felucjan
30.08.12, 08:06
Brudne i śmierdzące dworce, perony, wagony, przedziały i ubikacje - tak mi się kojarzy PKP. Dlatego jak słyszę, że ktoś kogoś zwalnia na kolei to podświadomie włączają mi się negatywne skojarzenia i nie mam ochoty żałować kogokolwiek i czegokolwiek.
Moim marzeniem jest to, żeby inni przewoźnicy, np. DB, zaczęli jeździć po naszych torach częściej. Bez skrupułów wolałbym dać zarobić germańskiemu najeźdźcy niż Polakom, którzy traktują mnie jak bydło.