Dodaj do ulubionych

czy to prawda?

01.11.05, 20:21
słyszałam ze jak zaczne w nocy rodzic to nie dadza mi znieczulenia poniewaz
nie ma anestezjologa przygodzi dopiero rano czy to moze byc prawda jak jest u
was w szpitalach ? aha i chcialam sie jeszcze zapytac ile kosztuje zzo? i czy
warto zrobic jezeli mam mocno skrzywiony kregoslup chodzi mi o to czy mi
pomoze prosze o odpowiedz
Obserwuj wątek
    • vik_vik Re: czy to prawda? 01.11.05, 20:26
      wszedzie w warszawie gdzie sprawdzalam (sw Zofia, Damian, Madalinskiego,
      Inflancka) to nie prawda.

      Poza tym wydaje sie to nie mozliwe - przeciez anastezjolog ma dyzury jak kazdy
      inny lekarz.
      • haganna Re: czy to prawda? 02.11.05, 17:05
        To prawda - na przykład na Wołoskiej jest jeden dyżurujący anestezjolog na cały
        szpital. Zazwyczaj asystuje przy operacjach na innych oddziałach, więc na
        porodówkę w ogóle nie zagląda. Nie ma co liczyć na znieczulenie, jeżeli rodzisz
        w nocy.
    • tygrysiatko1 Re: czy to prawda? 01.11.05, 22:50
      to nie może być prawda bo żaden szpital położniczy nie pozwoliłby sobie na brak
      anestezjologa na dyżurze... a co przy konieczności cc?? na żywca??!!
      nie prawda nie obawiaj się
    • mama_lukaszka Re: czy to prawda? 02.11.05, 15:25
      Niestety, to się zdarza. A dyżurny anestezjolog może być zajęty, albo się
      wymówić obowiązkami. Leżałam na patologii 2 lata temu na Solcu i tam czasem
      mówiono rodzącym, że anestezjolog nie przyjdzie. Dlatego wzięłam nr telefonu od
      pani anestezjolog i umówiłam się z nią, że mąż ją wezwie jak zacznę rodzić.
      I Tobie radzę zrobić to samo - pojechać do szpitala, w którym chcesz rodzić i
      porozmawiać z anestezjologiem.

      pozdrawiam

      mama Łukaszka i Grzesia
    • sassanka1 Re: czy to prawda? 02.11.05, 20:28
      Co do Wołoskiej to nieprawda. Tam na dyżurze jest trzech anestezjologów, tylko
      że prawdą jest to, że do porodu akurat tam warto jest wykupić zzo wczesniej.
      Kosztuje 650 zl. Jak moglaby funkcjonować porodówka w nocy bez anestezjologa, a
      co w przypadku naglej cesarki?
      • haganna Re: czy to prawda? 02.11.05, 21:14
        Nagła cesarka, oki, ale jak rodząca SN - niech się męczy, są "ważniejsze
        sprawy".
        Znajoma rodziła dwa dni, bo ją z Wołoskiej odsyłali do domu mimo bolesnych
        skórczy (bo nie było 3 cm). Nie mówiąc już o tym, jak się tam obchodzą z
        noworodkami, brrr. Ale to już nie na temat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka