iwta
06.01.06, 11:43
Zastanawiam się co ze mną się dzieje.Zamiast być szczęśliwą że to jeszcze
tylko jakieś dwa tygodnie i ujrzę moją niunię,a tu co? Jakieś załamanie czy
co.Cały czas bym spała nic mi się nie chce.Nie mam nawet chęci na sprzątanie
czy co kolwiek aby czas jakoś zleciał.A może to pod koniec ciąży
normalne.Bardzo, ale to bardzo chciała bym już urodzić i przytulić moje
maleństwo. Sorki że tak marudzę,ale musiałam się wyżalić.Pozdrawiam !!!