co wy wszyscy macie

16.02.10, 09:34
z tym mieszczęsnym trollowaniem ?? :/ w który wątek by zajrzeć tam
zawsze ktoś się doczepi o trollowanie, a nie przyszło wam do głowy
nigdy, że taka miłość "profesorsko studencka" np jest przecież
możliwa? nudne to się już zrobiło, spamerzy cholerni..
    • izabellaz1 Re: co wy wszyscy macie 16.02.10, 09:43
      damka9 napisała:

      > taka miłość "profesorsko studencka"

      Powinno być raczej "miłość" profesorsko-studencka:)
    • ritsuko Re: co wy wszyscy macie 16.02.10, 09:50
      A jasne, że jest. Pewien bardzo sympatyczny dr na wykładzie
      powiedział, że większość jego znajomych z uczelni jest w związkach z
      byłymi czy też aktualnymi studentkami.
      Sama widzę małżeństwa, które tak powstały, znam takie historie. I
      nikt w nie nie wątpi. Ale wiele osób, w tym na pewno NIE JA ;P
      wyłapuje drobne szczegóły, historie, które się nie pokrywają ze sobą,
      zmiany zeznań itd. które mają wpływ na podejrzenie trollostwa
      • kochamkobiety Re: co wy wszyscy macie 16.02.10, 10:00
        moim zdaniem każdy powinien mieć zaświadczenie z jakiegoś urzędu
        albo najlepiej od lekarza, że nie jest trolem:)
        • damka9 no dobrze, ale 16.02.10, 13:50
          to juz sie stalo jakas ogolnoforumowa paranoja, zeby w kazdym
          odmiennym lub w czyims mniemaniu bezsensownym watku dopatrywac sie
          gleboko zakorzenionego trollowania, kiszki sie juz normalnie
          skrecaja od czytania tych .. bredni
          • damka9 Re: no dobrze, ale 16.02.10, 13:50
            :-)
    • funny_game Re: co wy wszyscy macie 16.02.10, 10:17
      Aha, ale wiesz i jesteś pewna, co znaczy spamer?
      Bo ja, zwykły troll, nie sądzę, żebyś wiedziała.
    • damka9 funny game 16.02.10, 13:47
      wiem kim sa spamerzy i za takich wlasnie uwazam wszystkich tych,
      ktorzy odnajduja przyjemnosc lub ( o zgrozo ! ) satysfakcje w
      zasypywaniu tego forum jakze odkrwycza sentencja "spadaj trollu", "
      nastepny troll", " idz trolluj gdzie indziej" .
      • funny_game Re: funny game 16.02.10, 14:19
        O, widzę, że nawet nie wiesz, co to jest drzewko :DDD

        Nie lubię czepialstwa, odpowiadam na nie tym samym :P
      • alpepe Re: funny game 16.02.10, 14:27
        dobra dobra, przecież widać, że niektóre postaci i wątki to podpuchy. Ja tam
        specjalnie bystra nie jestem, ale np. siura poznam od razu, tylko już nie zawsze
        mi się chce go ścigać.
        • la-bast Re: funny game 16.02.10, 14:41
          moge sie mylic, ale mi sie wydaje, ze sa ludzie, ktorym do glowy
          nawet nie przyjdzie, ze niektore opisywane tu sytuacje wydarzyly
          sie.Po prostu nie przyjmuja tego, albo nie chca przyjac do
          wiadomosci.Dlatego pisza o trollach.
          Bronia wlasnej psychiki po prostu.

          dziwi mnie, ze jeszcze mnie nikt o trollowanie nie posadzil, w moim
          otoczeniu bywaja wylacznie niemozliwe do przyjecia sytuacje:-D
          no ale moze jak kolezanka wyzej pisze nie myle sie w zeznaniach:-D
          • rzeka.chaosu Re: funny game 16.02.10, 14:51
            Mnie zawsze zastanawia jakim idiotą trzeba być by opisywać bardzo intymne sprawy
            swoje i bliskich na publicznym forum. <la-bast - to nie do ciebie ;D oczywiście>
            Poza tym jak można pisać na jednym forum, że ma się męża, a na innym narzekać,
            że nikt "mnie nie chce".
            Do tego dochodzi plątanie się w zeznaniach i wymyślanie historii, ("które dziś
            mi się zdarzyły") podobnych do tych, które dzieją się aktualnie w serialach, w
            artykułach na portalu. niesamowity zbieg okoliczności. Kto zna mechanizmy
            psychologiczne chociaż trochę, ten wie jak to działa :P

            Nie wątpię, że są osoby, którym takie sytuacje faktycznie się zdarzyły i
            piszą, żeby się wygadać :)


            Prowokacyjne trollowe wątki są bardziej groźnie niż ci "spamerzy" - tylu osobom
            nerwy psują ;D
            • la-bast Re: funny game 16.02.10, 14:58
              ja tam zastanawiam sie czesciej jakim idiota trzeba byc zeby do
              takich sytuacji doprowadzic...faktycznie sa ludzie, ktorzy sa tak
              durni, ze az sie wierzuyc nie chce, ze to co pisza to prawda...
            • kochamkobiety Re: funny game 16.02.10, 15:07
              Rzeko, forum nie jest takie głupie jak opisujesz teraz. Czasem warto
              napisać o sobie. Dostać tu na forum po ryju i iść dalej. Zachęcam.
              Nie tylko będzie Ci lepiej ale i odechce Ci się czytać i pisać na
              forum:) Inną znaną mi metodą jest zimny prysznic we własnej chacie,
              ale on na długo nie starcza:)
              • funny_game Re: funny game 16.02.10, 15:16
                Rzece ma się odechcieć, a Tobie jakoś nie może. Nie zgadzam się! :F
              • rzeka.chaosu Re: funny game 16.02.10, 15:19
                Może jestem specyficzną osobą, ale ja czułabym się okropnie w stosunku do mojego
                faceta gdybym opisywała nasze problemy (małe i duże) na forum. Mam w życiu
                pozaforumowym osoby, z którymi mogę o takich sprawach rozmawiać (najchętniej z
                samym zainteresowanym).
                Nie wyobrażam sobie, żebym mogła spojrzeć mu w oczy po tym jak wypisuję na jego
                temat takie, momentami straszne rzeczy, jakie piszą tu niektóre kobiety. Fakt,
                aż takich strasznych mi nie zrobił.
                Gdyby on pisał o mnie byłabym zła, czułabym się zdradzona ;P.
                • kochamkobiety Re: funny game 16.02.10, 15:37
                  Rzeko, o co byłabyś zazdrosna?

                  Z własnymi kumpelkami nie pogadasz tak jak na forum, bo one są albo
                  po Twojej stronie albo zostają wykluczone z grona.
                  • rzeka.chaosu Re: funny game 16.02.10, 15:47
                    Byłabym "zazdrosna" o to, że szuka rozwiązania naszych problemu u obcy, a ni u
                    nie. Chociaż przy niektórych problemach jest to wskazane, to obcy ludzie nie
                    znają mnie i nie mogą wiedzieć jak zareaguję.

                    Jak jak mam do niego jakieś pretensje, albo jak stanie się coś, co może zepsuć
                    relacje miedzy nami, to na początek rozmawiam z nim samym. Może i rozmowę te są
                    na początku kulawe, kłócimy się, ale w ten sposób dochodzi się do rozwiązania
                    problemu, a nie przez paplanie na forum, podczas gdy partner nawet nie wie,
                    że coś jest nie tak.


                    Ale zaznaczam: są osoby którym pomoc forumowa jest potrzebna, bo same często
                    widzą problem zbyt jednostronnie ;)
                    Jak ktoś nie czuje sprzeciwu w sobie to
                    niech pisze. Będzie o czym rozmawiać na FK.
                    • simply_z Re: funny game 16.02.10, 15:56
                      pomijając juz fakt ,ze nigdy nie jest sie do konca anonimowym w
                      internecie.Wystarczy ,ze taka osoba popełni dwa ,trzy głupie
                      wątki ,a juz np.ktos potrafi jej przypomniec w jakims wątku " ..a
                      tutaj pisalas że --i rzuca linkiem" .
                      I tez zdumiewa mnie pytanie na forum o opinie na temat zwiazku ? po
                      co ,w jakim celu? o opinie to mozna pytac swoją
                      kolezakę ,przyjeciela ,nawet internetowego ,a nie zbieranine
                      ludzi ,ktorym wisi tak naprawdę czy nam pomoga czy nie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja