ivka2 Re: KRAKÓW - jeszcze mała dygresja-Siemiradzkiego 01.07.05, 19:03 Leżałam 2 razy na patologii w Siemiradzkim i podczas mojego drugiego tam pobytu leżała ze mną na sali lekarz pediatra pracująca w Prokocimiu z rozwarciem i zagrażającym przedwczesnym porodem. Rozmawiałam z nią na temat jej wyboru szpitala( czemu nie Ujastek, czemu nie Spes ?-skoro jest lekarzem wszędzie-( taka prawda ),będzie dobrze traktowana) Powiedziała mi;ze zasięgnęła opini w swoim środowisku i bezsprzecznie wygrał właśnie Siemiradzki i oczywiście na Kopernika .Wybrała Siemiradzki bo tam pacjentki traktuje się jednak bardziej ciepło ale przez cały czas (gdyby jej stan si e pogorszył a była w 28 tc) rozważała przeniesienie na Kopernika z wiadomych wszystkim powodów. Na szczęscie wszystko potoczyło się dobrze. Jak ja urodziłam (37 tc) ona jeszcze tam leżała, była już w 35 tc. Reasumując - jesli lekarze wybierają (oczywiście nie wszyscy) szpitale specjalistyczne to o czymś to świadczy a o czym ? - możemy sie domyślać... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
penelina Re: KRAKÓW - jeszcze mała dygresja-Siemiradzkiego 04.07.05, 07:55 ivka2 napisała: > Leżałam 2 razy na patologii w Siemiradzkim i podczas mojego drugiego tam > pobytu leżała ze mną na sali lekarz pediatra pracująca w Prokocimiu z > rozwarciem i zagrażającym przedwczesnym porodem. Rozmawiałam z nią na temat > jej > wyboru szpitala( czemu nie Ujastek, czemu nie Spes ?-skoro jest lekarzem > wszędzie-( taka prawda ),będzie dobrze traktowana) Powiedziała mi;ze > zasięgnęła > opini w swoim środowisku i bezsprzecznie wygrał właśnie Siemiradzki i > oczywiście na Kopernika .Wybrała Siemiradzki bo tam pacjentki traktuje się > jednak bardziej ciepło ale przez cały czas (gdyby jej stan si e pogorszył a > była w 28 tc) rozważała przeniesienie na Kopernika z wiadomych wszystkim > powodów. Na szczęscie wszystko potoczyło się dobrze Spójrz, Iwko - nawet w Siemiradzkim, który ma dobre opinie w "środowisku", dobry sprzęt i personel; też - niestety, może zdarzyć się tragedia: tinyurl.com/ayufk Powtarzam zatem raz jeszcze - nie generalizujmy; nikt nie powie nam na 100%, że jest jedno, jedyne miejsce, gdzie wszystko będzie ok; albo, że jest miejsce, w którym na pewno coś się wydarzy. Ryzyko jest zawsze i wszędzie, a myślę, że żadna z nas tu piszących nie jest na tyle kompetentna, żeby wypowiadać się, jakie ono gdzie jest. Nie jesteśmy przecież ekspertami zajmującymi się wiedzą medyczną lekarzy, czy specjalistami od sprzętu szpitalnego. Zresztą - nawet, gdybyśmy były - cóż by to dało? Życie jest życiem i wypadki chodzą po ludziach, czasem najwspanialszy sprzęt i najmądrzejsi lekarze nic nie mogą zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
ivka2 Re: KRAKÓW - jeszcze mała dygresja-Siemiradzkiego 04.07.05, 12:17 Witaj Penelino. Pisząc o tym ,że owa lekarka rozwazała przeniesienie na Kopernika chodziło mi oto , ze jak wiadomo właśnie tam jest najlepszy sprxzęt do ratowania wcześniaków. Ona bardzo się bała urodzić wczesniaka, jako że z racji wykonywanego zawodu miała świadomośc jakie komplikacje mogą powstać , z jakimi problemami borykaja sie matki wcześniaczków itd. Ale ,jak napisałam wczęsniej wszystko było ok i najprawdopodobniej urodziła na Siemiradzkiego - nie wiem bo ja już byłam w domu z córeczką. Dodam tylko , ze pierwsze dziecko urodziła na Siemiradzkiego. A cała resztą zgadzam sie- wypadki chodza po ludziach i czasem nawet najleszy sprzet nic nie pomoże. Nie jesteśmy na tyle kompetentne , by by pisać gdzie "nie powinno" lub "powinno" sie rodzic ale mamy prawo do odradzania bądz polecenia pewnych placówek na podstawie własnych; dobrych lub złych doświadczeń. Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
kartoflanka Re: KRAKÓW - W którym szpitalu rodzić najlepiej? 02.07.05, 10:37 Rodziłam w Koperniku 2 razy. Pierwszy pobyt wspominam okropnie, nie sam poród bo ten byl lekki i wszystko potoczyło się dobrze, ale opieke poporodowa. Niemile polozne, koszmarne warunki sanitarne, ogolnie wrazenie, ze ja tam komus przeszkadzam. Mialam znieczulenie podpajeczynowkowe i przez 12 godzin "po" nie moglam sie ruszac, nie otrzymalam w tym czasie zadnej pomocy. Za drugim razem powiedzialam sobie nigdy wiecej Kopernik - chce miec lepiej. Myslałam o Ujastku mimo, ze moja kolezanka, bardzo mi odradzala.Jej dziecko urodzilo sie w zamartwicy, prawdopodobnie z winy lekarza prowadzacego porod. Niestety w 36 tyg. wylądowalam na patologii oczywiscie w Koperniku, bo stamtąd mam lekarza, skądinąd fantastycznego. I tu nagle przezylam szok, minęly 2 lata i trafiłam na inne piętro a czułam się jakbym wylądowała w innym szpitalu. Przemile polozne, usmiechniete i pełne cierpliwości. Byly niemal na kazde zawołanie. Warunki w dalszym ciągu do dupy, ale atmosferam bardzo w porządku. Pozniej urodziłam i niestety mój synek urodził się chory, mimo, ze w czasie ciązy niewiele na to wskazywało. Trafił na neonatologię i byc moze tylko dlatego zyl 3,5 miesiąca a nie np. tydzień. Dodam, ze sam porod byl racze zabawny, bo bardzo długo nie miałam rozwarcia w zwiazku z czym wciaz mnie odsyłano na salę. Na porodówke trafiłam na ostatnie pół godziny...lekarz nie zdązyl dojechac, anestezjolog nie zdazyl dojsc z pierszego pietra...milo bylo, ale moglo byc to lepiej zorganizowane. Teraz przymierzam się do kolejnej ciązy i znowu nie chce rodzić w Koperniku, chciałabym sobie, ze tak powiem zrobic prezent rodzac dziecko w dobrych warunkach, w slicznym szpitalu itd. ale kiedy o tym myslę, to moje mysli krąża znowu wokól kliniki, bo tam człowiek czuje się naprawdę bezpiecznie... Jestem w kropce, bo w Krakowie niestety moim zdaniem mamy niesamowicie mały wybór... Odpowiedz Link Zgłoś
3porzeczki Re: KRAKÓW - W którym szpitalu rodzić najlepiej? 02.07.05, 11:02 Współczuję Ci bardzo z powodu śmierci synka, chociaż nikt nie jest w stanie wyobrazić sobie co przeżyliście. To prawda, że parę lat temu na Kopernika były obskórne warunki, wytarczy, że nie przystąpili do konkursu fundacji "Rodzić po ludzku" w 2000 roku (pewnie bali się linczu), nie można było też oficjalnie mieć porodów rodzinnych. Teraz jedno piętro jest po remoncie, a mentalność i podejście lekarzy i położnych też pewnie się zmienia w związku z wolnym rynkiem, jednak takie zmiany zachodzą bardzo po woli, chyba najtrudniej zmienić ludzi, o wiele łatwiej wyremontować łazienkę. Poza tym na Klinice jest najwięcej specjalistów, dr, doc i profesorów. W związku z tym panuje tytułomania i poczucie, że oni są ponad zwykłymi ludźmi, to nie sprzyja dobremu traktowaniu zwykłego pacjenta. Kiedyś miałam taki zabawny przypadek, przechodziłam koło portierni na Kopernika i pani portier z ukłonem do pasa mówi: dzień dobry Pani magister (do babki, która szła za mną) - kto dzisiaj komuś od magistrów leci? Tak się składa, że ja jestem po doktoracie, śmiać mi się chciało. Ale to racja, że pewnie tam jest najbardziej kompetentnie, gorzej z tym podejściem do szarego człowieka Odpowiedz Link Zgłoś
petrela Re: KRAKÓW - W którym szpitalu rodzić najlepiej? 02.07.05, 11:41 Bardzo Ci współczuję. Nawet nie wyobrażam sobie przez co Musiałaś przejść. Życzę Ci z całego serca szczęśliwej ciąży i zdrowego dzidziusia. Petrela Odpowiedz Link Zgłoś
moni73 Re: KRAKÓW - W którym szpitalu rodzić najlepiej? 05.07.05, 13:25 Tak czytam ta dyskusje i nie moge zrozumiec czemu cokolwiek sobie wzajemnie udawadniacie???? Po co te linki?? Ku panice??? Fakt jest faktem ze do tragedii moze dojsc W KAZDYM MIEJSCU. Ja mam doswiadczenia z 2 szpitali- Rydygiera i na Siemiradzkiego. Oba szpitale moge polecic, choc nie jest tak ze nie mam ZADNYCH zastrzezen... Obecnie spodziewam sie trzeciego dziecka i nie wiem jeszcze gdzie urodze, ale poza SPESem kazdy krakowski szpital mniej lub bardziej biore pod uwage. Chcialabym moc skorzystac z waszych doswiadczen rowniez , ale nie chcialabym bo ktopkolwiek na sile chcial mnie naklonic czy odwiesc od jakiegos szpitala. Decyzja itak nalezec bedzie do mnie Pozdrawiam cieplutko Monika Odpowiedz Link Zgłoś
andrea_28 Re: KRAKÓW - W którym szpitalu rodzić najlepiej? 05.07.05, 17:02 witaj wiesz,nie myślę,że tu o jakieś udowadnianie chodzi-po prostu każdy chce przekazać jakieś swoje doświadczenia i uwagi Sama na pewno masz bogate doświadczenie skoro rodziłaś w 2 różnych szpitalach-zawsze już masz jakieś porównanie ale jest sporo dziewczyn (sama do nich należę),które są na etapie zbierania informacji o różnych szpitalach i na pewno każda uwaga jest dla mnie cenna (nawet "listę zapytań"można sobie na podstawie czyichś doświadczeń przygotować i zawsze jest łatwiej rozmawiać z lekarzem) pozdrawiam i życzę mądrego wyboru Odpowiedz Link Zgłoś
moni73 Re: KRAKÓW - W którym szpitalu rodzić najlepiej? 06.07.05, 08:33 Andrea warto zbierac informacje ale trzeba miec do nich jakis dystans. Te opinie nigdy nie sa obiektywne. Moje pewnie tez - ot trafilam na fajna zmiane i bylo ok. Mimo mojego pozytywnego stosunku do Rydygiera np, mam kolezanke ktora tam rodzila ( bliska kolezanka wiec zdala mi relacje szczegolowo) i wspomina tam porod niczym koszmar. A ja samym poredem bylam i nadal jestem zachwycona. To samo siemiradzki- odnioslam wrazenie ze rewelacyjnie dbaja i o matke i o dziecko a znajoma urodzila dziecko w zamartwicy bo nie bylo komu podjac decyzji o cesarce na czas. Na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo. Mimo tego nadal Siemiradzki biore pod uwage. Chodzi mi o to ze nie warto sugerowac sie tylko zaslyszanymi w necie historiami- warto przejsc po szpitalach , porozmawiac z ludzmi, poradzic sie lekarza. Tutaj czesto dziewczyny atakuja sie wzajemnie jesli maja sprzeczne zdania na temat jakiegos szpitala. Jedna jest zachwycona szpitalem x druga przerazona tymze x- i wzajemnie sobie udawadniaj ktora ma racje . I po co to? a tak jeszcze przy okazji- Kopernik ma fatalna opinie ( nie mowie o ich dobrym sprzecie i fachowcach lecz o podejsciu do ludzi). Ja osobiscie tez mam pejoratywny stosunek do tego szpitala- jednak znam dziewczyny ktore tam rodzily z wyboru po dwa razy i sa zachwycone. Jak widac wszystko jest dosc subiektywne i od wielu czynnikow zalezy Pozdrawiam i rowniez zycze slusznych wyborow Odpowiedz Link Zgłoś
sykol Re: KRAKÓW - W którym szpitalu rodzić najlepiej? 07.07.05, 17:44 hej,a czy polecacie dr Hejnara z Zeromskiego do prowadzenia ciąży? bardzo mi zalezy na opinii poniewaz pierwszą ciąże stracilam i potrzebuje dr ktory sie mna na 100 zajmie? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sykol cana za ct i za poród 07.07.05, 19:33 ile kosztuje ct na Ujazdku? ile trzeba dac za normalny poród? Odpowiedz Link Zgłoś
dormik_30 Re: cana za ct i za poród 07.07.05, 19:39 Za poród (w tym rodzinny) nie płaci się nic. Znieczulenie jest aktualnie w promocji przez 3 miesiące tz. od 10 czerwca do 10 wrzesnia - bezpłatne. Jeśli chodzi o cc na życzenie to nie wiem czy jest jakiś cennik czy po prostu trzeba sobie to wyjaśnić z lekarzem ( o ile jest taka możliwość, nie pytałam o to gdy tam byłam w dzień otwarty). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
uszka Re: cana za ct i za poród 07.07.05, 20:30 a ile te "przyjemnosci" kosztuja w Spesie? Odpowiedz Link Zgłoś
dormik_30 Re: cana za ct i za poród 08.07.05, 18:24 Nie mam pojęcia. Spes jest trochę za mały jak na mój gust ;o))) więc nawet tam nie byłam spytać. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tato_i_juz Re: KRAKÓW - W którym szpitalu rodzić najlepiej? 10.07.05, 21:26 Witam, Osobiście nie rodziłem, mężczyźni jeszcze tego nie potrafią, ale towarzyszyłem mojej Żonce cały czas i dlatego podziele się tym co dostrzegłem w SZPITALU im. ŻEROMSKIEGO w Krakowie. PERSONEL - dla nas, rewelacja. Wszystkie Panie (ale i Panowie) bardzo rzeczowe i miłe. Koleżanka uprzedzała nas co do "pewnej" położnej, że jest niezbyt miła i zbyt "twarda". Mieliśmy to na uwadze. Zrobiliśmy co następuje: byliśmy dla pracujących tam ludzi (pracujących za marne pieniądze, dodam) mili, uśmiechnięci i wyrozumiali - odpłacili tym samym! Na porodówce za uprzejmość wobec jednej pani położnej, ta przy "zmianie warty" przyszła i przedstawiła nam kolejną na zmianie.. miłe i uprzejme. Panie, które opiekowały się naszym brzdącem też były wspaniałe! Pomagały mojej Żonie w podejmowaniu prób karmienia, bo Tomek miał kłopoty z właściwym zasysaniem. Jedna z Pań z poradni laktacyjnej (doradca europejski, lub coś podobnego, aktualnie nie pamiętam) była niesłychanie miła i nauczyła mojego syna ssać. Dodatkowo były stażystki: miłe, ładne (no co, to też się liczy )) i pomocne. Jesteśmy bardzo zadowoleni. PORODÓWKA - Bardzo dobre warunki porodowe. Bez super-kokosów, typu skóra, fura i komóra, ale czysto i wygodnie. Szkoda, że jest tylko jedna kabina prysznicowa i nie ma wanny, pomogła by znacznie. SALA POPORODOWA - My byliśmy na sali trzyosobowej. Warunki przyzwoite. Żeromski to stary szpital i nie można w nim się spodziewać luksusów (przy aktualnym budżecie, hehe, to nie można się spodziewać luksusów nigdzie, o ile się nie zapłaci). Łazienki raczej w kiepskim stanie, niektórych mogą przerażać, ale Żona mieszkała w akademikach kiedyś i nic już jej przerazić nie może )). Tak czy siak, okazało się, że te poniekąd spartańskie warunki, umożliwiły mi towarzyszenie jej w kąpieli, podawanie akcesoriów, etc. OPIEKA MEDYCZNA - Wszystko należycie. W razie potrzeby pomoc bardzo szybko. Rzeczowe informacje i wyjaśnienia. Ogólnie rzecz biorąc, jesteśmy zadowoleni i ponownie też byśmy się decydowali na ten szpital. Dodam, że w łapę nie dawaliśmy, a jedynie przed wyjściem zakupiłem trochę róźnorakich słodyczy i dałem na porodówkę i poporodówkę dla sióstr, by osłodzić im pracę. Konkluzja ma jest taka, że jak się jest miłym to i zapracowane siostry położne miłe będą, One też są ludźmi i chcą być traktowane z szacunkiem. Ja szacunek do nich mam. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy i ojców, którzy zdecydowali im się towarzyszyć w tych ważnych chwilach - warto, niezapomniane przeżycie. Sebastia, tato Tomka z kwietnia 2005. Odpowiedz Link Zgłoś
renste Re: KRAKÓW - W którym szpitalu rodzić najlepiej? 14.09.05, 16:27 POpieram popieram!!!!! Ja rodziłam osobiście w żeromskim.W lipcu.Wszystko super!!!!!I opieka nade mną i nad małym.A poród był ciężki i lekarka i położna stanęły na wysokości zadania i pomagały jak mogły.Nawet przeć. I nie zapłaciłam ani złotówki!!!! W podziękowaniu kupiłam piękne wielkie bombonierki.To wszystko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wiinga Re: KRAKÓW - W którym szpitalu rodzić najlepiej? 14.09.05, 21:50 Od mojego porodu minął juz rok, ale jak czytam co tu piszecie, to nie wytrzymam i opowiem. Rodziłam na Siemiradzkiego. Przez całą ciążę chodziłam (prywatnie) do p dyrektoara płaciłam straszną kasę. Szanowny p dyrektor zlecił w ciągu 9 mcy 3 razy morfologię i mocz. Pod koniec ciąży miałam ciśnienie 150/100 i inne objawy gestozy, ale mój prowadzący lekarz, do kt miałam zaufanie, jako że dyrektor i tyle kasy bierze twierdził, że " widział juz większe". Więc mnie dotrzymał do samego terminu ( chociaż skurczxe miałam juz od 4 dni i można było troche przyspieszyć), i urodziłam dzieciątko z hipotropią i wzmożonym napięciem mięśniowym, podejrzeniem porażenia mózgowego. uważam, że winę za to ponosi tylko i wyłacznie pan dyr. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksaa1 Re: KRAKÓW - W Siemiradzkim!!! 15.09.05, 12:38 Rodziłam na Siemiradzkiego i jestem bardzo zadowolona. Swietna opieka i fachowi lekarze. Opieka pediatrów i neonatologiczna swietna( obchód learzy i pediatrów dwa razy dziennie) . Wszystkie wątpliwości co do opieki, karmienia piersią i zdrowia dziecka sa szybko rozwiewane przez miłe połozne i fajne lekarki- pediatrow. Poród rodzinny i zzo za darmo i nie odradzają go, ba- nawet polecają i proponują. Dyrektor szpitala - A. Marcinek jest bodajze najlepszym ginekologiem w Krakowie- wzywają go nawet do skomplikowanych zabiegów do innych szpitali ( niekonieczne do porodów, często też operuje) On podejmuje decyzje o wypisie pacjentek i nigdy się z tym nie spieszy , co przypisuję za plus szpitala(byłam zadowolona z tygodniowego pobytu bo czułam się tam bezpiecznie ). Duzo by opowiadac... Polecam Siemiradzkiego z czystym sumieniem. I nie trzeba mieć lekarza tam pracujacego - traktują rownie dobrze "swoje"pacjentki jak i te z "ulicy"( smieszne okreslenie -takie dwuznaczne) a ja byłam taką pacjentką ( tzn "z ulicy" ) ) Ponadto do dyspozycji matek jest herbatka laktacyjna Hippa w kuchni , fachowe porady jak karmić piersią, jak nauczyć się karmić piersia itd.. P.s -Najsmaczniejsze jedzenie szpitalne jakie było mi "dane "(a zwiedziłam trochę szpitali niestety) spożywać - po prostu pyszne!!! P_o_l_e_c_a_m!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ainaheled Ujastek najlepszy 17.09.05, 17:14 Ja rodziłam w marcu 2005 roku. Zaczęłam rodzić w Żeromskim. Zdecydowałam się na ten szpital ze względu na sprzęt jakim dysponują, koleżanka tam rodziła w październiku zeszłego roku i chwaliła, a także dlatego,że miałam najbliżej. Byłam tam wcześniej i faktycznie-warunki dobre, pani, która nas oprowadzała bardzo miła. Akurat jeszcze mój poród wypadł tuż po aferze związanej z chwilowym zamknięciem oddziału ze względu na obecność bakterii-tym bardziej, wydaje mi się, powinni się starać, aby zatrzeć złe wrażenie. Niestety, rozczarowałam się-gdy przyjechałam do porodu, okazało się,że zarówno pani doktor jak i panie położne były niezbyt miłe, zostawiono mnie na 2 godziny samą (dobrze,że z mężem) i nikt się nami nie zainteresował, a gdy na dodatek okazało się,że nie ma znieczulenia(o czym nikt nas wcześniej nie poinformował) stwierdziliśmy z mężem,że zmieniamy szpital. Pojechaliśmy na Ujastek.I tam od razu było lepiej-przywitały nas miłe panie, od razu mnie przebadano,na jakim etapie jest poród i czy kwalifikuję się do znieczulenia, zarówno pani położna jak i pan doktor byli bardzo mili i naprawdę mi pomagali. Na dodatek przejazd przyspieszył mi poród i poszło mi już bardzo szybko i łatwo(pan doktor stwierdził,że jestem stworzona do rodzenia dzieci )W okresie po porodzie też byłam bardzo zadowolona-warunki bardzo dobre-pokoje dwuosobowe z łazienkami, opieka fachowa-panie zawsze pomagały, można je było wzywać kiedy tylko była potrzeba.Mogę spokojnie polecić ten szpital. Następne dziecko też planuję tam urodzić. Odpowiedz Link Zgłoś