Dodaj do ulubionych

Dwie cesarki i co dalej

04.09.09, 21:43
Nie wiem czy to odpowiednie forum ale piszę ;-) Mam dwoje dzieci 4 lata i 1,5
roku. Pierwsza cesarka z uwagi na pośladkowe ułożenie płodu, druga z uwagi na
cholestazę i pierwszą cesarkię [odstęp dokładnie 2 lata i 7 miesięcy].

Mam 32 lata, i rozmyślam o kolejnych ciążach ;-) Czy to realne? Mój ginekolog
położnik powiedział mi że 3 cesarka to już nie u niego, minę miał poważną.

Czy kolejna ciąża byłaby obarczona zbyt wielkim ryzykiem z uwagi na 2
poprzednie cięcia?




Obserwuj wątek
    • katarzynaoles Re: Dwie cesarki i co dalej 04.09.09, 23:39
      W tej chwili 3 cc nie są niczym niezwykłym, choć na pewno ciąża i
      poród po dwu cc wymaga większej uwagi. Warto zadbać o odpowiedni (w
      tej sytuacji co najmniej 2 letni odstęp między ciążami) i poszukac
      ginekologa, który nie będzie straszył, a wnikliwie oceni sytuację
      położniczą (min. stan blizny). Na pewno odezwą się dziewczyny, które
      już maja za sobą takie doświadczenia. Pozdrawiam serdecznie :)
    • lila4 Re: Dwie cesarki i co dalej 05.09.09, 09:00
      To chyba zależy od stanu blizny.Mojej cioci dopiero po 5 cesarce
      mówili,że lepiej już niech nie rodzi.A tak,zawsze jeszcze przy
      operacji mówili,że może w następną ciążę zachodzić.Dzieci co 2,5-3
      lata.
    • karola1601 Re: Dwie cesarki i co dalej 05.09.09, 10:53
      Ja jestem po 1 sn i 2 cc. Teraz jestem w czwartej ciąży i przymierzam się do
      porodu naturalnego, oczywiście z lekarzem od początku do końca, a jakby coś się
      komplikowało, to oczywiście zrobią cc. Dużo jest mam po 3, a nawet 4 cc, ale
      oczywiście zależy to od mnóstwa różnych rzeczy...
    • pucka1234 Re: Dwie cesarki i co dalej 05.09.09, 20:58
      dziękuję za odpowiedzi, brzmią optymistycznie ;-) tak właśnie chciałabym zajść w
      ciążę jak młodsze będzie miało 2,5 - 3 lata. I marzę o bliźniakach to
      załatwiłoby ilość cięć ;-)).
      • 3.mamuska Re: Dwie cesarki i co dalej 06.09.09, 21:07
        Też jestem po trzech cc ... i nie myslę na tym skończyć, lekarza mam cudnego i
        jak mnie po ostatniej cc "zacerował", to stwierdził, że za kilka lat spokojnie
        mogę spróbować, ale oczywiście wszystko pod kontrolą, bo w trzeciej ciąży już
        nie brakowało atrakcji, pozdrawiam
          • pucka1234 Re: Dwie cesarki i co dalej 11.09.09, 08:23
            dzięki dziewczyny, nie wiem dlaczego mój lekarz tak podsumował mój
            przypadek, może miał problem ze mną podczas operacji, to bardzo
            dobry ginekolog-położnik, muszę z nim poważnie porozmawiać bo nie
            chcę zmieniać lekarza a z drugiej strony tak mnie nastroił że
            wydawało mi się że 3 dziecko jest w moim przypadku niemożliwe, a tu
            patrząc na wasze odpowiedzi widzę że nie jest tak źle ;-)
            • monicus Re: Dwie cesarki i co dalej 17.09.09, 10:34
              jesli znasz angielski to poszukaj sobie o vbac i o vba2c. jest tez strona ican
              organisation dla kobiet ktore chca rodzic po cc (czesto wielu). niestety mozna
              sie zdolowac po czytaniu tych rzeczy - i tym co nas spotyka. ja jestem po 2 cc.
              i jesli jeszcze uda mi sie byc w ciazy nie mam zamiaru zjawic sie w szpitalu.
              niezaleznie od tego czy znajde polozna do pomocy czy nie. 3 raz sie nie dam tak
              zrobic.
              • pucka1234 Re: Dwie cesarki i co dalej 21.09.09, 08:06
                Hmm ale co masz na myśli? Ja nie mam nikomu za złe że obydwie ciąże
                rozwiązane zostały przez cesarskie cięcie. Mam niski próg bólu i już
                wbijanie wenflona było dla mnie "potwornym bólem" ;-)) Nie chcę
                oczywiście swoją wypowiedzią rozpocząć nieśmiertelnego tematu
                wyższości sn nad cc i odwrotnie ja poprostu stoję przed faktem
                dokonanym i powoli rozmyślam czy mogę myśleć o kolejnym dziecku z
                punktu widzenia mojego stanu zdrowia. Na ostateczną decyzję ma wpływ
                szereg innych równie ważnych kwestii ;-) Generalnie to cieszę się że
                po poprzednich wypowiedziach widać że moja sytuacja nie jest
                wyjątkowa, że mogę mysleć o kolejnej ciąży. Jak urodzę [sn/cc] to
                już sprawa dla mnie drugorzędna byle donosić dziecko.
                • monicus Re: Dwie cesarki i co dalej 21.09.09, 08:43
                  jako ze mam fiola na tym punkcie. bo czuje sie zrobiona w cc przez szpital i mam
                  zamiar miec wiecej dzieci. i to nie przez ciecie to przekopalam pol swiatowych
                  zasobow na ten temat i powiem ci, ze mozna urodzic sn (najczesciej w domu sie to
                  udaje) po 7-8cc. wiec masz dluga droge przed soba. ;)
                    • monicus Re: Dwie cesarki i co dalej 02.10.09, 14:53
                      w polsce tez bywaja. tna w podobny sposob, w dolnym odcinku. teraz juz unikaja
                      tych pionowych ciec.
                      goszucha - strasz nas bo kobieta po cc to klopot dla szpitala. nie mozna
                      przyspieszac. trzeba zostawic w spokoju. no kto ci bedzie siedzial z babka 30 h?
                      mowi sie, ze oxytocyny sie nie podaje a mi na badaniu rano od razu chcieli
                      podlaczyc kroplowke bo dzisiaj pani urodzi szyjka zgladzona, blablabla. na co ja
                      ze wroce jak bedzie potrzeba - to pani nie dojedzie do domu - to po co oxytocyna
                      jak tak szybko urodze? wykrwawi sie pani... wrocilam po 13 h czego bardzo zaluje.
                      dwa razy mnie zrobili i trzeci raz sie nie dam. wyjade w bieszczady w puszcze w
                      cholere.
    • goszucha Re: Dwie cesarki i co dalej 01.10.09, 20:18
      Hej Dziewczyny,

      Urodziłam drugiego synka 4 miesiace temu - też cesarką - i cieszę się, że założyłyście ten wątek bo sama bardzo bym chciała mieć jeszcze jedno lub dwa szkraby, a tymczasem łapie różne dołki bo nie wiem czy to będzie jeszcze realne po dwoch cc. Swoją drogą czy znacie jakieś rzetelne strony by poczytac na temat sn po cesarkach, bo tak się pisze o tych amerykanskich stronach "i-can" itd ale tak naprawde czy w polskich realiach znacie kogos kto probował rodzic sn po 2cc? Ja bym bardzo duzo dała by tak urodzic i by mnie nie kroili kolejny raz, ale sama nie wiem czy bym miała odwagę. Zwłaszcza mając dwojkę dzieci w domu - czy to aby nie jest zbyt ryzykowne????
      Reasumując zastanawiam sie czy jest gdzies opisane fachowo jak duze ryzyko jest pęknięcia macicy i krwotoku przy sn po cesarce. Teraz załuję ze się dałam pokroic drugi raz, ale wierzcie mi 4 miesiace temu na porodowce nie mialam odwagi i całą ciąże moja lekarka też mnie nie zachecała do sn, wiec nie sprobowałam. A teraz po cichu żałuję, choć gdybanie nie ma sensu.
      Cieszę sie że założyłyscie ten watek - pozdrawiam!!!

      Małgoska z Lublina

      ps. Jutro idę do gin ktory mnie kroił, ciekawe co powie.
      ps. a jak jest w Waszyh miastach z podejsciem do tego tematu.
      buzia
      • monicus Re: Dwie cesarki i co dalej 01.10.09, 20:27
        to mozesz zasiagenac porady preeti agrawal z wroclawia. na stronach jej fundacji
        jest jedna gazetak, w ktorej kobieta opisuje porod po 2 cieciach. rodzila w
        rawiczu. na stronie dr.malinowskiego byl tez opis porodu jego zony po 2 cc,
        ktory przyjal w domu, jak poszukasz to i u ireny choluj byly przypadki rodzenia
        bodajze po 3cc.- tez w domu. ciezko jest wywalczyc sobie w pleni naturalny porod
        w szpitalu. zwlaszcza po cc bo az ich rece swiezbia zeby cos pogonic. a po
        cieciu wszystko trwa to znacznie dluzej...
        ale przy podejsciu naszech lekarzy ciezko zachowac wiare w taka mozliwosc...
        • katarzynaoles Re: Dwie cesarki i co dalej 02.10.09, 13:45
          Mam uwagę natury ogólnej - poród sn po cc jak najbardziej, nawet po
          dwóch. Ale w tej chwili w Polsce nie w domu. Wiem, że dr Agrawal
          zachęca do takiego rozwiązania, ale to nie ona przyjmuje te porody,
          chciałabym zwrócić uwagę. I w razie jakichkolwiek kłopotów
          (niekoniecznie od razu poważnych komplikacji, ale nawet przy
          transferze z braku postępu porodu, co jest dość prawdopodobne) to
          położna, która była z rodzącą nadstawia głowę - do odebrania prawa
          wykonywania zawodu włącznie, nie mówiąc o prokuratorze. Proszę
          wierzyć, że teraz jest bardzo zły moment na podejmowanie takich
          działań - nawet, jeśli brzmi to jak wyrok dla pojedyńczych osób.
          Rozgrywa się być albo nie być w kwestii porodów pozaszpitalnych i
          jeśli nie chcemy wszystkie - położne i matki - zejść do podziemia
          decydując się na poród w domu, to musimy jeszcze trochę odczekać.
          Proszę wierzyć, że wiem co mówię - nikt nie myślał, że można zamknąć
          tak sobie izbę porodową, prawda? No, a życie swoje ... Dlatego jeśli
          w najbliższym czasie poród po cc - to w szpitalu. Przykro mi...
    • goszucha Re: Dwie cesarki i co dalej 05.10.09, 20:53
      Hej Cesarzyce!

      Tak chciałam Was pozdrowić bo jakoś raźniej, a ja ostatnio łapie jakieś małe
      dołki. Tak ukochałam swojego drugiego gnojeczka (5 miesiecy) ze marzy mi się
      jeszcze 1 / 2 baby. I tak też czasem się schizuje czy bedzie to możliwe.
      Generalnie, Wasze przykłady sa budujace, ale jednak 2 razy juz bylam cieta.
      Jedna rodzi 4/5 cesarek a innej po 2 mowią finito. O i tak czasem w nocy siedze
      i myslę. i zamiast się cieszyc swoim 5 mies stworem to się czasem zamartwiam.
      Jak bedziecie się nudzic to napiszcie jakiś pozytyw ;-)))
      • monicus Re: Dwie cesarki i co dalej 05.10.09, 21:46
        a czytasz ty w lengłydzu?
        ja tam sie nie mam zamiaru poddawac. wymyslilam, ze ostatecznie mozna zalatwic
        karte miedzynarodowa ze srusu i przypadkiem znalezc sie w jakims amsterdamie. i
        se na koszt enefzetu w wynajetym mieszkaniu albo jakims sensownym birthcenter
        urodzic. nie dam sie dziadom.
          • monicus Re: Dwie cesarki i co dalej 06.10.09, 08:37
            wole holendra niz cesarza :) lubie takie spiczaste plebejskie glowy. i w ogole
            kreci mnie cala ta prymitywna otoczka, lejace sie wody, krew, lozysko, gola
            baba... :) a nie to ze jestem przywiazana, jakies tam tykajace i pikajace
            maszynki, ludzie w maskach co maja cie za wor z kartoflami.
            wiesz... ludzie dla kontaktu z natura przemierzaja setki kilometrów :D
            • corneliss Re: Dwie cesarki i co dalej 23.11.09, 22:18
              abstrahujac od tematu troche, nawet jak urodzisz w Amstrerdamie, to twoje
              dziecko i tak bedzie 100% polskie - tu jest prawo krwi a nie ziemii - no chyba
              ze tatus jest Holendrem
              calkiem przyjemne miejsce do rodzenia to oprocz domu, tzw. geborte hotel's zazw.
              przy szpitalach - taki przytulny pokoik, gdzie mozesz urodzic i dojsc do siebie
              - a w razie komplikacji czy koniecznosci cc zwioza cie winda na oddzial ginekologii

              -------
              Poziomki uzyskujemy poprzez przewracanie pionków. - by marjanna1|KP|
    • goszucha Czy ktoras z Was miala 2cc w tym roku może? 21.10.09, 23:26
      Pytam, bo chciałam zobaczyc jak wasze samopoczucie. Ja mam taki fałd tluszczu
      nad szwem i jak się nim oprę np. o rączkę wozka to mnie to trochę boli - ten
      okap, nie szew. Zastanawiam się czy Ktoras ma podobne odczucia. To dopiero 5
      miesiecy pocesarce, ale moja znajoma nie ma ZADNYCH tkliwych miejsc. Co Wy na to?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka