisia81 Re: bezimiennanadin 20.08.09, 23:58 bezimiennanadin ja bym tak nie ufala ginkowi.Wiesz za duzo sie dzialo w moim otoczeniu jak i u mnie i nie ufam zadnemu nawet poleconemu.Nie kieruj sie tym,ze znajoma ma 3 dzieci ,a wczesniej poraniala.Kazdy przypadek jest inny,kazda z nas jest inna.Jednej pomogl a drugiej zaszkodzil.Nie ma idealnych lekarzy,nie mylacych sie.Dla niego to kolejna ciaza,a dla ciebie sens zycia.Pisalas ze tracilas malenstwa w podobnym terminie.Dlaczego ten lekarz juz czegos nie robi zeby zapobiec.Pamietaj ze duphaston to tylko progesteron ktorego mozesz jesc tonami i wcale moze nie pomoc.Uwazam ze dla dobra sprawy powinnas isc do jakiegos lekarza i skonsultowac ten przypadek.Ja tez mam 2 ginekologow.Upewniam sie,a jak maja odmienne zdanie ide do trzeciego.Czy mialas robione badania genetyczne? bezimiennanadin martwie sie o ciebie Odpowiedz Link
ewcik66 Re: bezimiennanadin 21.08.09, 14:38 bezimiennanadin, monisia81 ma rację. Zbyt dużo przeszłaś, żeby zdać się na opinię jednego lekarza. Moja bliska koleżanka z chorobą autoimmunologiczną przez całą ciążę robiła sobie zastrzyki z heparyny i w kwietniu urodziła synka. Dla własnego i naszego spokoju skonsultuj się jeszcze z jakimś lekarzem. Ja z własnego doświadczenia wiem (poroniłam 4 razy w tym porody przedwczesne), że żadnemu lekarzowi nie należy zaufać do końca. Nawet najlepsi potrafią spartaczyć wszystko.....Taka jest rzeczywistość. Trzymam bardzo kciuki za Ciebie i Ci kibicuję. Sciskam mocno Odpowiedz Link
elka79mi Re: bezimiennanadin 22.08.09, 09:07 Nadio kochana dziewczyny mają rację wiem ze masz dobrego lekarza ale zawsze lepiej się upewnić najlepiej zrobić jeszcze kilka badań już teraz ,nie ma na co czekać a duphaston to faktycznie nie wiele ja tez go brałam a i tak nie pomógł z resztą lekarz powiedział że się go daje bo tak jest utarte ale niestety nie wiele może pomóc ,byłam tym bardzo zdziwiona ale bardzo chciałam wierzyć ale niestety Odpowiedz Link
agus7 Re: bezimiennanadin 22.08.09, 11:15 bezimiennanadin, dziewczyny maja razje zeby skonsultowac sie z drugim specem. Moglabys podac troche wiecej danych o Twojej sytuacji? Serduszko bije slabo tzn ile razy na minute? beta na dolnych granicych normy, czyli...? jak przyrasta? co widac w obrazie usg? ktory to bylby tc wg OM? trzymam mocno kciuki zeby wszystko skonczylo sie dobrze! Odpowiedz Link
eryk2601 Re: bezimiennanadin 24.08.09, 21:17 Bezimiennanadin, co u ciebie?Nie chcemy cię straszyć absolutnie, ale skonsultuj się z drugim lekarzem.Ja miałam 3 poronienia wczesne 6-10 tydz.i nie znaleziono przyczyny.Moja ginka(zwykła lekarka, małe miasto)powiedziała, że jedyne co jej przychodz do głowy to ta heparyna i acard.Dobry specjalista , do którego też jeżdżę był przeciwny, ale ja po przestudiowaniu licznych przypadków w necie się uparłam .I na razie jest dobrze, odpukać.Bardzo ci kibicuję, trzymaj się ty i Maleństwo. Odpowiedz Link
bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 25.08.09, 19:22 Przepraszam, że odpisuję wam dopiero teraz ale byłam kilka dni u mojej mamy na wsi. Może macie rację, że powinnam skonsultować się z 2 lekarzem. Hmmm muszę się nad tym zastanowić. Jak na razie czuję się coraz lepiej,z wyników badań wygląda, że Maleństwo również. Serduszko bije już normalnie (jak u prawidłowo rozwijającego się płodu), beta systematycznie rośnie. Więc chyba wszystko zmierza w dobrym kierunku. Dziękuję, że tak się o mnie martwicie. Obiecuję, że w miarę systematycznie będę pisała jak się mamy, ja i Maleństwo. Odpowiedz Link
kinga_owca Re: bezimiennanadin 26.08.09, 13:44 jesli to immunologia to skonsultuj wyniki u dr Jerzak - to autorytet w tej dziedzinie przyjmuje w Warszawie w LIM-ie duphaston przy immunologii nic nie zdziała Odpowiedz Link
bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 31.08.09, 16:38 Kochane Dziewczyny Za waszą namową poszłam dzisiaj do drugiego lekarza, który po obejrzeniu wyników badań i po zrobieniu usg powiedział mi, że dla niego wszystko jest ok. i moja Kruszynka nadrabia straty z pierwszych tygodni ciąży . Na wszelki wypadek przepisał mi zastrzyki z heparyny, choć jak sam stwierdził nie są one niezbędne, po porostu woli dmuchać na zimne. No i oczywiście mam się nie przemęczać i odpoczywać. Mojemu mężowi powiedział, że teraz mam 7 miesięczne wakacje. Jestem pełna nadziei, że teraz już wszystko się uda . Ściskam was mocno i jeszcze raz dziękuję, za wasze komentarze, dały mi do myślenia. Nadia Odpowiedz Link
ewcik66 Re: bezimiennanadin 31.08.09, 22:17 Bardzo się cieszę, że masz dla nas takie wspaniałe wieść Trzymam mocno kciuki a Wy trzymajcie się dzielnie i cieplutko Odpowiedz Link
eryk2601 Re: bezimiennanadin 01.09.09, 21:31 Oby tak dalej kochana, trzymajcie się Ty i Twoja Kruszyna. Odpowiedz Link
sylwiajagrom Re: bezimiennanadin 02.09.09, 09:12 trzymam mocno kciuki za Ciebie i Twoje maleństwo Odpowiedz Link
monisia81 Re: bezimiennanadin 02.09.09, 00:02 ciesze sie ze u ciebie wszystko ok.Jedank drugi lekarz inaczej zaaragowal.to teraz odoczywaj kobietko ile wlezie pozdrawiam i daj czasami znac co u ciebie Odpowiedz Link
bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 10.09.09, 20:22 Moje Kochane Czuje się wręcz cudownie. Nic mnie nie boli, dużo wypoczywam. Nareszcie mam czas żeby poczytać. Co drugi tydzień jestem u lekarza, na kontrolnym USG i u Maleństwa nie widać już ze były jakieś problemy. Chyba nareszcie przyszedł mój czas. Odpowiedz Link
kamilamrgn Re: bezimiennanadin 10.09.09, 20:34 gratuluje! jestes nadzieja dla Nas wszystkich... trzymam kciuki i wypoczywaj ile wlezie kamila Odpowiedz Link
monisia81 Re: bezimiennanadin 12.09.09, 12:15 ciesze sie bardzo ale nadal sobie odoczywaj.pozdrawiam i pisz co jakis czas co slychac.pozdrawiam Odpowiedz Link
ewcik66 Re: bezimiennanadin 12.09.09, 21:24 Czytam czytam i uśmiecham się Cieszę się razem z Tobą Jednak to prawda, że nadzieja umiera ostatnia Odpowiedz Link
bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 18.09.09, 22:10 Kochane nadal czuję się świetnie , już nawet lekarz pozwolił mi na mały wysiłek(to znaczy że jutro na spacer). Już się cieszę, bo mój ślubny nie pozwalał mi wstawać z łóżka prawie wogóle :p. Kocham go jak się złości, że się przeciążam wieszając pranie :p. I dzisiaj po raz pierwszy delikatnie poczułam Moje Maleństwo. Za mną już drugi najgorszy tydzień ciąży. Teraz może być już tylko lepiej. Pozdrawiam Was i ściskam bardzo mocno Nadia PS.Wierzę, że już niedługo wszystkie będziemy szczęśliwymi mamami. Odpowiedz Link
kasiu.l.inka Re: bezimiennanadin 18.09.09, 23:49 super wiadomosc ale nie przesadzaj z wysilkiem, naucz chlopa by przy tobie skakal przyda sie to po porodzie Odpowiedz Link
bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 21.09.09, 16:45 Już szesnasty, wiem dopiero początek, ale już czuję jakby w moim brzuszku pływała mała rybka albo latały motylki. Odpowiedz Link
bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 25.09.09, 20:52 Dziewczyny Wczoraj byłam u lekarza, powiedział żebym się nie martwiła ale muszę zgłosić się na oddział na dodatkowe badania . Nie wiem co się dzieję i bardzo się boję . Może z Maleństwem coś jest nie tak . Jutro mam się zgłosić, bo właśnie mój gin. ma dyżur i sam chce być przy moim przyjęciu. Odezwę się jak wyjdę i będę wiedziała co i jak. Mam nadzieję, że okaże się że wszystko jest ok. Odpowiedz Link
monisia81 Re: bezimiennanadin 25.09.09, 22:46 ojojoj daj znac co i jak.bede trzymac kciuki zeby z dzidzia bylo wszystko ok.sciskam mocno Odpowiedz Link
bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 02.10.09, 14:23 Kochane Dzisiaj nareszcie mnie wypuścili z nakazem bezwzględnego leżenia plackiem , w przeciwny razie będę leżeć na oddziale do samego końca ciąży. Lekarz stwierdził u mnie nieznaczne(jak twierdził) małowodzie spowodowane nieszczelnością błon płodowych. Zastanawiam się czy to nie będzie miało wpływu na Maluszka. Jak na razie wszystko z Nim ok . Chociaż jest spóźniony o tydzień we wzroście niż na wiek ciąży. No cóż chyba muszę się przygotować na bardzo długie miesiące leżenia. Mój mąż wziął nawet urlop w pracy na cały miesiąc żeby mnie pilnować. pozdrawiam was ciepło Odpowiedz Link
ewcik66 Re: bezimiennanadin 02.10.09, 21:54 Droga bezimiennanadin, wiekiem ciąży się w ogóle nie przejmuj, bo tydzień w tą czy w drugą stronę na tym etapie ciąży nie ma najmniejszego znaczenia. U mojej siostry również stwierdzono małowodzie i tydzień temu urodziła zdrowego chłopa 4120 g Jeśli chodzi o leżenie to nie taki diabeł straszny. Ja leżałam plackiem przez równe 5 miesięcy w tym całe lato i to nie w domu tylko w szpitalu w dość niekomfortowej pozycji z nogami do góry i powiem Ci, że nawet szybko mi to zleciało. Przeczytałam ponad 20 książek, rodzinka rozpieszczała mnie obiadkami i jakoś poszło. Teraz natomiast jest taka jazda z małym berbeciem w domu, że chętnie bym się z Tobą zamieniła i poleżała chociaż tydzień Trzymam za Ciebie kciuki i oszczędzaj się mocno. Obserwuj czy nie sączą wody. Nawet jeśli by sączyły to też da się to wyleżeć. Głowa do góry. Ściskam mocno. Odpowiedz Link
monisia81 Re: bezimiennanadin 05.10.09, 02:16 nie przejmuj sie wzrostem malca bo to zawsze inaczej wychodzi na usg,czasami napisz jak sie macie.sciskam mocno i odopczywaj Odpowiedz Link
bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 10.10.09, 20:07 Już nigdy nie uwierzę, że może być dobrze. Moja nadzieja odleciała razem z moim Aniołkiem . Lekarze robili co mogli, lecz Bóg chciał inaczej . Czuję się strasznie pusta, nie mam nawet siły płakać. Mój Maluszek zmieścił się na mojej dłoni, pozwolono nam go wziąć, przytulić, pożegnać się. Miał taki śliczny nosek . Nie wiem co teraz będzie mam ochotę zniknąć, pójść tam gdzie On . Odpowiedz Link
bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 10.10.09, 20:10 Obudził mnie trzepot skrzydeł Wyjrzałam przez okno Ale nie było nikogo Na parapecie zostały Tylko białe piórka Pamiątka po Was Moje Aniołki. Odpowiedz Link
kinga_owca Re: bezimiennanadin 10.10.09, 20:27 tak bardzo mi przykro sledziłam ten wątek z nadzieją wiem, że to nie czas na to, ale idź do dr Jerzak, wazne jest abyś zrobiła badania jak najwczesniej po stracie wiem, że to trudne ale spróbuj znaleźć siły aby dowiedzieć się, dlaczego tracisz swoje dzieci duzo sił Ci życzę Odpowiedz Link
monis_21 Re: bezimiennanadin 10.10.09, 20:56 Bardzo mi przykro i przytulam cie do swojego serduszka. Odpowiedz Link
margolinas1 Re: bezimiennanadin 10.10.09, 21:20 Siedzę - i płacze jak to czytam..... Tak bardzo mi przykro...... Odpowiedz Link
eryk2601 Re: bezimiennanadin 11.10.09, 09:35 Nie mogę w to uwierzyć, siedzę i ryczę.Przytulam mocno. Odpowiedz Link
agus7 Re: bezimiennanadin 11.10.09, 10:28 O moj Boze, mialo byc inaczej, tak mocno Ci kibicowalam, wierzylam... [*] dla Waszego Aniolka Odpowiedz Link
ewcik66 Re: bezimiennanadin 11.10.09, 21:08 Kochana nadin....nie znajduję słów......nie tak miało być.....Tak bardzo wiem co teraz czujesz, tak bliska mi jest Twoja pustka, wyć się chce.....Nadiu kochana teraz jest bardzo ciężko wiem o tym i wiem, że Twoje myśli są negatywne,ale.......Nadiu bardzo chciałabym Ci polecić mojego Profesora, człowieka o niesamowitej wiedzy i doświadczeniu, który nie raz sprawił, że niemożliwe stało się możliwe. Wiem, że może w nieodpowiedniej chwili to piszę, ale jakbyś tylko miała siłę i ochotę porozmawiać to pisz na maila gazetowego lub gg 8673736. Nadiu nie wiem dlaczego, ale cały czas moje myśli krążą w okół tego, ze Twoja strata dzieciątka to jednak błąd w sztuce lekarskiej i poprostu niedopatrzenie. Przytulam Cię mocno i płaczę razem z Tobą.... Odpowiedz Link
marioleczka34 Re: bezimiennanadin 12.10.09, 09:37 Ja równiez sledze Twój watek od samego początku. Tak bardzo jest mi przykro. Bardzo Ci kibicowałam i trzymałam kciuki. Życie nie jest łatwe i wiem jak bardzo jest Ci teraz cięzko. Wierze ze przezwycięzysz rozpacz. Przytulam Cie z całego serca, ze wszystkich moich sił. Dzis jest zle i cięzko ale za jakis czas zaswieci jeszcze słonko, zobaczysz. Badz silna i pamietaj ze nie jestes sama! p.s. równiez polecam dr Jerzak (specjalistka od poronien nawykowych) Odpowiedz Link
marioleczka34 Re: bezimiennanadin 13.10.09, 10:02 Myslałam o Tobie wczoraj cały wieczór. Trzymaj sie dzielnie. Odpowiedz Link
kamilamrgn Re: bezimiennanadin 13.10.09, 11:12 jejku, ile Ty przezylas...musisz sie trzymac choc wiem, ze nie chcesz tego czytac, sluchac, wiedziec ani nawet myslec o lepszym. myslami jestem z Toba...Kamila Odpowiedz Link
edziulek28 Re: bezimiennanadin 13.10.09, 12:53 Witam Cię...Tyle razy czytałam ten wątek,ale ciągle brakowało mi odwagi by się odezwać,widziałam że już tyle przeszłaś i walczysz o kolejny cud,byłaś dla mnie wzorem żeby się nie poddawać,żeby walczyć o to czego się pragnie (sama poroniłam dwa razy,ale to były wczesne ciąże 9 i 6tc), dlatego kiedy czytałam o Twoim szczęściu... Jestem z Tobą, to niesprawiedliwe że tak się dzieje,że odbiera się nam swoje małe szczęścia,współczuję Ci przeogromnie,tak bardzo chciałabym zabrać ten ból od Ciebie żebyś nie musiała teraz cierpieć... Wierzę,że się podniesiesz i będziesz wlaczyć o ustalenie przyczyny tych zdarzeń a potem o kolejna dzidzię, zasługujesz na to i tego zyczę Ci z całęgo serca,które zaciska mi się z żalu że tyle musiałaś wycierpieć w swoim życiu... Dla Twoich Aniołków... [*] Odpowiedz Link
bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 27.10.09, 20:25 Kochane dziękuję wam za słowa wsparcia, piszę dopiero dzisiaj bo wcześniej nie byłam w stanie nawet tu zajrzeć. Kolejny raz muszę poradzić sobie z tym co się stało . Tym razem jest jeszcze trudniej . Prawdopodobnie to było moje ostatnie Maleństwo, lekarze dają mi nikłe szanse na kolejną ciążę, nie mówiąc już o tym, żebym ją donosiła do szczęśliwego końca . Cały czas biorę jeszcze antydepresanty i staram się nie myśleć . Mój mąż jest dal mnie największy oparciem, życzę wam, żebyście też miały kogoś tak bliskiego przy sobie. Odpowiedz Link
marioleczka34 Re: bezimiennanadin 28.10.09, 09:04 tak mi przykro (((((( sciskam Cie mocno !! Odpowiedz Link
kamilamrgn Re: bezimiennanadin 28.10.09, 15:48 tak mi przykro Kochana jakie to niesprawiedliwe!!!!!!!!!!! sciskam Odpowiedz Link
monisia81 Re: bezimiennanadin 03.11.09, 23:16 bezimiennadin czy dostalas moja wiadomosc na gazetowego?pozdrawiam monia Odpowiedz Link
kamilamrgn Re: bezimiennanadin 04.11.09, 08:24 ja tez pisalam do Ciebie bezimiennadin na gazetowego...odczytalas? kamila Odpowiedz Link
bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 13.07.10, 20:32 Kochane, sama nie wiem czy powinnam o tym pisać, ale kolejny raz czekam na Maleństwo. Nasz cud, całkiem nie oczekiwany, ma dopiero 8 tyg. dlatego boję się jak diabli. I wiecie co wam powiem zaszłam dopiero, kiedy przestaliśmy się starać i podjeliśmy decyzję o adopcji. Przede mną jeszcze długie tygodnie walki i oczekiwania, ale mam w domu dwa szkraby(jestesmy dla nich rodziną zastępczą), które nadają mu sens. Bardzo chcę wierzyć, że tym razem wszystko ułoży się po naszej myśli. Chciałam się z wami podzielić tą nowiną, bo nigdzie indziej nie usłyszałam tyle słów wsparcia i otuchy co tutaj... Dziekuję Wam i trzymajcie kciuki Odpowiedz Link
ewikowa Re: bezimiennanadin 13.07.10, 22:51 Przeczytalam teraz caly watek, i jestem pod wielkim wrazeniem twojej sily ducha. z calego serca zycze Ci wytrwania i wlasnie tej sily. Ja synka stracilam w 20tyg (niewydolnosc szyjki) a 16 tyg przelezalam plackiem w szpitalu z coreczka (ujscie otwarte, szyjka rozwarta - urlop fundowany przez NFZ przy basenie...)a teraz w 10 tyg obumarla ciaza. A tez przygotowywalam sie do kolejnego lezenia. Dawaj znac co u ciebie na bierzaco a bedziemy cie wspieraly w trudnych chwilach Odpowiedz Link
88monia Re: bezimiennanadin 16.07.10, 19:26 droga autprko dopiero teraz czytalam caly watek, podziwiam cie i zycze zdrowia i sily, ciesze sie ze znow jestes w ciazy oby tym razem sie udalo...tak bardzo trzymam kciuki Odpowiedz Link
dominikako Re: bezimiennanadin 16.07.10, 20:57 bezimiennanadin trzymam kciuki.Napisz jak sie czujesz i czy bierzesz jakies leki?pozdrawiam Odpowiedz Link
sprucexl Re: bezimiennanadin 16.07.10, 22:45 bardzo ucieszyl mnie Twoj post!!!! Zycze Tobie i Malenstwu duzo zdrowka...Trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link
bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 16.07.10, 23:35 Czujemy się na razie dobrze. Lekarze robią mi mnóstwo badań dosłownie na wszystko. Biore heparyne, acard, duphaston, witaminy, kwas foliowy no i leki na obniżenie odporności, dlatego muszę uwazać. Oczywiście do tego dużo odpoczywam i wszyscy mnie wyręczają. Odpowiedz Link
eryk2601 Re: bezimiennanadin 25.07.10, 10:41 Jaka cudowna wiadomość.Trzymam kciuki i myślę o was. Odpowiedz Link
dominikako Re: bezimiennanadin 03.08.10, 05:20 bezimiennanadin jak sie czujesz? Pozdrawiam Odpowiedz Link
bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 05.08.10, 14:46 Przepraszam że długo nic nie pisałam, ale leżałam w szpitalu. Czujemy się w miarę dobrze, beta systematycznie rośnie i dzięki Bogu jest w normie, Maleństwo też rośnie. Za nami dopiero 11 tydz., ale wierzę, że tym razem się uda. Odpowiedz Link
dominikako Re: bezimiennanadin 05.08.10, 15:17 Trzymam mocno kciuki Napewno bedzie dobrze.Bardzo sie ciesze ze czujecie sie ok.PozdrawiamPisz czasami co tam u Was. Odpowiedz Link
bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 15.08.10, 21:16 Za nami kolejny tydzień walki. Cały czas leżę w łóżku i staram się być dobrej myśli mimo lekkich krwawień. Wcinam leki (heparyna, acard, duphaston, witaminy, kwas foliowy) i oprócz tego co tydzień mam zlecone USG. Boję się, ale na razie nie chcę myśleć o najgorszym... Odpowiedz Link
88monia Re: bezimiennanadin 16.08.10, 11:20 trzymamy za ciebie kciuki, ktory to tydzien? Musi sie udac poprostu MUSI... Odpowiedz Link
ania_1303 Re: bezimiennanadin 16.08.10, 17:20 Prześledziłam cały Twój wątek... i kolejny raz utwierdzam się w przekonaniu, że człowiek zna siebie tyle, na ile mógł się sprawdzić. Bo gdyby ktoś wcześniej powiedział Ci, że będziesz wystawiana na tyle prób, to najprawdopodobniej powiedziałabys, że tego znieść się nie da, prawda?... Podziwiam Cię, Twoja odwagę, determinację, upór. Z niecierpliwością czekam na kolejne dobre wieści. Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link
edziulek28 Re: bezimiennanadin 16.08.10, 19:51 Kochana trzymaj się dzielnie, musi się udać poprostu musi.Modlę się za Ciebie i Twoje maleństwo. Wierzę, że to jest Twój czas, że już wystarczający ciężar i trud ponisłaś, że teraz to już tylko czas na szczie i radość z rodzicielstwa Odpowiedz Link
ania-8004 Re: bezimiennanadin 17.08.10, 08:56 Ja też prześledziłam cały Twój wątek. Tak bardzo Ci współczuje, bo wiem co przeżywasz. Ja też jestem po 3 poronieniach, teraz czeka mnie leczenie, a później kolejna próba. Trzymam za Ciebie kciuki, wierze, że teraz się uda, musi się udać. Jestem z Tobą całym sercem. Cały czas się zastanawiam dlaczego Bóg nas tak doświadcza, ale musi być w tym jakiś cel. Odpowiedz Link
bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 21.08.10, 15:15 Okropnie się boję, że znowu spotka mnie to samo i... Leżę w szpitalu na patologii ciąży i mój lekarz twierdzi, że spędzę tu kolejne 5 miesięcy. Odpowiedz Link
dominikako Re: bezimiennanadin 21.08.10, 19:14 Kochana,trzymam kciuki-napewno bedzie ok.Pisz w miare mozliwosci,czekamy na wiesci i trzymamy kciuki aby wszystko bylo dobrze.Badz silna kochana.. Odpowiedz Link
bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 24.08.10, 21:19 Nie mam już nadziei, że kiedyś doczekam cudu narodzin... Mój Aniołek odleciał wczoraj do swojego rodzeństwa... Miała 13tyg i 5 dni... Zastanawiam się dlaczego wciąż mnie to spotyka, przecież dbam o siebie, brałam leki, nie przemęczałam się i cały czas miałam kontakt z lekarzem... Życie jest takie nie sprawiedliwe... Dobrze, że mam chociaż Kubusia i Marysię, bo nie wiem co bym zrobiła... Teraz czeka mnie cała przeprawa z badaniami po i pogrzeb mojej córeczki... Nie wiem jak znajdę siły by znów to przeżyć... Tak bardzo chciałam, żeby wreszcie się udało... Dlaczego Bóg mi je zabiera... Odpowiedz Link
dominikako Re: bezimiennanadin 25.08.10, 05:18 bezimiennanadin ,tak mi przykro...Przytulam... Odpowiedz Link
marioleczka34 Re: bezimiennanadin 25.08.10, 08:45 łzy same cisną się do oczu, baaaardzo mi przykro, przeczytałam jeszcze raz Twój wątek i sie popłakałam, przytulam Cie mocno !!! Odpowiedz Link
ania-8004 Re: bezimiennanadin 25.08.10, 11:02 Tak bardzo mi przykro, nawet nie wiem co w takiej chwili napisać. Przytulam Cie mocno. Wiem, ze to nie odpowiednia chwila, ale robiłaś już jakieś badania, jeśli tak to jakie? CZy znaleziono u Ciebie przyczynę strat? Pytam bo jak napiszesz to może ktoś z forum podzieli się swoimi doświadczeniami, może ktoś jest w podobnej sytuacji,moze jest jakiś lekarz który Ci pomoże. Ja sama jestem po 3 stratach i u mnie przyczyna tkwi w immunologii, tak twierdzi lekarz i teraz czekam na szczepienia limfocytami męża. Może i Tobie by to mogło. Prosze odpisz. Tak bardzo bym Ci chciała pomóc. Odpowiedz Link
eryk2601 Re: bezimiennanadin 25.08.10, 14:24 Tak mocno ci kibicowałam,brak mi słów.Przytulam. Odpowiedz Link
mamakacperka-pl Re: bezimiennanadin 25.08.10, 17:04 Jestem na forum od wczoraj, a raczej wczoraj pierwszy raz tu weszłam. Sama przeszłam przez piekło poronienia w 9tc i zabiegu łyżeczkowania, dlatego też moja obecność tutaj. Przeczytałam wątek autorki od początku do końca i chociaż byłam w pracy to popłakałam się Nie ma takich słów,które ukoiły by ból.Przytulam mocnooo.Pozdrawiam Justyna Odpowiedz Link
aga_agula82 Re: bezimiennanadin 30.08.10, 23:06 A ja wróciłam z wakacji i pierwsze co zrobiłam to weszłam na Nasze forum, Bezimiennadin-bardzo mi przykro,wierzyłam,ze teraz Ci się uda i że doczekasz sie Maleństwa w ramionach,łacze sie z Tobą w bólu i sciskam mocno. Odpowiedz Link
goni99 Re: bezimiennanadin 30.08.10, 23:17 Bardzo Ci współczuję i łacze z Toba w bolu. Odpowiedz Link
agusia2137 Re: bezimiennanadin 31.08.10, 18:15 Przeczytałam cały wątek i nie wiem co powiedziec!!!!!Przeszłas przez prawdziwe piekło ale mimo tego sie nie poddałaś i cały czas walczysz!!!!Mam nadzieje i wierze głeboko że Bóg wkoncu wynagrodzi ci to wszystko!!!!!!!!!!!!!!! Trzymam kciuki i pozdrawiam!!!!!Powodzenia..... Odpowiedz Link
bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 31.08.10, 20:24 Dziękuję, za słowa wsparcia. Jutro przede mną najcięższy dzień o odlotu mojego Aniołka, pogrzeb Anielki. Nie wiem jak dam radę, to przeżyć po raz kolejny... Odpowiedz Link
agusia2137 Re: bezimiennanadin 01.09.10, 17:18 Witaj,odkąd przeczytałam ten wątek cały czas jestem myślami przy tobie!!!Byłam dziś na cmentarzu i zapaliłam znicze dla twoich kochanych Aniołeczków. Mam nadzieje że sie trzymasz i dałaś rade przetwac ten bardzo smutny dzien. Pozdrawiam Odpowiedz Link
ania-8004 Re: bezimiennanadin 01.09.10, 18:51 A nie myślałaś o szczepieniach limfocytami? Może ty by pomogło. Odpowiedz Link
bezimiennanadin Re: bezimiennanadin 02.09.10, 00:21 Kochane jakoś przetrwałam chociaż było mi ciężko... ania-8004 pytałam lekarza o szczepienia, ale przy mojej chorobie autoimmunologicznej i tak niewiele by pomogły... Ale powiedział nam również, że gdy znajdziemy w sobie tyle siły by znów zacząć walkę o dzieciątko zrobi wszystko by nam pomóc włącznie ze szczepieniami, bo zaszkodzić, nie zaszkodzą a czasami może się okazać, że akurat pomogą, bo w końcu nie takie przypadki się w medycynie zdarzają... Na razie jednak musimy odpocząć i uporać się jakoś z tym co się stało... Odpowiedz Link
ania-8004 Re: bezimiennanadin 02.09.10, 08:14 Trzymam za Was kciuki, na pewno się uda. A jak się nazywa to choroba autoimmunologiczna? Odpowiedz Link
ewikowa Re: bezimiennanadin 03.09.10, 10:43 tak weszlam na forum i nie spodziewalam sie takiej wiadomosci((( nie bede mowila 'glowa do gory, bedzie lepiej' ani 'zdarza sie' tylko zycze wam sily, wytrwania, i wiary!!! Odpowiedz Link
ania-8004 Re: bezimiennanadin 07.09.10, 08:38 Witaj. Co u Ciebie? Jak się trzymasz? Mam nadzieję, ze już troche lepiej. Odpowiedz Link