aspirina 09.10.07, 13:38 Mam 10tc i idę dziś na depilację bikini gorącym woskiem. Nie wiecie może czy ten wosk nie jest za gorący i nie zaszkodzi?? Bo przecież gorących kąpieli nie można robic i jeszcze ten ból.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
honey20_1987 Re: Martwię się. 09.10.07, 13:45 Moj lekarz odradzil mi tego rodzaju depilacji poniewaz skora w ciazy jest bardziej wrazliwa - to sa slowa mojego lekarza. Wiec gole owlosienie tradycyjna maszynka, tak dla bezpieczenistwa, chociaz oczywiscie tez trzeba uwazac. Odpowiedz Link Zgłoś
aspirina Re: Martwię się. 09.10.07, 15:04 skóra w ciąży jest wrażliwa? Ale w kroczu mu chodziło? bo ja teraz nie wiem.. Ci lekarze to czasem tak mieszają nam w głowach, że cholercia! Odpowiedz Link Zgłoś
aga8382 Re: Martwię się. 09.10.07, 15:34 Osoba wykonująca ten zabieg powinna wiedzieć czy może go Tobie zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkowska Re: Martwię się. 09.10.07, 16:29 ja bym sie bala takich eksperymentow w ciazy.Jest tyle metod depilacji,ze chyba znajdziesz cos odpowiedniego.Kazde podwyzszenie temperatury ciala w ciazy moze byc niebezpieczne wiec lepiej zrezygnuj. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Martwię się. 09.10.07, 17:13 Nie każde, tylko takie, które podniesie temperaturę płodu o dwa stopnie. Czyli- gorączka, solarium, sauna, opalanie, kapiel, zabiegi medyczne wykorzystujące temperaturę, podobno koce elektryczne. Ale nie- gorąca herbata, prysznic, ani tym bardziej wosk nakładany miejscowo! Odpowiedz Link Zgłoś
honey20_1987 Re: Martwię się. 09.10.07, 16:49 mysle ze chodzilo o skore krocza.Ja osobiscie nie ryzykowalabym. Odpowiedz Link Zgłoś
ja27-09 Re: Martwię się. 09.10.07, 17:52 Nie przesadzajmy... Od łaaaadnych paru lat regularnie chodzę do kosmetyczki na depilację ciepłym woskiem i ciąże nie były dla mnie przeszkodą. Niektóre kosmetyczki odmawiają, a niektóre robią na odpowiedzialność własną klientki. Nigdy mi się nic nie działo, nawet nie zauważyłam jakoby skóra była bardziej wrażliwa. Co mi lekarz odradził, to depilacja laserowa i tego sie trzymam. Odpowiedz Link Zgłoś
chill Re: Martwię się. 09.10.07, 17:58 Ja zaryzykowalam...I teraz wygladam jak kot OBDARTY ZE SKORY Mam nadzieje, ze twoja skora jest nieco bardziej odporna w ciazy Odpowiedz Link Zgłoś
iridia spokojnie... 09.10.07, 20:33 przynajmniej ja do osmego miesiaca chodzilam na depilacje, ale to chyba jest indywidualne odczucie... teraz przed porodem juz nie jestem w stanie zdecydowac sie na takie radykalne posuniecia.. pozostanie mi zapewne golarka ) wczoraj bylam u kosmetyczki i woskiem oskubalam nogi i pachy nie narzekam na bol )) Odpowiedz Link Zgłoś
aspirina Zaryzykowałam! 09.10.07, 23:23 Prawie ze łzami w oczach, ale tak strasznie chciałam mieć przyzwoitą Cipkę.. Kosmetyczka była na szczęście delikatna i podmuchała od razu skórę - jeśli się też odważycie to koniecznie też o to poproście. Ale teraz mam wyrzuty sumienia, przecież mogłam chociaż poczekać do następnego trymestru.. Chyba zapiszę się w tym tygodniu do lekarza, żeby sprawdzić czy wszystko ok. Mogłyście mi chociaż radykalniej powiedzieć, żebym NIE SZŁA... Odpowiedz Link Zgłoś
niesia22 Re: Martwię się. 09.10.07, 21:34 ja chodzę na depilację bikini co ok.miesiąc od poczatku ciązy, teraz jestem w 32tc..... Odpowiedz Link Zgłoś
kat_maj Re: Martwię się. 10.10.07, 13:22 w pierwszej ciązy łaziłam i było ok; teraz mam skłonność do żylaków i nabrzmiałych żył i absoluytnie nie łażę - tzn raz poszłam i mi wylazła żyła - gorąco i rwanie nie służyło jej jak widać... Odpowiedz Link Zgłoś
iridia a ja juz prawie rodze ;) 19.10.07, 07:39 i kupilam sobie golarke do miejsc intymnych )) i powiem Wam, Super !! Odpowiedz Link Zgłoś