Czop a rozwarcie

26.11.04, 12:45
Witam. Jestem w 40tc. Termin mam na 1XII. Brzuchol mam już opuszczony od 1-
ego listopada. Od niedzieli rana odchodzi mi czop. Na początku był cały
brunatny od krwi, teraz jest tylko lekko różowy. W poniedz. miałam rozwarcie
na 1 palec luźno. Dzisiaj jest piątek, a czop wciąż się odkleja. Po wysiłku
jest go naprawdę dużo! Nic mnie nie boli, ktg nie wykazało skurczy. Czy to
może oznaczać, że powiększa się rozwarcie ?
monika
    • dori761 Re: Czop a rozwarcie 26.11.04, 13:24
      Witam, mi czop odszedł całkowicie w sobote rano w niedziele byłam na ktg które nie wykazało skurczy. A we wtorek trafiłam do szpitala skurcze 99% i po 12 godzinach miałam synusia. Nie mialam rozwarcia dlatego tak długo rodziła, Pozdrawiam i trzymam kciuki
      • anecia78 a coto jest czop ?? 26.11.04, 13:42
      • anecia78 a coto jest czop ?? 26.11.04, 13:42
        • mona007 czop śluzowy 26.11.04, 14:01
          W trakcie ciąży szyjka macicy jest zwykle mocno zaciśnięta i zamknięta czopem
          śluzowym. Gdy szyjka uzyska gotowość do otwarcia, czop ten zostaje wydalony. U
          mnie wydostaje się w całkiem dużej ilości i najwidoczniej "na raty" smile
    • mona007 Re: Czop a rozwarcie 27.11.04, 20:51
      Dzisiaj mija 7 dzień jak odchodzi mi czop. Nie uważacie, że to dość długo?
      Dodam, że w ciągu dnia, po wysiłku jest go na prawdę dużo. Dzisiaj kończę 40tc.
      Ja chcę już urodzić, bo to ciągłe zastanawianie się już mnie bardzo męczy.
      monika
    • anolia Re: Czop a rozwarcie 27.11.04, 20:55
      nie ma reguły. mi czop odszedł a rozwarcie miał na 1 palec jeszcze ze trzy
      tygodnie. potem zaczął się poród i dopiero jak miałąm dość silne skurcze
      rozwarcie się zwiększyło
    • aniagarsztka Re: Czop a rozwarcie 27.11.04, 23:46
      Słyszałam od mojego lekarza, że stosunek przyspiesza przyjście na swiat
      dziecka. Podobno sperma działa "naskórczowo". To rada dla niecierpliwych. Ja
      właśnie zaczęłam 39 tydzień, ale jeszcze poczekam.
      • mona007 Re: Czop a rozwarcie 28.11.04, 00:21
        Zjadłam pizzę, ugotowałam sobie kisiel z malin ze słoika i idę spać z nadzieją,
        że może nad ranem coś się zacznie. Podobno najczęściej zaczyna się właśnie albo
        w środku nocy, albo nad ranem. Jak znów będzie cisza to będę zła. Sama się
        wkręcam, dopiero co skończyłam 40tc a już świruję.
        monika
    • domali Re: Czop a rozwarcie 28.11.04, 01:40
      Skoro czop odchodzi, to znaczy, ze cos sie 'dzieje' smile Z tego co wyczytalam w
      jakiejs madrej ksiazce, miedzy odejsciem czopu a porodem moga uplynac nawet 2
      tygodnie, wiec uzbroj sie w cierpliwosc smile
      Mi czop odszedl we wrotek po poludniu, w czwartek poznym wieczorem odeszly
      wody, a w piatek o 6 mialam juz Wiktorka. Tyle tylko, ze ja Go sobie
      chyba 'wychodzilam' - pokonywalam na spacerach niesamowite odleglosci smile
      Trzymam kciuki!
    • kama19731 Re: Czop a rozwarcie 17.12.04, 17:17
      a mi czop odszedł o 7 rano a dziecko urodziłam w tym samym dniu o 9.55 więc
      chyba nie ma reguły. przy pierwszej ciąży to nawet nie widziałam co to takiego
      jest. miałam bóle brzucha myslałam ,że to po grochowej zupie którą jadłam dzień
      wcześniej,więc poszłam do ubikacji zrobiłam swoje, dobrze ,że mąż powiedział
      teściowej , bo miał zaraz jechać do pracy , ale ona mu powiedział , że to chyba
      jednak poród się zaczyna, miała rację. do szpitala wyjechałam jakąś godzinę
      później , jak przyjechałam to juz tylko minuty mnie dzieliły od porodu.lekarz
      badający jak mnie zobaczył to natychmiast mi kazał jechać na górę a tam już
      tylko golenie i zaraz urodziłam córkę. ach drugi poród miałam podobnie też w
      expresowym tempie, czas taki sam .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja