dazzle 05.08.05, 12:50 ile trzeba po nich chodzić? na ile wcześniej? z jaką częstotliwością? czy którejś to rzeczywiście pomogło urodzić? jestem gotowa nawet biegać po schodach, tylko proszę o przepis, bo NAPRAWDĘ chcę urodzić. to już czas. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amelia42 Re: jak to jest z tymi schodami?? 05.08.05, 13:03 Podnoszę bo sama bym chciała znać szczegóły Odpowiedz Link Zgłoś
abiedrzycka Re: jak to jest z tymi schodami?? 05.08.05, 13:03 A ja myślę, że z tymi schodami to lekka przesada... Sygnał do porodu pochodzi od dziecka, które kiedy już jest gotowe do przyjścia na świat, zaczyna wydzielać hormony, które w organiżmie matki stymulują wytwarzanie oksytocyny i innych mechanizmów odpowiedzialnych za powstawanie skurczy i rozwarcia szyjki macicy. Jeżeli więc Twoje dziecko nie powiedziało jeszcze "chcę stąd wyjść", to chodzenie po schodach raczej zda się na niewiele. Owszem, pomaga, ale dopiero wtedy, kiedy szyjka zacznie sie już rozwierać - wtedy każdy rodzaj ruchu - chodzenie, a nawet skakanie na piłce jest jak "dopalacz". Pozdrawiam. Ania. Odpowiedz Link Zgłoś
dazzle Re: jak to jest z tymi schodami?? 05.08.05, 13:16 a jak się ma III stopień dojrzałości łożyska, to to nie wskazuje na gotowość do porodu? Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: jak to jest z tymi schodami?? 05.08.05, 13:18 oj dazzle muszę Ciebie rozczarować - chodzenie po schodach nie działa no chyba że umówimy się faktycznie pod pałacem kultury i potestujemy Chodzenie ułatwia rozwieranie szyjki kiedy ma się skurcze bo dziecko napiera główką - dlatego w wielu szpitalach każą łazić do pełnego rozwarcia Ale tak samo z siebie przynajmniej u mnie porodu nie wywołało Odpowiedz Link Zgłoś
abiedrzycka Re: jak to jest z tymi schodami?? 05.08.05, 13:18 Twoją - tak, ale dziecka - nie koniecznie. Bez jego "zgody" nic tu nie zdziałasz, no chyba że farmakologicznie... Odpowiedz Link Zgłoś
dazzle Re: jak to jest z tymi schodami?? 05.08.05, 13:22 właśnie farmakologii chciałabym uniknąc mała ma głowę w kanale rodnym, ale szyjkę mam twardą jak kartofel i nie chce się skracać. chociaż mam skurcze- dość bolesne... boję się, że to siedzenie zaszkodzi malutkiej, że łożysko będzie niewydolne. tu już nie o mnie chodzi, o nią się boję. Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: jak to jest z tymi schodami?? 05.08.05, 13:25 jeśli coś by było nie ok to wyjdzie na KTG - a jeśli chodzi o rozmiękczanie szyjki to użyj męża - sperma rozmiękcza szyjkę. Odpowiedz Link Zgłoś
dazzle Re: jak to jest z tymi schodami?? 05.08.05, 13:27 hehe, luna, ja bym go musiała na wędkę łapać... on nie chce. seks we trójkę mu nie odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
abiedrzycka Re: jak to jest z tymi schodami?? 05.08.05, 13:28 jak bolesne i jak częste masz te skurcze? Jeżeli sie nasilają i występują co 5- 8 minut, nie ustępują po ciepłej kąpieli (lepiej wziąć prysznic), to jedź już do szpitala. Tam położna rozmasuje szyjkę (uwaga - boli), dadzą Ci czopek na przyspieszenie rozwierania i dalej jakoś pójdzie. ) Powodzenia, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
dazzle aniu 05.08.05, 13:31 moje skurcze są bolesne, ale nieregularne. ustępują po kąpieli, lubią wrócić wieczorem i miętolić mnie w nocy, na widok białego fartucha ustają grzecznie i zostały łaskawie określone jako przepowiadające. stąd desperacja i pytanie o schody ) Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: dazzle :) 05.08.05, 13:34 oj ale ty się masz z tym mężem moja położna co i rusz upomina męża mojego że sex sex sex choć szyjkę mam miękką i czekamy tylko na skurcze. Wytłumacz mężowi że to dla Twojego dobra i dla dobra dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
abiedrzycka Re: aniu 05.08.05, 13:40 To znaczy, że musisz jeszcze poczekać... Znam ten ból... - moje też na widok "białego personelu" ustępowały. Schody nic tu nie pomogą. Spróbuj się jakoś zrelaksować...- wiem, że to trudne. Jak pęknie pęcherz płodowy, to jedź do szpitala, albo - jak w poprzednim poście. Uzbroj się w cierpliwość. To już niedługo Powodzenia. A ja jestem już drugi raz w "kieracie". Pędzę do domu nakarmić "ssakołaka". Będe w poniedziałek. Odezwij się, jak Ci idzie - jeżeli jeszcze będziesz w domku )) Odpowiedz Link Zgłoś