Gość: Ponad podziałami
IP: *.bluu.net / *.bluu.net
28.02.04, 15:37
Czemu nasz region jest taki jaki jest? Czemu panuje bieda, korupcja, społeczne
niezadowolenie?
Jest wiele tego powodów, wiele w naszym regionie dzieje się niedobrego. Ale
jak to
zmienić? Co zrobić żeby nam, a w przyszłości naszym dzieciom żyło się lepiej??
Nie odpowiem tutaj na te pytania. To należy do Was. Ja przedstawie jedynie swoją
wizję i swoją receptę na uzdrowienie. Możecie się z nią zgodzić lub nie.
Więc co to za recepta? Oto ona:
Województwo Śląskie jest często pomijane przez władze centralne. Dostajemy
mniej pieniędzy, jesteśmy pomijani przy wielkich inwestycjach i przetargach.
Dlaczego?
Uważem, że głównym powodem jest wewnętrzna niespójność Śląska i skłócenie
mieszkańców tego województwa. Weźmy najbardziej widoczny przykład Ślązaków i
Zagłębiaków. Mimo iż wszyscy są Polakami, to uważają się wzajemnie za kogoś
gorszego. Praktycznie trudno jest usłyszeć z ust Ślązaka dobre słowo o
Zagłębiakach i odwrotnie. Dodatkowo oliwy do ognia dolewają znani ludzie z
regionu, którzy zamiast dążyć do pojednania swoim autorytetem powiększają tylko
przepaść. Najczęściej powtarzający się zarzut to ten że Zagłębiacy pracując w
Katowicach i ościennych miastach zabierają pracę ich mieszkańcom. Ale nie jest to
ich wina. Wina leży po stronie władz miejskich i samorządowych. Każde miasto
ciągnie w swoją stronę, każde działa na własną rękę i robi konkurencję swoim
sąsiadom.
Aby uzdrowić region władze sąsiadujących ze sobą miast powinny prowadzić
wspólną politykę zapobiegania bezrobociu i rozwoju gospodarczego. I nie wystarczy
tutaj ustanowienie specjalnych stref ekonomicznych. Nie wyjdziemy z kryzysu
jeżeli
dwa urzędy sąsiadujących ze sobą miast (np. Sosnowiec i Dąbrowa Górnicza) będą
rozpoczynały konkurencyjne względem siebie inwestycje (np. Aqaparki w ww.
miastach). Rozwiąże to w pewnym stopniu problem bezrobocia ale tylko w krótkim
okresie. Wiadomo że w gospodarce wolnorynkowej prędzej czy później jeden z
parków stanie się nierentowny. Nie ma bowiem aż takiego zapotrzebowania na tyle
placówek tego typu i bezrobocie powróci. W naszym regionie właściwie nie ma
miast (pod względem terytorialnym) granice pomiędzy nimi zatarły się i gdyby nie
tablice informacyjne nie zauważylibyśmy kiedy znaleźliśmy się w drugim mieście.
Jesteśmy jedną wielką metropolią, swoistym megalopolis. Jednakże póki nasze
władze, póki my sami nie zrozumiemy że nie ma już podziałów nie zdobędziemy
uznania w oczach innych.
Aby osiągnąć sukces trzeba pracować wspólnie, trzeba zapomnieć o tym kto jest
Ślązakiem, kto Zagłębiakiem, a kto jeszcze kim innym. Tak jak meczu piłkarskiego
nie wygrywa jedenastu indywidualistów tylko dobrze zgrany zespół, tak samo nasz
region nie wyjdzie z kryzysu póki nie nauczymy się grać razem.
Niestety wielu z nas o tym zapomina, albo zwyczajnie nie chce pamiętać. RODACY
czas wziąć sprawy w swoje ręce. Pokażmy że nie jesteśmy pełni nienawiści i
nieufonści względem siebie, ale jesteśmy jednym narodem, jednym regionem.
Nie namawiam tutaj do nagłej miłości jednych do drugich, ale niezbędna jest
wewnątrzregionalna integracja na płaszczyznach: politycznej,
społeczno-gospodarczej i ekonomicznej.
Liczę na Wasze opinie!!