jowita204 24.05.06, 14:00 Czy piłyście w ciąży piwo Karmi lub Żywiec bezalkoholowy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
baaasiiia Re: małe piwko 24.05.06, 14:02 jowita204 napisała: > Czy piłyście w ciąży piwo Karmi lub Żywiec bezalkoholowy? Karmi to po porodzie - ponoć dobrze wpływa na laktację A w ciąży pozwalałam sobie na alkoholowe również - nie w jakiś kosmicznych ilościach, ale straszną ochotę miałam. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenas10 Re: małe piwko 24.05.06, 14:10 tylko karmi, nic innego.i moze przez cała ciaze 3 wypiłam.tam alkoholu jest tyle, ile wytworzy sie w organixmie po zjedzeniu 3 jabłek. Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: małe piwko 24.05.06, 15:25 ja odkąd piję minimum lampkę czerwonego półwytrawnego winka dziennie nie muszę brać żelaza i mam świetne wyniki morfologii krwi w porównaniu z wcześniejszymi. właściwie rzadko zdarzają mi się dni kiedy niczego alkoholowego nie mam w ustach..... popijam lampkę wina, czasem dwie, małe karmi, ostatnio zasmakowałam w nowym reddsie cytrusowym, na orzeźwienie prosto z lodówy jest super!!! pewnie dlatego mój syn nie chce opuścić brzucha, bo wie, że po wyjściu z niego nie tak szybko dostanie łyka winka)) a bezalkoholowego się nie dotykam, tam dwa razy więcej sztucznej chemii niż alkoholu w jednym normalnym..... Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: małe piwko 24.05.06, 15:33 DEmarta zaraz zarzucą Tobie jak mi,że picie wina nie ma nic do rzeczy z morfologią i mam się nie zasłaniać i wmawiać,że miałam dobrą morfologię właśnie od picia czerwonego wina w ciąży. A włąśnie u mnie tak samo jak u Ciebie.Piłam półwytrawne winko w ciąży i morf.bardzo dobra była. Zaraz "wyzwą"nAs od alkoholiczek i że będziemy miały dzieci z zespołem FAS Tu nie jest na forum mile widziane picie alkoholu-patrz wino i piwo w ciąży. pzdr.Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
demarta gosiu do ciebie piję;)) 24.05.06, 19:55 wię stukam się z tobą wirtualnie lampką winka, właśnie jestem w trakcie!!! na zdrowie!!!)) Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: demarta do ciebie piję;)) 24.05.06, 20:58 Teraz Maksio ma 3 mies.a ja też od czasu do czsu łyknę winka lub piwka. Tak więc na zdrowie Tobie też. Pzdr.Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
eleanorrigby Re: małe piwko 24.05.06, 15:51 Żywiec bezalkoholowy jak najbardziej,czasem niskoalkoholowy,taki 1.1%,ale rzadko-bo skoro noworodkowi nie dałabym alkoholu,to tym bardziej maluszkowi w moim brzuszku. Odpowiedz Link Zgłoś
wierci_pieta Re: małe piwko 24.05.06, 16:28 Ja sobie od czasu do czasu pozwalam na szklaneczke piwa ( wzglednie jedno male), za winem nie przepadam. Lepsza mala dawka chmielu, niz papieros ( nie raz zdazylo mi sie zauwazyc kobiete z papierosem !!) Odpowiedz Link Zgłoś
hekate_mw Re: małe piwko 24.05.06, 16:29 Bezalkoholowego piwa nie lubię. W ciąży piję lampkę wina może raz na miesiąc i czasem piwo, ale zazwyczaj go nie kończę bo mi się nie mieści ) Odpowiedz Link Zgłoś
justynaz2010 Re: małe piwko 24.05.06, 16:58 Ja baaardzo rzadko lampke wina a czesciej (raz w m-cu) piwo Karmi. Pewnie ze wino ma wplyw na morfologie, moja szwagierka miala zalecone przez gina picie w ciazy lampki dziennie bo miala zly wynik morfologii i pila chociaz nienawidzi Oczywiscie lampke a nie cale wino A piwo bezalkoholowe nie jest niezdrowe, to zwykly podpiwek. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: małe piwko 24.05.06, 17:20 Niektórzy mimo wszystko sądzą inaczej. Ja też uważam,ze wino ma wpływ na morfologię. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=4127115&a=41602476 Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: małe piwko 24.05.06, 17:24 Już poprawiam forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=41271175&a=41602476 Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_21 Re: małe piwko 26.05.06, 17:29 Ja nie piję alkoholu bo zupełnie nie mam ochoty!Nawet na winko które przed ciążą lubilam.Ale nie przesadzajmy!Raz na jakis czas nie zaszkodzi!No i w malutkich ilosciach oczywiscie! Sam lekarz mi to powiedział. Więc skoro macie wielką ochotę to kilka łyczków nie zaszkodzi ani wam ani dzidziusiowi! Odpowiedz Link Zgłoś
cathy1976 Re: małe piwko 24.05.06, 18:51 nie przepadam za karmi, choc kilka razy zdarzylo mi sie zostac nim poczestowana i wypilam szklaneczke. Natomiast raz na jakis czas pije duze piwo alkoholowe. Pytalam mojej gin i ona mi powiedziala, ze to absulutnie nie zaszkodzi, bylebym tego nie robila zbyt czesto. No wiec raz na 2 tygodnie mam swieto ech... a po porodzie jeszcze okres karmienia i pewnie dopiero w styczniu bede mogla sobie odbic te miesiace prohibicji Odpowiedz Link Zgłoś
geospiza Re: małe piwko 24.05.06, 19:35 Ja lubię Reddsa, kurde, jak są upały to czasem nachodzi mnie naprawdę ochota i sobie nie odmawiam, mrożonego, z plasterkiem cytryny A ten cytrynowy ma jeszcze dodatkowy plus - niweluje mi mdłości... Odpowiedz Link Zgłoś
jasminar Re: małe piwko 24.05.06, 19:45 ja jestem juz jedna noga w szpitalu bo termin minal 22maja a od dwoch tygodni mam ciagoty na piffko wiec popijam sobie reddsa lub zywca z skiem imbirowym i nie widze w tym nic złego Odpowiedz Link Zgłoś
ppaula2 Re: małe piwko 24.05.06, 19:54 A ja dzisiaj kupiłam sobie Karmi. Tak miałam na niego ochotę. Tym bardziej, że jutro i pojutrze prochibicja.... Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: małe piwko 24.05.06, 20:01 oochhh się tak naczytam o pijaństwie i zaraz skoczę do nocnego i jeszcze dzisiaj całą flaszkę jakiej wyborowej zrobię))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
cathy1976 demarta 24.05.06, 20:06 no wlasnie czuje sie podobnie))) myslisz, ze marne pol litra wodki mogloby zaszkodzic mojej coreczce?? Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: demarta 24.05.06, 20:09 bez przesady, przecież to jedynie bezpieczna dawka szczęścia i wzmocnienie stanu nieważkości dla maluszki, tylko ma zdrowie jej może wyjść)) Odpowiedz Link Zgłoś
jasminar Re: demarta 24.05.06, 20:15 no to zdrowko babki pod ten nasz brzuchol) i stan niewazkosci)) Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: demarta 24.05.06, 20:19 jasminar, tylko się nie ochlej zbytnio, bo ekstremalne seksy na tym mogą ucierpieć, libido ci spadnie i klops!!! )) Odpowiedz Link Zgłoś
cathy1976 Re: demarta 24.05.06, 20:25 tak, tak jasminar- uwazaj, zeby nie przesadzic- pol litra, to jasne, ale wiecej mogloby Cie uspic i nici z tej dzikiej orgii Odpowiedz Link Zgłoś
jasminar Re: demarta 24.05.06, 20:27 kobitki nie ma strachu to juz nie libido tylko premedytacja wiec nawet na czworach spita jak szpak dorwe "monza" Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: demarta 24.05.06, 20:58 joj, moze być widowiskowo, jasminar montuj kamerkę i daj pooglądać i..... pozazdrościć)) Odpowiedz Link Zgłoś
jasminar Re: demarta 24.05.06, 21:34 o cholerka demarta a monz mówił kupie kamerke a ja na to a po jakiego grzyba....no to juz wiem po jakiego... w razie czego opisze Wam jak było cobyscie sie posmiały chyba ze zrobie wypad na porodowke bo mnie cos "skurcza" ale to pewnie fałszywka) Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: demarta 24.05.06, 21:48 nooo niech się skurcza intensywnie i oby skutecznie! jakby co to się odezwij po oby szybkim i przyjemnym rozdwojeniu)) Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: a tu o zwolenniczkach kielicha,zagrychy....... 24.05.06, 22:02 i pasztetu forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=30032338&a=30037807 Odpowiedz Link Zgłoś
demarta he he 25.05.06, 06:06 ona się pewnie żywi świeżymi liśćmi szpinaku zerwanymi przed wschodem słońca i popija rosą strząśniętą jedynie z liści najmniej toksycznych roślin.... jak wrócę ze szpitala to napiszę do niej na priva, że urodziłam dziecko, bo już miałam dość zagrychy z pasztetu i zamieniłam ją na pieczeń z mojego syna... Odpowiedz Link Zgłoś
zzzytkaaa Re: małe piwko 25.05.06, 09:50 mialam problemy z kamieniami i moj gon kazal mi pic 0,5l piwa alkoholowego dziennie, ale przed tym chyba szklanka albo 2 wody, pilam jednak bezalkoholowe... Odpowiedz Link Zgłoś
asiek1975 Re: małe piwko 25.05.06, 18:05 a niech sobie pija- wiadomo jaki typ kobiet to robi : " a co mi tam..." . Wspolczuje ich dzieciom i ciesze sie, ze moja mama nie byla taka jak byla ze mna w ciazy... No ale coz- niektore bez alkoholu nie potrafia zyc, a dziecko? trudno, jakos to bedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
jasminar Re: małe piwko 25.05.06, 18:38 Pozdrawiam typ kobiet "a co mi tam"))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
marcjanna78 Re: małe piwko 25.05.06, 20:17 asiek1975 nie wiem dlaczego osądzasz inne przyszłe mamusie? Przecież najważniejszy jest zdrowy rozsądek i nie wierze, że krórakolwiek z dziewczyn wypowiadających się w tym temacie, celowo i z premedytacją zakłociłaby prawidłowy rozwój swoich dzieciaczków pijąc na umór. Sama jestem w 26tc i do tej pory nie wypiłam łyczka alkoholu bo zwyczajnie nie miałam na to ochoty. Do dziś ... własnie siedzę i piję sobie malutką szklankę piwka i nie sądzę, żeby zaszkodziło to mojemu dziecku. Na zdrówko dziewczyny) Odpowiedz Link Zgłoś
demarta a co mi tam..... 26.05.06, 15:58 skoro po dwóch dniach w szpitalu wyszłam sobie na "wolność" to dziś szpitalny obiadek zamienię na obiadek made in mąż z lampeczką winka yeah! Odpowiedz Link Zgłoś
jasminar Re: a co mi tam..... 26.05.06, 17:23 cos Ty tam demarta w tym szpitalu robiła kobito? Czyzbys sie wyłamała i urodziła przedemna??? Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: a co mi tam..... 26.05.06, 17:59 aaa przez to ze mam wielkoluda w brzuchu gin mnie do szpitala wysłał, w szpitalu zrobili oględziny, oczywiście ani skurcza, ani rozwarcia, ani wypływ wód ale wypuścić mnie nie chcieli, bo jak coś się stanie to na ich odpowiedzialność, a po terminie wiadomo i łożysko się może zestarzeć, odkleić i takie tam.... no ale jak tu na forum tyle nas chodzi po terminie i nikt z tego tragedii nie robi, to co ja będę się męczyć sama w szpitalu w pustym pokoju, kaffki nie ma, odwiedziny tylko 2 godz dziennie, jedzenie do niczego, sklepiku żadnego konkretnego ni ma, TV za pieniądze.... zadzwoniłam po męża i mu powiedziałam, że dwa dni mi tam narazie starczą, niech mnie zabiera do domku. przepustki mi nie dali, to wyszłam na własną prośbę, żeby weekendzik jeszcze w domowych warunkach spędzić i pójdę sobie w poniedziałek rano na izbę przyjęć i już! mąż obiadek pyszny zrobił i... zasnął prawie na stojąco, chyba niezła bibka w chałupce była, tak to jest zostawić chłopa w samopas na jeden dzień)) ale przynajmniej tak posprzątał, że żadnych dodatkowych prac domowych planować nie trzeba...... a co z twoimi skurczami jasminar, myślałam, ze to ty się już rozsypiesz!!!)))) Odpowiedz Link Zgłoś
jasminar Re: a co mi tam..... 26.05.06, 21:04 no to dziubek dobrze zes sie z tego obozu wyrwała bo nie ma to jak domowa wyzerka a nie takie wyplute nie wiadomo co chyle czoła nad pracami porzadkowymi meza ! wrociłas przynajmniej do czystego mieszkanka u mnie juz 4 dzien po terminie miałam dzis isc do gina ale stwierdziłam ze nie bede sobie zawalac weekendu pojde w pon.skurcze były i lipaaa przespałam je jak zwykle teraz tez sie troche skurczam ale jak znam zycie to guzik z tego wyjdzie a nie babel Koniec koncow demarta nadal chodzimy z balonem Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: a co mi tam..... 26.05.06, 21:37 to nie my chodzimy z balonem, tylko te balony nas za nosy wodzą)) ale grają nam na nosie tak długo, jak długo siedzą w brzuchu, niech mój tylko wyjdzie, to ja mu pokaże!!! będzie mnie gnojek zmuszał do zup mlecznych na śniadanie, termometrów w uchu o 6 rano, staniu w kolejce brzuchatek do samolotu ordynatora patologii ciąży??? i to na dzień matki takie prezenty mi przygotował... echhhh syn wyrodny.... twoja dziewucha to przynajmniej przepisowo skurczykami cię raczy no i jednoczesnie wysypać ci się daje, bardzo kulturalna z niej dziewczynka, pozazdrościć. Odpowiedz Link Zgłoś