Dodaj do ulubionych

rodzilam w brodnowskim

22.06.06, 15:17
07-06-2006 Rodziłam w Bródnowskim w Warszawiebyło pełno rodzących i zapchane
wszystkie sale nawet indywidualne miały po dwa łóżka. Minęły 2 tygodnie więc
może się coś zmieniło ale lepiej przed porodem zadzwońcie na izbę przyjęć i
spytajcie o stan obecny. mnie wypuszczono do domu po 2 dobach ze względu na
brak miejsc dla następnych mam.
Obserwuj wątek
    • basia_zz Re: rodzilam w brodnowskim 22.06.06, 16:58
      To ja miałam więcej szczęscia. Zgłosiłam się 10.06 i byłam jedyną rodzącą. A po
      trzech dniach jak wychodziłam, to były puste całe sale...
      • marchewa3 Re: rodzilam w brodnowskim 23.06.06, 09:46
        czesc
        Musiałaś mieć sporo szczęścia Jak wychodziłam 09-06-2006 to w 4-osobowych salach
        było po 5 łóżek. W indywidualnych płatnych salach 2 łóżka. Jak wychodziłam z
        torbami to już czekała salowa z pościela. Słyszałam plotki iz przestali na jakiś
        czas przyjmować rodzące (nie wiem czy to prawda). Moze było tak że nie
        przyjmowali przez jakiś czas pacjentek aż się rozluźni ale jakoś nie mogę w to
        uwierzyć gdyż 10 czerwiec to jakoś za szybko by nagle zrobiło sie tak pusto.
        Dziewczyny ja nie mam nic do tego szpitala gdyż poród był udany z małymi
        niezależ nymi od szpitala wyjątkami. Bardzo miła i współpracujaca położna i
        profesjonalni lekarze. ten co mnie zszywał to był nawet całkiem przystojny wink
        jednak zaklinam was dla waszego dobra jeśli chcecie rodzić w tym szpitalu to
        najpierw zadzwońcie na porodówkę nie wykosztujecie sie a będziecie wiedziały na
        czym stoicie. A jeszcze jedno po pięciu dobach przyjechałam do szpitala z moim
        Stasiem na zdjęcie szwów i czekałam na izbie przyjęć w tłumie 3 godziny (!!)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka