Dodaj do ulubionych

Dworzec nowy, ale kolej nie radzi sobie z brudem

30.08.12, 08:06
Brudne i śmierdzące dworce, perony, wagony, przedziały i ubikacje - tak mi się kojarzy PKP. Dlatego jak słyszę, że ktoś kogoś zwalnia na kolei to podświadomie włączają mi się negatywne skojarzenia i nie mam ochoty żałować kogokolwiek i czegokolwiek.

Moim marzeniem jest to, żeby inni przewoźnicy, np. DB, zaczęli jeździć po naszych torach częściej. Bez skrupułów wolałbym dać zarobić germańskiemu najeźdźcy niż Polakom, którzy traktują mnie jak bydło.
Obserwuj wątek
    • aniaanula911 Dworzec nowy, ale kolej nie radzi sobie z brudem 30.08.12, 08:08
      Co sie dziwić-zobaczcie jak wygląda wyremontowane przejście pod IV peronem- koszt 4 miliniony a płytki z sufitu odpadają. Szanowni kolejrze odpowiedzialni za czyszczenie dworca- po prostu kupcie lepsze środki czyszczące i sprawdzajcie czy one sa używane. Na całym świece sie da a u nas nie - cóż to piękna Polska
      • Gość: hr tendencyjny artykuł tendencyjne odpowiedzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.12, 08:19
        nic innego w Katowicach sie nei dzieje
        • Gość: przemo Dlaczego nie używają maszyn czyszczących IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.12, 08:26
          Ostatnio widziałem jak syf przed ławkami czyścili MOPEM :D:D Myślę że na stacji katowice powinny być conajmniej 3 maszyny czyszczące takie jak np. w hipermarketach.

          Pozdro :):)
          • dzikuska_sk Re: Dlaczego nie używają maszyn czyszczących 30.08.12, 10:20
            Dlaczego nie mają maszyn?
            Już Ci odpowiadam. Bo firma ich nie ma - dlaczego nie ma? - Bo jest to firma z przetargu, która daje "dumpingowe" ceny, żeby przetarg wygrać. A przetargi są zazwyczaj tak skonstruowane, że liczy się 100% ceny, a nie jakość usługi. Przy takich stawkach ciężko kupić środki, co dopiero maszyny... Ale firmy takie umowy z zaniżonymi kosztami podpisują z radością, że nie zapłacą dużo.
            Tak jest z większością przetargów. Podobnie jest przy budowie dróg.
            • Gość: czytelnik Dlaczego jest syf? IP: *.zanet.pl 30.08.12, 11:44
              Piszesz bzdurki, że aż strach patrzeć, co jeszcze mądrego napiszesz. Przetarg trzeba umieć napisać. Mitem jest, że chodzi tylko o cenę! Moja droga, jakoś w KZK GOP potrafili niedawno napisać przetarg taki, żeby samochód dla prezesa nie był najtańszy? Ba! Tam była skórzana tapicerka. Więc wystarczy w przetargu zaznaczyć, że firma sprzątająca ma dysponować specjalistycznym sprzętem typu: .... I tu wymieniamy jaki. Proste?
              • noducks Re: Dlaczego jest syf? 30.08.12, 13:23
                A ja mysle, ze zaczac trzeba od apelu do miejscowych i przyjezdnych zeby nie syfic.

                w singapurze kara za np. grafitti to krotka odsiadka, kara chlosty i kilka tysiecy dolarow grzywny. za rzucenie papierka mozna sie rozstac z setka zielonych, a wyrzucenie gumy to co najmniej piec stow (nie mowiac o tym, ze gumy i to tylko z witaminami mozna kupic tylko w aptekach a przy zakupie trzeba sie obowiazkowo wylegitymowac). i zgadnijcie co. nie ma syfu!
                • Gość: . Singapur czysty zgadza sie IP: *.dip.t-dialin.net 31.08.12, 09:28
                  ***** Ostatnio w Hongkongu doszlo do zadymy w U-Bahnie bo Chinczycy z Hongkongu,
                  zwrocili uwage dziecku z zodziny przybylej z glebi Chin,
                  ze w pociagu Metra nie mozna jesc kanapek (zgodnie z przepisami), bo to powoduje brud.

                  ****** Singapur jest wzorem czystosci, porzadku i wysokich kar za smiecenie.

                  ****** Po wypadku ICE (kilka lat temu) w Niemczech,
                  wyslano pracownikow kolejowych zakladow naprawczych do podobnego zakladu w Japonii.
                  Co sie okazalo:
                  w Japonii w tym zakladzie Niemcy zobaczyli idealny porzadek i czystosc.
                  Byli pozytywnie zaszokowani

                  ***** w Polsce, ... a dam sobie spokoj z (...)

                  Europa powinna uczyc sie porzadku od w/w krajow Azji wschodniej
              • dzikuska_sk Re: Dlaczego jest syf? 10.09.12, 14:00
                Jeśli chodzi o samochód prezesa KZK GOP to może można było napisać przetarg odpowiednio, ale równie odpowiednio dało się napisać przetarg na tramwaje dla naszych miast, w których nie ma klimatyzacji.
                Akurat z własnego doświadczenia wiem jak wyglądają niektóre przetargi na sprzątnie, wiem jakie firmy w nich startują, i wiem jakie wygrywają.
                Teoria bywa różna od praktyki w znaczącym stopniu - to też jest proste.
      • Gość: babajaga Re: Dworzec nowy, ale kolej nie radzi sobie z bru IP: *.tktelekom.pl 30.08.12, 09:27
        @aniaanula911, to nie kolejarze sprzątają dworzec, ale prywatna firma, zatrudnili samych leserów, rotacja wśród pracowników jest bardzo duża, to co się dziwić.
      • Gość: Europejczyk To było pewne od początku IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.12, 01:14
        To było pewne od początku kiedy zapadła decyzja, aby po pierwsze na powierzchni peronów położyć betonowa tandetę - która chłonie brud jak gabka i jest nie do domycia, a po drugie, że nie będzie hali peronowej - tylko prymitywne wiaty.
        Kto był np w Londynie - widział, że jest tam kilkanaście dworcy - niemal na wszystkich perony znajdują się w przeszklonych halach, a niektóre z nich są wyłożone marmurami (!) Takie perony łatwiej utrzymać w czystości nie mówiąc już o względach estetycznych i wygodzie podróżnych.
        W Polsce i Katowicach taki dworzec przekracza granice percepcji PKP i Uszoka z małym ciasnym rozumkiem.
        www.londyn.webd.pl/Dworce_111.html
    • ryba-966 Dworzec nowy, ale kolej nie radzi sobie z brudem 30.08.12, 08:24
      Jest brudno, bo korzystający z dworca śmiecą i brudzą (guma do żucia powinna się znaleźć w koszu , a nie na chodniku), z drugiej strony użyto materiałów takich a nie innych! Całą wyliczankę należy zakończyć ostatnim elementem - mentalność zarządcy dworca! Jakim cudem jest sprzątane, skoro jest brudno? Sprzątane jest w formie faktury dla firmy. Nadzór wymaga wysiłku, a podpis pod opłatą to machnięcie długopisem.
      • Gość: PeKaES "Jest brudno, bo korzystający z dworca śmiecą IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.12, 11:16
        i brudzą".

        Czy brudzą bardziej, niż osoby odwiedzające galerie handlowe? Bo tam na ogół jest czysto i nawet ładnie pachnie. Czy korzystający z dworca to jakaś inna, gorsza (bo brudniejsza) odmiana Polaków?
        W normalnych krajach jak ktoś naśmiecił - to serwis sprzątający sprząta. Jak ktoś jest brudniejszy niż najbardziej tolerancyjna na brud norma przewiduje - to go ochrona nie wpuszcza albo go siłą wyprasza. W Państwie Pekapowskim jest to jak widać niemożliwe.
    • c27-a Syf tylko na dworcach? 30.08.12, 08:26
      Syf w Polsce jest wszędzie. Polacy do czyścioszków niestety nie należą. Jak na starym dworcu przez 20 lat syf nie przeszkadzał to dlaczego teraz ma być inaczej? O takie my Polskie walczyli. I Lechu skakał przez płot. Najważniejsza kasiora w kieszeni a reszta to pryszcz.
      • Gość: asd Galerie handlowe są zazwyczaj czyste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.12, 12:05
        Galerie handlowe są zazwyczaj czyste. Ludzie tam żrą, depczą, nanoszą brud z dworu, ale zarządcy (zagraniczne firmy) potrafią sobie z tym poradzić. Jeżeli chodzi o PKP to jest to choroba "niedasię"
        • Gość: srata tata Re: Galerie handlowe są zazwyczaj czyste IP: *.dynamic.chello.pl 07.09.12, 13:59
          Dawno nie ma już PKP !!! Teraz (jeszcze) istnieje PR.
          Przewozy Regionalne – polskie przedsiębiorstwo transportowe, prowadzące działalność w zakresie pasażerskich przewozów kolejowych.
          Powstało przez formalne wydzielenie z Polskich Kolei Państwowych. Przedsiębiorstwo należy obecnie do samorządów województw (Przewozy Regionalne Śląskie do Samorządu Śląskiego)
          Na Śląsku działają równolegle Koleje Śląskie, które niebawem zastąpią P.Regionalne Śląskie.
          Czystość dworca leży zatem w gestii Samorządu Śląskiego a ,że nie radzi ON sobie to widać słychać i czuć.www.youtube.com/watch?v=Id9eTGXs7P0ś
          Pewnie bezrobotni , bezdomni nie mogą się doczekać na otwarcie izby posiedzeń i wysikań.
          Może Radni mogą ich zatrudnić do sprzątania,pilnowania czyli do współpracy.
          Pora zacząć rozpylać fiołki coby Śląsk nie wywoływał wśród przypadkowych przejezdnych i gości tzw obrzydzenia brudem i smrodem ,bo to świadczy o nieudolności sprawujących władzę na tym śląskim kąsku świata.
    • wiciu7 Dworzec nowy, ale kolej nie radzi sobie z brudem 30.08.12, 08:29
      Proponuję rozwiązać i sprzedać PKP i pozwolić realizować ich usługi ludziom, którzy są lepsi w zarządzaniu i chcą zarabiać pieniądze.
    • Gość: załamek Re: Dworzec nowy, ale kolej nie radzi sobie z bru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.12, 08:39
      Odpowiadając na pytanie końcowe artykułu. Dlaczego kolejarze nie dostrzegają brudu na dworcach?

      Odpowiedź jest prosta. Brudny człowiek nie widzi brudu w swoim otoczeniu. Mówiąc inaczej. Kolarze to brudasy w pracy i po pracy.
    • mirafas Dworzec nowy, ale kolej nie radzi sobie z brudem 30.08.12, 08:40
      Zlikwidować i zaorać kolej, nie nadają się do niczego - nie potrafią ani zorganizować przewozu ani nawet zadbać o czystość. Ciekawe czy w swoich domach też mają syf? Żenua...
    • Gość: zrobiliśmysekuku Re: Dworzec nowy, ale kolej nie radzi sobie z bru IP: *.opera-mini.net 30.08.12, 08:43
      Nie ma Kolejarzy. Są geszefciarze. To widać, słychać i czuć.
    • hannes_k Powtarzałem w kółko.... 30.08.12, 08:58
      Powtarzałem w kółko, że stary dworzec był całkiem dobry, należało go jedynie WYSZOROWAĆ i UPORZĄDKOWAĆ no i naturalnie wyremontować perony i przejścia. Wszyscy (prawie) jednak krzyczeli, że stary dworzec jest brudny i śmierdzący. Argument o tym, że nowy, jeśli nie będzie sprzątany, też zarośnie brudem i będzie "brudny i śmierdzący" jakoś nie przekonywał.
      No to teraz macie: ohydny blaszak z tandetnych materiałów, który jeszcze nie zaczął dobrze funkcjonować, a już jest brudny, a za chwilę będzie również śmierdzący.
      Najważniejsze jednak, że wybudowano kolejnego hiperpotworka w najlepszym punkcie miasta zaśmiecając go na wieki wieków amen.
      • Gość: sqro Re: Powtarzałem w kółko.... IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.12, 11:38
        >Wszyscy (prawie) jednak krzyczeli, że stary dworzec jest brudny i śmierdzący.

        Nie to wielbiciele betonizmu, zgodnie z wytycznymi erystyki upatrzyli sobie to jedno stwierdzenie i z lubościa je atakowali jakoby ono jedno wyczerpywało wszystkie mankamenty ówczesnego betonowego straszydła
        • Gość: tomek Re: Powtarzałem w kółko.... IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.12, 18:29
          Gość portalu: sqro napisał(a):

          > >Wszyscy (prawie) jednak krzyczeli, że stary dworzec jest brudny i śmierdzą
          > cy.
          >
          > Nie to wielbiciele betonizmu, zgodnie z wytycznymi erystyki upatrzyli sobie to
          > jedno stwierdzenie i z lubościa je atakowali jakoby ono jedno wyczerpywało wszy
          > stkie mankamenty ówczesnego betonowego straszydła.<

          Z wyższymi kopiami 16 kielichów o grubszej powłoce i takiejsamej fakturze, z betonową waginą, 3 kondygnacyjnym podziemiem na 1500aut i 3 przystanki autobusowe, betonizmu jest tam teraz jakieś 10 razy więcej niż poprzednio. A po dodaniu gazobetonowej obudowy i wszechobecnej kostki betonowej to może nawet 20 razy więcej. Brudu też będzie odpowiednio więcej, jeśli go już widac na ledwo co skończonych powierzchniach. Jak się zdupcą ruchome schody, to mankamenty przy wydostawaniu się z przystanków i parkingów w katakumbach też będą znacznie bardziej dokuczliwe. Dla zapewnienia dojazdu do hipermarketów niszczy się rynek i całe centrum. I to jest dopiero mankament !!!
          Oczywiście pan hannes_k nie był jedyny, który powtarzał, że burzenie dworca to szkodliwy bezsens. Mozna go było wyczyścić i zaadaptować do odpowiednich standartów. Mozna było usunąc szpetną estakadę i rozwiązać inaczej wejście na dworzec. Mozna było szpetne oficyny kamienic na 3 maja zasłonić jakimś ładnym obiektem , choćby nawet galerią handlową. Wszystko to można było zrobić 5 razy taniej, zachowując archtektoniczną i urbanistyczną harmonię i komunikacyjną funkcjonalność centrum miasta.
          Pisała o tym zarówno większość dziennikarzy (agitatorem wyburzenia był chyba tylko p Smolorz), większość internautów, a przede wszystkim przeciwnikami wyburzenia byli wybitni architekci, urbaniści , konstruktorzy, konserwatorzy zabytków, historycy sztuki i architektury.
          Zwolennicy wyburzenia byli znacznie mniej liczni,za to bardziej wpływowi i zamożni. Byli to:
          1.) Zarządcy PKP z Warszawy i ich lokalne przydupasy. Za komuny nie wiadomo czemu zostali uwłaszczeni placem z przystankami miejskich autobusów (pozostałym po wyburzeniu katowickich kamienic). Postanowili sprzedać prywatnej firmie ten katowicki plac , jak czapkę która gore na złodzieju. Do zasyfienia odbudowanego 5 razy mniejszego dworca i do zasyfienia tuneli, peronów i pociągów, ci ludzie dopuszczą tak samo jak do zasyfienia poprzedniego dworca.
          2. Inwestor hipermarketów,firma Neinver. Jej psim prawem i obowiązkiem jest zarobić na tej inwestycji. Z parkingiem na 1500 aut, sąsiedztwem węzła kolejowego, i autobusowego, przestawieniem na koszt miasta linii tramwajowych, dopasowaniem rynku i całego centrum dla dojazdu do galerii , Neiver ma pełną gwarancję szybkiego zwrotu nakładów. Wystarczy porównac zarobki SCC w miejscu gdzie nie ma ani dworca kolejowego ani autobusowego, a parking ma najwyżej 1000 miejsc.
          Harmonia architektoniczna ani czystość Katowic ich nie obchodzi. Zarząd Neinver Polska mieszka w Warszawie,a zarząd Neinver bodajże w Hiszpanii.
          3. Zarządy firm projektujących i realizujacych wyburzenia i odbudowę dworca , budowe galerii i wszystkie potrzebne adaptacje w mieście. To firmy i dostawcy z Austrii, Szwecji, Warszawy,
          Krakowa i wielu innych miast. Udział firm miejscowych to zupełny margines.
          4.Prezydent i Zarząd Miasta i podłegłe im urzędy. W normalnym trybie prawnym,dysponują wszelkimi instrumentami dla określania warunków zabudowy, zatwierdzania bądź odrzucania Projektów Budowlanych wyburzeń, zatwierdzania bądź odrzucania Projektów Budowlanych nowych realizacji. Ich odpowiedzialność za efekt jest największa , bo ich statutowym obowiązkiem jest dbać i harmonijny ROZWÓJ miasta, a nie o jego chatoczny REGRES.
    • Gość: oszuk Nie mam więcej pytań... IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.12, 09:02
      Nie mam więcej pytań:

      farm8.staticflickr.com/7125/7447566404_747462fd3e_z.jpg
      • rangerek Re: Nie mam więcej pytań... 30.08.12, 10:06
        omfg

        natomiast to tylko świadczy o braku kultury albo o braku popielniczek :D:D
    • Gość: hartmann Re: Dworzec nowy, ale kolej nie radzi sobie z bru IP: *.play-internet.pl 30.08.12, 09:12
      Bo ogólnie, Polacy, i inne narody ze wschodu jak Ukraińcy czy Rosjanie to brudasy. Wystarczy przekroczyć granicę w Zebrzydowicach albo w Zgorzelcu tam i z powrotem, żeby sobie szybko to porównać. Kiedy przychodzę do typowo polskiego domu to z powierzchownie jest niby posprzątane tzn. brud jest upchany gdzieś po kątach. Jak się zajrzy w taki kąt albo pod przysłowiowy dywan, to ten upchnięty brud ma ochotę wyskoczyć.
      • Gość: robuś Re: Dworzec nowy, ale kolej nie radzi sobie z bru IP: *.tktelekom.pl 30.08.12, 09:47
        nie ma "przysłowiowego dywanu". po cholere ty chodzisz do tych brudasów, jak ci się nie podoba.
        a co do peronów to macie racje, sam widziałem, jak kolejarze chodzili po peronach i brudzili, oni tak mają nasyfić i zostawić, a później czystoszki pasażerowie cierpią....
      • noducks Re: Dworzec nowy, ale kolej nie radzi sobie z bru 30.08.12, 13:29
        po prostu zamien znajomych z tej bandy brudasow z ktora sie zadajesz na porzadnych ludzi.

        i nie daj boze nie wyjezdzaj za granice, bo jesli wejdziesz kiedys to przecietnego domu angielskiego, francuskiego, o wloskim juz nie wspominajac - moze to juz byc dla ciebie za wiele
    • Gość: Bebok Re: Dworzec nowy, ale kolej nie radzi sobie z bru IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.12, 11:17
      Zburzyć! Koniecznie zburzyć i zbudować nowy! I tak co rok-dwa.
    • Gość: gosc Bo Polacy brudna hołota... IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.12, 12:08
      Ci dbający o higienę i wrzucający śmieci do kosza a nie na chodnik czy do lasu, to zdecydowana mniejszość, a już na Śląsku szczególnie. Wystarczy popatrzeć na chodniki, klatki schodowe, wnętrza samochodów, czy wsiąść latem do tramwaju. Smród niemytych ciał i przepoconych ciuchów wykręca nozdrza, a brudne łapska z zagrzybionymi szponami zniechęcają do trzymania się czegokolwiek. Rodzimi Ślązacy zawsze słynęli z czystości, ciągłego mycia okien i wykrochmalonych strojów. Niestety zbieramy pokłosie "zsyłki" do kopalni, kiedy to z całej Polski, wagonami zwożono więźniów, ludzi bez zawodu, ba nawet bez ukończonej podstawówki. Z zabitej dechami wiochy przyjeżdżali do kopalni "odsłużyć wojsko" i bez zawodu, bez wysiłku zarobić niezłe pieniądze. Cały margines społeczny, który naraził się prawu, kończył na Śląsku. Czego więc oczekiwać - kultury, higieny, wykształcenia? Trzeba pokoleń, żeby w tak dużej aglomeracji, proporcje marginesu do wykształconego i rozwojowego społeczeństwa się odwróciły. Póki co, kto może, to stąd ucieka. Popatrzcie sobie na "szary tłum" uliczny w podobnych miastach: Wrocławiu, Poznaniu, Łodzi, a potem porównajcie z tym, co widzicie w Katowicach czy Bytomiu.
      Jak do tego dołożymy to, że komuna ma się tutaj dalej dobrze, a na stołkach w spółdzielniach, kopalniach, na kolei, zasiadają dalej ci sami ludzie, powiązani układami od kilkudziesięciu lat to, czego oczekujecie. Wszystko się wali, bo nie ma zarzadzania, a jest dojenie kasy. Niegramotny prezydent z nadętym ego, i jego wice - skostniała emerytka od potakiwania, dalej na posadzie i w kilku radach nadzorczych (podobnie prezydent) dobija do emerytury kilkadziesiąt tys./msc. Jak tacy ludzie mogą rozwijać miasto? To betony umysłowe, które kochają władzę i kasę. Wystarczy wejść do jakiejś publicznej instytucji i po pracownikach poznamy, jaki tam jest szef. Kiedyś mieliśmy okazję poznać dyrektora Kolei, czy dworca w Katowicach - nawet nie wiem dokładnie, nie ma różnicy, bo to porażające, żeby taki prymitywny prostak miał zarządzać taką instytucją, a jednak "zarządzał". Zobaczcie szefów instytucji budżetowych - to jest skamielina.
      Kreatywni, mądrzy ludzie uciekaj, bo nie mają tu szans ani na rozwój, ani tym bardziej na prace. Chyba, że są czyjąś ciotką, albo szwagrem.
      • noducks Re: Bo Polacy brudna hołota... 30.08.12, 13:34
        wasserpoloki zawsze slynely z czystosci.

        "Górnoślazak się najczęściej nie myje, pozostawiając tę troskę niebu; niekiedy jego ciało zostaje uwolnione od brudu przez ulewny deszcz. Różnego rodzaju robactwo, szczególnie wszy, jest częstym gościem na jego ciele. Tak samo wielka jak to niechlujstwo jest bierność ludzi, niechęć do wysiłku umysłowego i fizycznego, skłonność do próżniactwa albo raczej do pozostawania w próżniactwie, co w każdym wolnym, przyzwyczajonym do pracy człowieku budzi raczej litość niż wstręt".



        Rudolf Ludwig Karl Virchow (ur. 13 października 1821 w Schivelbein, obecnie Świdwin, zm. 5 września 1902 w Berlinie) – niemiecki patolog i antropolog, w latach 1849-1902 profesor uniwersytetów w Würzburgu i Berlinie.
        • Gość: jajaJakbaryty Bo Polacy brudna hołota... IP: *.rudcom.pl 30.08.12, 13:45
          największy syf jest na peronach , przy których wałęsają się podróżni z i do Bielska, to samo w wagonach, w dni robocze, bowiem gorole....yytresowali swinie, kupili sobie psy
          I w pustych slow swiatyni stawiaja oltarz krwi
          Zawodzi przed balwanem polslepy kaplan-lgarz
          I kazdym nowym zdaniem hartuje pancerz nasz
    • swoboda_t Dworzec nowy, ale kolej nie radzi sobie z brudem 30.08.12, 16:03
      Do niedawna można było tłumaczyć, że nie widzą brudu na dworcu, bo przez uwalone szyby wieżowca DOKP przy Spodku w ogóle niewiele widać. Teraz aktualne jest tłumaczenie o firmie sprzątającej, która wykonuje swoją pracę. Jasne, widzimy jak wykonuje.
      • Gość: Ada Re: Dworzec nowy, ale kolej nie radzi sobie z bru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.12, 21:24
        Teraz widzą jeszcze mniej, bo siedzibę zakładu PLK przenieśli do Sosnowca. :)

        Ktoś wyżej pisze, że to wina starych dyrektorów. Zdaje się, że redaktor Głogowski pisał, że dyrektor z Sosnowca, który odpowiada za czystość na katowickich peronach, jest przed czterdziestką.
    • pacynka0258 Dworzec nowy, ale kolej nie radzi sobie z brudem 30.08.12, 16:07
      Bo to jest Polska.
    • kapitan.kirk Dworzec nowy, ale kolej nie radzi sobie z brudem 30.08.12, 16:45
      No to w czym problem? Jeszcze trochę się zabrudzi, to się go po prostu wyburzy i postawi nowy, tak jak ostatnio. A za parę lat znowu, i jeszcze raz...

      Cóż, na razie zarządcy dworca są mniej więcej na tym samym etapie, co Europejczycy pod koniec XVIII wieku - tj. już zauważyli, że aby być czystym, dobrze jest się umyć; ale jeszcze jeszcze nie doszli do tego, że nie wystarczy zrobić tego jeden raz w życiu, tylko od czasu do czasu trzeba tę czynność powtarzać. Dobre i to; w końcu - jak mawiali starożytni oberszlezjerzy - Kattowitz non uno die aedificata est...

      Pozdrawiam
      • Gość: pasażer Re: Dworzec nowy, ale kolej nie radzi sobie z bru IP: *.ngm.net.pl 30.08.12, 22:01
        Co tam brud, który jak się chce można usunąć. Najgorsze jest to jak wejść na peron po schodach z ciężką walizą, nie mówiąc o niepełnosprawnych pasażerach. To jest skandal, że wydaje się miliony a dworzec nie jest przyjazny pasażerom. Dlaczego nie ma ruchomych schodów na perony, które już istniały w XX wieku a obecnie nikt o nich nie pomyślał. Tak naprawdę to dworzec powstał przy okazji budowy galerii. Wziął górę minimlizm !!!
    • pandzik Dworzec nowy, ale kolej nie radzi sobie z brudem 30.08.12, 20:20
      "Pytanie: Dlaczego kolejarze nie dostrzegają brudu na dworcach?"

      Źle postawione. Powinno brzmieć - Dlaczego Polacy syfią wszędzie naokoło siebie, a potem mają pretensje do innych?
      Brud nie bierze się z powietrza, moi drodzy.
      • Gość: PeKaES "Dlaczego Polacy syfią wszędzie naokoło siebie, IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.12, 13:53
        a potem mają pretensje do innych? Brud nie bierze się z powietrza, moi drodzy."

        Czy Polacy w centrach handlowych to jacyś wyjątkowi Polacy, niesyfiący naokoło? Czy czystość w galeriach bierze się z powietrza?
        • Gość: śląskie powietrze Re: "Dlaczego Polacy syfią wszędzie naokoło siebi IP: *.dynamic.chello.pl 07.09.12, 14:14
          > Czy czystość w galeriach bierze się z powietrza?

          W powietrzu też są zanieczyszczenia .
          Na Śląsku jest więcej brudu niż w pozostałych regionach.
          To oznacza , że trzeba więcej sprzątać, częściej myć, inaczej grozi epidemia .
          Samorządy chyba mają świadomość tego a więc panowie i panie z miasta do roboty!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka