marusia27 14.05.06, 17:49 Zastanawiam się nad tym, czy poznać płeć dzidziusia, czy też zaczekać do porodu. Moje obawy dotyczą ewentualnej pomyłki. Czy takowe często się zdarzają? Co wiecie na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mathiola Re: Płeć dzidzi :-) 14.05.06, 21:10 Moj synek mial byc dziewczynka Te3raz podobno bedzie dziewczynka i chlopiec, nie wiem na ile mozna wierzyc usg trojwymiarowemu, mam nadzieje ze mozna, bo wyprawka w odpowiednich kolorach zrobiona ) Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: Płeć dzidzi :-) 14.05.06, 21:33 oj ja siecały czas nad tym zastaawiam mój MAteusz był do 8 miesiącadziewczynką teraz w 17 i 19 tc powiedzieli że chłopak mam nadzieję że się nie zmieni chociaż pewnosć to dopiero będzie po narodzinach Odpowiedz Link Zgłoś
gerandia Re: Płeć dzidzi :-) 17.05.06, 18:00 moj synek mial byc dziewczynka na 98% ale zapobiegawczo nie kupowalam za duzo rozowych ubranek wszystko staralam sie by bylo w kolorze uniwersalnym i co, niespodzianka cudowny chlopczyk, okazalo sie jak juz wyszedl Odpowiedz Link Zgłoś
gogo2 Re: Płeć dzidzi :-) 15.05.06, 08:41 Pomyłki się zdarzają i zdarza się też zobaczyć co faktycznie będzie. Twój wybór. Ja przy pierwszej ciąży jak i teraz chcę wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
justynaz2010 Re: Płeć dzidzi :-) 15.05.06, 09:01 Lekarka powiedziala mi, ze jak juz widac u chlopca "ptaszka" to jest pewne ze to chlopiec. Co do dziewczynki to zawsze jeszcze moze cos "urosnac" i moze okazac sie, ze to jednak to chlopak. Ja chcialam wiedziec i okazalo sie ze jest chlopak, a teraz to chyba wolalabym jednak nie wiedziec, bo za bardzo nastawilam sie ze bedzie dziewczynka. Z drugiej strony to jestem chyba zbyt niecierpliwa zeby czekac do porodu... Odpowiedz Link Zgłoś
mamabaja Re: Płeć dzidzi :-) 15.05.06, 09:31 ja jestem w 9tyg drugiej ciązy i już bym bardzo chciała wiedzieć. przy 1 wiedzialąm i sie nie pomylili. Odpowiedz Link Zgłoś
kachutka Re: Płeć dzidzi :-) 15.05.06, 10:39 Jestem w 18 tyg i tydzień temu lekarz powiedział mi, że będzie chlopczyk na 100%, wierzę mu ale tak w 99% , cieszę się bardzo i chciałabym żeby dzidzia chłopczykiem pozostała Odpowiedz Link Zgłoś
olimpia.szuwar Re: Płeć dzidzi :-) 15.05.06, 09:54 Przy pierwszej ciąży chciałam niespodziankę, ale ostatecznie nie wytrzymałam i sprawdziłam w 8. miesiącu. I powiem Ci, że wtedy tak to zmieniło moje podejście do dziecka w moim brzuchu (nagle stało się konkretną osobą, którą mogłam sobie wyobrazić i nadawać imiona ), że teraz będę chciała się dowiedzieć jak najszybciej Pomyłki się zdarzają, to fakt, ale chyba nie tak często. Zresztą warto sobie wyobrazić, czy rzeczywiście byłoby to takie straszne? Myślę, że jak dzieciak się urodzi, to jego płeć już nie będzie zupełnie ważna Odpowiedz Link Zgłoś
monikaaleksandra Re: Płeć dzidzi :-) 15.05.06, 10:35 A dla mnie ważne jest, by nie znać płci dziecka przed jego urodzeniem - i nie chodzi tu o pomyłkę, ale o to, że chcę, aby i dla mnie była to niespodzianka. Jestem w 38 tygodniu i nie wiem, co urodzę - dla mnie to niesamowite, że noszę w sobie dziecko, i nie wiem, czy to syn czy córka. To jest po prostu moje Dziecko. Piękne uczucie, polecam, warto czekać i się nie stresować, że dziecko będzie "zmieniać płeć" w trakcie kolejnych badań. Jakoś też nie wyobrażam sobie, aby już np. mówiła do niego po imieniu, gdy jeste jeszcze w brzuchu, wydaje mi się to dość dziwaczne. Imion nie mam wybranych - nawet się nad tym nie zastanawiałam, wybiorę po porodzie. A mój lekarz twierdzi, ze statystycznie o nieujawnianie płci proszą zwykle matki nieco dojrzalsze, po trzydziestce. I że coraz więcej kobiet nie chce znać płci dziecka przed urodzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
margonik Re: Płeć dzidzi :-) 16.05.06, 00:30 Jestem po 30-tce, 24 tc. Chciałam poznać płeć. Z pewnych względów bardziej zależało mi na dziewczynce (mój mąż jest wojskowym i bardzo nie chciałabym, aby nasz syn poszedł w jego ślady - tatuś co skacze na spadochronie i zwiedził pół świata może łatwo zaimponować chłopcowi). Tak się składa, że będziemy mieć dziewczynkę, co mnie bardzo cieszy. Gdyby było inaczej, kochałabym go tak samo, tylko co najwyżej martwiła się bardziej wychowaniem. Najważniejsze, by było zdrowe - i to nie jest tylko slogan. Któraś z dziewczyn tu napisała, że od kiedy zna płeć, dziecko jest dla niej realniejszą istotą. Dla nas jest tak samo. Mówimy o niej w rodzaju żeńskim, ja często używam imienia, które chcemy jej nadać. Dla mnie to imię ma szczególne znaczenie, bo córeczka wg terminu OM ma przyjść na świat w urodziny mojej zmarłej już mamy, po której imię ma dostać. Nie wiadomo, czy urodzi się dokładnie w terminie, ale mimo wszystko dla mnie ma to znaczenie symboliczne (gdyby była chłopcem, tak by nie było). Staram sobie nie wyobrażać kim będzie (to będzie w końcu jej życie), ale mój mąż już teraz wymyśla, co będzie z nią robić. Na poczatku myślał o chłopcu i przeglądał już modele samolotów, takie do sklejania. Teraz oznajmił, że będzie z nią malował i już kupił farbki Wydaje mi się, że znajomość płci bardzo działa na jego wybraźnię - na to, jak wizualizuje sobie naszą przyszłość Ale jeśli okaże się, że lekarz się pomylił, to nie będzie tragedii - będzie niespodzianka! Mąż będzie mógł wrócić do swojej wizji klejonych samolocików, która najwyraźniej bardzo go pociąga )) Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Płeć dzidzi :-) 17.05.06, 18:39 > A mój lekarz twierdzi, ze statystycznie o nieujawnianie płci proszą zwykle > matki nieco dojrzalsze, po trzydziestce. I że coraz więcej kobiet nie chce znać > > płci dziecka przed urodzeniem. To ja jestem zaprzeczeniem tej statystyki, bo gdy miałam 20 lat i byłam w pierwszej ciąży, to nie chciałam wiedzieć jakiej płci jest moje dziecko, dowiedziałam sie po porodzie, a teraz, gdy jestem po trzydziestce, to poprosiłam lekarza, zeby mi pwoiedział gdy tylko będzie wiedział; no juz kilkakrotnie i to dwaj różni lekarze robili mi usg i za każdym razem widać, że to chłopczyk, wiec myślę, ze niespodzianki nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaaleksandra Re: Płeć dzidzi :-) 16.05.06, 09:51 Moja przyjaciółka wczoraj późnym wieczorem urodziła córeczkę - nikt nie znał płci dziecka i dla wszytkich jest to ogromna niespodzianka, rozmawiałam z nią, nie żałuje swojej decyzji - dopiero teraz wie, że ma dziewczynkę, dopiero teraz wie, że to córka, a Tata jst najszczęśliwszy na świecie. Myślę, że warto poczekać. Moja koleżanka powiedziała, że to był naprawdę PORÓD - cała tajemnica ujawniła się na końcu. Nie da się tego podobno opisać żadnymi słowami. Kiedy urodzę, napisze, jak to było u mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aja2006 Re: Płeć dzidzi :-) 17.05.06, 15:05 Ja znam płeć mojego dziecka i też czytając na forum o pomyłkach martwiłam się tym. Spytałam mojego lekarza i on twierdzi, że do pomyłek dochodzi jeśli lekarz nie jest pewny a klepie płeć bo rodzice chćą znać. Często się zdarza ze dzidzia ułoży sie tak ze dokładnie nie widać i nie ma co wtedy gadać rodzicom, a wielu lekarzy tak robi. Natomiast jeśli dzidzia się dobrze ułoży i widać dokładnie to nie ma siły żeby np.jak to część pisze -,,dziewczynce coś w trakcie urosło itp" Odpowiedz Link Zgłoś
jashka80dm Re: Płeć dzidzi :-) 17.05.06, 15:26 ja na usg prenatalnym w 26tyg dowiedzialam sie ze bedzie chlopiec. teraz za kazdym razem kaze lekarzowi sprawedzac czy ciagle chlopiec no juz od jakiegos czasu mowimy do brzuszka Tymek, wiec dziwnie by bylo jakby si eteraz miala dziewczynk aurodzic, chociaz imie dla dziewczynki tez wybralismy. ale chyba fajnie jest wiedziec co sie urodzi, mozna sie juz osobowo zwracac do dziecka, a nie poprostu mowic maluszku... Odpowiedz Link Zgłoś