wilym
22.07.04, 16:22
22 lipca
basz 21-07-2004 , ostatnia aktualizacja 21-07-2004 21:50
73 lata temu, 22 lipca 1931 r. o godz. 5.45 rano, z westybulu dworca
osobowego w Katowicach zbiegł więzień. Był nim, odsiadujący 2-letnią karę za
działalność komunistyczną, były poseł na II Sejm Śląski Józef Wieczorek z
Lipin.
Zdumieni podróżni widzieli, jak uciekał przez tory kolejowe w kierunku ul.
Wojewódzkiej. Miał on odjechać pod eskortą do centralnego więzienia we
Wronkach. Krążyły pogłoski, że ucieczka była przygotowana przez towarzyszy
Wieczorka, którzy stworzyli sztuczny tłok i odcięli drogę pogoni. Ta zaś, że
na dworcu było dużo ludzi, nie mogła użyć broni palnej.
W tym czasie:
Liczący sobie po 16 lat Aleksander Kazik i Bogdan Drzewiecki z Sosnowca,
korzystając z telefonu instytucji, gdzie byli gońcami, dzwonili do
miejscowych kupców i wzywali ich na policję. Posterunek był oblężony przez
kilka dni, ale w końcu trafili tam także młodzi żartownisie.
W Katowicach spadały z nieba słodkie przysmaki. To fabryka czekolady Goplana
wynajęła samolot, z którego dla reklamy zrzucano smakowite cukierki.
Na granicy z Niemcami pojawiły się ogromne napisy w językach polskim i
niemieckim: "Praca dla wszystkich. Także dla powstańców śląskich".
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35067,2190611.html