Dodaj do ulubionych

Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki i...

IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.10, 21:42
Ja płaciłem Allianzowi ubezpieczenie za dom... wszystkie możliwe
składki i gdy przyszła obecna, paskudna zima, w rynnie zamarzła mi
woda, w związku z czym, topniejąc - nadmiar wydostawał sie na
zewnatrz i znalazl jakies ujscie w taki sposob ze zniszczyl mi
elewacje budynku - decyzja Allianza - moja rynna powinna być
podgrzewana! Takich bzdur to nawet w PZU nie wymyślano.
Obserwuj wątek
    • framberg Re: To po p Allianz 21.02.10, 23:00
      Ta firma tak ma.
      • Gość: mzb Dlatego nie kupuję nigdy AC IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 22.02.10, 09:40
        a szczególnie na nowe samochody, bo tutaj traci się najwięcej
        • von_seydlitz U mnie trwało tylko rok.... 22.02.10, 11:51
          Ale nadal taki Allianz myśli, że tylko pewien odsetek poszkodowanych pójdzie do
          sądu. Czy jednak ma rację?
          • Gość: Odpowi Adam Ile ubezpieczenia zapłacili? IP: 195.8.217.* 22.02.10, 13:12
            Wyszło mi, że płacili ponad 4000 złotych ubezpieczenia rocznie. No
            to przecież jakaś złodziejska stawka...

            No to skoro chcieli się ubezpieczyć u takiego ubezpieczyciela, co na
            starcie okrada ludzi - to już ich problem...
          • Gość: wygrany Re: U mnie trwało tylko rok.... IP: 193.200.216.* 22.02.10, 13:17
            99.9% poszkodowanych (przez ubezpieczycieli) nie pójdzie do sądu.
            Wcale sie nie dziwię. My walczyliśmy z PZU. Sprawa była oczywista
            nawet dla niemowlaka, PZU poszło w zaparte, ale mieli pecha, nie
            znali upartości, ba upierdliwości, mojego ojca-emeryta. Mial czas,
            sądy potrzebowaly 3 laty by wydać wyrok. PZU zapłaciło za szkodę, za
            odsetki, za koszty sądowe. Ale daję głowę, że dzięki takiej polityce
            ubezpieczyciele wychodzą na swoje. Czas na zmiany w prawie, i na
            sądy specjalizujące się w takich sprawach, co by wyroki zapadały
            znacznie szybciej. Szybka egzekucja prawa zmusiłaby ubezpieczycieli
            do zastanowienia się czy im się opłaca polityka odmowy wyplaty pod
            byle (często wręcz idiotycznym) pretekstem. pozdr
          • maro34 Re: U mnie trwało tylko rok.... 29.01.11, 19:00
            forum.gazeta.pl/forum/w,30,121505727,121505727,TU_Allianz_S_A_nie_chce_wyplacac_odszkodowan.html
      • Gość: gość Re: To po p Allianz IP: *.chello.pl 22.02.10, 12:32
        Tak, ta firma naprawdę tak ma. Kilka miesięcy temu przyslala mi
        sfałszowane dokumenty, jakobym byl sprawcą uszkodzenia samochodu
        ubezpieczonego AC w ich firmie. Przy pomocy prokuratury "wyslalem ich
        na drzewo"
    • Gość: Gosc Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki i... IP: *.acn.waw.pl 21.02.10, 23:12
      Ale sku***yny!! Bojkotowac Allianz, nie kupowac od nich zadnych
      ubezpieczen, to jedyne co mozna zrobic aby z nimi walczyc.
      • ultra3m walczyć portfelem 21.02.10, 23:33
        Nie kupuję benzyny na Orlenie - za aferę paliwową. Mogą sobie gadać co chcą i ile chcą. Nie kupuję i nie będę kupował. To samo tyczy się produktów grupy Animex - constar: Berlinki, wędliny krakus itd. Jest jeszcze pare innych przypadków, ale szkoda miejsca. Zastanawiam się właśnie czy nie dopisać do tej już długiej listy kolejnego przypadku: Alianz....
        • Gość: artur Też jestem w "Klubie frajerów" płacących Allianz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 02:17

          Mam w Allianz polisę OC+AC+NW na motocykl. Przez dwa lata zapłaciłem im
          prawie cztery tysiące PLN. Tzw. "szkodowość" - zero.
          Ale tak się teraz zastanawiam, że w razie jakiegoś nieszczęścia to mi
          pewnie powiedzą, że sam jestem sobie winien, bo przecież jazda na
          motocyklu jest niebezpieczna.

          Załamka
          • Gość: ja widziałem to w tv 2 lata temu, po tym IP: *.bph.pl 22.02.10, 09:40
            jak widziałem bezczelne podejście tych Panów w tv 2 lata temu, tak
            zrezygnowaliśmy z ubezpieczenia całej floty aut w allianz i z ubezpieczenia
            firmy też.
            Na szczęście jest tu konkurencja.
            • quebec4 Po co jest ubezpieczenie... 22.02.10, 10:08
              Niech mi ktoś wyjaśni - do czego służy ubezpieczenie? Mnie sie
              wygawało że chodzi zabezpieczenie się przed tym, że jakieś zdarzenie
              pogrąży nas finansowo na dobre. Może tak być np. gdy spodowujemy
              wypadek i będziemy musieli wypłacać rentę osieroconym dzieciom do
              końca ich życia. Od tego jest OC - jasna sprawa. Szanse małe, ale
              konsekwejcje olbrzymie. Ubezpieczenie tu jest na miejscu.

              Ale jakie 'straty' może spodowować uszkodzenie własnego samochodu?
              Maks. to jest jego wartość. Z taką różnicą, że nikt nas nie zmusi
              do 'odworzenia' własnego samochodu. Jak mnie nie będzie stać, to
              trzeba złoma sprzedać w stanie 'as is' i z reszty kupić 10 letniego
              starucha za 5k. I zbierać na nowy. W AC nie ma w zasadzie "ryzyka" -
              (w znaczeniu 'straty') - zniszczenie samochodu będzie stratą, ale
              nie kosztem - kosztem będzie dopiero odtworzenie. Które nie jest
              obligatoryjne! Ubezpieczać się zatem od tego, że będziemy musieli
              naprawić samochód w momencie gdy nigdy tego nie będziemy musieli
              robić jest sprzecznością samą w sobie.

              Więc po co się mięczyć? Po co liczyć na dobre stosunki z panią w
              okienku? Po co sie denerowować na tych którzy wyłudzają i podbierają
              ze wspólnej skarbonki. Po co?

              ps: Ubezpieczalnie to trochę tak jak kasyna. Każdy który wchodzi
              wpłaca 'składkę', ale wygrywają tylko nieliczni. Zawsze natomiast
              zarabia kasyno...

              • Gość: mik Re: Po co jest ubezpieczenie... IP: 89.191.150.* 22.02.10, 11:30
                Kupując AC kupujesz tzw. "święty spokój". Tak jak z parkingiem strzeżonym, płacisz za dobre samopoczucie że nikt ci auta nie buchnie, tak z AC płacisz za to że nawet jeśli ktoś buchnie to nie ty na tym stracisz. No ale jak widać życie pokazuje że ten spokój nie zawsze jest taki "święty" jak powinien, zwłaszcza że cena za ten "spokój" jest konkretna.
                • quebec4 Re: Po co jest ubezpieczenie... 22.02.10, 11:49
                  Wcale nie kupujesz świętego spokoju, bo nie masz ubezpieczenia od
                  ryzyka niewypłacenia odszkodowania ;-)

              • obywatel_tomek Re: Po co jest ubezpieczenie... 22.02.10, 12:30
                quebec4 napisał:
                W AC nie ma w
                zasadzie "ryzyka" -
                > (w znaczeniu 'straty') - zniszczenie samochodu będzie stratą, ale
                > nie kosztem - kosztem będzie dopiero odtworzenie. Które nie jest
                > obligatoryjne! Ubezpieczać się zatem od tego, że będziemy musieli
                > naprawić samochód w momencie gdy nigdy tego nie będziemy musieli
                > robić jest sprzecznością samą w sobie.
                >
                NO MASZ RACJE....
                >
                > ps: Ubezpieczalnie to trochę tak jak kasyna. Każdy który wchodzi
                > wpłaca 'składkę', ale wygrywają tylko nieliczni. Zawsze natomiast
                > zarabia kasyno...
                >
                DOKLADNIE
        • Gość: hahaha Re: walczyć portfelem IP: *.chello.pl 22.02.10, 10:23
          aleś ty mądry, kupując paliwo na statoilu czy bp i tak kupujesz od
          orlenu, bo nie opłaca im się wozić benzyny zza granicy. Tylko łukoil
          ma własną benzyne ale kiepska
          • Gość: karol Re: walczyć portfelem IP: *.bas.roche.com 22.02.10, 10:46
            od 4 lat tankuje na najtanszych stacjach przy tesco, auchan,lukoil itp. raz
            zatankowalem na pusty zbiornik paliwo na orlenie i mialem ferrie blyskajacych
            swiatelek na desce rozdzielczej (check engine i cos tam jeszcze).

            po dolaniu benzyny na bp i przejechaniu 10km kontrolki przestaly swiecic.
            • cipera dobrze!! zniszczyć tego dziada alianz 22.02.10, 11:02
              Gość portalu: karol napisał(a):

              > od 4 lat tankuje na najtanszych stacjach przy tesco, auchan,lukoil itp. raz
              > zatankowalem na pusty zbiornik paliwo na orlenie i mialem ferrie blyskajacych
              > swiatelek na desce rozdzielczej (check engine i cos tam jeszcze).
              >
              > po dolaniu benzyny na bp i przejechaniu 10km kontrolki przestaly swiecic.
          • ultra3m Re: walczyć portfelem 23.02.10, 02:28
            Gość portalu: hahaha napisał(a):

            > aleś ty mądry, kupując paliwo na statoilu czy bp i tak kupujesz od
            > orlenu, bo nie opłaca im się wozić benzyny zza granicy. Tylko łukoil
            > ma własną benzyne ale kiepska

            kupuję na Shellu v-power racing, słyszał ?
        • obywatel_tomek Re: walczyć portfelem 22.02.10, 12:27
          ultra3m napisał:

          > Nie kupuję benzyny na Orlenie - za aferę paliwową. Mogą sobie
          gadać co chcą i i
          > le chcą. Nie kupuję i nie będę kupował. To samo tyczy się
          produktów grupy Anime
          > x - constar: Berlinki, wędliny krakus itd. Jest jeszcze pare
          innych przypadków,
          > ale szkoda miejsca. Zastanawiam się właśnie czy nie dopisać do
          tej już długiej
          > listy kolejnego przypadku: Alianz....

          I BRAWO. DOBRY KONSUMENT TO SWIADOMY KONSUMENT. ZEBY WSZYSCY TAK
          MIELI JAK TY TOBY BYL JAKIS BAT NA NACIACZY WSZELKICH RODZAJOW
      • unhappy Re: Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki 22.02.10, 06:57
        Gość portalu: Gosc napisał(a):

        > Ale sku***yny!! Bojkotowac Allianz, nie kupowac od nich zadnych
        > ubezpieczen, to jedyne co mozna zrobic aby z nimi walczyc.

        Błąd. Każda firma ubezpieczeniowa żeruje na fakcie, że większość klientów boi
        się sądu. Niepotrzebnie, bo zazwyczaj wystarczy wysłać do ubezpieczyciela kopię
        pozwu jaki zostanie złożony, żeby nagle stanowiska wszystkich opornych zmieniały
        się o 180 stopni.
        • Gość: znafcax warto do sądu IP: 217.149.242.* 22.02.10, 08:54
          trzeba chodzić do sądu: odsetki karne lepsze niż na lokacie, koszty sądowe płaci
          przegrany czyli w większości przypadków towarzystwo ubezpieczeniowe a i pośmiać
          się można z ich debilnej argumentacji albo czytając grafomańskie dokumenty
          sklecone przez ich marnych adwokatów - rozrywka przednia
          • Gość: qprq Re: warto do sądu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 09:20
            Pewnie taka jest polityka firmy. Bardziej im się opłaca sądować się z co trzecim
            niż wypłacać każdemu.
            • unhappy Re: warto do sądu 22.02.10, 09:36
              Gość portalu: qprq napisał(a):

              > Pewnie taka jest polityka firmy. Bardziej im się opłaca sądować się z co trzeci
              > m
              > niż wypłacać każdemu.

              Z tym co trzecim to moim zdaniem przesada. Prędzej co dziesiąty lub co setny.
              Ludzie nie wiedzą jak magia pozwu działa na ubezpieczycieli :)
              • Gość: Jozef_socjopata Re: warto do sądu IP: 217.150.101.* 23.02.10, 08:31
                Ta magia tak naprawdę nie działa. Oni się procesów nie boją.
                5 lat (!) się procesowałem z PZU. W pierwszej instancji miażdżąco wygrałem, w
                drugiej - przegrałem (sprawa została oddalona, co powinno IMHO znaczyć że PZU
                przegrało - ale, cóż, pisemnego uzasadnienia nigdy nie dostałem, a potem z PL
                wyjechałem no i nie było jak tego ścigać).
        • Gość: qq Re: Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 10:59
          unhappy zmien ten durny tekst o Polanskim bo ty sam nadajesz sie do
          prokuratury
          • unhappy Re: Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki 22.02.10, 11:58
            Gość portalu: qq napisał(a):

            > unhappy zmien ten durny tekst o Polanskim bo ty sam nadajesz sie do
            > prokuratury

            Ale rozumiesz co to jest sygnaturka?
        • marko_uk Re: Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki 22.02.10, 11:32
          unhappy napisał:

          > Błąd. Każda firma ubezpieczeniowa żeruje na fakcie, że większość klientów boi
          > się sądu. Niepotrzebnie, bo zazwyczaj wystarczy wysłać do ubezpieczyciela kopię
          > pozwu jaki zostanie złożony, żeby nagle stanowiska wszystkich opornych zmieniał
          > y
          > się o 180 stopni.
          >

          Tak, ale w Grajdole. W normalnych krajach nie trzeba składać pozwu.
    • Gość: prezesssss jak sie zadaje ze spolkujacymi z zabolami, to... IP: *.silesiamultimedia.com.pl 21.02.10, 23:19
      ... sie tak to wszystko konczy...
      jaki klub, taki sponsor...
    • hetmanwiechu dobra reklame sobie Allianz zrobil 21.02.10, 23:28
      teraz wiem z kim interesow nie robic. Pozdrawiam bambusow, err kierownictwo,
      Alliaz za glupote
    • Gość: uczciwy Allianz zlodziejska banda krawacikow IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.10, 00:01
      OFICJALNIE OSKARZAM FIRME ALLIANZ O ZLODZIEJSKIE PRAKTYKI ORAZ
      NAGMINNA PROBE OSZUKIWANIA KLIENTOW W SPRAWIE WYPLATY ODSZKODOWAN!!!
      TRZYMAJCIE SIE KLIENCI Z DALEKA OD TEJ NIERZETELNEJ I NIEWIARYGODNEJ
      FIRMY!!!!
      • Gość: pikolo Re: Allianz zlodziejska banda krawacikow IP: *.mick.pl 22.02.10, 10:30
        Popieram, mi po stłuczce na OC z 400zł zrobili 1900zł, a jak sami mieli zapłacić
        to problemy, wystarczy iść do konkurencji, np HDI ma minimum formalności,
        wystarczyło złożyć wniosek i nawet się nie upominać, pieniądze i dokumenty
        przyniósł listonosz. Czyli narazie pozytywne doświadczenia, a jak się zmieni to
        i firmę się zmieni. Wolny rynek.
    • Gość: milewidziany Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 00:33
      Niestety potwierdza się , że ALLIANZ to kiepska firma próbująca
      za wszelką cenę wymigać się od wypłaty odszkodowania albo tak
      zachachmęcić ,żeby uznać cię za winnego.
      Też miałem z nimi przeprawę , mimo ewidentnej winy innego uczestnika
      kolizji z którego Autocasco wypłacono mi odszkodowanie pozbawiono
      mnie tzw. "bezszkodowości".
      • Gość: aaaaaa Re: Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki IP: *.c194.msk.pl 22.02.10, 06:43
        Gość portalu: milewidziany napisał(a):

