Dodaj do ulubionych

POZNAN - Sw. Rodzina

21.05.05, 19:04
Wiem ze bylo juz na ten temat sporo...
Mam termin na 15 czerwca i chcialabym rodzic wlasnie tam. Dzwonilam na
oddzial porodowy, zeby dowiedziec sie z czym tam trzeba przyjechac i ogolni
jakie sa warunki porodu rodzinnego.
Zastanawia mnie tylko kwestia zzo, poniewaz polozna, ktora ze mna rozmawiala
powiedziala, ze to znieczulenie jest tam podawane za darmo, jednak musza byc
wskazain lekarskie.
I stad moje pytanie do tych, ktore tam planuja urodzic i maja wiecej
informacji, badz rodzily w ostatnim czasie.
Czy rzeczywiscie konieczne sa jakies wskazania ( i jakie???) czy podaja to
znieczulenie na zyczenie pacjentki a po prostu przez telefon obowiazuje taka
wersja informowania smile
Dzieki z gory za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • milla1 Re: POZNAN - Sw. Rodzina 21.05.05, 19:29
      My mieliśmy wykupioną sale do porodu rodzinnego i znieczulenie było juz w
      cenie. Chyba przede wszystkim wskazaniem jest bólsmileMoze chodziło jej o warunki
      jakie rodząca musi spelnić by podali zzo??Tzn regularne skurcze porodowe i
      rozwarcie(max chyba 7cm)
      • giza Re: POZNAN - Sw. Rodzina 21.05.05, 22:40
        smile)
        Tez mi sie wydaje ze pierwszym wskazaniem do znieczulenia jest silny bólsmile
        • kasia.sz2 Re: POZNAN - Sw. Rodzina 23.05.05, 10:43
          Witam. Teżzamierzam rodzić w Św. Rodzinie. Biestety na obecną chwilę nie wiem
          nic więcej. Właśnie na początku czerwca miałam zamiar wypytać lekarza jak to
          teraz wygląda. Mam już jeden poród za sobą w tym szpitalu. Wtedy zzo było
          darmowe, czego dowiedziłąm się podczas oprowadzania po szpitalu podczas
          przedostatniej wizyty w poradni. Z tym, że nie dostałam go na początku porodu.
          Tylko po prawie 10 godz. jak było większe rozwarcie i silniejsze skurcze. Mówi
          się że zzo może osłabić akcję porodową, więc może dlatego czeka się na
          odpowiedni moment, żeby nie zaszkodzić. Powiem szczerze, że nie wyobrażam sobie
          finału bez zzo (poród czynny dobre 16 h ) bo po owych 10 godz. byłma
          wykończona . Teraz chciałabym bez... Ale życie pokaże. Jak będziesz miała czas
          i siłę, to proszę podziel się wrazeniami i faktami z porodu w Św. Rodzinie...
          Pozdrawiam. Kasia termin 08.08.

          PS Czy chodzisz do lekarza z kliniki?
          • agawa5 Re: POZNAN - Sw. Rodzina 23.05.05, 13:08
            Znieczulenie zzo w klinice jest darmowe na życzenie. Wczoraj rozmawiałam z Panią
            anestezjolog. Podaje sie je jak akcja skurczowa jest juz regularna i bolesna i
            wiadomo ze poród jest w toku. Dla niektórej kobiety bedzie to 3 cm rozwarcia,
            dla innej 7. Inna jeszcze bedzie miała dystocyją szyjkę macicy i dostanie przy 1
            cm, aby poród ruszył. Jest to wiec kwestia indywidualna. O czasie podania
            decyduje lekarz ginekolog w porozumieniu z pacjentką. Leki podaje sie we wlewie
            ciągłym to znaczy stopniowo przez caly poród. Po porodzie cewnik jest zostawiany
            na kilkanascie godzin aby mama mogła odpocząc, bo wiadomo po porodzie tez sie
            jest obolałym, a nie tylko w trakcie.
            Ja rodze juz na dniach, opisze Wam potem jak było.

            pa pa
            Agawa z ogromnym juz brzuszkiem.
            • giza Re: POZNAN - Sw. Rodzina 23.05.05, 14:12
              Super, koniecznie daj znac jak bylo smile Trzymam kciuki za szybki i niestresujacy
              poród!!
              • agawa5 Re: POZNAN - Sw. Rodzina 24.05.05, 08:22
                Dzieki za kciuki smile zastanawiam sie kiedy sie zacznie porod. Dzis w nocy odszedł
                mi podbarwiony krwią czop, brzuszek sie dosc mocno napina, ale to jeszcze nie
                to. Lekarz twierdzi ze narazie jest ok. i nie ma co jechac do szpitala. Poród
                moze sie zacząc juz dzis a równie dobrez za tydzien.

                Chyba w razie czego wrzuce wszystko do torbysmile
                • giza Re: POZNAN - Sw. Rodzina 24.05.05, 14:49
                  No, to pewnie lada moment smile
                  Ja mam juz rozwarcie i tez raczej nie dociagne do terminu. Ale wg parametrw z
                  usg dziecko jest juz "donoszone" wiec czekam sobie na skurcze konkretne smile)
          • giza Re: POZNAN - Sw. Rodzina 23.05.05, 14:15
            Chodze do lekarki z polnej, ktora jest zona lekarza z tej kliniki smile Ale nie
            bede zalatwiac nikogo na porod. Naczytalam sie tyle pozytywnych opinii o tym
            szpitalu i pamietam jak sama w nim lezalam 2 lata temu ( nie na porodowce), ze
            postanowilismy zaryzykowac i isc na zywiol smile
            • agawa5 do Gizy 24.05.05, 08:24
              Pewnie prowadzi Cie Mariola Ropacka prawda? Jesli tak to jej mąż robił mi
              ostatnio w klinice USG smile A lekarka ponoc rewelacyjna. Mój gin bardzo dobrze sie
              o niej wypowiadał.
              • giza Agawa! 24.05.05, 14:47
                Nie, B. Halerz - Nowakowska smile)
            • kasia.sz2 Re: POZNAN - Sw. Rodzina-lekarze 24.05.05, 10:45
              Więc chyba mamy wspólnych lekarzy smile U doc. Ropackiej byłam na USG połówkowym
              (wysłał mnie do niej mój gin. - Stoiński). Badanie super. Jedyne co, to akurat
              była chyba nieco rozkojarzona i zapomniała włączyć nagrywania i wróciliśmy do
              domu z pustą kasetą, co się okazało dopiero następnego dnia...
              Też się z nikim nie będę umawiać (licząc na szczęscie, że trafie na
              swojego...). Trochę się obawiam, bo to będzie środek lata, urlopy itp.

              Agawo! Szczęśliwego rozwiązania!!!

              Kasia
    • evette Re: POZNAN - Sw. Rodzina 24.05.05, 21:27
      Czesc dziewczyny!
      Ja tez zamierzam rodzic w Sw.Rodzinie,ale do dopiero we wrzesniu (cos kolo 15).Wiem tylko na pewno,ze bede rodzic z mezem, a to kosztuje 300 i w tym jest ZZO.A od czerwca wybieram sie do szkoly rodzenia przy tynm szpitalu.Moze ktoras z Was tam chodzila?Jestem ciekawa Waszych opinii.No i zycze powodzenia i zdrowych maluszkow!!Bede rowniez wdzieczna za wszelkie info po porodzie!
      Pozdrawiam!!
      • giza Re: POZNAN - Sw. Rodzina 26.05.05, 11:32
        No wlasnie wg wersji pani poloznej z oddzialu ZZo nie jest w cenie porodu
        rodzinnego, tylko jest podawane za darmo - w miare mozliwosci i w przypadku
        kiedy wystepuja wskazania lekarskie. Taka jest przynajmniej oficjalna wersja a
        jak bedzie zobaczymy smile
        Pozdrawiam.
        • joannamaria2 Re: POZNAN - Sw. Rodzina 27.05.05, 20:39
          WITAJCIE! JA RODZIŁAM TAM 20TEGO MARCA 005 I BYŁO SUPER A WSZYSTKO JEST OPISANE
          NA FORUM, NA WCZEŚNIEJSZYCH STRONACH JAKOŚ TAK PO TEJ DACIE O TYTULE KLINIKA
          ŚW.RODZINY - SUPER. JEST TAM WSZYSTKO BARDZO DOKŁADNIE OPISANE I ODPOWIEDZI NA
          WSZYSTKIE PYTANIA, ZAPRASZAM DO PRZECZYTANIA, POZDRAWIAM I ŻYCZĘ "LEKKICH" PORODÓW.
    • mamadyzi Re: POZNAN - Sw. Rodzina 31.05.05, 21:49
      Witam,
      ja rodziłam w tym szpitalu pod koniec lutego, szłam prosto z ulicy do konca no
      moze prawie do konca nie byłam zdecydowana , do szkoły rodzenia chodziłam gdzie
      indziej , Polna omijałam łukiem wiec ....Sw rodzina.Wybór był super !!! kazdej
      polecam ten szpital.
      Poród bałam sie okropnie , ale nikt nie mowił ze bedzie miło lekko i przyjemnie
      Był przy mnie maz i "opłacona" połozna warta tych pieniedzy, zzo dostałam bez
      problemu lekarz sam mi je zaproponował
      po porodzie miałam szczescie trafic do "ciekawej"sali zn z fajnymi
      dziweczynami , połozne- pielegniarki wykazywaly sie anielska cierpliwoscią
      doradzały , pomagały,rozmawiały...w szpiatlu byłam tydzień wychodziłam z
      dzieckiem szczesliwa, bez poczatków depresji i wiedziałam , ze dam sobie rade
      acha dodatkowo dostałam nr tel . do pani doktor zajmujacej sie dzieckiem w
      szpitalu i nie ukrywam czesto do niej dzwonie po drobne porady...
      Polecam ten szpital niezdecydowanym
    • giza URODZILAM - POLECAM 11.06.05, 19:33
      Pisze - tak jak obiecalamsmile
      Urodzilam synka 31.05 w Klinice Sw. Rodziny.
      Porod rodzinny - platny 300 zl.
      I od razu mala uwaga: nie ma czegos takiego jak zzo na zyczenie. znieczulenie
      to jest w tym szpitalu bezplatne, ale nikt go nie poda jesli sa jakies
      przeciwskazania lekarskie. W moim przypadku byly to zbyt slabe skurcze, zzo
      podobno jeszcze bardziej zatrzymalo by cala akcje. Wiec pomimo ze zyczylam
      sobie zzo skonczylo sie na dolarganiesmile
      Porod byl dosc ciezki, niestety musialam lezec przypieta do ktg, bo odeszly mi
      w domu wody, tak wiec nie mialam wyboru pozycji. Calosc trwala 12 godzin,
      skonczylo sie nacieciem i kleszczami.
      Ale lekarze i polozne - super. Nie mielismy nikogo oplaconego i nie mam na co
      narzekac. Wszyscy bardzo mili, kompetentni i pomocni.
      Noworodki dostaje sie na zyczenie do pokoju i obowiazkowo do karmienia.
      Odwiedziny na oddziale polozniczym sa niedozwolone, trzeba wyjsc na specjalny
      korytarz. Dzieci rodzina i znajomi moga ogladac przez szybke Niestety dopoki
      lezy sie w szpitalu tatus tez tylko tak moze ogladac swoja pocieche.
      Dodam jeszcze ze opika pediatryczna tez rewelacyjna.
      W razie pytan piszcie smile
      • kasia.sz2 Re: Gratulacje!!! 13.06.05, 11:33
        Serdecznie gratuluję synka i szczęśliwego porodu.
        Z tego co czytam, nic się nie zmieniło przez te pon. 3 lata (rodziłam tam w
        2001r). Cieszę się, że jesteś zadowolona i tak mile wszystko wspominasz. Czyli
        wcale nie trzeba nikogo opłacać, żeby zostać dobrze potraktowanym.
        Mam jeszcze pytanie, czy jeśli pojechałaś z pękniętym pęcherzem płodowym, to
        miałaś robioną lewatywę?
        Acha, co do dziecka - czy trzeba mieć własną odzież i akcesoria? (kiedyś nie
        trzeba było, tylko na wyjście)
        Koszule są do porodu swoje czy szpitalne?
        Dzięki, nie męczę dłużej pytaniami.
        Serdecznie pozdrawiam i życzę zdrowia dla Dzidziula.
        Kasia
        • giza Re: Gratulacje!!! 19.06.05, 00:05
          Nie mialam lewatywy, ale padlo pytanie o ostatnie wyproznienie smileGdyby byl z
          tym problem pewnie by mi zrobili.
          Dla dziecka nic nie trzeba miec, dopiero na wyjscie ze szpitla przywozi sie
          ciuszki.
          KOszule do porodu szpitalne i pozniej tez mozna prosic o swieze, jesli nie
          chcesz spac w swojej.
          Pozdrawiam smile
      • yashka Re: URODZILAM - POLECAM 19.06.05, 13:35
        Cześć! Gratulacje! Ja mam termin na 24.06 i też wybrałam ten szpital. Mam do
        Ciebie pytanie - jak wygląda tam kwestia "zaplecza sanitarnego"? Tzn. chodzi mi
        o to, czy sale na oddziale są z łazienkami? I ile osób leży w jednej sali? Będę
        wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam Ciebie i Twojego Maluszka!
        • giza Re: URODZILAM - POLECAM 21.06.05, 21:59
          Na oddziale poozniczym sa 2 lazienki na korytarzu i z tego co kojarze jedna
          sala ma swoja lazienke. Sa czysciutkie i generalnie ok smile
          Ja lezalam w sali dwuosobowej, sa tez chyba 4, 3. W razie czego zadzwon na
          oddzial do poloznej, one chetnie odpowiadaja na wszystkie pytania.
          Pozdrawiam smile
    • agawa5 Ja tez urodziłam :) 13.06.05, 11:39
      25 maja przyszedł na swiat mój synus Dawidek. Klinika jest super - poród i
      opieka rewelacyjna. Jutro Wam wszystko opisze dokładnie. Pozdrawiam smile)
    • kasia.sz2 Re: POZNAN - Sw. Rodzina 16.06.05, 11:43
      Chciałam podnieść wątek. Może ktoś dopisze jeszcze swoje doświadczenia?
      Gratulacje dla Agawy!
      • aba001 Re: POZNAN - Sw. Rodzina 17.06.05, 11:15
        Hej! Ja rodziłam w klinice nie całe dwa miesiące temu. Był wtedy jeakiś wysyp i
        ledwo się załapaliśmy na sale do porodów rodzinnych (są tylko dwie). Musiałam
        czekać w pokoju położnych aż inna kobieta skończy rodzić.
        Sam poród wspominam dobrze. Sala jest przyzwoicie wyposarzona: wygodne łóżko,
        fotel dla męża, łazięka z prysznicem, radio, tv, worki sako. Ja niestety
        musiałam cały czas być podłączona do ktg. Poród trwał od 3 w nocy do 9 rano.
        Zakończył się nacięciem krocza ale to jakieś mity o strasznym bólu itd. Gdyby
        mnie nie nacieli pewnie długo bym się męczyła.
        Personel ok- pomocny i wyrozumiały.
        Moge spokojnie polecić ten szpital.
        Pozdrawiam cieplutko!!
        • aba001 Re: POZNAN - Sw. Rodzina 17.06.05, 12:50
          Dodam jeszcze, że mała była ze mną prawie cały czas. Oddawałam ją tylko na
          badania, mycie i przewijanie (bo to robią w szpitalu położne) i w nocy żebym
          mogła się troche przespać.
          Jeśli chodzi o wizyty męża to razem z innymi paniami z sali przyjmowałyśmy ich
          w sali chociaż nie za bardzo się to podobało pielęgniarkom.
          • kasia.sz2 Re: POZNAN - Sw. Rodzina- Aba-pytanie 17.06.05, 13:42
            Mam jeszcze pytanie, czy przyjechałaś "gotowa" do porodu? Bo ja leżałam kilka
            dni wcześniej, więc procedury pewnie były nieco inne. Teraz bym chciała
            pojechać na "ostatnią chwilę" (oczywiście jak to będzie możliwe) i jak wtedy
            wygląda przyjęcie? Czy robią lewatywę? Podkłady poporodowe są dostępne, czy
            trzeba mieć własne podpaski? Przepraszam za takie pytania... Ale nurtuje mnie
            czy to się przez te lata zmieniło. Pozdrawiam
            • aba001 do kasia.sz2 17.06.05, 14:16
              U mnie wyglądało to tak: Przyjechałam na izbę przyjęć z wszystkimi dokumentami.
              Tam zmierzyli mi ciśnienie, temperaturę. Potem zbadał mnie lekarz i zrobił na
              wszelki wypadek usg. Potem dostałam szpitalną koszulę i poszłam do oddzielnej
              toalety na lewatywę. Później idziesz na salę porodową. W szpitalu dostajesz
              całą górę podkładów poporodowych i w ogóle nic nie trzeba mieć na pobyt ani dla
              siebie ani dla dziecka- oni wszystko dają. DOpiero na wyjscie do domu trzeba
              zabrać ciuszki dla maleństwa.
              • kasia.sz2 Re: do kasia.sz2-Dzięki! 17.06.05, 14:19
                Dzięki za info. Gratuluję pięknego Dzidziusia smile
    • evette Re: POZNAN - Sw. Rodzina 16.06.05, 12:13
      Witam!
      Gratulacje dla Gizy i Agawy!Bardzo sie ciesze,ze dzielicie sie z nami swoimi doswiadczeniami.Ja mam termin na wrzesien i tez chce rodzic w Sw.Rodzinie,a wasze pozytywne opinie dodaja mi otuchy-dzieki!
      Pozdrawiam!!
      • mglura Re: POZNAN - Sw. Rodzina 16.06.05, 13:07
        ja uodziłam synka 15 miesięcy temu, było bardzo długo (20 godzin), bardzo
        ciężko (straszne zmęczenia), ale również super!!!!
        opieka rewelacyjna w czasie porodu i już po porodzie. płaciliśmy tylko za salę
        rodzinną, a opieka była taka jakbyśmy opłacili nie tylko położną ale też
        lekarzy. co do personelu to mieliśmy szansę sprawdzić kilka zmian (bo mały nie
        chcial wyjść) i wszyscy byli przemili, fachowi i serdeczni. polecam ten szpital
        wszystkim!!!!jeżeli ktoś jest ciekawy szczegółów to opiszę.
        • evette Re: POZNAN - Sw. Rodzina 16.06.05, 16:45
          Czesc!Ja jestem bardzo ciekawa wszelkich szczegolow.Jak mozesz to napisz czy mialas zzo,nacinane krocze,czy maz byl z toba przez caly czas.Co koniecznie trzeba wziac ze soba do szpitala,co ci sie przydalo.A chodzilas moze do szkoly rodzenia?
          Pozdrawiam!!
          • mglura Re: POZNAN - Sw. Rodzina 16.06.05, 20:12
            ponieważ poród trwał bardzo długo i mały nie chciał się urodzić a ja już byłam
            bardzo zmęczona lekarze zaproponowali mi zzo.
            po zrobieniu znieczulenia ból zelżał ale skurcze czuje się normalnie, co mi
            wcale nie przeszkadzało?! miałam nacinane krocze,przy pierwszym porodzie to
            prawie konieczność. nie jest to wcale takie okropne jak opisują niektórzy
            (przynajmniej w moim przypadku), nacięcia się nie czyje, zszycie jest w
            zieczuleniu, a mimo nacięcia siedziałam po turecku już po 2 dniach. blizny nie
            da się wyczuć. myślę że lepiej naciąć niż popękać w 100 miejscach!!! a poza tym
            zdałam się na położną gdyż one mają większe doświadczenie niż kobieta rodząca
            po raz pierwszy!!!
            nie wiem jak bym to wszystko wytrzymała gdyby nie mój mąż. była cały czas z
            małą przerwą na wizytę w domu i nakarmienie i wyprowadzenia psa!!!????
            takie towarzystwo jest niesamowitą pomocą, wystarzczy tylko obecność.
            do szpitala zabrałam
            1. do porodu
            dają koszule, która się bardzo dobrze sprawdza
            porannik, który przydaje się też później
            skarpetki
            klapki
            2. po porodzie
            dla dziecka nie trzeba brać niczego wszystko dają na iejscu
            po jakimś czasie zmieniłam koszule na własną (byle była z dużym rozcięciem, do
            karmienia)
            kosmetyki
            ręcznik
            miałam taki zwykły ręczny odciągacz pokarmu (mały nie chciał jeść przez 2 dni-
            był zmęczony po porodzie)
            mały miał żółtaczkę i wszystko się przeciągnęło wieć przydały się krzyżówki
            (hi hihii!!!)
            poza tym to nie chodziłam do szkoły rodzenia i z perspektywy czasu nie widzę
            takiej potrzeby (może się mylę) ale to zależy od indywidulnego podejścia. myśmy
            postanowili podejść do sprawy spontanicznie i nie nastawiać się na żadną
            sytuacje z góry, takie działanie wyszlo nam na dobre.
            pozdrawiam serdecznie
            • evette Re: POZNAN - Sw. Rodzina 17.06.05, 09:22
              Bardzo dziekuje za odpowiedz i cenne wskazowki!
              Pozdrawiam i życze wszystkiego najlepszego!
            • kasia.sz2 Re: POZNAN - Sw. Rodzina-jeszcze pytanie 17.06.05, 10:36
              Rodziłam tam ponad trzy lata temu i widzę, z tego co piszesz, że niewiele się
              pod tym względem zmieniło. Mam jeszcze pytanie, czy jak przyjechałaś do
              szpitala trafiłaś prosto na porodówkę? CZy miałaś lewatywę? (bo ja z powodu
              problemów leżałam w szpitalu jeszcze przed porodem i chciałabym wiedzieć jak to
              jest jak się przyjedzie już "gotowym". Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego!
              Kasia
    • joannamaria2 Re: POZNAN - Sw. Rodzina 16.06.05, 23:23
      Gratuluję wsystkim i zyczę radości oraz pociechy z maluszków.
      A wszystkim przyszłym mamą polecam ten szpital.
      "DZIECKO JEST MIŁOŚCIĄ KTÓRA STAŁA SIĘ WIDZIALNA"
    • yashka Re: POZNAN - Sw. Rodzina 19.06.05, 13:21
      Hej! Gratulacje dla wszystkich, którzy mają poród już za sobą. Ja mam termin na
      24.06 i też zdecydowałam się na ten szpital. Pozdrawiam!
      • egz77 Re: POZNAN - Sw. Rodzina 19.06.05, 20:22
        Gratulacje dla tych co już urodziły!!
        yashka jak już będziesz po to też zdaj relacje. smile Bo ja też się nad tym
        szpitalem zastanawiam choć ja mam jeszcze 4 m-ce smile)
    • kasia.sz2 Re: POZNAN - Sw. Rodzina-podnoszę wątek 24.06.05, 09:54
      jw
      • yashka Re: POZNAN - Sw. Rodzina-podnoszę wątek 26.06.05, 22:49
        24.06 (dokładnie w terminie) urodziłam w tym szpitalu zdrowego synka. Na świeżo
        napiszę tylko, że jestem bardzo zadowolona - opieka w czasie porodu i po nim
        była naprawdę super, a personel życzliwy i kompetentny. Nie spotkałam się ani
        razu z opryskliwością i zniecierpliwieniem położnych, pielęgniarek czy lekarzy.
        Z czystym sercem polecam wszystkim niezdecydowanym!
        • egz77 Re: POZNAN - Sw. Rodzina-podnoszę wątek 27.06.05, 12:16
          Gratulacje! Jak będziesz mogła to napisz coś więcej. Co z nacinaniem? Tną
          rutynowo czy zależy? Można wybrać pozycję do rodzenia?
    • kasia.sz2 Re: POZNAN - Sw. Rodzina-może jeszcze któś? :) 29.06.05, 09:48

      • majka9916 Re: POZNAN - Sw. Rodzina-może jeszcze któś? :) 30.06.05, 09:13
        O tym szpitalu pisano wiele dobrego, ale ja spędziłam w nim najgorsze 2
        tygodnie mojego życia. Może miałam pecha, a może byłam w nim po prostu za długo
        i nie potrafię się nim zachwycać. Dla mnie ten szpital był ogromną pomyłką.
        Od początku:
        1.Przyjazd do szpitala:
        Przyjechaliśmy z mężem w nocy ok. 1, ponieważ odeszły mi wody. Ruda pani,
        bardzo nieprzyjemna najpierw kazała nam czekać a później spytała mnie
        zdziwionym tonem "Słuuucham?". To było bardzo zabawne, bo ja z wielkim
        brzuchem, mokrymi spodniami i ręcznikiem pomiędzy nogami raczej nie wyglądałam
        na osobę która przyjechała, bo nie mogła spać w nocy. Wody ciągle mi
        odchodziły, więc miałam trudności żeby np. usiąść na fotel i z niego zsiąść.
        Pani stała obok i nie raczyła mi pomóc, pomimo że podłoga była mokra i śliska
        (taka była zresztą jak już przyszłam na izbę, nie posprzątnao po mojej
        poprzedniczce - także dolna część fotela, na której stawia się nogi przy
        wchodzeniu była umazana wodami innej osoby). Mniejsza o niemiłą panią.
        Obgadałam ją z innymi dziewczynami, które też przyjmowała w tę noc.
        Okazało się, że wszystkie sale do porodu rodzinnego są zajęte. Jak pech to
        pech. Musiałam czekać na krześle (właściwie fotelu) na korytarzu. Trwało to
        około godziny. Wiem to był mój wybór, mogłam jechać do innego szpitala. Piszę
        jednak o tym, żebyś wiedziała że takie sytuacje się zdarzają. Niektóre
        dziewczyny czekały dłużej.
        Później trafiłam do tzw. wagonu, czyli takiej przejściowej sali, ale już tam
        urodziłam (z mężem). Zapłaciliśmy wprawdzie za salę rodzinną, której nie
        mieliśmy, ale skoro mój mąż był przy porodzie uznaliśmy że nie ma co się
        wykłócać o te pieniądze.
        2. Po porodzie.
        Z uwagi na brak miejsc na oddziale porodowym trafiłam na ginekologię. Malutka
        salka z trzema łóżkami, do obskurnej toalety i pryszniców (ogólnie dostępnych
        także dla osób z zewnątrz) na korytarzu kawałek drogi. Zakazano mi wstawać do
        22 (rodziłam o 12), ale później nikt do mnie nie przyszedł. Całe szczęście tzw.
        basen dostałam zaraz po przyjściu na oddział, więc mogłam się wysiusiać. Rano
        wstałam sama do toalety. Pielęgniarka gdy mnie zobaczyła spytała: "Pani wstała?
        Sama??".
        3. Rana po cięciu.
        Nie wiem czemu, ale rana po porodzie źle się goiła. Nastąpił obrzęk, zebrała
        się ropa, smród był obrzydliwy. Kazano mi ją przemywać zwykłą wodą. To nic
        takiego, mówiono... Przez to nic takiego po kilku dniach doczekałam się
        czyszczenia rany roztworem soli. Wierz mi, ból przy porodzie przy tym bólu to
        nic. Musieli szybciej zdjąć mi szwy, rana się rozeszła. Niedługo miną trzy
        miesiące, a miejsce po nacięciu jeszcze mam niezagojone.
        4. Personel.
        Byłam dość długo i poznałam wszystkie możliwe zmiany. Jedne panie są bardziej
        miłe, inne mniej. To normalne. Ale do szału mnie doprowadzało, że panie które
        się nie lubiły nie przekazywały sobie co należy robić z pacjentami. Kilka razy
        musiałam się przypominać o swoje globulki, okłady z soli i dezynfekowanie rany,
        gdyż wieczorna zmiana była niedoinformowana.
        5. Opieka nad dzieckiem.
        Dziecko masz kiedy tylko chcesz i jak długo chcesz. Niestety podczas mojego
        pobytu było wśród noworodków bardzo dużo przypadków zapalenia płuc. Mój synek
        też to przechodził. Dosłownie każdy lekarz pytany o przyczynę podawał inny
        powód. Do dziś nie wiem co spowodowało chorobę u tak dużej liczby dzieci, mój
        pediatra powiedział że szpitał nie przyzna się do błędu i będzie go szukać
        gdzie indziej. No cóż, może faktycznie był to zbieg okoliczności i szpital nie
        zawinił. Jednakże zawinił już ewidentnie w przypadku gdy u jednej z dziewczyn
        pomylono jej grupę krwi z jej mężem (a mają konflikt serologiczny)oraz
        pozostawiając u innej kawałek łożyska (miała w szpitalu krwotok i czyszczenie -
        nic przyjemnego).

        Podsumowując - odradzam szpital św. Rodziny. Pozdrawiam i życzę szczęśliwego
        rozwiązania i zdrowego malucha.
        • agawa5 Re: POZNAN - Sw. Rodzina-może jeszcze któś? :) 30.06.05, 15:30
          majka przyko mi ze tak trafilaS, ale na połoznictwie jest zupełnie inna opieka -
          po prostu rewelacja, połozne cudowne. na ginekologii jest tak jak piszesz
          fatalnie, tam nie pracuja takie sympatyczne połozne jak pietro wyzej.
          • illka1 Re: POZNAN - Sw. Rodzina-może jeszcze któś? :) 30.06.05, 21:07
            A czy mogłabyś jeszcze cos napisać o lekarzach których tam spotkałaś?
            Ja byłam tam kilka dni temu na usg i ktg i w izbie przyjęć też trafiłam
            na "mlodą rudą panią" i mam takie same odczucia: była BARDZO nieprzyjemna..sad
            • egz77 Re: POZNAN - Sw. Rodzina-może jeszcze któś? :) 01.07.05, 11:47
              A pamiętasz jak się nazywała ta ruda Pani?? Bo ja jedną taką znam i wiem że
              pracuje w Św. Rodzinie. Na początku do niej chodziłam ale po trzech wizytach
              uciekłam gdzie pieprz rośnie. Mam w planach rodzenie właśnie w tym szpitalu i
              mam nadzieję, że na nią nie trafię. smile) Chyba że jest tam więcej rudych
              niemiłych Pań. smile)
              • majka9916 Re: Ruda 01.07.05, 11:53
                Rudych niemiłych najwyraźniej jest więcej. Ta na którą ja trafiłam była
                pielęgniarką (położną?) mającą dyżur w izbie przyjęć. Nazwiska nie pamiętam.
                • milla1 Re: Ruda 01.07.05, 12:00
                  Uważajcie Dziewczyny na dr Pośpiech-blond wredny babsztyl!!
            • majka9916 Re: POZNAN - Sw. Rodzina-może jeszcze któś? :) 01.07.05, 11:59
              O lekarzach więcej mogę Ci napisać na priva. Mogę napisać tylko swoje
              spostrzeżenia i odczucia. Chyba nieładnie będzie jeśli napiszę tu moje
              negatywne wrażenia i podam nazwiska. Jeśli chodzi o położników super był dr
              Ryglewicz. Ciepły człowiek, kompetentny i bardzo mi pomógł. Dzięki niemu
              uniknęłam drugiego czyszczenia rany. Niestety nawet dwóch doktorów Ryglewiczów
              nie wymarze koszmarnych 2 tygodni i niekompetencji pozostałego personelu.
              • majka9916 Re: POZNAN - Sw. Rodzina-może jeszcze któś? :) 01.07.05, 12:00
                Poprzednia wypowiedź miała być dla illka.
              • kasia.sz2 Re: POZNAN - Sw. Rodzina-lekarze? Chciałam dołączy 01.07.05, 12:04
                Czy mogę również poprosić o opinie na priv? Moj lekarz jak się właśnie dzisiaj
                dowiedziałam na początku sierpnia wyjeżdża - a wtedy właśnie przypada mój
                termin. Więc się trochę podłamałam. Ciekawa więc jestem na kogo mogę tam
                jeszcze trafić. Doktora Ryglewicza akurat nie znam. Miałam trochę doświadczeń z
                innymi. Ciekawe, czy podobne do Twoich. Jeśli to możliwe, to chętnie wymienie
                spostrzeżenia na priv. Pozdrawiam i z góry dziękuję.
                • egz77 Re: POZNAN - Sw. Rodzina-lekarze? Chciałam dołącz 01.07.05, 12:08
                  Też poproszę o nazwiska na priv. smile)
                  • illka1 Re: POZNAN - Sw. Rodzina-lekarze? Chciałam dołącz 01.07.05, 21:30
                    Bardzo mi zalezy na tych opiniach o lekarzach ze św. Rodziny więc czekam na
                    priv gazetowy albo: izkea@wp.pl Z góry bardzo dziękuję!!!!!!
                    • illka1 Re: POZNAN - Sw. Rodzina 03.07.05, 19:33
                      Dziękuję bardzo za cenne informacje. A jakie macie odczucia co do położnych w
                      tym szpitalu? czy bardzo pomagają przy porodzie? bo to przecież położna jest
                      dlużej z pacjentką niż lekarz
                      • kasia.sz2 Re: POZNAN - Sw. Rodzina 06.07.05, 12:27
                        W porządku. Przez cały czas ktoś się zajmował i interesował. Choć może mniej to
                        pamiętam, bo najbardziej opierałam się na mężu i kontakcie z nim. Chyba on
                        więcej rozmawiał z położnymi. W samej akcji porodowej akurat
                        bardziej "zasłużył" się lekarz. stąd położnej nie pamiętam... choć dziecko ona
                        wyciągnęła, ale pod szczegółową instrukcją lekarza, bo coś było nie tak.
                        Pozdrawiam.
    • marzenapiorek Re: POZNAN - Sw. Rodzina 06.07.05, 20:44
      Witam!!!
      Tak się składa że jestem dobrze poinformowana w kwesti ZZO.
      Warunki o ktorych wspomniano Pani-to przede wszystkim stan Pani zdrowia,oraz
      stopień zaawansowania porodu-tzn.jeśli przy przyjęciu będzie Pani miała duże
      rozwarcie np. 8-9 cm to uważam że nie ma sensu zakładać znieczulenia ponieważ
      działa ono również na Pani dziecko i dziecko w chwili narodzin może być
      ospałe,a poza tym w końcowej fazie porodu kiedy są skurcze parte to żadne
      znieczulenie nie działa-jest to fizjologia.Wiem to z własnego doświadczenia bo
      sama rodziłam w tym znieczuleniu.
    • kasia.sz2 Re: POZNAN - Sw. Rodzina-może ktoś jeszcze...? :) 25.07.05, 13:55

      • illka1 Re: POZNAN - Sw. Rodzina-może ktoś jeszcze...? :) 26.07.05, 15:00
        urodziłam w tym szpitalu 2 tygodnie temu i naprawdę do niczego nie mogę się
        przyczepić. począwszy od izby przyjęć, przez poród i pobyt na położnictwie.
        Jestem bardzo zadowolona i następne dziecko też urodzę w Św. Rodziniesmile jeśli
        ktoś jest zainteresowany proszę pytać!!!pozdrawiam wraz z syneczkiem
        • kasia.sz2 Re: POZNAN - pytanie :) 27.07.05, 11:26
          witam serdecznie. Mnie na dniach czeka poród i zdecydowałam się na ten szpital.
          Czy miałaś "wynajętego" lekarza lub położną? Czy wszystko było przypadkowe?
          Chciałabym trafić na "swojego", bo w gronie tamtejszych lekarzy jest niestety
          con dwóch na których nie chciałabym trafić. Choć mam nadzieję, że jakby co, to
          nie będzie tak źle... Pamiętasz może jak nazywał się lekarz? Korzystałaś z
          porodu rodzinnego i zzo? Przepraszam za nawał pytań.
          Życzę wszystkiego dobrego dla powiększonej Rodzinki! smile Pozdrawiam Kasia
          • ann99 Re: POZNAN - pytanie :) 27.07.05, 12:38
            Ja mam pytanie dotyczace "warunkow"?czy dziecko przynoszono Ci "na życzenie"
            czy o jakis okreslonych porach? I jak wygladaja pokoje na oddziale polozniczym
            (ilo osobowe czy maja lazienki itp)??
    • kasia.sz2 Re: POZNAN - Sw. Rodzina 09.08.05, 10:55
      Podnoszę wątek. Może jeszcze ktoś dopisze, zanim tam trafię... Pewnie znowu na
      wywołanie . Pozdrawiam
      • yashka Re: POZNAN - Sw. Rodzina 23.08.05, 16:29
        Podnoszę wątek i pozdrawiam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka