Dodaj do ulubionych

Central Park dla Jaworzna

IP: 212.160.172.* 27.05.11, 16:47
Już to widzę... klasycznie po Polsku. Najpierw ładne wizualizacji i obiecanki, a na końcu powstanie galeria handlowa i posadzą kilka drzewek, dobrze będzie jak wstawią chociaż ławki...
No bo wicie, rozumicie, ni ma kasy. Wygląda mi to na "przekupstwo" mieszkańców ładnym (naprawdę) projektem, by zgodzili się by w samym centrum powstał hipermarket...
Obserwuj wątek
    • Gość: Olivia Re: Central Park dla Jaworzna IP: *.elbudowa.com.pl 27.05.11, 17:13
      100% racji. Central Parku z galerią handlową się prezydentowi zachciewa a basen chcą zlikwidować! Brawo Jaworzno!!!
      • Gość: (.)(.) cala prawda o autonomii wg. RAŚ IP: *.beskidmedia.pl 27.05.11, 21:35
        Nikt nie posiada takiej zdolności kreowania tematów debaty publicznej, co Jarosław Kaczyński. Ostatnim dowodem na prawdziwość tej tezy były wystąpienia prezesa PiS na temat Śląska i związana z nimi burza medialna pod hasłem "Wszyscy jesteśmy Ślązakami". W kilku swoich wypowiedziach Kaczyński pokazał, że historii Śląska nie rozumie. Przykładem jest chociażby stwierdzenie, że w powstaniach śląskich jedna strona mówiła po polsku, a druga po niemiecku. Doświadczenie historyczne Kongresówki i doświadczenie historyczne Górnego Śląska utrudnia wzajemne zrozumienie. A jako, że to pierwsze zdobyło dominującą pozycję na Śląsku co rusz budzi się poczucie krzywdy. Na tym poczuciu krzywdy swoją polityczną pozycję buduje Ruch Autonomii Śląska. Sam fakt, że RAŚ stał się obiektem krytyki ze strony Jarosława Kaczyńskiego nie zwalnia krytycznej analizy jego programu i konsekwencji jego realizacji dla państwa polskiego.
        Odpowiedź na to pytanie najłatwiej znaleźć w opracowanym przez to ugrupowanie dokumencie "Statut Organiczny" dla Regionu Autonomicznego Górny Śląsk. W zamyśle śląskich autonomistów dokument ten miałby być swoistą konstytucją autonomicznego Śląska. Statut powołuje organy władzy Górnego Śląska, takie jak Sejm, Senat, Premier, Gabinet, Skarb Górnośląski , Górnośląski Rzecznik Praw Obywatelskich, czy Górnośląski Sąd Administracyjny. Wiele emocji budzić może użycie nazwy organu wykonawczego (Premier) typowego raczej dla państw niepodległych. To jednak kwestia pewnej symboliki. Znacznie więcej uwagi należy poświęcić propozycjom RAŚ dotyczącym Górnośląskiego Sądu Administracyjnego. § 42 Statutu Organicznego przyznaje Górnośląskiemu Sądowi Administracyjnemu prawo orzekania o zgodności z ustawodawstwem górnośląskim aktów normatywnych Rzeczpospolitej Polskiej. Zapisy § 42 mają na celu umożliwienie kontroli i oceny przez Górnośląski Sąd Administracyjny nad ustawodawstwem Sejmu RP, stawiając tym samym Górnośląski Sąd Administracyjny ponad Sejm, Senat, Radę Ministrów i Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Całościowa analiza Statutu Organicznego pozwala na stwierdzenie, iż wprowadzenie tego Statutu ograniczyłoby, a wręczy wyłączyło prawo Sejmu RP kształtowania prawa na terenie RP a zwłaszcza na terenie Regionu Autonomicznego Śląsk.
        Statut Organiczny propagowany przez RAŚ budzi również wiele wątpliwości w zakresie interesów ekonomicznych Rzeczpospolitej Polskiej. § 56 Statutu zakłada bowiem przejęcie części mienia będącego własnością Skarbu Państwa przez Region Autonomiczny Górny Śląsk. Nie wybrzmiały jeszcze ostatnie akordy afery hazardowej a temat hazardowego interesu powraca, tym razem za sprawą RAŚ. Autonomiści chcą bowiem aby Region Autonomiczny Górny Śląsk realizował zadania administracji publicznej w zakresie "gier losowych, zakładów wzajemnych, gier na automatach i gier na automatach o niskich wygranych" (§ 15, ust. 3, lit. b). RAŚ chce również, ażeby większość podatków płaconych na Górnym Śląsku pozostawała na miejscu. Ile? Tego nie zdradza. Statut Organiczny wprowadza natomiast zasadę, że wszystkie podatki na terenie Górnego Śląska ściągane są przez Skarb Górnośląski, który pewną ich część oddaje do budżetu centralnego (§ 38). Kwestie finansowe mogą budzić największe emocje. Górny Śląsk jest cały czas regionem zamożnym. Jakub Majmurek na stronie "Krytyki Politycznej" pisze, że "Zrealizowanie postulatu śląskiej autonomii pociągnie za sobą żądania innych bogatych regionów i miast, które także nie będę chciały "płacić" na obszary uboższe - od Warszawy sprzeciwiającej się >>janosikowemu<< poczynając". Koresponduje to skądinąd z koncepcją rozwoju znaną z raportu "Polska 2030" zespołu Michała Boniego. A także przywodzi na myśl takie ruchy jak włoska Liga Północna. Stoi natomiast w sprzeczności z poglądami tych, którzy uważają, że rząd centralny powinien aktywnie wyrównywać różnice między Polską A a Polską B. Z drugiej jednak strony Górny Śląsk boryka się on z gigantycznymi problemami o charakterze strukturalnym. Jak trafnie wskazała część komentatorów (wywiad z prof. Wawrzyńcem Konarskim, "Gazeta Wyborcza", 9-10.04.2011) program gospodarczy dla Śląska nie jest mocną stroną RAŚ. Realizacja jego postulatów politycznych może mieć poważne konsekwencje społeczno-gospodarcze. Po przyjęciu Statutu Organicznego trudno będzie znaleźć w skali całego kraju polityczne uzasadnienie dla utrzymania emerytur górniczych, które kosztują budżet rocznie 4 mld zł. Po przyjęciu zasady, że "śląskie pieniądze zostają na Śląsku" reszta kraju może zwyczajnie nie mieć ochoty na finansowanie tych świadczeń. A Skarb Górnośląski raczej nie udźwignie ciężaru ich finansowania.
        Ten problem jednak nie spędza snu z powiek liderom RAŚ. Wolą kusić wyborców Strażą Górnośląską, stojącą "na straży porządku publicznego Regionu Autonomicznego Górny Śląsk" (§ 51), czyli własną formacją policyjną. Śląscy przestępcy mają być nie tylko łapani przez śląską policję, ale również trafiać do śląskich więzień, tzn. więzień podlegających władzom Regionu Autonomicznego Górny Śląsk (§ 15, ust. 3, lit. g).
        Jak widać apetyty śląskich autonomistów są całkiem spore. Jednak i one są siłą rzeczy ograniczane przez obowiązujące prawo. Z oczywistym względów Ruch Autonomii Śląska nie mógłby otwarcie mówić o chęci "oderwania Śląska" od Polski. Oznaczałoby to narażenie się na odpowiedzialność karną za przestępstwo. W świetle art. 127 §2 kodeksu karnego już same przygotowania do m.in. "oderwania części obszaru" od Rzeczypospolitej Polskiej jest zbrodnią zagrożoną karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3. W tym stanie, zupełnie zrozumiały jest zapis §9 Statutu Stowarzyszenia: "Działania Ruchu na rzecz autonomii Śląska nie zmierzają do zmiany granic państwowych".
        Działalność RAŚ budzi jednak niepokój nie tylko Jarosława Kaczyńskiego i "skinów w garniturach", jak łaskaw był powiedzieć jeden z celebrytów. Swoje zaniepokojenie koalicją Platformy Obywatelskiej i RAŚ w sejmiku Województwa Śląskiego wyraził prezydent Bronisław Komorowski: "Nie potrafię zrozumieć mechanizmów, które do tego prowadzą. Wydaje mi się to być poważnym błędem z punktu widzenia przyszłości państwa polskiego" - mówił prezydent w grudniu zeszłego roku podczas wizyty na Śląsku. Komorowski użył metafory o uczniu czarnoksiężnika, który uwolnił moce, nad którymi nie był w stanie zapanować. Ta uwaga w odniesieniu do Śląska jest dzisiaj aktualna, jak nigdy przedtem. Także pochodzący ze Śląska przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek z niechęcią wypowiadał się o koalicji PO-RAŚ: "Osobiście uważam, że należy dać wiele samodzielności wszystkim polskim regionom, a nie tylko jednemu autonomię. Ja nie popieram tego rodzaju działań, bo one pokazują na naszą - tu na Śląsku - niepokojącą inność" - pod koniec listopada 2010 roku Jerzy Buzek.

        Jakie są przyczyny tak krytycznej postawy w stosunku do RAŚ? Kontrowersje budzą wypowiedzi lidera tej formacji Jerzego Gorzelika, obecnie dzięki koalicji z PO, członka zarządu Województwa Śląskiego. "Dać Polsce Śląsk to tak, jak dać małpie zegarek. No i po 80 latach widać, że małpa zegarek zepsuła" - takiego porównania kilka lat temu użył Gorzelik, odwołując się do słów brytyjskiego premiera Davida Lloyda George’a, orędownika pozostania Górnego Śląska w granicach Niemiec (Rzeczpospolita, 24.05.2008). Wbrew temu co sugeruje część elektronicznych mediów Gorzelik nie opowiada się za śląskością rozumianą, jako etnoregionalizm wzbogacający polską tożsamość. "Jestem Ślązakiem, nie Polakiem, i nie Polsce przyrzekałem, więc jej nie zdradziłem i nie czuję się zobowiązany do lojalności wobec tego państwa" (Polskie Radio, 29.11.2010). Kilka tygodni temu Gorzelik odmówił założenia koszulki z napisem "Jestem Ślązakiem, jestem Polakiem", którą od młodych socjaldemokratów otrzymali wszyscy radni śląskiego sejmiku. Gorzelik tłumaczył, że "nie wyraża one jego tożsamości".
        Bartosz Machalica
        Tekst ukazał się w tygodniku "Przegląd".
    • Gość: KUKi Central Park dla Jaworzna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.11, 12:02
      W Jaworznie CENTRAL PARK??? Hm to brzmi dumnie, a raczej durnie. Na tak małym obszarze CP? I co jeszcze, i moze parkingi podziemne z szaletami, wygaszony Szyb Kosciuszko prowadzący do poziomu 501 jako ciekawostka a to wszystko poniżej lini gruntu. Oby tylko nie pokuszono sie o World Trade Center, bo tak na siiłe wszystko kupiują, ze mogą coś do Jaworzna ściągnąć....

      PS. I jeszcze jedno pytanie- za co?? Co z takiego budzetu jaki jest i wkrótce jeszcze mniejszy bedzie co zrobią?? Pamietajmy o długach, które trzeba spłacać, po pierwsze bankom, po wtóre swym wyborcom- dług zaufania!!
    • Gość: Raxell Central Park dla Jaworzna IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 15:25
      Nie mieli pieniedzy? A kto powiedzial ze inwestycja nie moglaby byc rozlozona na lata...tym bardziej ze mozna poszukac sponsorow lub starac sie o dofinansowanie z UE...sprzedaz dzialek w tym miejscu pachnie przekretem...
    • Gość: Rebel Central Park dla Jaworzna IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.11, 07:46
      Więc - po pierwsze - większość opini powyżej - nadaje się do kosza.
      Akurat dług miasta jest całkowicie pod kontrolą (i w przeciwieństwie do jojczących Katowic, czy Krakowa - nawet pomysły ministerstwa - o ograniczeniu zadłużeń miast - akurat Jaworzna nie będą dotyczyć - bo w przeciągu 2 lat zadłużenie spadnie praktycznie do poziomu poniżej wymaganego w pierwotnym projekcie ministra). A i obecnie nie ma potrzeby, aby miasto się zadłużało dodatkowo.
      W dodatku właśnie dlatego Central Park będzie robiony etapami, co więcej - miasto już ma zabezpieczone środki na pierwszą część.

      Kredyt zaufania obecne władze mają - w wyborach samorządowych prezydent został wybrany po raz 3-ci -tym razem w pierwszej turze. Wszystkie obietnice przedwyborcze są realizowane - już 3 kadencję - zgodnie z zapowiedziami.
      To w Jaworznie przybywa obwodnic, dróg dobrej klasy. I to Jaworzno "walczy" ze Stalexportem o ujawnienie umowy koncesyjnej i otworzenie węzła Jeleńskiego. Ruch samochodowy już został w sporej części wyprowadzony ze ścisłego centrum.
      W tej kadencji będzie przebudowywany Rynek (całkowite wyłączenie z ruchu samochodowego), geosfera, kilka ważnych skrzyżowań, oraz właśnie central park (ponieważ to powstaje na działkach nadal należących do miasta i jest całkowicie niezależne od budowy Galerii Handlowej). Co więcej - inwestor związany z Galerią Handlową ma bardzo mocne obostrzena dotyczące jej wyglądu i standardu jaki ma mieć. Pierwszy projekt, który zaprezentowano spotkał się z mocną krytyką ze strony miasta. Plan zagospodarowania wyklucza możliwość powstania w tym miejscu "blaszaka".
      Co do inwestycji - obecnie trwa przebudowa kolejnego etapu trasy DK79 - będzie to kolejny odcinek o standardzie autostradowym. Co do zadłużen - jeden prosty przykład - jeden z etapów projektu MTdA - obwodnicy kosztował 69 mln zl. Miasto wydało na niego niecałe 8 mln. Miasto otrzymuje dofinansowania z puli centralnej (dzięki temu, że nie jest zależne od GDDKiA - nie objeły go cięcia projektów drogowych - jak np oberwało się obwodnicy Chrzanowa, czy Krakowa), dotacji unijnych (tu - ani jeden wniosek nie został odesłany z powrotem z poleceniem uzupełnienia - a miasto zajmuje czołowe pozycje na listach projektów zaakceptowanych), czy funduszy wojewódzkich.

      Jeżeli chodzi o basen - sam bardzo boleję. Niestety - Tauron po przejęciu PKE - EL J III wysprzedaje wszystko co nie jest związane z energetyką (czyli basen, stadninę, ośrodki wczasowe). Miasto nie dość, że musiałoby kupić (cena przetargowa to o ile dobrze kojarzę 15 mln zł), to jeszcze zrobić remont generalny - kolejnych kilka mln. Niestety w tym roku takich wolnych środków nie ma :(
      Polecam wątki na Skyscrapercity dotyczące Jaworzna - dużo faktów, mało mitologii takiej jak w poprzednich komentarzach.

      p.s. nie jestem związany z obecnymi władzami i nie jestem pracownikiem magistratu, wszystkie powyższe informacje są dostępne na Skyscrapercity :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka