Generalnie jestem przeciwniczką syntetycznych preparatów witaminowych, dlatego dotychczas łykałam tylko kwas foliowy (z wit D). Ale męczą mnie okropnie nudności, bardzo niewiele jem, straciłam dwa kilo, zaczynam słyszeć ze zmizerniałam i zbladłam

wiec pomyślałam, że w tej sytuacji może jednak się czymś wspomóc. I teraz pytanie - mam w domu Vitaral i wspomniany kwas foliowy z wit D. Wystarczy, czy kupować coś specjalnego dla ciężarówek? Dzięki z góry za opinie