        > Też miałem z nimi przeprawę , mimo ewidentnej winy innego uczestnika
        > kolizji z którego Autocasco wypłacono mi odszkodowanie pozbawiono
        > mnie tzw. "bezszkodowości".

        krecisz
        nie mogli ci wyplacic szkody z Autocasco sprawcy
    • Gość: nieubezpieczony Ubezpieczenie od ubezpieczalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 05:35
      Przez całe życie (jeżdzę 41 lat)nie zaplaciłem ani złotówki na
      AC.Miałem kilkadziesiąt samochodów łącznie z Mercedesami S klasy 560
      SEL ,600SEC .W tym czasie miałem z 10 kolizji.Wszystkie z winy
      innego kierowcy.
      Jedynie zawsze daję auto na strzeżony parking to kosztuje góra 5
      zł.Za zaoszczędzone w tym czasie pieniądze z AC mogę sobie kupić 2
      nowe Mercedesy S klasy.
      Nigdy nie mialem i nie mam alarmu.W starych czasach nawet nie mialem
      radia, bo nim sie zdecydowalem na kupno mialem nowe
      auto.Przejechalem z 3 miliony km.
      • Gość: Waldi Re: Ubezpieczenie od ubezpieczalni IP: 80.50.133.* 22.02.10, 07:12
        i wtedy sie obudziłeś mokry... dziecko, nie pisz takich bzdur. Trol!
      • Gość: w spodniach Re: a potem sie obudziłem i było mokro IP: *.23.54.194.generacja.pl 22.02.10, 09:48
      • Gość: Gość Re: Ubezpieczenie od ubezpieczalni IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.02.10, 10:01
        I wielu tak robi. Nie jesteś pierwszy. Za to warto zainstalować sobie
        monitoring GPS. Pracuję w takim i wiele aut odzyskaliśmy. Mamy klientów co
        mają kilka aut w cenie eSki i kalkulują wprost - raz na dwa lata mogą mi
        coś kraść - wyjdzie na to samo..

        Tak czy owak w życiu nie chciałbym jeździć eSką...jacyś kretyni wysadzą
        Cię na drodzę przykładając nóż w pod żebra, albo zabiorą kluczyki z nocnej
        szafki przy łóżku w mieszkaniu gdy będziesz spał...są takie auta, które są
        wyjątkowo niebezpieczne...eSka, X5, XC90, cayenne

        I nie pisz, że Tobie się to nie przydarzy, bo wozisz gnata w
        podłokietniku, a w domu masz alarm i owczarki..

        Polecam miło porozmawiać, nie gasić silnika, oddać kluczyki i jak się
        oddalą zadzwonić na monitoring.
        • Gość: abc Re: Ubezpieczenie od ubezpieczalni IP: 109.243.176.* 22.02.10, 12:29
          Polecam monitoring, miałem taką usługę za ok 200 zł/miesiąc.
          Skradziono mi auto, centrum obsługi klienta uruchomiło całą
          procedurę, samochód namierzono, przy próbie zatrzymania doszło do
          poważnego uszkodzenia pojazdu, samochód nie nadawał się do dalszej
          eksploatacji. Efekt tego był taki, że otrzymałem odszkodowanie z AC
          samochodu.
          Monitoring pojazdów to dobra rzecz ale jako nadzorowanie pracy
          pojazdów, wiadomym jest, ze osoba, która ukradła samochód i została
          namierzona nie odpuści łatwo, przekonałem się o tym na własnej
          skórze.
    • sadam2 Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki i... 22.02.10, 07:01
      A kto w takiej syfiastej firmie ubezpiecza sie .
    • Gość: kris10 Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki i... IP: *.lanet.net.pl 22.02.10, 07:27
      No to jasne.Omijać tą dziadowską firme wielkim łukiem.
    • Gość: beta Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki i... IP: *.147.11.63.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.02.10, 07:37
      alianz to najwieksi zlodzieje i oszusci
    • Gość: Zibi Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki i... IP: *.munitus.3s.pl 22.02.10, 07:42
      Bardzo"dobra" rekomendacja firmy. Myślę że z kilka tysięcy potencjalnych
      chętnych ominie Alianz dalekim łukiem.
    • Gość: el Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki i... IP: 91.213.156.* 22.02.10, 08:53
      rok temu bralem udzial w szkoleniu, prowadzone przez osobe ktora
      zjadla zeby na ubezpieczeniach, na ktorym prowadzacy rozebral OWU
      Allianz na czynniki pierwsze. Zarowno jesli chodzi o ubezpieczenie
      nieruchomosci jak i OC, AC. Ladnie to wszystko wygalada na pierwszy
      rzut oka. Mozna zostawic pieniadze ze kazda ewentualnosc i od
      wszystkiego sie ubezpieczyc, jednak po blizszej i dokladnej analizie
      dochodzi sie do wniosku ze w przypadku zaistnialej szkody wylaczenia
      sa tak skonstruowane, ze niemozliwe jest uzyskanie odszkodowania w
      wiekszosci wypadkow...
    • Gość: tomek Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki i... IP: *.aster.pl 22.02.10, 08:54
      Allianz tak ma - mi nie zwrócili składki za AC jak zmieniłem samochód - tego
      nowego i żadnego kolejnego już u nich nie ubezpieczę:)
    • polsz Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki i... 22.02.10, 08:57
      jedno mi niezbyt pasuje: samochód ukradli trzej faceci w kominiarkach z
      parkingu centrum handlowego. Złodzieje samochodów robią to w sposób nie
      rzucający się w oczy. Trzech gości w kominiarkach kręcących się koło samochodu
      na parkingu centrum rzuca się w oczy jak sam sk...k.
      NNie dziwię się Alianzowi, że mieli wątpliwości
      • Gość: x Re: Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki IP: 217.33.154.* 22.02.10, 09:19
        może zacznijmy od tego, że nie tego dotyczyły wątpliwości, no ale co
        tam.
      • Gość: ardo Re: Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 09:19
        ale na parkingu są kamery więc każdy rozsądny złodziej założy kominiarkę (przez
        1 min nikt nie zareaguje ) no chyba że jest idiotą
      • Gość: xxz Re: Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki IP: 94.254.130.* 22.02.10, 09:46
        Uważasz, że mieli być bez kominiarek i ładne uśmiechnąć się do kamery?
      • Gość: sdfg Re: Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki IP: *.aster.pl 22.02.10, 13:22
        > Trzech gości w kominiarkach kręcących się koło samochodu
        > na parkingu centrum rzuca się w oczy jak sam sk...k.

        jesli parking jest podziemny i srednio oswietlony (bywa tak, bywa), to tez?
    • Gość: bojarcz Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki i... IP: *.adsl196-14.iam.net.ma 22.02.10, 08:57
      Hestia,Allianz czy inna firma-to to samo.Ja walczylem z Hestia prawie 2 lata bo za zniszczona lazienke chcieli zalacic 57PLN(sic!). Trzeba walczyc i nie bac sie kosztow,bo te sa male.Pomagaja Rzecznicy Konsumenta,Ubezpieczonych. Firmy ubezpieczeniowe sa mile na poczatku,gdy kasa wplacona jestes wrog!
    • Gość: Pan Leszek Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki i... IP: *.gd.pl 22.02.10, 09:05
      To sobie PR zrobili świetny. Żenua.
    • arahat1 wladowli mln w reklame a ta jedna sprawa dala mi 22.02.10, 09:06
      swiadectwo o tej firmie..pazerni na 20 tys wypier..w bloto miliony na
      reklame..umieja tam myslec dlatego bede ich unikal...
    • Gość: . No i git IP: *.cable.smsnet.pl 22.02.10, 09:12
      Łachy nie zrobili, złodzieje w każdym wietrzą złodzieja tylko nie w sobie -
      wszak wiadomo, że każdy swą miarą mierzy innych:)))
    • aniol.milosci Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki i... 22.02.10, 09:13
      mam podobne doswiadczenia z tą firmą.
      manipulowanie kosztorysem napraw, by uznać szkodę całkowitą: widac
      byłą ścisłą "współpracę" z likwidatorem szkody.
      potem telefon (numer telefonu znał tylko przedstawiciel firmy a.) z
      propozycją odkupienia - "korzystną".
      następnie - odstąpienie od zadeklarowanej przez Allianz kwoty
      bezspornej odszkodowania, którą sami zadeklarowali (dla mnie
      podejrzana była "szkoda całkowita" przy wgniecionych dzrwiach
      kierowcy dwuletniego forda mondeo:)). Oczywiście odstapienie
      bezpodstawne.
      No i tu dylemat: uczynić walkę o samochód z ubzezpieczycielem
      priorytetem żuyciowym, czy poświecić energię życiową na co innego?
      Przedtem byłem klientem firmy przez kilka lat. Nie chciałem się
      kopac z g... - teraz ubezpieczam się gdzie indziej:)




      Aaaa:) Ocvzywiście kwestia zasadności szkody całkowitej została
      zweryfikowana przez specjalistów w innym ASO. Samochód wparwdzie
      sprzedałem, ale satysfakcja pozostała.
      • Gość: gość będę omijał Allianz szerokim łukiem IP: *.tvsat364.lodz.pl 22.02.10, 09:19
        aniol.milosci napisał:

        > mam podobne doswiadczenia z tą firmą.
        > manipulowanie kosztorysem napraw, by uznać szkodę całkowitą: widac
        > byłą ścisłą "współpracę" z likwidatorem szkody.
        > potem telefon (numer telefonu znał tylko przedstawiciel firmy a.) z
        > propozycją odkupienia - "korzystną".
        > następnie - odstąpienie od zadeklarowanej przez Allianz kwoty
        > bezspornej odszkodowania, którą sami zadeklarowali (dla mnie
        > podejrzana była "szkoda całkowita" przy wgniecionych dzrwiach
        > kierowcy dwuletniego forda mondeo:)). Oczywiście odstapienie
        > bezpodstawne.
        > No i tu dylemat: uczynić walkę o samochód z ubzezpieczycielem
        > priorytetem żuyciowym, czy poświecić energię życiową na co innego?
        > Przedtem byłem klientem firmy przez kilka lat. Nie chciałem się
        > kopac z g... - teraz ubezpieczam się gdzie indziej:)
        > Aaaa:) Ocvzywiście kwestia zasadności szkody całkowitej została
        > zweryfikowana przez specjalistów w innym ASO. Samochód wparwdzie
        > sprzedałem, ale satysfakcja pozostała.
        • aniol.milosci Re: będę omijał Allianz szerokim łukiem 22.02.10, 09:23
          a dodam jeszcze, żeby sparwa była czysta:)
          pierwsze ASO, z którym współpracował Allianz to Autoplaza przy ul
          Popu;larnej 70 w Warszawie.
          Nazwisko likwidatora to: Krawczyk, Krawczyński?

          Podaję bez stresu, ponieważ przedstawione informacje mają poparcie
          a aktach sprawy:)
    • gps-sk Dobra reklama 22.02.10, 09:26
      Dobra reklama. Tylko czy jakakolwiek firma w Polsce przejmuje się taką "reklamą"?
    • Gość: PRIX Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki i... IP: *.polkomtel.com.pl 22.02.10, 09:35
      A nawet jeżeli sam właściciel kradnie swój pojazd, to póki nie
      udowodni mu się winy, trzeba wypłacić odszkodowanie.
      • Gość: jan.kulczyk Re: Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki IP: 91.194.202.* 22.02.10, 09:47
        Polska to jednak wciaz dziki kraj. Pamietam ten paniczny strach,
        kiedy, mimo placenia AC, drzalem o to, ze ktos wyciagnie mi z
        kieszeni kluczyki, albo je zgubie, bo wtedy ubezpieczyciel w razie
        czego odmowi wyplaty. Kiedy w Belgii ubezpieczalem samochod i
        wyrazilem watpliwosci nt. nieszczesnych kluczykow, broker spojrzal
        na mnie jak na idiote i powiedzial, ze przeciez zadna firma nie ma
        tak absurdalnego wymogu, bo i tak musisz zlozyc oswiadczenie na
        policji, a jak ktos wykryje, ze sklamales, to masz grube
        nieprzyjemnosci z wiezieniem wlacznie. Tak powinno dzialac prawo -
        skutecznie, ale "frontem do obywatela". Ale biednych Polakow
        wiecznie doja, jak zwykle... Ech...
        • zigzaur Re: Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki 22.02.10, 10:24
          Gwoli ścisłości, ALLIANZ jest firmą niemiecką.
          • dexterek011 Co z tego, że niemiecki? 22.02.10, 12:38
            skoro w zarządzie i na wszystkich stanowiskach managerskich, sami Polacy. Z
            wyjątkiem jednego, wcale nie najważniejszego Michaela Muellera.
    • miecznikow Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki i... 22.02.10, 09:47
      Cholera, a ja mam u nich ubezpieczona chate...Juz 3-ci rok. Place im
      300PLN. Ale w takim razie zmieniam. Dziady... Juz Amplico mnie
      wkurzylo. Moja corka miala u nichj polise. Ale jak sie doczytalem ze
      w sytacji "jakichkolwiek zaburzen psychicznych" nie dziala to tez
      ich olalem... Przeciez depresje mozna znalezc u co 2-giej osoby?!
      • Gość: mitochondrium Re: Oddali Allianz do sądu za porysowane kluczyki IP: *.bmwgroup.com 22.02.10, 09:59
        nie tylko Allianz i nie tylko w Polsce tak dziala

        mieszkam w Niemczech, ponad 15 lat temu ukradziono mi w Warszawie
        kilkumiesieczne BMW, ponad rok procesowalem sie z ubezpieczeniem
        (HDI)bo "niezalezny" ekspert stwierdzil slady dorabiania na jednym z
        kluczy, dopiero rzeczoznawca powolany przez sad stwierdzil ze to
        bzdura i HDI musialo wyplacic cala kwote z odsetkami

        tak wiec jak mowie, ubezpieczenia "to tak maja"
      • Gość: stop komercji słuszna decyzja. chcieli zaoszczędzić, stracą dużo IP: 80.48.2.* 22.02.10, 11:57
        więcej.

        ale oczywiście gdy trzeba namówić na opłacanie składek to przedstawiciel "firmy"
        (czytaj drobnego bazarowego cwaniaczka) jest elegancji, uśmiechnięty ...
        marketing i plastikowa kicha.
    • Gość: Gość23 Traktują nas jak trzeci świat. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 09:53
      Miałem w Allianz ubezpieczone firmę, mieszkanie i samochody. Po tej informacji
      zmieniłem ubezpieczyciela. Są w plecy kilkanaście tysięcy złotych rocznie.
      Nawet więcej, bo namówiłem znajomych na to samo, ale nie znam kosztów ich polis.
    • Gość: Look odchodze z alianz:D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 09:58
      firmy ubezpieczniowe widac robia sobie same antyreklame takim postepowaniem, same zniechecaja klentow do siebie,
      niedługo konczy mi sie ubezpieczenie, barzdzo dobrze ze takie spawy sa publikowane, ten atrykuł przekonał mnie o zmianie ubezpieczyciela, bo tak załosnej firmie na pewno juz nie zaufam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka