pimpek_sadelko
17.08.05, 14:02
przegladam Twoj atek o ciezkiej sytuacji materialnej Twojej rodziny. przykro
mi, ze masa tam kom,enatrzy typu: bzykalas sie to teraz cierp, albo: oddaj
dziecko do adopcji!
nie daj ssie zaszczuc, niep[rawda jest, ze do szczescia potrzebna jest tylko
kasa! dziecko potrzebuje uczuc, milosci. pieniazki na skromne zycie z pomoca
zyczliwych i panstwa znajdziesz!
jesli chcesz to chetnie popytam znajomych o wyprawke, na pewno maja jakies
ladne ciuszki po swoich pociechach, ja moge Ci aoferowac troszke ciuszkow
mojego nienarodzonego synka. mysle, ze nie mialby nic przeciwko temu, zeby
jaks mloda dama lub mlody dzentelmen dostaly od niego drobny upominek!
co do spraw zwiazanych z posiadaniem lub nie renty: sprawdzcie z mama te
przepisy, czy naprawde jest tak, ze mama straci rente jak Ty urodzisz? nie
rozumiem tych powiazan, napisz cos wiecej.moim zdaniem jesli jestes
niepelnoletnia, to urodzenie przesz Ciebie dziecka nic nie zmieni.
czy ta renta, o ktorej pisals jest na ciebie przynana po smierci taty?
jesli tak to wydaje mi sie, ze moze sie mylisz. fakt, ze kilka lat temu, ale
mojej pkolezance umarla mama, kolezanka byla wtedy byla w liceum. otrzymala
rente po mamie, miala ja placona do skonczenia szkoly( liceum+ szkola
pomaturalna), nie zabrano jej renty nawet wtedy jak wychodzila za maz i
uorodzila corke. zatem moze jest inaczej niz myslisz?
daj znac. w tamtym watku nie pisze celowo, bo szkoa patrzec na te wypociny
18lipca i jakies "zyczliwej" olgi.