tasiaanunia
25.07.08, 12:58
Zastanawiam co odpowiedzieć rodzince kiedy mówi że jak wyjdę ze szpitala to zaraz przyjadą zobaczyć dzidzie. Tak na prawdę to przez pewien czas nie chcę odwiedzin...ale jak im o tym powiedzieć??? żeby nie urazić zwłaszcza ze to chodzi o rodzinę męża bo moja to na 100% nie przyjedzie .....Pamiętam jak było przy pierwszym synu....nie wyspana ...nauka karmienia piersią ...wykorzystywałam każdą wolna chwilkę aby się przespać...wszystko ogarnęłam dopiero po 4tyg. Pomocy.....jak z tego wybrnąć..??....
Teściowa już zapowiedział że będzie na nas czekać w domu jak będziemy wracać ze szpitala...a ja nie chcę ...
pewnie mnie zaraz zlinczują ze pomocy nie chcę przyjąć..ale "można zagłaskać na śmierć"...
Moja pierwsza teściowa zabrała mi całą radość z pierwszych dni z synkiem (miałam18lat)były maż we wojsku ...dziecka mi nie dała dotknąć....
Teraz chcę sama z mężem decydować o wszystkim....
jejku ale mam mętlik..jak to powiedzieć ?....dziękuję za wszystkie opinię.....
Ania 29tc