Dodaj do ulubionych

The magic of Christmas

25.12.24, 19:39
Wlasnie bylismy z psem na spacerze. Na ulicach cicho, samochody rzadko kiedy przejezdzaja. Niezwykla wrecz cisza. W prawie kazdym domu widac w pokoju goscinnym rodziny wokol swiatecznego stolu. Swiece na stole, " korony na glowach", w niektorych domach rozmawiaja, w innych graja w gry planszowe, lub oglądają telewizje ale wiekszosc przy stolach. ✨

Cos przepieknego

Carol of the Bells
Obserwuj wątek
    • abria Re: The magic of Christmas 25.12.24, 19:45
      Zebralas kupy po psie?
      • princesswhitewolf Re: The magic of Christmas 25.12.24, 20:57
        Dziwne pytanie. Kto nie zbiera?
    • pani.asma Re: The magic of Christmas 25.12.24, 20:16
      Nie chciałoby mi się chodzić po nocy
      Siedzę objedzona w hotelu pod choinką obok śpiewających reniferów
      • hrasier_2 Re: The magic of Christmas 25.12.24, 21:13
        Poruszaj się trochę lub zatańcz z tymi reniferami. Ty masz bajkowe życie. Ma psa to czego się ma bać.
      • homohominilupus Re: The magic of Christmas 25.12.24, 22:27
        Po objedzeniu warto ruszyć cielsko. Dla zdrowia.
    • karyna-z-radzymina Re: The magic of Christmas 25.12.24, 20:19
      A można u was chodzić bez smyczy?
      • princesswhitewolf Re: The magic of Christmas 25.12.24, 20:59
        Do wiezienia cie nie wezma chyba ze pies zaatakuje. Ja zawsze chodzę z psem na smyczy z wyjątkiem psich parkow gdzie mozna puscic psa bez smyczy. Ale tez trzeba uwazac, bo sa i agresywne psy na swiecie i moga sie rzucic na psipsiusia
        • hrasier_2 Re: The magic of Christmas 25.12.24, 21:17
          No właśnie w bezpiecznych miejscach pies może biegać bez smyczy.
      • 3-mamuska Re: The magic of Christmas 26.12.24, 01:07
        karyna-z-radzymina napisała:

        > A można u was chodzić bez smyczy?


        No mozna nie widziłam aby ludzie na smyczach chodzili.😝
    • default Re: The magic of Christmas 25.12.24, 20:27
      Cisza jest faktycznie, my byliśmy koło południa, trochę po lesie, trochę willowymi uliczkami w okolicy - domy udekorowane, prawie wszędzie ubrana choinka w ogrodzie. Ludzi mało spotkaliśmy, a ruchu samochodowego w ogóle brak 🙂 Karmiliśmy jelenie, a potem jeszcze kozy 🙂 Co prawda nie gadały już ludzkim głosem, wczoraj trzeba było iść 😉 - ale i tak było miło i świątecznie.
      • princesswhitewolf Re: The magic of Christmas 25.12.24, 21:00
        No wez no, moglas choc raz sklamac ze kozy gadaly ludzkim glosem. Dalabys legendzie zadosc.
        • default Re: The magic of Christmas 25.12.24, 21:59
          No fakt, mogłam pofantazjować 🙂 ale nie gadały też kozim głosem - całkiem milczące były - zapewne dlatego, że wczoraj tyle się po ludzku nagadały, że już nie miały siły 😉
    • lajtova Re: The magic of Christmas 25.12.24, 22:04
      ...
      • hrasier_2 Re: The magic of Christmas 25.12.24, 22:12
        Najpierw chrzanili, że to.tlenek węgla. A później, że ktoś z członków rodziny mógł pomylić marihuanę z przyprawą spożywczą i dodać ją do wigilijnych potraw. Rodzina od 3 do 78 lat.
        • eliszka25 Re: The magic of Christmas 25.12.24, 22:23
          A to jest bardzo ciekawe. Chyba jakaś dziwna jestem, bo nie mam marihuany w szafce z przyprawami.
          • chatgris01 Re: The magic of Christmas 25.12.24, 22:25
            Wątpię, żeby oni mieli, może jakiś małolat chciał zrobić kawał?
            • eliszka25 Re: The magic of Christmas 25.12.24, 22:29
              Ja też raczej wątpię, że trzymali maryśkę między przyprawami.
              • berdebul Re: The magic of Christmas 26.12.24, 01:01
                Nawet jeśli, to zgony po trawce są rzadkością.
          • spirit_of_africa Re: The magic of Christmas 26.12.24, 11:00
            To raz, a dwa ile trzeba byłoby dodać tej marihuany żeby az tyle osob podtruć.
            • eliszka25 Re: The magic of Christmas 26.12.24, 12:13
              Nie znam się na marihuanie, ale nie bardzo wierzę w pomyłkę z przyprawą, bo ileż sypiesz przyprawy do jednego dania? Nawet jeśli łyżkę czy 2 na cały gar, to na pojedynczym talerzu i tak ląduje tego niewiele.
              • daniela34 Re: The magic of Christmas 26.12.24, 12:20
                Teraz podali, że to ponoć był olejek pozostały po świętej pamięci babci.
                Jakoś to wszystko dziwne.
                Albo może ja jestem dziwna, że nie dodaje do jedzenia produktów medycznych pozostałych po rodzinnych nieboszczykach...
                • eliszka25 Re: The magic of Christmas 26.12.24, 12:25
                  Nie wiem, dla mnie to też bardzo dziwne. Albo ktoś dodał to do absolutnie wszystkiego, co jedli, albo zjedli naprawdę jakieś kosmiczne ilości tej „przyprawionej” potrawy. Jak dla mnie, to się za bardzo kupy nie trzyma.
    • homohominilupus Re: The magic of Christmas 25.12.24, 22:26
      Dla mnie bez śniegu to nie magic.
    • eliszka25 Re: The magic of Christmas 25.12.24, 22:28
      Właśnie wróciliśmy z kina. Ludzi trochę na ulicach jest. Wczoraj poszliśmy na spacer po rynku po 22 i ku naszemu zaskoczeniu na ulicach wcale nie było pusto. Było całkiem gwarno, ruch samochodowy też wcale nie mały. Dzisiaj pod tym względem było spokojniej.
    • taje Re: The magic of Christmas 26.12.24, 00:57
      W centrum Londynu za to tłumy - chyba więcej widziałam ludzi niż latem. Okolice Westminster i Kensington.
      • princesswhitewolf Re: The magic of Christmas 26.12.24, 07:51
        Gdzie oni laza tam jak 25 tego wszystko zamkniete? Masowe spacery czy co?

        Dzis, 26tego w Boxing Day będzie szal zakupowy
        • taje Re: The magic of Christmas 26.12.24, 11:17
          Czyli sklepy będą już otwarte?
          • eliszka25 Re: The magic of Christmas 26.12.24, 12:15
            Nie wiem jak w Londynie, ale w Szwajcarii drugi dzień świąt, to dzień zakupowy, więc centra handlowe i sklepy w takich typowo zakupowych ulicach w Luzernie czy Zurychu są otwarte.
            • princesswhitewolf Re: The magic of Christmas 26.12.24, 15:13
              Dokladnie tak samo. Dzien przecen
      • sueellen Re: The magic of Christmas 26.12.24, 13:37
        taje napisała:

        > W centrum Londynu za to tłumy - chyba więcej widziałam ludzi niż latem. Okolice
        > Westminster i Kensington.
        >

        W Londynie. Tłumy ludzi. 25 grudnia 😂🤣😂🤣😂

        Dla tych co nie wiedzą, 25 grudnia w UK wszystko jest tradycyjnie zamknięte ( poza restauracjami które się często bookuje wiele tygodni wcześniej na roast lunch). Wszystko czyli nawet kościoły. Wierzący idą do kościoła w wigilię na pasterkę, 25 kościoły najczęściej zamknięte na głucho ( jeśli ktoś mi napisze że JEGO kościół akurat był otwarty) to znaczy że trafił na wyjątek. Raz 25go wybrałam się do Oxfordu pozwiedzać miasto bo normalnie jest tam tłum ludzi. NIC ale to absolutnie NIC nie było otwarte. Włącznie z kościołami. Miasto ciche i wymarłe. Wszyscy żarli w domach przy stołach. Do Londynu pojechałam raz 25go rano zdjęcia porobić. Pustki jak w pierwszym lockdownie. Idealnie 🤩
        • eliszka25 Re: The magic of Christmas 26.12.24, 13:40
          Ale myślisz, że jej się te tłumy przyśniły czy co?
        • taje Re: The magic of Christmas 26.12.24, 13:58
          To ciekawe bo spędzam właśnie tydzień w Londynie i w okolicach Westminster, Buckingham Palace i Hyde Park były wczoraj tłumy - byłam ok 16:00-17:00. W tym tłumy Azjatów stojących w kolejkach, żeby sobie zrobić zdjęcie w czerwonych budkach telefonicznych. Mnóstwo ludzi spacerujących po ciemku w parkach. Spokojnie było w nieturystycznych miejscach, ale też nie pusto. A zdjęcie z popołudnia 24 grudnia (niby też już miało być spokojniej) wklejałam wcześniej - dzikie tłumy i przejść się nie dało.
          • princesswhitewolf Re: The magic of Christmas 26.12.24, 15:16
            Ale 24 ty to nie 25ty.

            24 to zwykly przedswiateczny dzien tutaj. Ludzie sie spotykaja.

            25 ty to dzien spedzany z rodzina. Sklepy zamkniete. Muzea tez. Wszystko. Niewiele restauracji otwartych. I to tylko specjalizującym sie w swiatecznym zarciu.

            Tlumy 25 na ulicach brzmi dziwnie. Chyba ze wylegli na spacer w jakims parku.
            • eliszka25 Re: The magic of Christmas 26.12.24, 15:25
              Bo to są głównie turyści. Tez spotkaliśmy Azjatów fotografujących rynek i koziołki w Poznaniu. Poszliśmy na spacer w wigilię po 22 i nie spodziewaliśmy się tylu ludzi na ulicach, bo w Polsce wigilię spędza się raczej w domu. Nie dziwi mnie więc, że w centrum Londynu na ulicach 25 można spotkać tłumy.
              • princesswhitewolf Re: The magic of Christmas 26.12.24, 18:21
                >Bo to są głównie turyści.

                Fakt. Masz racje. Jak centrum to na bank turysci 25tego. Swietna okazja na zwiedzanie na zewnatrz bez nieustannego tloku i samochodów
            • taje Re: The magic of Christmas 26.12.24, 15:27
              Co do restauracji, niekoniecznie. Zrobiłam rezerwację w zwykłej restauracji, zamawialiśmy a la carte, a nie żadne Christmas dinner. A co do tłumów to też mnie to zdziwiło, myślałam, że będzie pusto i nawet rowery miejskie chcieliśmy wypożyczyć, żeby pojeździć, ale liczyłam na puste ulice. Podejrzewam, że pewnie na ulice wylegli turyści, którzy coś ze sobą musieli zrobić skoro muzea i inne atrakcje zamknięte, no to postanowili się przejść. Trochę zresztą tak jak my. Tłumy 24 grudnia w okolicach London Bridge zdecydowanie były ponadstandardowe - na Borough Market nie dało się przejść, tam tłum cię niósł, dość ekstremalne.
              • princesswhitewolf Re: The magic of Christmas 26.12.24, 18:25
                Bo tutaj okres swiateczny trwa od polowy grudnia- uwielbiaja tu swiateczne imprezowanie z przyjaciolmi, znajomymi itd

                Swiateczne tez. Wlasnie dostalam telefon ze Dziubdzius przyprowadza psiapsie swoja, a ja mialam taki piekny plan wyslac go ze Starym w ladne swiateczne miejsce gdzie spotka sie z jego Psiapsi i jej ojcem. Gdzie tam, juz slysze ze cala ich rodzina sie zwala 🙄. A mialam ogladac cos...
                • taje Re: The magic of Christmas 26.12.24, 19:39
                  Powiem tylko, że wczorajsze tłumy to pikuś w porównaniu do dzisiejszych. A nawet Pan Pikuś. Idziemy dziś do teatru i musiałam się przedzierać przez gąszcz ludzi - Regent St jest niemal nie do przejścia. Właśnie się regeneruję w restauracji nad pre-theatre dinner (jedzenie za to w Londynie wszędzie przepyszne).
                  • princesswhitewolf Re: The magic of Christmas 26.12.24, 21:40
                    Dzisiaj to na pewno. Wyprzedaze!
    • 3-mamuska Re: The magic of Christmas 26.12.24, 01:05
      O matulu okropne to spiewanie, choć głosy dobre.

      Fajne taki nastroj rodzinny.
      Tylko kogoś brak u boku 🐾💔
      • hrasier_2 Re: The magic of Christmas 26.12.24, 04:22
        Co chcesz fajne. I zaplanował spokój na świecie. Nie ma już wojen, ludzie się kochają. Każdy, każdego szanuje, a w telewizji pada śnieg..
        • laurielle Re: The magic of Christmas 26.12.24, 07:39
          hrasier_2 napisał:

          > Co chcesz fajne. I zaplanował spokój na świecie. Nie ma już wojen, ludzie się k
          > ochają. Każdy, każdego szanuje, a w telewizji pada śnieg..


          Żydzi rabinistyczni nie uwierzyli, że Jezus był zapowiadanym Mesjaszem, bo na świecie nie zapanował oczekiwany przez nich pokoj. Ale proroctwo nie zapowiadało pokoju na całym świecie. Proroctwo zapowiadało: "On będzie pokojem".
          Jezus przynosi pokój tym ludziom, którzy otwierają przed Nim swoje serce. To nie znaczy "wierzą", bo wiara może być martwa. To nie znaczy "chodzą do kościoła, przystępują do Komunii", bo Judasz też chodził za Jezusem i przystapił do Komunii. Można być apostołem, księdzem, biskupem, papieżem, i nic nie rozumieć, i nie mieć pojęcia o Jezusie, tylko klepać wyuczone frazesy z opłakanymi skutkami. Jeśli Jezus w kim się narodził, to widać to po tym człowieku. Widać po oczach, bo on promienieje duchowym światłem, i widać po jego postępowaniu, które jest zgodne z Ewangelią. To na tym polega prawdziwa "magia Świat": Bóg rodzi się w sercach ludzi, którzy naprawdę otworzyli serca na Jego przyjęcie i podporządkowali swoją wolę Jego panowaniu. Tacy ludzie żyją w pokoju, którego nie wypracować, taki pokój można tylko otrzymać. Życzę takiego pokoju wszystkim, którzy szczerze go pragną, począwszy od samej siebie, bo we mnie on czasem jest, a czasem go nie ma, więc znam różnicę.
          • princesswhitewolf Re: The magic of Christmas 26.12.24, 07:52
            Turzyca to ty?
            • laurielle Re: The magic of Christmas 26.12.24, 08:43
              princesswhitewolf napisała:

              > Turzyca to ty?

              Nie, nick zmieniłam tylko raz, gdy gazeta zlikwidowała długo nieużywane konta. Dekadę temu istniałam tutaj jako i....o. Wątpię, by ktokolwiek pamiętał mój stary nick.
          • bazia_morska Re: The magic of Christmas 26.12.24, 13:10
            Daj coś o ciuchach z Pepco.
            • laurielle Re: The magic of Christmas 26.12.24, 13:32
              bazia_morska napisała:

              > Daj coś o ciuchach z Pepco.

              Dzisiaj Pepco jest zamknięte, ale proszę, tu możesz je sobie obejrzeć: www.pepco.pl.
    • laurielle Re: The magic of Christmas 26.12.24, 07:49
      My wczoraj graliśmy w 5 osób przy choince. W tym troje dzieci w wieku 11, 14 i 15. Najmłodszy dostał pod choinkę wymarzony smartfon, który wzbudził zachwyt, ale nie na tyle, żeby wygrać z planszówką smile Smartfony leżały w kącie, a my gralismy w Dixit i śpiewaliśmy kolędy, które starszy syn grał na gitarze. Magia świąt 🤩
      • beaucouptrop Re: The magic of Christmas 26.12.24, 10:37
        》Najmłodszy dostał pod choinkę wymarzony smartfon, który wzbudził zachwyt, ale nie na tyle, żeby wygrać z planszówką 《
        Powinnaś dostać odznakę "wzorowa ematka" 🤩
        • laurielle Re: The magic of Christmas 26.12.24, 10:51
          beaucouptrop napisała:

          > Powinnaś dostać odznakę "wzorowa ematka" 🤩

          Ulepię medal z okruchów piernika i podzielę na pół że szwagierką, bo to jej planszówka smile
          • hrasier_2 Re: The magic of Christmas 26.12.24, 11:03
            No fakt. Ale tu ciężko o wzorową ematkę. Jak w piekle- jedna z drugą ciągnie, by z kotła nie wyszła. Ale gratki. U mnie też wszyscy byli zadowoleni. I o to chodzi.
    • bene_gesserit Re: The magic of Christmas 26.12.24, 12:10
      Wracaliśmy z Wigilii na piechotę, nie to, żebyśmy musieli wyspacerować objedzenie, bo od lat się nie objadamy w święta, po prostu wieczór był fajny

      Szkoda, że nie było śniegu, bo on tworzy nie tylko piękny, graficzny krajobraz, ale i daje ciszę. Brak śniegu wynagradzały mi zapachy z domów. Dominowala panierka z ryby. Magicznie bylo, całe osiedla pogrążone w smażeniu smile
      • eliszka25 Re: The magic of Christmas 26.12.24, 12:19
        Przypomniałaś mi, jak lata temu poszłam z synem na spacer tuż po pieczeniu piernika. Wiozłam syna w wózku i wszędzie czułam zapach pieczonego piernika. Dziwiłam się, że cała wieś piecze piernik w ten sam dzień, co ja, aż w końcu zorientowałam się, że to moja kurtka i czapka tak przeszły zapachem mojego piernika 😄
    • kanna Re: The magic of Christmas 26.12.24, 14:19
      U mnie na wsi (obręb miasta stołecznego) - gęściej niż zwykle, dużo dzieci, psów, wózków.
      W naszym lesie (zwykle pustym o tej porze, bywamy regularnie w weekend) też sporo luda, ale co urocze: ludzie mijając życzą nam Wesołych Świąt, lub chociaż uśmiechają się miło smile
      • konsta-is-me Re: The magic of Christmas 26.12.24, 14:35
        Autobusy są mniej zapchane i ogólnie nie było wczoraj korkow.
        Poza tym idę dziś znów na jarmark po kubeczek i mam nadzieję że nie będzie tłumów ,ale pewnie się mylę.
        Tekst linku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka