Dodaj do ulubionych

starania rok 2014

19.10.13, 11:28
Witam
Rozpoczynam starania (ponowne). Zapraszam do dyskusji, rozważań, dzielenia się planami ..... i pozytywnymi wypasionymi betami zakończonymi uśmiechem zdrowych dzieci.

By rok 2014 był dla nas tym bardzo ale to bardzo szczęśliwym big_grin
Obserwuj wątek
    • flisa3 Re: starania rok 2014 19.10.13, 12:24
      Witaj Monruper smile Gratuluję pomysłu nowego wątku. Mam nadzieję, że ten 2014 będzie już na pewno definitywnie szczęśliwy dla wszystkich z nas smile Choć ja osobiście liczę jeszcze na 2013. Życzę nam wszystkim dużo sił i wytrwałości oraz siły w radzeniu sobie z tak silnymi emocjami.
        • arch.aleksandra Re: starania rok 2014 20.10.13, 13:05
          Ja tez walczę jeszcze w 2013. Jestem już po pierwszym nieudanym in vitro ( nie doszło nawet do transferu z powodu niezaplodnionej komórki). Dziewczyny najważniejsze jest pozytywne nastawienie. Powodzenia
          • asiulek0072 Starania rok 2014 in vitro 20.11.13, 20:22
            Witam. Jestem całkiem nowa na forum. Ja także będę podchodziła do in vitro w 2014r. (mam nadzieję jak najszybciej). Mam stwierdzone 2 niedrożne jajowody. Mam pytanie: kiedy najlepiej się stawić na pierwszą wizytę aby nie tracić kolejnego cyklu starań.. ? Z góry dziękuje za odpowiedź! PS. Mam nadzieję, że będzie Nam raźniej w tych trudnych chwilach....
            • blizniak771 Re: Starania rok 2014 in vitro 29.11.13, 13:22
              Witam. Pisze do Was pierwszy raz. Mam 36 lat i jestem w trakcie stymulacji do in vitro, obecnie biorę rano zastrzyk gonapeptyl, wieczorem zastrzyk menopur 1200. Za kilka dni mam wizytę wtedy dowiem się co dalej. Jakieś 3 tygodnie temu byłam pełna optymizmu że uda się za pierwszym razem...teraz po przeczytaniu kilku wątków obleciał mnie strach....że się nie uda, że nie będzie czego pobrać, że jak już pobiorą to nie uda się zapłodnić, a że jak się da to nie przeżyją...itd.itd. Dodam jeszcze że biorę metformax 850 dwa razy dziennie. Leczę się przy Starynkiewicza w Warszawie. Może odezwie się ktoś kto jest w podobnej sytuacji, razem raźniej.
              • utropek10 Re: Starania rok 2014 in vitro 22.02.14, 09:50
                Witaj ja mam 35 lat i też miałam obawy tego typu .Dziś jestem już w 2dpt i czekam na betę. U mnie było bardzo żle bo mąż miał znikome ślady plemników żywych i ruchliwych. Podczas stymulacji wyhodowałam 16 pęcherzyków z czego tylko 6 urosło na następnym usg było już 5 na ostatnim było już 4 , byłam przerażona tym spadkiem . Pobrali mi 4 komórki z czego 1 była niedojrzała i 3 się zapłodniły ( dzięki bogu znależli 3 zdrowe żywe plemniki ) podali mi jeden najlepszy został jeden klasy 2 i jeden klasy 3 więc ten kl3 ma małe szanse na zamrożenie wrazie w. Więc wydaje mi się że każda z nas ma szansę . U większości kobiet z tego co słyszę pobiera się przynajmniej kilkanaście komórek a u nie których klikadziesiąt znam na forum dziewczynę która wyhodowała 35 komóreczek . Więc jest bardzo różnie nic się nie martw będzie dobrze wink
        • natalia28071987 Re: starania rok 2014 10.01.14, 21:09
          Witam, w koncu jakiś swiezy wątek, trafiłam na niego w celu interpratacji wyniku AMH, czy któraś z Was moze sie podzielic jakie wy macie i czy sie udalo in vitro, ja mam AMH 7, po 6 miesiecznym leczeniu Zoladexem, podejrzeniem endometrium oraz dwoma torbielami, dodatkowo wyniki meza tez nie sa kolorowe. Ja dobrze jest móc towarzyszy teej drugiej i żmudnej drogi, czasami juz brakuje mi sił sad
          • mamuska_invitro Re: starania rok 2014 10.01.14, 21:38
            wiTaj Nataliasmile
            Ja niestety nie zabardzo Ci pomogę bo "raczkuje "w tej sprawie. Moje Amh to 3,1tylko u mnie nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości -mam 26lat wiec też chyba nie ma źle(mam nadzieję ze nic u mnie nie wyjdzie). U nas problem jest z azoospermia. Trzymam kciuki żeby Wam się udało . Co ja mowie żeby NAM wszystkim się udało!
          • monruper Re: starania rok 2014 10.01.14, 21:42
            Asiiulek a dlaczego masz wykonywane posiewy, miałaś jakies wskazania ku temu?

            Natalia wynik amh - 6 - to sugeruje PCO ale o nim nie świadczy. Dziewczyny zachodzą w ciążę przy prawie zerowym amh jak i sporo większym od Twojego. Podleczyłaś się więc działaj, i męża naszprycuj Macą, vit C i Cynkiem a będzie poprawa.

            Vitrolive Sz-n. w styczniu kolejne podejście, długi protokół.
            10.2013 IVF (-).
            ~ Gdyby nie nadzieja, serce dawno by pękło.
            • asiulek0072 Re: starania rok 2014 12.01.14, 23:14
              Monruper - myślałam, że posiewy to rzeczy rutynowa. Lekarz pobrał dwie próbki. Nie miałam żadnych dolegliwości, aby mieć powód do tych badań. Jutro mam wyniki i zależnie od tego ciąg dalszy.. Na pewno na pisze co i jak! Dobranoc.
          • makatka81 Re: starania rok 2014 11.01.14, 14:11
            Natalia - ja też zbytnio nie pomogę, bo jestem na samym początku pierwszej próby, ale AMH mam 5,1 i FSH ok. 8,5. Szału nie ma, ale lekarz nie zrobił też z tego wielkiego problemu
            • natalia28071987 Re: starania rok 2014 11.01.14, 16:39
              Ja w poniedziałek mam wizytę, wszytsko się okażę, co dalej czekam narazie na 18 dzien cylu bo od niego ma zaczać się stymulacja. Czy wy też tak mieliście? a może warto spróbować na naturalnym cyklu? Gdzieś wyczytałam, że wtedy szanse na przyjęcie się zarodka są większe, ale w takiej sytuacji człowiek szuka nadziej w każdej informacji, nie koniecznie prawdziwej sad
    • monruper Re: starania rok 2014 19.10.13, 21:21
      Jest trochę czasu, więc warto się solidnie przygotować.
      Jakie macie sposoby na polepszenie "warunków".
      Ja zamierzam udać się na borowiny, na tampony a dalej muszę pomyśleć. Podpowiedzcie.
      pozdrawiam
      monruper
      • tinkerbell07 Re: starania rok 2014 20.10.13, 15:39
        Hej monruper - fajnie, że założyłaś wątek rok 2014 smile Ja będę zaczynała procedurę pod koniec listopada, w grudniu punkcja i transfer. A testować będę na początku stycznia smile Także, mam nadzieję że przyszły rok będzie dla nas wyjątkowy smile !
    • ep7ep7 interpretacja wyniku AMH 20.10.13, 20:37
      Witam, jestem nowa na forum i nie bardzo orientuje sie jak zalozyc nowy watek, wiec wybaczcie mi prosze wkradne sie tutaj.
      Mam prawie 33 lata i odebralam wczoraj wynik mojego AMH. Dodam tylko ze badanie robione w Londynie wiec zastanawiam sie czy parametry wynikow sa takie same jak w Polsce. Czytam juz drugi dzien dziesiatki forow i chyba coraz bardziej glupieje.
      MOze na poczatek przedstawie Wam moje wyniki a pozniej zadam pytania:
      AMH mam 10,9 pmol/L
      przy czym jest napisane 0,0-3,07 pmol/L (bardzo slabo/niewykrywalne)
      3,08-21,97 pmol/L (slaba plodnosc)
      21,98-40,03 pmol/L (satysfakcjonujaca plodnosc)
      40,04-67,9 pmol?L (optymalna plodnosc)
      dalej pisze wynik powyzej 67,9 pmol/L moze sugerowac policystyczna chorobe jajnikow czy jakos tak (tlumacze z angielskiego) lub jakies guzki (?) Granulosa Cell Tumours.
      Dalej jest napisane: Prosze miec na uwadze ze od 2010 zmienila sie metodologia tego badania. Kiedys byla generacja 1 a teraz stosuje sie generacje 2 (od 6 wrzesnia 2010). Dla porownania badan 1 i 2 generacji nalezy pomnozyc wynik razy 1,4.

      I teraz moje pytanie. Kiedy czytam ze Wy dziewczyny macie wyniki ponizej 1 i zachodzicie w ciaze to buzia sama mi sie smieje ale wtedy zaczynam sie zastanawiac co z moim wynikiem 10,9. Niby duza wartosc ale i tak wg legendy na moich badaniach pisze mi jak byk ze mam slaba plodnosc. Nie chce Was dziewczyny dolowac i mam nadzieje ze nie jest to jakis nietakt z mojej strony ze ja z takim wynikiem do Was pisze ... ale wyczytalam chyba wczoraj na jakims forum, dziewczyna pisala: " mam AMH 17 wiec jest za wysokie bo norma to AMH 4 " i wtedy zrozumialam ze chyba uzywamy dwoch roznych skal (parametrow) wynikow. Lekarza mam dopiero widziec za kilka tygodni bo kazal mi przyjsc na konsultacje dopiero z wszystkimi wynikami zaleconych badan (AMH, jakies usg jajeczek i chyba jeszcze jakies badanie co wpuszcza sie plyn do jajowodow, no i badanie mojego partnera na jakosc nasienia). Do tego czasu nie wytrzymam i zwariuje. Czy ktos potrafi pomoc mi zinterpretowac te wyniki?? dziekuje !!
    • luna999 Re: starania rok 2014 21.10.13, 15:35
      To i ja dołączę do tego wątku. Jestem po pierwszym, nieudanym in vitro - w październiku (totalna porażka - nie doszło nawet do transferu, bo wszystkie zapłodnione komórki przestały się rozwijać). W najbliższym czasie chwila oddechu i pewnie w grudniu zaczniemy przygotowania do kolejnego podejścia, które wypadnie już po nowym roku…
      • monruper Re: starania rok 2014 21.10.13, 15:55
        Super dziewczyny, że tu jesteście. wink
        Bardzo chciałabym, by ponowne staraczki napisały co robią w kierunku poprawy. Wiadomo, że lepiej, by podejście było jedno, ale jak nie można inaczej to co robicie lepiej, więcej.
        Czy po prostu przystępujecie do kolejnej procedury z rozpędu.
        Proponuję podobnie do mnie zrobić sobie stopkę, jest czytelniej.
        Szczególne pozdrowienia dla moich znajomych wink z wątku szczecińskiego oraz wrześniowego. 3mam za Was kciuki
        pozdrawiam
        monruper
          • monruper Re: starania rok 2014 22.10.13, 17:50
            Tinkerbell super stopka, teraz wiem jaką masz "historię i przyszłość" a co do nadziei to ją mamy.
            Poszłam do dietetyka. Będe miała dietę specjalną dla mnie, mam hashimoto i staram się o ciążę. Ponoć trzeba się zająć wyciszeniem stanu zapalnego i autoagresji. Zobaczymy.
            Ktoś był, jedzie na borowiny? Dziewczyny, działacie?
            monruper
            • luna999 Re: starania rok 2014 23.10.13, 11:58
              Jeśli chodzi o dalsze działania, to w międzyczasie spróbujemy zrobić coś, żeby poprawić jakość nasienia (suplementy, dodatkowe badania w celu ustalenia przyczyny itp.), bo wygląda na to, że przyczyną niepowodzenia przy pierwszym podejściu było słabe nasienie męża. No i nie wiem, czy nie będziemy musieli zrezygnować z refundacji, bo w naszym przypadku są wyraźne wskazania do IMSI, a w ramach programu rządowego niestety nie można skorzystać z takiej procedury sad
            • asiastokrotka78 Re: starania rok 2014 10.01.14, 10:10
              Witaj monruper, chciałam Cie pocieszyć, że z hashimoto mozna zajśc w ciąże. Jestem tego przykładem mam 3 letniego synka. Nie ukrywam, ze miałam troche pod górkę z ciążą ale dzięki dr Mańce z Provity udało się. Pomimo wysokich antyciał dostałam encorton - steryd, dzieki któremu udało sie je zbic znacznie i zajśc w ciąże. Miałam 2 iui w provicie - 2 udana. Teraz chce ponowic próby. W lutym zapisuje sie na sonohsg i zobaczymy.Dzisiaj zdania sa podzielone na temat zażywania encortonyu, niektórzy uważaja że to zbędne, ale ja w to wierze,że pomaga a dr Mańka uważa ze możemy spróbować ta sama drogę. Życzę powodzenia i owocnych starań
              • monruper Re: starania rok 2014 10.01.14, 19:49
                Asiastokrotka dziękuję smile
                Wierzę, że i mi ta droga się powiedzie.
                Teraz mój lekarz który mnie prowadzi też zaproponował encorton przed samym pobraniem i zagnieżdżaniem. Będę w kolejnym cyklu tak miała.
                Pytanie tylko kiedy kolejny cykl. Jestem na wyciszaniu anty i długim protokole ale zmianiły mi się drastycznie wyniki tsh, mam ponad 6 i pod znakiem zapytania in vitro. Oczekuję na wizytę u lekarza, zobaczymy co powie. Jestem po histeroskopi - wynik dobry i scratchingu, więc wszystko gotowe na in vitro, tylko jak się moja tarczyca zachowa. Niedługo kolejne badanie zrobię., aż strach przed wynikiem.

                dziewczyny jak się czujecie, jak przygotowania i samopoczucie.
                pozdrawiam
                monruper
        • m.onika99 Re: starania rok 2014 22.10.13, 15:16
          Cześć Dziewczyny! Dziś pierwszy raz piszę na forum...
          Interesuje mnie temat niepłodności i radzenia sobie z nią. Ja 6 lat leczyłam się i leczyłam i leczyłam z niepłodności. Pamiętam chaos w głowie, huśtawkę nadziei, poczucie osamotnienia, niezrozumienia, złość, żal... długo by wymieniać. Pamiętam skrupulatne wyliczanie dni płodnych, analizowanie wyników i tak dalej... same wiecie... W kolejnej klinice do której trafiłam była osoba która ze mną rozmawiała. Nie była "profesjonalnym pomagaczem", ale rozmawiała, pytała, udzielała wsparcia. Pomogło mi to inaczej, lepiej przeżyć czas oczekiwania na dziecko, udało mi się zobaczyć inne cele w życiu poza samym zajściem w ciąże (choć nadal był to główny priorytet!). Po prostu na duszy, sercu i w rozumie zrobiło mi się lepiej. I tak się zastanawiam, dlaczego nie szukacie wsparcia i pomocy u fachowców - psychologów, coachów, nie bierzecie udziału w spotkaniach czy warsztatach dla osób leczących niepłodność. Dlaczego od strony psychicznej nie dacie sobie pomóc? Dlaczego się zastanawiam? Nazywam się Monika Szadkowska. Jestem coachem płodności. Wiem, że potrafię Wam pomóc uporać się z emocjami towarzyszącymi czekaniu na upragnioną ciążę. Wiem z własnego doświadczenia, że takie rozmowy pomagają. I przeglądając fora o niepłodności nie rozumiem, dlaczego nie ma poruszanych wątków o psychicznej pomocy, ona naprawdę działa! Dziewczyny, przekonajcie się same! Jeśli byłybyście zainteresowane tematem zapraszam na swoją stronę internetową www.pro-coaching.com.pl, napiszcie do mnie maila procoaching.monikaszadkowska@onet.pl, zadzwońcie 664 060 210. Napisałam 3 artykuły o niepłodności, są dostępne w internecie, linki do nich są na mojej stronie, może przeczytanie tych tekstów pomoże Wam oswoić się z pomysłem skorzystania z pomocy. Zapraszam Was również na warsztaty, prowadzone przeze mnie, na których poznałybyście na przykład praktyczne metody radzenia sobie z niechcianymi komentarzami! Warsztaty już 26 października w City Clinic w Warszawie a więcej informacji o nich na mojej stronie. 
