Dodaj do ulubionych

Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą dobę

IP: *.150.154.202.internetia.net.pl 26.08.10, 21:44
No i dobrze. Szkoda, że wybory nie są co roku, może częściej by zwoje im
pracowały.

--
Lorneta z Meduzą
Obserwuj wątek
    • Gość: majkelos Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą dobę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.10, 22:07
      Smieszne , przeciez za 2 tygodnie bedzie zimno. Na mariackiej wieczorami nie bedzie nikogo , po co wogole ta cala afera.
      • Gość: abc Re: Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.10, 20:05
        ...bo po okresie zimnym, przyjdie znowu sezon na gorodki piwne i tak
        co roku. Jesli sprawa czasu otwarcia lokali bedze odpowiednio
        zalatwiona, to rozpoczna sie inwestycje w nowe lokale. Mysle, ze
        tezaz wiadomo o co codzi. Mogles/-as na to wpasc sam/-a.
    • Gość: 40-XXX Kerym żywe Śródmieście wadzi... IP: *.chello.pl 26.08.10, 22:25
      Niech sie przekludzi na Zaopusta.
    • Gość: bercik Re: Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.10, 22:30
      W Wolsce jak zwykle wszystko na odwrot, a rzadzacy zachowuja sie identycznie jak kibole ostatnio na meczu w Bydgoszczy.

      Przeciez na Mariackiej mieszkaja ludzie, ktorzy wprowadzili sie tam jeszcze w czasach, gdy nie bylo mowy o zadnych oszuko-deptakach czy ogrodkach otwartych cala dobe. Oczywiscie debile z urzedu miasta nie przewidzieli zadnej formy zadoscuczynienia dla tych ludzi. Widocznie matoly obliczyly, ze jest ich za malo w relacji do tych, ktorych te zmiany uciesza. Oczywiscie wszystko na szybko przed wyborami - kielbasa wyborcza.

      No coz jak to zwykle w Wolsce bywa - silniejszy ma zawsze racje. Bogaty moze jezdzic po pijaku i bez prawa jazdy, katabasy gwalcic dzieci, prokuratorzy wsadzac ludzi do aresztu na dlugie miesiace bez zadnych dowodow, urzednicy zlosliwie blokowac jakies pozwolenia czy inne swistki, radni uprzykrzac ludziom zycie wydajac zgode na rozne uciazliwe lokale (czy jak to bylo niedawno sklad szkodliwych dla ludzi materialow budowlanych zaraz za plotem), itd.

      Kibole zachowuje sie dokladnie tak samo jak cale spoleczenstwo, tylko forma w jakiej to wyrazaja jest inna, jednak zasada jest identyczna - zupelnie nie licza sie z innymi, bo czuja sie w danej chwili silniejsi i bezkarni.

      Tutaj glupki tez beda sie cieszyc, bo sa w wiekszosci. Sami jednak toczyliby piane z ryja, gdyby im obok ich miejsca zamieszkania nagle Oszuk ze swoja banda nieudacznikow postawil pijalnie piwka, disco albo inne ogrodki dzialajace cala dobe. Moralnosc Kalego ma u nas bogate tradycje.

      OK, niech sobie sa deptaki nawet w calym centrum. Nie mam nic przeciwko, wrecz przeciwnie, ale metoda jaka sie to wprowadza niczym nie rozni sie od tego jak dzialaja bandyci. Gdyby Oszuki mialy mozgi zamiast kału to pomysleliby o rekompensatach/jakiejs propozycji dla mieszkancow, ktorzy sie tam wprowadzali w czasach gdy cisza nocna obowiazywala do 22. Jak to jednak w Wolsce bywa - poniewaz jest ich malo i sa slabi to mozna ich potraktowac z buta, niech widza kto tu rzadzi.
      • Gość: bajerun Re: Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą IP: *.150.154.202.internetia.net.pl 26.08.10, 22:57
        tam mieszkają ludzie?!? Ja widziałem sam element... Na Szopienicach będzie im
        lepiej.
      • Gość: swoboda_t Re: Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.10, 23:06
        Nie ma przymusu mieszkania w komunalnym lokalu. Nie ma przymusu
        mieszkania w centrum. Ja się chętnie wprowadzę do takiego lokalu i
        będe płacił grosze za stumetrowe mieszkanie dzielnie znosząc
        niedogodności.
        • Gość: Hann-a Re: Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą IP: 178.56.61.* 26.08.10, 23:20
          Tylko sprzątajcie ulice wczesnym świtem, bo nikt z nas mieszkańców nie ma
          zamiaru jeszcze w południe wdeptywać w rzygowiny.
          Brawo radni, brawo oszuk. Nie liczycie sięz mieszkańcami, to mieszkańcy z wami
          też nie będą.
          Acha i jeszcze- ujawnijcie jaka to jest ta preferencyjna stawka dla właścicieli
          Lornety z Meduzą i Lemoniady?
        • Gość: taaaaa Re: Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.10, 23:23
          No tak, z twojego Tysiąclecia z pewnością chętnie przeprowadzisz się
          do kamienicy, byle było głośno i z przytupem. Ot, blokerska
          mentalność...
          • Gość: swoboda_t Re: Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 14:03
            Tak, chętnie przeprowadzę się do zadbanej kamienicy lub bloku w
            centrum. Ale mnie na zakup nie stać, a komunalnego jakoś też nikt mi
            nie podarował.
        • Gość: opa Re: Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.10, 06:43
          Gość portalu: swoboda_t napisał(a):

          > Nie ma przymusu mieszkania w komunalnym lokalu. Nie ma przymusu
          > mieszkania w centrum. Ja się chętnie wprowadzę do takiego lokalu i
          > będe płacił grosze za stumetrowe mieszkanie dzielnie znosząc
          > niedogodności.
          =========================================================
          Mieszkam w komunalnym - 54m kw. i płacę 600,-zł. Za stumetrowe pewnie
          zapłaciłbyś ponad 1200,-zł. To są grosze ?
          • Gość: MAX Re: Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą IP: 83.136.224.* 27.08.10, 09:30
            za 61 metrów w niekomunalnym własnościowym płacę w Katowicach za sam czynsz 700,
            a do tego woda, prąd itd...a w TBS'ach jest jeszcze drozej...wiec odpowiadając
            na pytanie - TAK TO SĄ GROSZE!
          • Gość: swoboda_t Re: Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 14:00
            Za 32 metrowe mieszkanie płacę 325 złotych. Rodzice w 54 metrowym
            własnościowym płacą przeszło 500. Mowa o mieszkaniach
            własnościowych, które kosztują dziś sześciocyfrowe kwoty. Mieszkanie
            komunalne to przywilej. Zawsze można z niego zreygnować, chętni
            czekają w wieloletnich kolejkach.
      • Gość: 40-XXX Do Bercika IP: *.chello.pl 26.08.10, 23:43
        W latach do 1945 na Mariackiej było także rozrywkowo. Ludzie żyli,
        takie są uroki Śródmieścia. Potem też było życie, aż zrobiła się
        kur..arnia, bo menelstwo sprowadzono do mieszkań po Niemcach. I nikt
        cywilizowany tam nie działał. TERAZ JEST ŻYCIE. Sypialnia na
        Zaopuscie czeka...
        • Gość: michal Re: Do Bercika IP: 195.222.100.* 27.08.10, 01:17
          Dokładnie, przywróćmy Autonomię, tą na wzór kiedy Polska odzyskała Sląsk,
          a na pewno znajdzie się odpowiedni gospodarz!
      • Gość: komandos Re: Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą IP: *.com-promis.3s.pl 27.08.10, 00:47
        Oczywiście masz rację,ale to jest kwestia kultury i myślenia tylko o sobie
        (chodzi mi o tych imprezowiczów i wieluludzi z tego forum).To jest na tej
        zasadzie,że jak sam mieszkam daleko od centrum to nie obchodzi mnie to że ludzie
        tam mieszkający nie mają prawa do wypoczynku.Hałas w ciągu dnia i tak jest
        olbrzymi,a jak do tego dojdzie jeszcze noc to skończy się to fatalnie na
        psychice wielu ludzi.Przy okazji jak się przyjrzeć kto będzie startować w
        wyborach samorządowych to można się załamać.Wybór jak między dżumą a
        cholerą.Wszystko zmierza powoli do tego żeby wciągu najbliższych kilkunastu lat
        liczba ludności Katowic spadła poniżej 100 tysięcy.
        • Gość: komandos Re: Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą IP: *.com-promis.3s.pl 27.08.10, 00:51
          Bercik ma rację-jakby były wątpliwości.
      • Gość: zibi Re: Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą IP: *.3s.pl 27.08.10, 07:00
        Warto się było wysilać? odpowiedziało ci dwóch kiboli którzy pewnie sami drą
        mordy i rzygają na Twojej ulicy
      • Gość: abc Re: Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.10, 20:11
        ...jak sie ktos wprowadzil, to maze sie i wyprowadzic, tym latwiej
        jesli nie jest wlascicielem mieszkania.
    • Gość: Cziko W centrum powinni mieszkać lekarze, architekci,... IP: *.chello.pl 27.08.10, 05:38
      Wyobraźmy sobie,że podobny przepis dotyczyłby najelegantszej dzielnicy
      Londynu-Mayfair. Dodam, że to jest ścisłe centrum Londynu. Nikt by nawet nie
      śmiał wprowadzać tam czegoś podobnego.

      Żeby nasze miasto stało się mieszczańskie, to w ścisłym centrum powinni
      mieszkać lekarze, architekci, prawnicy, artyści,itd, a nie rozwydrzony tłum
      pijaków. Kto zapłaci choćby centa za mieszkanie przy absolutnym hałasie?

      Dodam, że ludzie którzy są za, nie mają kompletnie pojęcia ile hałasu może
      sprawić JEDNA knajpa. Życzę każdemu debilowi, który podpisał tę petycję, aby
      trafiło mu się podobne sąsiedztwo.

      To jest niestety typowo polskie bezprawie. Dodam, że na Mariackiej nie mieszkam.
      • Gość: zina Re: W centrum powinni mieszkać lekarze, architekc IP: 95.178.34.* 27.08.10, 05:55
        ale juz w okolicy Oxford streed ludzie przewijaja sie przez cala doba, a
        porownywanie Mayfair a Mariacka jest glupie.
      • Gość: zina Re: W centrum powinni mieszkać lekarze, architekc IP: 95.178.34.* 27.08.10, 06:14
        aha no i idealem byloby zeby na mariackiej w kamienicach znajdowaly sie same
        biura zamiast mieszkan, wtedy wszyscy byliby zadowoleni
      • Gość: Hann-a na piwko na Mariackiej całodobowo IP: *.centertel.pl 27.08.10, 06:57
        To teraz mieszkańcy Mariackiej i okolicznych ulic będą skarżyć radę miasta i oszuka.
        A pracownicy biur na Mariackiej mają gdzie wyskoczyć na piwko.
        A dla pracowników urzędu i jednostek miejskich dostawa gratis.
      • Gość: swoboda_t Re: W centrum powinni mieszkać lekarze, architekc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 14:12
        Czy Mariacka, Stanisława i Mielęckiego to całe Śródmieście?
        Wystarczy wyjść za róg i cisza jak makiem zasiał. Gdzieś ludzie
        muszą się spotykać i bawić i dobrze, jeśli jest to skondensowane.
        Powszechna jest w Kato tęsknota za ryneczkiem a'la Kraków, ale
        mieszkający tam ludzie też się skarżą. Podobnie we Wrocku, Gliwiach,
        Poznaniu itd. Zawsze komuś coś będzie przeszkadzało. Wniosek? Nic
        nie budować, bo zawsze ktoś protestuje. Knajp nigdzie nie robić, bo
        zawsze komuś nie pasuje. Ulic dla ruchu nie zamykać, bo komuś nie
        pasuje. Nie otwierać, bo nie pasuje komuś innemu. Najlepiej nic nie
        robić. To by tłumaczyło popularność Piotra Uszoka, który jest
        specjalistą od nicnierobienia.

        P.S.: Znam ludzi z Tauzena, którzy dzwonili na policję/sm w/s imprez
        odbywajacych się w... Parku Chorzowskim. Pewien znajomy zadzwonił
        raz ze skargą do Kopla do domu, w środku nocy! Wniosek? Zakazać
        imprez w Parku, bo też komuś nie pasują.
      • Gość: abc Re: W centrum powinni mieszkać lekarze, architekc IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.10, 20:42
        ...ale to jest ul.Mriacka i nie znajduje sie w najelegantszej
        dzielnicy. Jak wiesz mieszkaja tu ludzie z kwaterunku i mozna im
        zaproponowac mieszkania w innych dzielnicach. Miasto musi miec,
        rozne dzielnice. Za komuny wszystko bylo wymieszane na rowno.
        Normalnie to sa dzilnice mieszkaniowe i to w zaleznosci od stanu
        kieszeni, sa dzielnice przemyslowe, handlowe i rozrywkowe. W
        Katowicach powinno byc takze tak jak w/w...
    • kat.2 Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą dobę 27.08.10, 08:36
      proszę przeczytać wpisy sprzed roku. Kto tam będzie chodził, nie ma ruchu i
      brak reklamy Mariackiej, itd, itp. Teraz za duży ruch, hałas, po co ogródki
      piwne i całe te lokale... O co tu chodzi? Zgadzam się, że Uszok przeforsował
      to za późno, przed wyborami licząc na autoreklamę. To i tylko to można mu
      zarzucić w sprawie Mariackiej. Ludzie, patrzcie władzy na ręce ale krytyka
      musi mieć sens. We Wrocławiu postawiono koszmarną fontannę a i tak ludzie się
      cieszą. Tam też wszystko przyspieszyło przed wyborami. Tak jest wszędzie.
      • Gość: abc Re: Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.10, 20:47
        wybory wyborami, a liczy sie to, ze Mariacka zacznie funkcjonowac.
    • Gość: KatowiczaniN Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą dobę IP: *.chello.pl 27.08.10, 09:06
      Wybory i nic więcej, po wyborach okaże się że ta uchwała jest nie zgodna z prawem i każdy ma prawo do ciszy i spokoju. POPULIZM!!
    • Gość: Ogrodnik piwny Katowice - miasto ogrodów IP: 188.33.69.* 27.08.10, 09:44
    • Gość: Karczoch W paryzu jest zakaz IP: 109.243.92.* 27.08.10, 09:44
      Ciekawe ze w Paryzu jest zakaz halasowania po okreslonej godzinie i
      obowiazek zapewnienia ciszy spoczywa na wlascicielu lokalu. Rozumiem, ze
      ogrodki moga dzialac na wolnym powietrzu do 24.00, ale przez cala dobe
      to przesada. Okoliczni mieszkancy pracuje i musza sie pzreciez wyspac!
      • Gość: abc Re: W paryzu jest zakaz IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.10, 20:50
        Zapewniam Cie, w Paryzu sa rozne dzielnice. Nie opowiadaj bajek...
        • Gość: Karczoch Paris sait comment s'amuser! IP: *.silesia-region.pl 31.08.10, 08:10
          Bajki opowiadasz ty. Przy nocnych lokalach brak jest jakichkolwiek ogródków
          działających całą dobę. Wystarczy Jeśli sobie pochodzisz po le Marais i
          okolicach. Ogródki jeśli są to tylko przy bistrach kafejkach, w których
          nie jest grana głośna muzyka. Po północy obowiązuje cisza. Depuis 10 ans je
          passe mes vacances a Paris et je sais tres bien ce que je dis!
    • Gość: ojek Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą dobę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.10, 09:58
      No to w sam czas, bo właśnie się lato kończy i już zwijamy ogródki. LOL
      • Gość: abc Re: Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.10, 20:51
        ...lepiej pozno niz wcale.
    • Gość: MIG 100 Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą dobę IP: 194.181.245.* 27.08.10, 10:01
    • Gość: stan Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą dobę IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.10, 10:08
      Niech te tysiące pijaczynów wykupi jednocześnie mieszkania dla normalnych
      ludzi, którzy mieszkają przy tej ulicy i chcą się normalnie wyspać przed
      pracą!!! Widzę co się dzieje przy takich ulicach i współczuje tym
      mieszkańcom. Może na zachodzie Europy to się sprawdza, ALE NIE W TYM
      PRYMITYWNYM KRAJU z gdzie chamstwo i brak kultury widać na każdym kroku.
      • Gość: swoboda_t Re: Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 14:17
        A ileż to osób wykupiło mieszkania na Mariackiej? Jak kamienice
        miejskie albo prywatne? Te tysiące pijaczynów (czyt. młodzieży,
        której zwykle nie stać na zakup mieszkania za kilkaset tysięcy)
        chętnie zasiedlą mieszkania na Mariackiej. Jeśli komuś nie podoba
        się prezent od miasta zawsze może go zwrócić. na rynku nie brak
        mieszkań w cichych i spokojnych miejscach. Wystarczy kredycik na 30
        lat :)
      • Gość: abc Re: Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.10, 20:54
        ...zdania sa zawsze podzielone. To samo jednym sie podoba, a innym
        nie.
    • Gość: Sen to zdrowie Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą dobę IP: *.chello.pl 27.08.10, 11:00
      Jednej rzeczy nie mogę pojąć w swoim ciasnym móżdżku. Co zdrowy, świadomy i
      dbający o swoje zdrowie człowiek może robić o godzinie 3 czy 4 w nocy na ulicy
      przed lub w knajpie? Po co cała ta awantura, żeby ogródki działały całą dobę?
      Jaki jest sens, żeby się tak fizycznie katować i zarywać noce - jedząc i pijąc
      tak późno? Przecież taki tryb życia musi być potworny, a organizm kompletnie
      rozregulowany. Jak wygląda następny dzień po takim maratonie - zamiast zrobić
      coś pożytecznego, wziąć się za jakąś robotę czy spędzić czas z rodziną,
      człowiek wstaje po południu i ma dzień rozwalony totalnie! Żeby nie było, że
      jestem jakimś Macierewiczem - mam trochę ponad 30 lat, też spotykam się z
      przyjaciółmi na piwie, ale pilnuję tego jak oka w głowie, żeby być w łóżku
      przed 23. Nie wyobrażam sobie, żebym nie mógł spać od 23 do 8. Wtedy wstaje
      się wypoczętym, zrelaksowanym i ma się przed sobą cały dzień! Nie potępiam w
      czambuł ludzi, którzy żyją jak szczury i nietoperze - po prostu ciężko mi to
      pojąć.
      • szela81 Re: Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą 27.08.10, 11:32
        czy Ty myślisz ze po piątkowym melanżu wstaje się po południu?
        w sklepach w pobliżu są odpowiednie "sole do kąpieli" bawisz się do niedzieli
        rano, niedziele przesypiasz i w poniedziałek jak nowo narodzony...też mam 30 lat
        prawie i też nie mieści mi się to w głowie
      • Gość: ooioi Re: Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą IP: 89.77.27.* 27.08.10, 13:19
        przed 23 to dzieci sie kładzie spać :D Niezłe próchno z ciebie ;)
    • Gość: Darek No i bardzo dobrze IP: *.dsl.swic.bdi.inetia.pl 27.08.10, 11:41
      do tego, żeby lokal był otwarty całą dobę żadnej uchwały nie trzeba. Na tym
      polega właśnie wolność prowadzenia działalności gospodarczej, że produkujesz
      towary albo świadczysz usługi wtedy, kiedy Tobie się to podoba, a władza
      publiczna nie może udzielać w tej materii wiążących pouczeń. To raz.

      Dwa - żadna uchwała jakiejś rady miasta nie może uchylić postanowień
      ustawowych! Akty prawa miejscowego, w tym uchwały rad gminy, są aktami niżej
      usytuowanymi w hierarchii aktów prawnych niż ustawy. A przecież ustawą jest
      kodeks wykroczeń, który w art. 51 wyraznie stanowi:

      Art. 51. § 1. (56) Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem
      zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w
      miejscu publicznym,

      podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

      § 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca
      dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu,

      podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

      § 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.

      Tego przepisu nie może derogować żadna uchwała rady miasta i jeśli tylko
      organy porządku publicznego powezmą informację, że ktoś zakłóca tzw. ciszę
      nocną, obowiązane są udać na miejsce czynu i przywrócić stan zgodny z prawem
      oraz ukarać zarówno bezpośrednich sprawców zakłócenia nocnego spoczynku (np.
      tych, którzy głośno śpiewali), jak i podżegaczy oraz pomocników (np.
      właściciela bistra, który sprzedawał alkohol nietrzezwym już ludziom).

      Tutaj rada miasta nie ma nic do gadania, z jednej strony nie jest wymagane jej
      zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej w porze nocnej, z drugiej
      zaś strony nie jest ona władna uchylić postanowień ustawy, które w trosce o
      dobro ogólne każdemu zapewniają prawo do nocnego spoczynku i przewidują
      odpowiedzialność karną dla osób te prawo naruszających.

      Chyba urzędasy cierpią na manię wielkości, niech sobie przeczytają art. 7
      Konstytucji, bo tam jest zapisana zasada praworządności. Żaden urzędas nie ma
      więcej kompetencji niż przyznaje mu prawo w znaczeniu przedmiotowym.
      • Gość: anton Re: No i bardzo dobrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.10, 12:39
        Farmazony pleciesz:
        - nie ma tu mowy o zezwoleniu miasta na prowadzenie działalności
        gospodarczej,
        - zgody miasta wymaga wiele działań o charakterze gospodarczym np.
        sprzedaż alkoholu (koncesja),
        - działalność gospodarcza jest wiązana prawem np. prawem pracy czy
        warunkami określonymi w koncesji,
        - KW nie stosuje i w związku z tym nie określa pojęcia "cisza
        nocna", co istotne termin ten jest określony w prawie
        niejednoznacznie aż w 6 ustawach
        - art. 51 KW mówi o naruszeniu spokoju nocnego poprzez krzyk, hałas,
        alarm, inny wybryk;
        - uchwała rady gminy nie może regulować kwestii tego, co jest a co
        nie jest wykroczeniem; może natomiast wprowadzać akty prawa
        miejscowego regulujące m.in. stosunki miejscowe:
        - zgodnie z art. 144 KC: "właściciel nieruchomości powinien przy
        wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by
        zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną
        miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia
        nieruchomości i stosunków miejscowych";
        - jeśli zatem nie zaistniały przesłanki określone w art. 51 KW i
        art. 144 KC, czyli określono stosunki miejscowe i nie następują
        ponadprzeciętne zakłócenia związane z funkcjonowaniem lokalu
        gastronomicznego, to nie stanowią one tym samym hałasu, w związku z
        czym nie można mówić o naruszeniu porządku cbdo.
        • Gość: Darek Re: No i bardzo dobrze IP: *.dsl.swic.bdi.inetia.pl 27.08.10, 17:57
          To jedziemy:
          1) bo miasto takiej zgody nie może udzielać. Konstytucja wyraznie mówi w art.
          22, że ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest możliwe tylko w
          ustawie i po zaistnieniu materialnej przesłanki "ważnego interesu publicznego".
          2) owszem, niemniej ustawa musi upoważnić odpowiednie organy samorządu
          terytorialnego do wydawania tego typu decyzji administracyjnych i określić
          przesłanki udzielenia koncesji bądz odmowy jej udzielenia. To nie może być
          działalność czysto arbitralna, na dodatek uchwała miasta dopuszczająca np.
          możliwość wydania jednej czy dwóch koncesji ba sprzedaż alkoholu bądz w ogole
          generalnie wykluczająca możliwość takiej koncesji zostałaby z pewnością uznana
          za niezgodną z prawami i wolnościami obywatelskimi, bo faktycznie pozbawiającą
          możliwości prowadzenia działalności gospodarczej. Podobnie uchwała, która
          nakazywałaby np. zamykanie lokalu o określonej porze dnia lub nocy, nie
          uzasadniając tego koniecznością ochrony innych wartości konstytucyjnych. Prawo
          pracy w przedmiotowej sprawie nie ma żadnego znaczenia, nie chodzi tu o krzywdę
          i wyzysk pracowników, ale zasady współżycia społecznego.
          3) "Cisza nocna" to termin języka prawniczego, czyli języka w jakim opinia
          publiczna mówi o prawie, a nie jezyka prawnego czyli języka tekstów ustaw. Nie
          oznacza to jednak, że termin ten jest pozbawiony podstaw ustawowych, ponieważ
          właśnie wspomniany przeze mnie art. 51 KW pozwala na odkodowanie normy
          sankcjonowanej: nie zakłócaj spoczynku nocnego z uwagi na to, że potrzeba snu
          jest elementarną potrzebą człowieka. Na przystępniejsze opisanie tej normy używa
          się właśnie określenia "cisza nocna" przy czym normę może tworzyć więcej niż
          jeden przepis, niektóre przepisy postanawiają wręcz, że norma w pewnych
          warunkach nie znajduje zastosowania, co wynika z porównania regulacji różnych
          dziedzin prawa. Np. nie łamie owej normy sankcjonowanej pojazd uprzywilejowany
          (np. karetka, wóz policyjny), który na sygnale sunie przez senne miasto, gdyż
          przepisy innych gałęzi prawa go do tego upoważniają. A jeśli jakiś przepis
          pozwala w sensie dozwolenia mocnego na podjęcie pewnej czynności, inny przepis
          nie może tego zabraniać - prawo jako system nie może być sprzecznie wewnętrzne.
          Niestety, nie ma póki co kontratypu dobrej zabawy, który cofałby ochronę prawa
          do spoczynku nocnego.
          4) Cóż, przepisy porządkowane wydawane przez radę gminy mogą dokonywać
          kryminalizacji określonych działań, ale rzadko znajdują zastosowanie z uwagi na
          przesłanki ich wydania: zagrożenie życia, zdrowia, mienia w znacznych rozmiarach
          i brak regulacji danego problemu na szczeblu ustawowym.
          Akty prawa miejscowego a i owszem, regulują stosunki miejscowe, aczkolwiek mogą
          być wydawane wyłącznie na podstawie upoważnienia ustawowego i muszą pozostawać w
          zgodzie z ustawą. Do badania tej zgodności powołane są sądy administracyjne.
          Toteż żaden akt prawa miejcowego nie może znieść chronionego prawem w znaczeniu
          przedmiotowym prawa do spoczynku, które jest przecież jednym z praw osobistych
          człowieka i podlega także ochronie według przepisów o ochronie dóbr osobistych
          (a nie tylko ochronie karnej).
          6) Znam treść art. 144, są to znane już w starożytnym Rzymie immisiones,
          uszczegółowienie generalnego zakazu nadużywania praw podmiotowych z art. 5 KC
          odnoszące się do prawa własności (swoją drogą, czy prowadzący działalność
          gospodarczą na Mariackiej są właścicielami lokalu czy tylko je od kogoś najmują?
          Bo 144 KC statuuje ograniczenie praw właściciela, a nie najemcy, co nie oznacza,
          że najemcy wszystko wolno oczywiście, bo także obowiązuje go zakaz nadużywania
          praw podmiotowych).
          7) O zaistnieniu hałasu nie decyduje art. 51 KW czy art. 144 KC, ale pewna
          zaszłość empiryczna, mierzalna, polegająca na wydobywaniu się z określonego
          lokalu fal o natężeniu wyrażonym w decybelach, które są szkodliwe dla organizmu
          człowieka powyżej pewnej wartości. I prawo m.in. poprzez art. 51 KW i 144 KC
          chroni człowieka przed tego typu hałasem, w szczególności w porze nocnej z uwagi
          na wagę snu dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka.
          Poza tym odniosłem wrażenie, że Pan pozostawia radom miasta wykładnię przepisów
          powszechnie obowiązujących. Zgadza się? Że Pan uważa, aby rada miasta w drodze
          aktów "regulujących stosunki miejscowe" ustaliła, co to jest ponadprzeciętny
          hałas i jak powinny wyglądać przesłanki zastosowania art. 51 KW. Tak? Otóż, rada
          miasta nie może modyfikować kodeksu wykroczeń, określać, kiedy określony artykuł
          znajduje zastosowanie, chyba że ten artykuł po doprecyzowanie jego treści i
          okoliczności w których aktualizuje się dyspozycja normy prawnej odsyłałby do
          aktów prawa miejscowego. Takiego odesłania jednak nie ma i nie wolno go
          domniemywać! Oczywiście rada miasta może sobie dokonywać wykładni prawa, ile
          zechce i kiedy zeche. Każdy może sobie dokonywać wykładni prawa, ale nie każda
          wykładnia jest obowiązująca. W ostatecznej instancji o tym, jak należy rozumieć
          znaczenie i zakres przepisów prawa i utworzonych na ich podstawie norm prawnych,
          decyduje sąd. Rada miasta nie ma takich kompetencji! Jeśli twierdzisz, że ma, to
          na Tobie ciąży obowiązek przeprowadzenia dowodu, bo jeśli ktoś twierdzi, że
          organowi władzy publicznej coś wolno, musi pokazać przepis prawa, który na to
          "coś" mu pozwala. Nie na odwrót cbdo.
          • Gość: anton Re: No i bardzo dobrze IP: *.chello.pl 27.08.10, 19:19
            1) jest Pan w błędzie: "dni i godziny otwierania oraz zamykania
            placówek handlu detalicznego, zakładów gastronomicznych i zakładów
            usługowych dla ludności określa gmina" (Dz.U. z 1974 Nr 24, poz.142
            z późn.zm.) - a czytał Pan w ogóle projekt tej uchwały? Mały test:
            proszę podać link.
            2) ...i ustawa taką delegację posiada; nie ma mowy o arbitralności;
            jest to realizacja kompetencji ustawowych.
            3) to wątek poboczny: wprowadził Pan nieostre i nieadekwatne w
            kontekście KW określenie "cisza nocna", aby dokonać semantycznego
            przesunięcia i uzasadnić swoją tezę polegającą na nieuprawnionym
            rozszerzeniu penalizacji, o której w art. 51 (wywód o wewnętrznej
            niesprzeczności prawa pozostawmy teoretykom - praktyka może Pana
            zadziwić))
            4) to znów Pańska teza, że gmina działa poza prawem i ad libitum;
            akty te uchwalane są w zgodzie z techniką uchwałodawczą, posiadają
            podstawy prawne i są ściśle nadzorowane. Stwierdzenie niezgodności
            musi nastąpić w określonym trybie i być podjęte przez uprawniony
            organ - do tego momentu będą to tylko akademickie dywagacje. Proszę
            też zwrócić uwagę na fakt, że organy samorządu po reformie 1990 roku
            są organami państwa.
            5) - pominął Pan ten pkt w numeracji
            6) nie ma praktycznego znaczenia czy to najem, dzierżawa, własność,
            użyczenie - w każdym przypadku użytkowanie będzie wiązało się z
            wykonywaniem prawa własności przez właściciela.
            7) jeśli "hałas" jest wielkością obiektywną i mierzalną to proszę
            podać jego cechy fizyczne: częstotliwość, amplitudę, czas trwania, a
            także adres ustawowy przepisu - w ten sposób unikniemy dowolności
            interpretacyjnych - wystarczy instalacja czujnika i sprawa
            załatwiona:))

            Odpowiadając na pytanie "o wykładnię" - nie uważam tak. Wynika to ze
            zbiegu przywołanych przepisów, a nie uprawnień gminy. Proszę jeszcze
            raz przeczytać poprzedni post.

            Jeśli chodzi tę dyskusję, to muszę stwierdzić, że niestety nie zna
            Pan tego projektu, nie zna Pan obowiązującego obecnie przepisu, ani
            podstaw prawnych. Zachęcam raz jeszcze do lektury źródeł. Proszę
            pamiętać, że aktualnie obowiązująca uchwała regulująca czas otwarcia
            ogródków w Katowicach do godz. 24 obowiązuje od roku 2003.
            • Gość: Darek Re: No i bardzo dobrze IP: *.dsl.swic.bdi.inetia.pl 27.08.10, 20:22
              1) Podał Pan numer Dziennika Ustaw, wpisałem w wyszukiwarce i wyskoczyły mi
              "przepisy wprowadzające kodeks pracy". Niech Pan poda nazwę ustawy i numer
              artykułu. Sam numer Dziennika Ustaw jest informacją niewystarczającą, trudno ode
              mnie oczekiwać, abym czytał cały akt prawny, aby wyłowić przepisy, ktore Pan
              zauważył (jest to zwłaszcza uciążliwe, przy dłuższych aktach prawnych).
              2) ale czy ta kompetencja przysługuje radzie miasta? Przytoczony przez Pana
              cytat, choć nie wiem, z jakiej ustawy, udziela takich kompetencji gminie, nie
              wskazując konkretnego organu. Bo gmina to co innego niż "rada gminy", gmina to
              przecież wspólnota samorządowa, do której z mocy prawa należy każdy mieszkaniec
              terenów, które leżą w granicach gminy (te ustala, zmienia i znosi Rada Ministrów
              w drodze rozporządzenia). I tyle. Czym innym zaś są organy gminy,
              wójt/burmistrz/prezydent oraz rada gminy/miasta.
              3) ja tego pojęcia nie wymyśliłem, to pojęcie języka prawniczego, rekonstruowane
              na podstawie różnych norm prawnych, które m.in. gwarantują prawo do spoczunku
              nocnego (to jedno z praw osobistych!),a także ustalają, kiedy można cofnąć temu
              prawu ochronę, gdy jego konsekwentna ochronę wchodzi w kolizję z ochroną innych
              dóbr prawnych (np. pojazdy uprzywilejowane). Co do zarzutów o nieostrość
              używanych terminów, to ja przepraszam bardzo, ale gdyby chcieć precyzyjnie
              uregulować każdy możliwy do zaistnienia stan faktyczny, dorosły mężczyzna miałby
              problem z uniesieniem takiego kazuistycznego kodeksu. Stąd konieczność norm
              syntetycznych, ogólnych i abstrakcyjnych, odnoszących się do podmiotów
              określonych według posiadanej cechy ("kto, wiedząc, że jest zarażony wirusem
              HIV...") i do powtarzalnych sytuacji, w których znajdą się te podmioty. Klauzule
              generalne zawierające pojęcia o nieostrej treści, gdzie nie można wyczerpująco
              ująć wszystkich desygnatów wchodzących w zakres danej nazwy, są konieczne dla
              uelastycznienia i stabilności prawa. To nie do mnie należy kierować zarzut, ale
              do całego systemu prawnego, zresztą przy formułowaniu zarzutu należałoby podać
              (rozsądną!) alternatywę dla obecnego sposobu redagowania norm prawnych. Art. 51
              KW to także w pewnym sensie klauzula generalna, nie można wyczerpująco podać
              desygnatów takich zjawisk jak "hałas", ocena na temat tego, co jest "hałasem"
              zmienia się wraz ze zmianą stosunków społecznych (stąd wynika wartość tego typu
              klauzul, o czym już wspomniałem) i w sposób wiążący dokonywana jest przez
              podmioty stosujące prawo, czyli orzekające w konkretnej sytuacji na podstawie
              generalnej i abstrakcyjnej normy. Ponieważ prawo do spoczynku jest prawem
              człowieka, a Konstytucja gwarantuje każdemu ochronę jego praw i ustanawia drogę
              sądową dla tej ochrony, obywatel, który stwierdzi, że jego prawo do spoczynku
              jest naruszane poprzez hałas, ma prawo żądać interwencji władz publicznych i
              przywrócenia stanu zgodnego z prawem. I nie jest to żadne "rozszerzenie
              penalizacji", ale po prostu stosowanie prawa. O tym, czy przedmiotowy hałas
              naprawdę naruszył prawo do spoczynku, w ostatecznej instancji rozstrzygnie sąd,
              któremu przysługuje uprawnienie do wiążącej wykładni prawa w konkretnej sprawie.
              Takie uprawnienie nie przysługuje organom gminy, jeśli ktoś twierdzi, że
              "władzy" coś wolno zrobić, musi przedstawić przepis prawa na dane zachowanie
              pozwalający w sensie dozwolenia mocnego. Pisałem już o tym i może się powtarzam,
              ale nigdy dość uczulania na zasadę praworządności, że organy władzy publicznej
              działają na podstawie i w granicach prawy (art. 7 Konstytucji). I to nie jest
              żaden wątek poboczny, ale wątek kluczowy dla całej sprawy! Chodzi bowiem o to,
              że rada miasta uzurpuje sobie kompetencję do cofania ochrony prawom i wolnościom
              zawarowanym w aktach hierarchicznie nadrzędnych, nie mając po temu kompetencji.
              4) Jeśli gmina podejmuje uchwałę niezgodną z aktami w stosunku do niej
              nadrzędnymi (Konstytucja, umowy międzynarodowe ratyfikowane za uprzednią zgodą
              ustawową, ustawy, pozostałe ratyfikowane umowy międzynarodowe, rozporządzenia),
              to nawet najbardziej prawidłowy tryb podjęcia uchwały nie może jej konwalidować!
              Wtedy gmina, a i owszem, działa poza prawem. Jeśli zaś akt został uchwalony na
              podstawie upoważnienia ustawowego, przez organ przez ustawę upoważniony, nie
              wykracza poza materię wymienioną w upoważnieniu (chodzi o "szerokość" i
              "głębokość" normowania), na dodatek w przepisowym trybie - wówczas jest to akt
              zgodny z prawem i nikt tego nie kwestionuje. Tymczasem nie jest mi znane
              upoważnienie ustawowe, które pozwalałoby gminie określić, w jakich godzinach
              cofnięciu ulega ochrona prawo do spoczynku obywateli, czyli upoważnienie
              zezwalające na samorządne decydowanie o tzw. ciszy nocnej w aktach
              podustawowych. Jeśli ktoś twierdzi, że takie upoważnienie istnieje, niech je
              okaże, na nim ciąży obowiązek przeprowadzenia dowodu. Gdyby go jednak nie było,
              kazdy sąd administracyjny unieważni taką uchwałę, ja bym jej inicjatorów
              pociągnął do odpowiedzialności za nadużycie uprawnień ze szkodą dla interesu
              prywatnego (chodzi o mieszkańców Centrum).
              5) prawda, pominąłem.
              6) oj, uderzyło mnie to mocno po oczach. Najemca nie wykonuje praw właściciela,
              co najwyżej wykonuje pewne uprawnienia wchodzące w skład prawa podmiotowego
              własności. Dlatego kodeks cywilny w art. 690 wzmacnia ochronę najemcy lokalu
              mieszkalnego, którego względne prawo wynikające ze stosunku najmu korzysta z
              ochrony równej prawu własności ze względu na rolę mieszkania w życiu człowieka.
              Tymczasem lokal użytkowy (np. najmowany na dyskotekę) z takiej ochrony nie
              korzysta. Gdyby każde prawo w stosunku do rzeczy było chronione tak jak prawo
              własności, art. 690 KC byłby bezprzedmiotowy i niepotrzebny. Ale to nie ma
              praktycznego znaczenia, jak Pan zauważył, niemniej rażące błędy teoretyczne
              musiałem sprostować.
              7) Ad hoc decyduje o tym uprawniony organ. Ponieważ Konstytucja przyznaje
              każdemu prawo do sądu, jeśli ktoś będzie chciał wytoczyć powództwo o naruszenie
              dóbr osobistych (prawo do spokoju) właścicielowi dyskoteki i zażąda zaprzestania
              naruszeń jego prawa oraz zadośćuczynienia za krzywdy moralne, wówczas sąd będzie
              musiał pozew przyjąć, jeśli będzie spełniał wymogi formalne. W trakcie rozprawy
              sąd zadecyduje o tym, czy do naruszenia prawa doszło, biorąc pod uwagę różne
              czynniki: odległość od dyskoteki, jakie okna posiada powód, w jakim jest wieku,
              na jakie choroby cierpi, czy hałas jest powtarzalny etc. W każdym razie ocena
              zawarta w sentencji wyroku będzie wypadkową różnych okoliczności
              charakterystycznych tylko dla danej sytuacji. Z tego powodu nie można
              sformułować precyzyjnej, fizycznej definicji hałasu (aczkolwiek można go
              mierzyć) i określić precyzyjnie, kiedy ten hałas jest szkodliwy dla człowieka
              (bo to w dużej mierzy zależy od człowieka w supozycji prostej; człowiek w
              supozycji formalnej nie istnieje!). W każdym bądz razie rada miasta nie może
              cofnąć tej ochrony prawnej, wyrażonej w aktach od niej wyżej usytuowanych
              (Konstytucja, ustawy), nie może także - a to z uwagi na niezawisłość sędziowską
              - wiążąco pouczać sędziów, jakie mają znaczenie i zakres przypisywać takim
              pojęciom jak "hałas". Mniemanie o sobie, że nie potrzeba mi stosować się do
              prawa, bo ja przecież jestem "radnym" (jak to ładnie brzmi!) i królem świata
              większym niż di Caprio może, jest przejawem nie tylko pychy, ale także rażącej
              nieznajomości prawa i dowodem na to, że troszkę wody w Wiśle jeszcze upłynie,
              zanim w tym istotnie dzikim kraju trwale przyjmie się zasada praworządności.
              Appendix:
              1) Co panu wynika ze zbiegu przywołanych przepisów? Mnie wynika tyle, że żaden z
              nich nie upoważnia rad gmin do wiążącego wypowiadania się o ochronie prawa do
              spoczynku i spokoju, do której powołany jest m.in. art. 51 KW, ale przecież
              także wszystkie roszczenia związane z ochroną dóbr osobistych.
              2) Nie znam tego projektu uchwały, która ma być podjęta. Swoją wiedzę
              zaczerpnąłem z artykułu i na tej podstawie wygłosiłem sąd, ż
              • Gość: Darek ciąg dalszy IP: *.dsl.swic.bdi.inetia.pl 27.08.10, 20:24
                ... że niezależnie od brzmienia, jakie przyjmie ta uchwała, nie może ona
                derogować konstytucyjnych i ustawowych praw i wolności człowieka i obywatela. O
                jakich zródłach, aktach prawnych rzekomo nic nie wiem, a wiedzieć powinienem?
                Proszę je bardziej konkretnie wymienić i do nich odesłać. Może naprawdę nie
                wiem, dopuszczam taką ewentualność, nie jestem doktrynerem.
    • janonet4-4 Re: Nie ma to jak zlopac piwsko o 5 nad ranem 27.08.10, 12:19
      postawić ZOMO
      • Gość: Magik Re: Nie ma to jak zlopac piwsko o 5 nad ranem IP: 195.187.134.* 27.08.10, 12:56
        We Wroclawiu od wielu lat to normalka: knajpy i ogrodki czynne są do ostatniego
        klienta. Mozesz o dowolnej porze pojsc sobie do rynku i usiasc sobie, napic sie,
        zjesc. Tłumy ludzi i turystow siedzą w centrum do 3, 4 w nocy codziennie. Jest
        bezpiecznie i fajnie.
        • Gość: swoboda_t Re: Nie ma to jak zlopac piwsko o 5 nad ranem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 14:21
          No, ale to we Wrocławiu. W Kato jest inaczej. W Kato się narzeka, ze
          wieczorami ulice puste i nic się nie dzieje, a "we wrocku czy kraku
          na rynku to tak fajnie", a jak zaczyna się coś poza murami lokali
          dziać, to narzekanie, że hałas i ludzie łażą. W Kato narzeka się, zę
          włądze do dupy i nic nie robią, a potem się tych samych ludzi
          ponownie wybiera.
    • Gość: M Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą dobę IP: *.absystems.pl 27.08.10, 13:11
      zrobicie sobie Krakow - miałki i pijany - bo tutaj zdaje sie nie ma
      takich ograniczen - ale dzieki temu jest syf i pijanstwo wszedzie,
      mozliwe, ze katowiccy radni nie chcieli sie poczuc 'gorsi' niz 'tfu -
      krolewski' Krakow, ale to nie ma sensu, zadnego
      • Gość: abc Re: Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.10, 21:00
        ... Chlopie! S.f, jak Ty to mowisz, to byl na Mariackiej przed
        przebudowa i wiekszosc mieszkancow Mariackiej musiala w tym sy.ie
        mieszkac non stop,...non stop. Byly na Mariackiej wczesniej niezle
        meliny, a panienki oferowaly tu swoje uslugi w bramie. Mowisz o
        tamtych czasach?
    • Gość: K.K Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą dobę IP: 194.9.52.* 27.08.10, 14:25
      Mieszkam od niedawna na ulicy Stawowej.Czy ktokolwiek zapukał do
      moich drzwi,spytał o zdanie mnie i moje dzieci ? W dzien jest
      spokojnie i cicho ,natomiast noce to koszmar! O
      • Gość: rrrrrtrt Re: Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą IP: 89.77.27.* 27.08.10, 15:22
        Nie rób z siebie posmiewiska. Mieszkasz od niedawna na Stawowej - nie
        zorientowales(as) sie jeszcze, ze to najruchliwsza ulica katowic? :D
    • Gość: ichi51e Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą dobę IP: *.acn.waw.pl 27.08.10, 16:52
      Tak naprawde chodzi tu o cos zupelnie innego bo chyba kazdy rozumie
      ze historia: pobrali sie zaraz po liceum, dzis on jest robotnikiem w
      hucie ona robi doktorat na kulturoznawstwie (i vice versa ona kura on
      dyrektor) maja innych znajomych inne priorytety nie moze sie skonczyc
      dobrze. (raczej)

      Chodzi o to ze inna jest zupelnie sytuacja:
      a. dzis maz dyrektor zona w domu-kura-kocmoluch, rozwodza sie kura
      sama nie wie dlaczego zostala na lodzie bo przeciez ona taka sama jak
      w liceum i wypruwala sobie caly czas zyly zeby mis mial wszystko
      posprzatane, wyprane, ugotowane. Jej perspektywy na przyszlosc: Moze
      sobie znalezc kolejnego faceta, zajma sie nia dzieci, wraca do
      starych ze stygma rozwodki.
      b. maz hutnik zona dyrektor, rozwodza sie zona zadowolona, wsyzscy
      zadowoleni bo zrzucila kamien z szyji teraz pozyje, maz zadowolony bo
      teraz sobie znajdzie trophywife'a albo kure ktora go bedzie
      podziwiala, prala, sprzatala (poprzednia tego nie robila bo za
      hambitna!), do tego nie bedzie miala znajomych bucow, smiejacych sie
      z czlowieka. Na dluzsza mete win-win dla obu.

      i tyle
    • Gość: XXX Taurus - koncert na terenie byłej kopalni katowice IP: *.chello.pl 27.08.10, 17:05
      Władze naszego miasta nie troszczą się o swoich mieszkańców. Przez
      cały weekend mieszkańcy bogucic, a w szczególności osiedla ścigały
      będą "raczeni" "cudowną muzyką" do 4 na ranem. Bo komuś sie
      zachciało koncertów urządzać. Niech nasi włodarze postawią sobie pod
      swoimi domami i mieszkamiami scenę i urządzą koncert!!!
      • Gość: anton Re: Taurus - koncert na terenie byłej kopalni kat IP: *.chello.pl 27.08.10, 17:57
        Chyba Cię pogięło.
        Zróbmy tak: zamknijmy miasto na kłódkę i zgaśmy światło. Wprowadźmy
        godzinę policyjną jak w 81. Cisza ma być i spokój. Stypa i żałoba
        narodowa cały rok. Wtedy będzie w Polszcze ludziom dostatnie i
        szczęśliwie.
        • Gość: XXX Re: Taurus - koncert na terenie byłej kopalni kat IP: *.chello.pl 27.08.10, 18:51
          Moze ciebie pogielo, mnie nie!!
          Zycze ci aby ktos pod twoimi okanmi postawil scene i urzadzil
          koncert.
          My nie chcemy sluchac takiej rabanki, bo to muzyka nawet nie jest.
          Mamy prawo do wypoczynku, a zwlaszcza w nocy!!!. A jesli tego nie
          rozumiesz to juz swiadczy tylko o tobie!!!
          • Gość: anton Re: Taurus - koncert na terenie byłej kopalni kat IP: *.chello.pl 27.08.10, 19:21
            Ten wątek tego nie dotyczy
            • Gość: XXX Re: Taurus - koncert na terenie byłej kopalni kat IP: *.chello.pl 27.08.10, 19:32
              Ale dotyczy podobnego problemu!!!
    • Gość: antyuszlok wszystko podawane urzędasom na tacy... IP: *.kiga.pl 27.08.10, 18:43
      niedługo GW i mieszkańcu katowsi będą pisać urzędasom
      rozporządzenia...praktycznie wszystkie inicjatywy wychodzą od mieszkańców od
      czego są te miernoty doradcze w UM? to GW wpadła na pomysł aby startować w
      ESK, to GW rozkręciła temat Nikiszowca to GW stoi na straży architektury
      Katowic a urzędnicy...? jak wykażą dobrą wole to posłuchają tych rad...
    • Gość: emikrant Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą dobę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 20:22
      IMHO jak na przyszłą Stolyce KÓLTÓRy to niewątpliwy krok do przodu.
      Tak na wszelki przypadek może ktoś skoczy na Oktoberfest i zobaczy
      gdzie oni walą piwsko a warto bo przecież to niekoronowana stolica
      tego napoju. Dla radośnie walących są (na pewno były - dawno mnie
      tam nie było)bierstuby w zacisznych miejscach ze stołami dębowymi
      tak na 100 - 200 osób i kto chce może się dowoli uwalić ale chyba
      tylko do północy. Potem pojawiają się dość dobrze zbudowani panowie
      i nikt im nie podskoczył. W czystym centrum takich egzotów raczej
      nie było. No ale można sobie zafundować. Tylko zadbajcie o
      obudowanie tego centrum kultury europejskiej stadkiem ubikacyjek,
      codziennie sprzątanych. No to kulturalnego spędzania czasu. Na
      wszelki wypadek informuję, że piwo piję, więcej powiem doceniam jego
      wkład w ocalenie Europy, ale wtedy było nieco słabsze no i nie mieli
      innego wyjścia. Być może woda w Katowicach jest tak samo
      niebezpieczna jak w miastach jakie 500 lat temu. Wtedy faktycznie
      należy urządzić taki piwopój ale na koszt gminy.
    • Gość: ab3 Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą dobę IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.10, 21:27
      Ulica Mariacka "czynna 24 godziny dziennie, 7 dni w tygodniu".
      .....i o to wlasnie chodzi.
      13 nocny autobusow, odjezdzajacych z tego samego miejsca,we
      wszystkich kierunkach w obrebie aglomeracji,co godzine, wszystkie w
      tym samym czasie.....i o to wlasnie chodzi.
      Ktos wreszcie zaczal myslec.....i o to chodzi.
      • Gość: Hann-a Re: Ogródki piwne na Mariackiej będą działać całą IP: 178.56.23.* 27.08.10, 22:05
        a w zimie ogródki też będą czynne? Czy oszuk piwoszom zafunduje podgrzewane
        płyty na Mariackiej zwanej Wariacką?
        • tadeusz542 Mieszkańcom polecam pomysł na tabicę pamiątkową 27.08.10, 22:40
          Mieszkańcom Mariackiej chyba nie o 'take' kulture chodziło kiedy podpisywali
          zgode na zmiane sposobu wykorzystania swej ulicy.
          Chyba po kilku nieprzespanych tygodniach zaczną się bronić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka