privus
26.05.25, 23:39
Czyli kolejne szczegóły nowej afery z Nawrockim.
Jacek Murański powołując się na słowa Patryka Masiaka, zwanego "Wielkim Bu" powiedział, że Nawrocki miał za zadanie "stanie pod drzwiami i patrzenie na zegarek", kiedy klienci byli z pracownicami sek*ualnymi. – To jest ich zakres obowiązków. Zadania Nawrockiego w sopockim Grand Hotelu - według jego wiedzy - miały polegać na "doglądaniu, żeby klient zapłacił", "pilnowaniu czasu, jeśli chodzi o dziewczyny".
www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/dogl%C4%85da%C4%87-%C5%BCeby-klient-zap%C5%82aci%C5%82-kolejne-szczeg%C3%B3%C5%82y-nowej-afery-z-nawrockim/ar-AA1Fw3DJ?ocid=winp1taskbar&cvid=6c061241c5454e0f97afd40f2f5c1bf5&ei=13