          Dziewczyny! Zachęcam! Naprawdę warto!!! Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki za przyszłość!
    • monruper Re: starania rok 2014 09.11.13, 18:25
      Dziewczyny jak idą starania?
      2014 będzie naszym rokiem smile

      Jestem na diecie bezglutenowo-bezmleczno-bezbiałkowo-bezjajecznej, i pewnie jeszcze się jakieś bez- znajdzie w moim żywieniu. Napisała mi dietę detetyczka, potrawy takie aż się jeść odechciewa. Zmodyfikowałam trochę i idę do przodu.
      pozdrawiam i zapraszam do dyskusji
      monruper
    • sanzinia34 Re: starania rok 2014 19.11.13, 17:29
      Witam Was serdecznie. U mnie strasznie szybko dzis wizyta u ginekologa w 1 dniu miesiaczki mam przyjechac i dzialamy jak wszystko bedzie dobrze in vitro w tym roku bylo by jeszcze. Dziewczyny bo ja laik jestem, po co jest wizyta w 1 dniu miesiączki? W jakim celu badanie usg podczas krwawienia?
      • monruper Re: starania rok 2014 19.11.13, 17:59
        Szkoły są różne. Ja nie miałam badania w 1dc, ale słyszałam o tym.
        Jak bedziesz badana to spytaj w jakim celu się wykonuje, napiszesz i bedzie wiecej osób wiedziało. Badania hormonalne ma wiele dziewczyn na początku cyklu, np. estradiol.
        • dymitra Re: starania rok 2014 19.11.13, 20:37
          Witam dziewczynki! I ja się przyłączam... Oby ten 2014 od początku był brylancik i żebyśmy wszytskie w ciągu niego zaszły w ciążę! Urodziły szcześliwe i zdrowe maluchy! Piszcie co i jak.


          1x ICSI nieudane XI 2013
          • tinkerbell07 Re: starania rok 2014 20.11.13, 10:20
            sanzinia wizyta w 1 dc może dlatego, ze jak byście zaczynali od tego cyklu to przeważnie zastrzyki zaczyna się przyjmować w tych początkowych dniach. Niekoniecznie musi być badanie USG w tym czasie. Może tylko lekarz rozpisze stymulację. Przy następnych wizytach na pewno będzie kontrola USG, estradiolu i LH smile

            Powodzenia !
            • sanzinia34 Re: starania rok 2014 20.11.13, 12:17
              Dziekuje za odpowiedź, ja jestem przerażona bo we wrzesniu uslyszalam ze tylko komorka dawczyni. Wiec nie jezdzilam do lekarza tylko robilam znowu badania no i wyszly lepiej, dalej sa słabe bo np AMH 0.6 no ale lepszy ten wynik od 0.14.
              Pojechalam z tymi wynikami do mojego lekarza, oczywiscie uslyszalam ze dalej fatalnie ale ja chce sprobowac to zaczynamy i w niu miesiaczki mam przyjechac. Moj lekarz nie wszystko mi mowi, mam lekki uraz do niego ale musze mu zaufac. Boje sie rozczarowania bo mam juz skonczone 34 lata...
        • zula_5 Re: starania rok 2014 21.11.13, 10:45
          Ja też chciałam się przywitać. Moja historia w skrócie w stopce.
          ep - napewno to inne jednostki u Nas wynik 10 to już napewno policystyczne jajnikismile
          z kilkoma dziewczynami się już namsmile oby już wkońcu połączyłu Nas wątki ciążowe.
          menruper - to co Ty jeszsmile ja też mam niby hashi - choć na usg nie ma żadnych potwierdzeń tego ale mam anty TG. Jakoś kurde nie mogę sobie wyobrazić życia bez białka. Przy in vitro niby właśnie dietę wysokobiałkową proponują... zgłupieć idzie...
          U mnie właśnie @ po drugim nieudanym crio i teraz robię sobie przerwę dal ciała i ducha - potem mam zamiar wyciszyć organizm tabletkami Vissanne przed 2 miesiące (mam endometriozę) i na przełomie lutego/marca podejść do kolejnego crio.
          Co do suplementów to biorę folik 5mg, vit Bcomplex, selen, vit D3, wiesiołek. Cały też czas jestem na euthyroxie, acardzie i muszęw wrócić do bromka ale źle się po nim czujęsad Crio i jedną iui miałam robioną na encortonie i heparynie. Nic nie pomagasad Mam nadzieję, że mnie przyjmiecie w swoje progismile
          • ewa8078 Re: starania rok 2014 22.11.13, 11:25
            Witam wszystkie walczące z losem!!!
            Ja jestem po 3 nieudanych próbach insemki, teraz podchodzę do InV.
            Ostatnie dni stymulacji i w poniedziałek punkcja.
            Jestesmy w programie, ale za leki wydaliśmy już 5200 zł. Więc to co koleżanka napisała od 2 do 8 tys zł, jest zgodne z prawdą.
            Pozdrawiam Was bardzo gorąco.
          • monruper Re: starania rok 2014 23.11.13, 18:21
            witam wszystkie dziewczyny smile

            Zula
            > monruper - to co Ty jeszsmile ja też mam niby hashi - choć na usg nie ma żadnych p
            > otwierdzeń tego ale mam anty TG. Jakoś kurde nie mogę sobie wyobrazić życia bez
            > białka. Przy in vitro niby właśnie dietę wysokobiałkową proponują... zgłupieć
            > idzie...

            U mnie na usg wg opisu tarczyca jest prawidłowa, jednak po zmierzeniu objętości wyszła około 8ml a normy są 13-18 dla kobiety. Miałam badanie w styczniu. Też mam tylko anty TG było 88 przy normie do 4 a potem ponad 120, czyli tendencja wzrostowa, jest zapalenie jak nic. Ty jakie masz anty TG?
            Co ja jem: czego nie jem napiszę. Nabiału, glutenu i jajek, słodyczy, cukru i tłustych rzeczy też, wędliny odpadają, biały ryż, ziemniaki, makaron.
            Białko można a nawet trzeba jednak nie nabiał. Mleko ryżowe mi posmakowało.
            Zula suplementy dobre bierzesz, też podobnie suplementuję się, jednak jak będę przystępowała do in vitro to tylko kwas foliowy i falvit zamierzam. Reszta w żywności.
    • mireleczka17 Re: starania rok 2014 22.11.13, 18:04
      ja się dzisiaj dowiedziała, że czwarta inseminacja się nie udała, postanowiliśmy podejść z mężem już do in vitro. Czeka mnie długi protokół, więc pierwsze podejście na pewno będzie już w 2014.
      Powodzenia dla wszystkich starając się w 2014, oby był szczęśliwszy!!!
      • asiulek0072 Re: starania rok 2014 22.11.13, 20:52
        ewa8078 Ja jestem z Poznania i zacznę leczenie w Medarcie (po długim namyśle czy wybrać właśnie tą klinikę czy Invimed).
        mireleczka17 Przykro mi to słyszeć. Musi się nam udać w 2014r. za pomocą Invitro smile Wierzę głęboko, że tak będzie!!! Pozdrawiam. Pamiętaj - nie jesteś sama!!!
    • lidia1978 Re: starania rok 2014 23.11.13, 13:12
      Witam....to jest chyba tez wlasciwy watek dla mnie.....ja albo bede miala punkcje i transfer jeszcze w grudniu albo wszystko przesunie sie na styczen....w poniedzialek sie dowiem.
      • poolianna Re: starania rok 2014 19.12.13, 15:43
        witam, ja od 4 lat lecze sie w novum i po 3 procedurze doszło do hiperki teraz biore 3X1 estrofem i przygotowujemy sie do crio, ktore pewnie juz w mam nadzieje szczesliwym nowym roku smile
    • edzka12 Re: starania rok 2014 23.11.13, 22:02
      Witam,mam nadzieje ze rok 2014bedzie tym wlasnie rokiem,
      Zycze sobie i Wam,bysmy dołaczyły do klubu cieżarówek.
      Ja w styczniu 3raz do transferu podchodze-żeby to był ten....
      Zakonczony dzieckiem.
      • zula_5 Re: starania rok 2014 25.11.13, 13:33
        Menruper - dzięk. Ja wywaliłam cukier - choć po ostatniej porażce musiałam sobie pofolgowaćsad ale już niedługo znowu wrócę do ascezy... Nie jem też białego ryżu, baaaaardzo rzadko ziemniaki, makaron - raczej też ciemny (chyba, że do rosołusmile), tak samo chleb (ale jego też powinnam chyba ograniczyć). Co do nabiału to chyba nikt mnie nie zmusi, żebym nie jadła. Jem naturalny jogurt, fetę, mozzarellę, jajka i serek wiejski i mleko w kawie ince. Nie jem tego dużo ale jednak jemsad
          • monruper Re: starania rok 2014 25.11.13, 16:35
            Zula to zobacz jakie ja mam wyniki ! 88 a ostatnio ponad 120. Ogromne przeciwciała, jakby zamach na mnie robią. Chcę wykonać ponownie badania, by zaobrerwować czy się organizm na diecie wyciszył. Taki był cel mojej dietetyczki. Jak wzrośnie to wkurzę się bardzo. Bardzo wiele wyrzeczeń mnie kosztuje ta dieta, waga nie ruszyła się NIC !. Jedyna nadzieja, że wyniki będą wskazywały, ze to dobra droga.
            Wracam do jogurtu naturalnego (sami robimy). Zwykle na kolację jadałam jogurt z owocami lub cacao i bardzo służyło to mojej przemianie i zawsze była to lekka kolacja. Wg dietetyka mam bardziej obfitą kolację i do tego węglowodany.
            Dietetyk mnie kosztował 250 złotych, mam nadzieję, że to dobrze zainwestowane środki, wyniki z krwi pokażą.
            pozdrawiam dziewczyny i życzę Nam owocnych starań w 2014r. smile
              • monruper Re: starania rok 2014 26.11.13, 21:44
                Jogurt naturalny. Kupujesz kubeczek jogurtu naturalnego (z bakteriami) np aktivia i litr mleka (z lodówki) nie pasteryzowanego. Pół litra mleka gotujesz, wlewasz zimna mleko z jogurtem (wystarczą 2 łyżki). Mieszasz wszystko i utrzymujesz w temperaturze 40-50st.C przez około 10h. Potem cieszysz się własnym litrem jogurtu, który został wytworzony przez namnożone bakterie. POLECAM.
                Ja mam jogurtownicę, która utrzymuje przez ten czas temperaturę, jednak w początkowej fazie robiłam jogurt w garnku. Z tego jogurtu możesz dalej robić kolejny jogurt, 2-3 razy wychodzą bez nowych bakterii.
                Napisz czy Ci się udało smile
                pozdrawiam
                monruper
                  • monruper Re: starania rok 2014 27.11.13, 17:31
                    Słuchaj nie liczyłam wątku ekonomicznego wink Mam urządzenie, które utrzymuje tą temperaturę. Mam jogurt na życzenie i widzę, że ma bakterie. Koszt to litr mleka i jogurt no i energia do podgrzania. Litr gobrego jogurtu też ma swoją cenę. Np. aktimel (też wychodzi, ale ten naturalny)
                    Pierwotnie, by utrzymać temperaturę wkładałam garnek do pościeli, pod poduszkę. Mam kuchenkę elektryczną- płytę i dobre garnki, bardzo trzymają temperaturę. Po 5 godzinach lekko podgrzałam i jogurt wychodził. Nie jest to problem, spróbuj.
                      • gatewa Re: starania rok 2014 27.11.13, 21:43
                        Monruper, Kochana, zgodnie z deklaracją przyłączam się .. Dla nowych koleżanek podaje, że 17.11 miałam transfer 5. Dniowej blastocysty. Dziś zaczęłam krwawic i wiem, że to koniec mimo, że wyniki bety jutro rano. Mam dwa blastusie na zimowisku, więc podejde do criotransfery na przełomie stycznia i lutego. Poki co przytulam mojego czteroletniego syna, cieszę się, że zbliżają się święta, które zawsze celebruje z najbliższymi i obiecuję sobie zmniejszyć ilość słodyczy
                        • blon-di1 Re: starania rok 2014 27.11.13, 21:58
                          Ja po Nowym Roku zaczynam od nowa.
                          Jestem po nieudanym Invitro bez dodatkowych zarodków - miałam tylko 2 ale zapłodnił się jeden. Wczoraj byłam na pierwszej, po feralnym dniu, wizycie u lekarza i dr dał mi nadzieje.
                          Więc może jednak warto spróbować jeszcze raz...
    • monruper Re: starania rok 2014 28.11.13, 07:45
      Witam serdecznie dziewczyny.
      Zaczyna nas się pojawiać coraz więcej. Proszę zróbcie sobie stopki, będzie nam zdecydowanie łatwiej rozmawiać znając kawałek Waszej historii.
      Powodzenia życz(y)my sobie wink
      monruper
    • makatka81 Re: starania rok 2014 28.11.13, 10:41
      Witajcie, Jestem nowa i na tym forum i w ogóle w temacie IVF. Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem to pierwszy raz podejdziemy do programu refundowanego w styczniu 2014. Jeśli mnie przyjmiecie to będę się tu udzielała, bo czasem trzeba pogadać, a oprócz nas (mnie i męża) nikt nie wie o naszym problemie, a tym bardziej, że doszło już do tematu IVF
    • jasminka80 Re: starania rok 2014 28.11.13, 11:59
      Hej dziewczynysmile to i ja przyłączę się do tego forum. Mam 33 lata i niedrożne jajowody. We wrześniu podeszliśmy do pierwszego in vitro długim protokołem. Czułam się dobrze podczas stymulacji do momentu transferu, bo okazało się, że zostałam przestymulowana sad nikomu nie życzę. Mieliśmy 6 zarodków podano jeden 5 dniowy, ale reszty nie udało się zamrozić.Jednak cały czas wierzyłam, że wszystko będzie dobrze. Niestety 9dpt zaczęłam lekko plamić a już 10dpt pojawiła się @, test bety ujemny sad załamałam się kompletnie, ale mój kochany mąż bardzo mnie wspierał i zdecydowaliśmy się spróbować drugi raz. W październiku odpoczywałam, w listopadzie zaczęłam brać antyki i od 25.11 zastrzyk z gonapeptylu. Jeśli wszystko pójdzie dobrze to transfer w grudniu a testowanie w styczniu. Pomyślałam, że raźniej będzie oczekiwać w grupie wsparcia smile pozdrawiam

      --------
      09.2013 pierwsze podejście nieudane
        • jasminka80 Re: starania rok 2014 28.11.13, 12:25
          Ogólnie staramy się o dzidzię 4 lata, a od dwóch leczymy się w klinice Vitrolive w Szczecinie. Udało nam się zakwalifikować do programu rządowego. Z tym pozytywnym podejściem to naprawdę było bardzoooo ciężko, ale wzięłam się w garści i postanowiłam iść za ciosem a nie rozpamiętywać co było.

          -------
          Vitrolive Szczecin
          09.2013 pierwsze podejście nieudane
              • jasminka80 Re: starania rok 2014 28.11.13, 17:03
                Gatewa lecze sie u prof.K. ale podczas monitoringu mialam wizyty u dr C. i dr B. Wszystkich pozytywnie oceniam. Punkcje robil mi dr G. a transfer dr C. CZytalam Twoje wcześniejsze wpisy i widzę miałyśmy podobna historię że przed testowaniem pojawiła sie @. Wiem co czujesz ale cxas troszkę leczy rany a myśl że znowu jest szansa i nadzieja że się tym razem uda dodaje powerawink wiec odpocznij i działaj smile
                • mireleczka17 Re: starania rok 2014 28.11.13, 17:41
                  Hej dziewczyny,
                  dzisiaj była w Klinice, zdecydowaliśmy się z mężem na in vitro - długi protokół. Od kolejnego cyklu zaczynam brać antyki, kolejna wizyta na początku stycznia i jak wszystko pójdzie dobrze to na przełomie stycznia/lutego będę miała transfer smile
                    • menopur Re: starania rok 2014 28.11.13, 19:30
                      hej, ja mam za sobą jeden transfer- nieudany(5 dniowy), 3 mrożaczki... kolejny transfer prawdopodobnie w styczniu, testowanie w lutym.. Tak mi się przynajmniej wydaje.. Rozmawiałam z lekarzem to kazał przyjść po okresie i ma zobaczyć i pomyśleć co dalej....
                      A czy któraś z Was po nieudanym transferze miała już wizytę u lekarza... coś mówił kiedy kolejne podejście?