26.11.05, 15:51
Pooglądałam kilka zdjęć maluszków na "Zobaczcie" i chce mi się płakać.
Ja też już chcę mieć swoją dzidzię przy sobie sad. Ginekolog mówiła mi, żebym
spróbowała zacisnąć kopyta i wytrzymać do stycznia, bo będę miała o rok
młodsze dziecko wink. Ale ja już chyba zwariuję - płakać mi się chce, że ciąża
tak długo trwa.. Wiem, że nie powinnam narzekać, bo dobrze się czuję, dobrze
się dziecko rozwija, ale już zaczynam się niepokoić.
Mniej więcej miesiąc jeszcze przede mną. Wy też tak macie?
Obserwuj wątek
    • apdutkiewicz Re: Bu:(( 26.11.05, 15:58
      Ja też już bym chciała urodzić. Dzisiaj weszłam w 37 tydzień i naprawdę odliczam dni. Wczoraj troszkę bardziej mnie bolało, więc naprawdę miałam nadzieję, że pójdę rodzić. I nic. Z jednej strony lepiej dla dziecka jak sobie jeszcze trochę poleży, z drugiej strony nie mogę się doczekać. Czuję się tak, jakby mnie dopadła jakaś chandra przedporodowa albo końcociążowa. Jest coś takiego?
      • monika9990 Re: Bu:(( 26.11.05, 16:04
        To normalne uczucie w ostatnim miesiącu. Maż tak dość brzucha, że nie myslisz o
        trudzie porodu tylko "ja chcę urodzić". Matka natura tak wymyśliła. smile
        • apdutkiewicz Re: Bu:(( 26.11.05, 16:05
          Dlatego idziemy rodzić. smile Chociaż i tak nie mamy innego wyjścia. smile)
        • koza_w_rajtuzach Re: Bu:(( 26.11.05, 16:06
          A mi właśnie mój brzuch nie przeszkadza.
          Nie czuję się ociężała, nie mam problemów z poruszaniem się, nic mi nie dolega,
          ale strasznie już irytuje czekanie, do tego stopnia, że nawet widmo bolesnego
          porodu wydaje się być miłe smile.
      • koza_w_rajtuzach Re: Bu:(( 26.11.05, 16:04
        > Czuję się tak, jakby mnie dop
        > adła jakaś chandra przedporodowa albo końcociążowa. Jest coś takiego?

        Chyba tak, bo mnie to dopadło.
        Ostatnio miewam coś w rodzaju skurczy i z jednej strony mam nadzieję, że już
        urodzę, z drugiej strony nie chcę rodzić, bo to nie byłoby dobre dla dziecka, a
        poza tym chciałabym wstrzymać się jakoś do 1 stycznia. Nawet nie wiem kiedy
        będę miała już "prawo" urodzić, bo nie wiadomo ile dokładnie jestem w ciąży.
        No i co tu począć? smile. Każdy dzień staje się dla mnie męczarnią, bo z jednej
        strony wiem, że już nie dużo zostało, coraz bliższy jest mi temat związany z
        porodem, a z drugiej strony dni ciągną się jak makaron.
      • lolinka2 Re: Bu:((do apdutkiewicz 27.11.05, 07:18
        Jest coś takiego. W poprzedniej ciąży w 37 tc znalazłam to forum smile) właśnie w
        poszukiwaniu zajęcia sensownego.
        Mam propozycję (o ile nic konkretnego Wam nie dolega). Zgwałćcie sobie mężów,
        zażyczcie masażu... pójdźcie na spacer... im dłuzszy tym lepszy (tylko bez
        biegania wink), albo pomoże na przyspieszenie albo na nastrój. A może na jedno i
        drugie??
        • apdutkiewicz Re: Bu:((do apdutkiewicz 27.11.05, 13:20
          Dziś to chyba mój mały też ma już dosyć. Kręci się przy każdej wolnej okazji, a że w brzuchu nie ma nic specjalnego do roboty, to kręci się cały czas. Dodatkowo strasznie spuchły mi palce u rąk. Z wielkim bólem udało mi się zdjąć obrączkę i pierścionek. Może to jakieś sygnały?
    • juska77 Re: Bu:(( 26.11.05, 16:10
      Jestem mamą do 2 miesięcy i mogę Ci powiedzieć z czystym sumieniem - ciesz się
      ciążą!!! Jeszcze nie raz do niej zatęsknisz. Moja córcia jest wspaniała i
      bardzo ją kocham ale jak zdaży nam się kiepski dzień gdy Mała marudzi i płacze
      a potem kiepska noc gdy nie chce spać to naprawdę tęsknie za "stanem
      błogosławionym". Wyśpij się, najedz nabiału ( moja Marysia jest uczulona na
      białko mleka krowiego), najedz słodyczy (potem wszystko uczula ) i cierpliwie
      czekaj. Już niedługo będziesz mieć swoję Wielkie Szczęśćie przy sobie już na
      zawsze!!! Pozdrawiam.
    • mafrolka Re: Bu:(( 26.11.05, 16:13
      Oj, chyba trzeba zastosować wobec Rajtuzowej Kozy metodę "inni mają gorzej" smile
      Ja jestem w ok 10 tc i też już bym chciała trzymać karaluszka na rekach. Co
      gorsza-prawie kazdej nocy śnią mi się jakieś okołoporodowe sprawy, choć staram
      się dyscyplinować i nie dumać zbyt często jak to będzie, co to będzie...A jak
      sobie uswiadomię, że jeszcze większość zimy, cała wiosna przed nami w wersji 2
      w 1, to az buczeć mi się chce ;-( Stanowczo za długo ciąża trwa, kiepsko
      pomyślane! I faktycznie wytrzymaj do 01.2006r-zawsze to lepiej być jednym z
      najstarszych niż najmłodszych w klasie szkolnej. Wiem coś o tym, bo ze stycznia
      jestem. Pzdr
      • malgolkab Re: Bu:(( 26.11.05, 16:51
        ja tez bym juz chciala, zeby maly byl na swiecie, ale to glownie dlatego, ze od
        ponad 2 miesiecy mam problemy(skurcze, skracanie i rozwieranie szyjki, stany
        zapalne, wiecznie cos), bylam juz raz w szpitalu, teraz znowu ide, oszczedzam
        sie, prawie nigdzie nie chodze itp. pierwsza polowa ciazy minela super,
        pracowalam i normalnie wszystko robilam, wiec jakos lecialo. a teraz wszystko
        sie strasznie dluzysad
    • kika53 Re: Bu:(( 26.11.05, 17:00
      ja tez juz bym chciala..tylko zeby ktos za mnie urodzil
    • jadrom Re: Bu:(( 26.11.05, 18:33
      Ja mam termin porodu za 2 tygodnie i z jednej strony cieszę się, że to tuż,
      tuż, bo w końcu będę z Małą przy sobie, z drugiej strony wiem co mnie czeka,
      jeżeli chodzi o poród, poóóg i nalbliższy bardzo trudny okres i podświadomie
      jeszcze chciałabym troszkę tego spokoju. Ale zgadzam się, że ostatni okres
      ciąży jest bardzo trudny.
    • agabro Re: Bu:(( 26.11.05, 19:03
      mam to samo. I chyba nawet terminy mamy zbliżone (ja 29.12). I zostaje nam
      pomarudzić, bo i tak na termin porodu nie mamy (dzięki Bogu) wpływu. Możesz
      sobie zacisnąć raciczki i jeszcze zawiązać rajtuzy, a jka dzidzia będzie
      chciala wyjść to i tak jej do rozumu nie przemówisz. To samo w odwrotną stronę.
      Także spokojnie możemy sobie marzyć "żeby już się urodziła", a jak się urodzi
      to nie możemy mieć do siebie pretensji. Buziaki od wspólcierpiacej!
    • catya11 Re: Bu Bu BUUUUUUU:(( 26.11.05, 20:11
      Ja mam to samo, bez oglądania zdjęćsmileMam termin na 4 stycznia i tak zamierzam
      urodzić, nie wcześniej. Chcę już mieć mojego małego biszkopcika przy sobie ale
      boję się całej tej przygody porodowej...właściwie to zaczynam panicznie się jej
      bać. Mam cisnienie jakieś takie...latam po chałupie, to pakuje torbe to cos z
      niej wyjmuję. Nie mam jeszcze wózka bo nie moge się zdecydować na model.
      Wchodzę do sklepu i głupieję...niby mam listę tego co musze mieć na wyprawkę
      ale nie moge nic wybrać. Jeszcze łóżeczko i komoda ale jakie? Jakis mam problem
      z podejmowaniem decyzji w ciążysad
      • milla1 Re: Bu Bu BUUUUUUU:(( 26.11.05, 20:39
        Kto się zamieni ze mną??wink)) MAm roczną córkę i z łezką w oku wspominam całą
        ciążę, nawet tę końcówkęsmile))Możecie się jeszcze w miarę wyspać, jeść wszystko
        a potem....Powodzenia dziewczyny na końcówce
    • valkiria_1980 Re: Bu:(( 26.11.05, 21:38
      a ja tak nie mam, bo mam termin na kwiecien...na 26 kwietnia. ale u mnie jest
      tak ze ja jestem jedynaczką i jestem coreczką tatusia, i przyszly dziadek i tak
      jest przesczesliwy ze bedzie mial pierwszego wnuka...(jeszcze nie wie ze imie
      dziecko bedzie mialo po nim -jesli bedzie to chlopiec) ale tez chcialabym juz
      miec dzidziusia obok siebie ... i to baaaardzo ale musze czekac do 26kwietnia,
      a chcialabym razem z przyszlym dziadkiem zeby jego pierwszy wnusio urodzil sie
      w date jego urodzin czyli 25 kwietnia!!! TO JEST MOZLIWE...
      • kssia Re: Bu:(( 27.11.05, 10:23
        W pierwszej ciązy tez juz sie nie mogłam doczekać a teraz ciesze sie z każdego
        dnia ciązy i ciesze sie że trwa całe 9 miesiacysmile))))
        Ja wiem co to znaczy noworodek, przeszłam z córka 2 lata nieprzespanych nocy
        (wstawałam do niej po 4 razy). Teraz córka ma ponad 2,5 roku i przesypia
        wreszcie całe noce. Pamietam 3 pierwsze miesiące kiedy non stop wisiała mi na
        cycusiu (całymi dniami leżałam z nią w łózku)smile))))
        Ja pomyslę, że w kwietniu będę miała energiczna 3-latkę i noworodka to od razu
        fajniejsza sie ta ciąża wydajesmile))))
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka