Dodaj do ulubionych

Koszmar w katowickim gimnazjum

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 22:36
Temu "sprawcy" ktoś dorosły powinien porządnie do d.. nakopać. Głupi pedał:(
Obserwuj wątek
    • Gość: mama Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.silesia-region.pl 01.02.05, 08:01
      Popieram i gratuluję odwagi rodziców. Trzeba niekompetentną dyrekcję i
      nauczycieli pozbawic stanowisk aby nasze dzieci nie miałay z nimi żadnego
      kontaktu. Dla niektórych dyrektorów wazne jest tylko stanowisko a nie dobro i
      ochrona dziecka. Ogólnie tolerowane jest chamstwo. Uczciwy rodzic jak się
      odezwieto jeszcze na niego pani dyrektor znajdzie innych rodziców, którzy
      wymierzą mu sprawiedliwośc i pokażą mu gdzie jest jego miejsce. Doświadczyłam
      tego już w.......przedszkolu też w Katowicach. Sympatyczne przedszkole Wesoła
      Ludwiczka - pani dyrektor straszyła mnie sądem bo stanęłam w obronie swojego
      dziecka. Skandal. Ale wygrałam bitwę.
      • Gość: lou Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.technologic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 11:41
        Szanowna Pani Mamo Pani nawet nie wie co pisze! Przy Pani podejściu do sprawy
        i z góry osądzaniu nauczycieli , mam wyrobione zdanie o wychowaniu a raczej
        braku wychowania Pani dziecka! Za moich czasów nauczyciel to była ŚWIĘTOŚĆ! i
        właśnie dlatego że nie macie najmiejszego poszanowania do ludzi którzy spędzają
        z waszymi dziećmi więcej czasu niż Wy sami , to Wasze dzieci wchodzą Wam, im
        i sobie na głowę. skoro Pani dziecko słucha Pani komentarzy na temat osób,
        które powinno otaczać pełnym szacunkiem to nie zdziwie sie kiedy pewnego
        pieknego dnia Pani ukochany synuś / córusia dostanie wezwanie na Policję nie
        jako świadek ale jako oskarżony, bo co dla niego jest świętością? kościół ?
        wątpię ., szkoła - cha cha cha!!!- rodzice? hm.... do czasu....
        • Gość: louII Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.katowice.agora.pl / *.katowice.agora.pl 01.02.05, 13:15
          O czym ty piszesz czlowieku?!
          Znam taka szkole w ktorej nauczyciele gadaja przez komorki na lekcji,jedza
          sniadanie albo wysylaja dzieci do sklepiku w czasie lekcji i bezczelnie zra
          ciastka w czasie kiedy ten niedobry uczen ma sie uczyc...Czy to sa pedagodzy?!
          Zalosne,panie obronco...
          • Gość: lou Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.technologic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 13:59
            a ja z kolei znam takie szkoły gdzie uczniowie grożą nauczycielowi w momencie
            kiedy on chce mu wlepic niedostateczny na polrocze za jego nieuctwo.Człowieku -
            obronco uczniow, bronię nauczycieli , bo wam sie wszystkim w glowach
            poprzewracalo z tymi wymaganiami względem nich A co do Pańskiej znajomosci
            szkół to jest to świetny materiał na kolejny żałosny artykuł pani Katarzyny
            Piotrowiak, w którym jako fachowiec obiektywnie opisze oburzającą sensacyjną
            informację o wysyłaniu dzieci do sklepu przez tych wstretnych niegodziwych
            nauczycieli . Tylko nie zapomnij dodac ze rzecz dzieje sie (jak zwykle )
            w ...gimnazjum nr 13
            • Gość: marena Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.spokonet.com / *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 21:08
              Odpie..sie od naszej szkoły pie..u!!!!!!!! Nikt nie wie co sie tam dzieje
              a macie najwięcej do powiedzenia wkurza mnie to!! To nie chodzi jacy my jesteśmy
              ino jak nas starzy wychowali co wy myślicie że wasze dzieci nie robią podobnych
              rzeczy? Ha! Śmieszne nbie znacie ich tak jak znają ich nauczyciele
      • Gość: tekla Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 01.02.05, 18:16
        Wow , gratuluje zwyciestwa.... ciekawe czy bylo ono odniesione kosztem swojego , zapewne
        przecudnego i przezdolnego dziecka, jak to, opisane powyzej...i tak bezmyslne....i Pani mowi, ze to
        odwaga??? no zalezy jak na to spojrzec...odwaga jest zaczac wspolpracowac z wychowawcami i
        nauczycielami,pomagac im, a nie tylko na nich pluc!!!! zapewne bezstresowe wychowanie kiedys
        odwroci sie przeciwko takim "odwaznym"rodzicom...oby... pozdrawiam serdecznie:)
    • Gość: Ktosiek Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.katowice.agora.pl 01.02.05, 09:42
      Polecam zajrzec do pdstawowek...na poczatek SP67...
    • Gość: yan Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.ifd.uni.wroc.pl 01.02.05, 09:48
      Lubie taki tekst :"czesciowe zaniedbanie obowiazkow". Ciekawe jak w wykonaniu
      tej pani wyglada calkowite zaniedbanie obowiazkow ? Kiedys byly szkoly dla
      takich bydlakow, ktorzy nie umieja sie zachowywac. Uwazam, ze trzymanie
      dranstwa w normalnych szkolach wcale nie sluzy tym bandytom. Trzeba miec
      mozliwosc usuwania ze szkol, moze wtedy gowniarz nie czul sie tak bezkarny.
      • Gość: nauczyciel Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 01.02.05, 17:49
        to najpierw , szanowny Yan-ie zorientuj sie w prawie i oswiec nas, nauczycieli, jak takiego ucznia
        usunac???? chyba malo znasz rzeczywistosc...i prawo...najlepiej krytykowac ale jak przyjdzie co do
        czego... Rodzice zazwyczaj maja wiele do powiedzenia, ale u sasiadki na kawie, ale jak przyjdzie do
        pomocy w szkole, przy chociazby dyskotece, udziale w spotkaniach czy organizacji czegokolwiek to
        znikaja jak kamfora, wszyscy nagle pracuja ciezko 12 godzin i niestety nie maja czasu, kasa na tzw.
        Rade Rodzicow????? zapomnij.... nie ma nawet 10 zl na polrocze, bo nie ma pracy i nagle wszyscy zyja z
        zasilku... ale wymagania wielkie, nagrody na koniec roku, darmowe ksera itp itd...drogi
        krytyku...najpierw pomysl, poczytaj, zorientuj sie w temacie, a potem wyrazaj oparte na faktach a nie
        na poboznych zyczeniach opinie ... "trzeba miec mozliwosc" jak to powiedziales - my, nauczyciele
        takich mozliwosci nie mamy i nikt nam takich uprawnien nie daje, no chyba ze ktoregos z nas zarzna
        kiedys w szkole, to moze bedzie wlasciwy powod...teoria jest piekna, ale zbyt daleka od
        rzeczywistosci... nalezaloby chyba ja wreszcie dostosowac do realiow dnia dzisiejszego .....
        pozdrawiam
    • Gość: obiektywna Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.77.classcom.pl 01.02.05, 10:16
      No i mamy potwierdzenie Proszę Państwa, że Dziennikarze/pseudo-dziennikarz e/
      muszą ciężko pracować nad produkowaniem wysnutych sensacji.!!!!!!!!!!!!!!!!
      Pani droga autorko tych informacji, zapraszam Panią uprzejmie na tydzień pracy
      z młodzieżą z Szopienickiego Gimnazjum.

      Myśle, że nadaje się Pani do gazety "Fakt" nie do Wyborczej, to jest moja
      obiektywna opinia.
      Oświaczam, iż nie jestem nauczycielem tej szkoły.Miałam sposobność poznac prace
      kadry tego Gimnazjum i stwierdzam, że uczyniono tym opisem pedagogom
      SZOPIENICKIEGO GIMNZJUM dużą niesprawiedliwość.
      Drogie mamy SPÓJRZCIE NA TO KOGO WYCHOWUJECIE W ZACISZU SWOICH
      DOMÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Wydaje mi się, że zrezugnuje z kupna tej gazety(Gazety Wyborczej), chciałabym
      uzyskiwać rzetelne, potwierdzone i chodz troche obiektywne
      informacje!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Pozdrawiam uczniów i pedagogów Gimnazjum w Szopienicach numer 13, życzę
      powodzenia i wytrwania w tej nierównej WALCE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: LOU Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.technologic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 11:02
        Popieram moją przedmówczynie! Gonitwa za tanią sensacja marnych pisarzyków
        doprowadza do tego ,że pedagodzy tracą resztę szacunku nawet u rodziców ( bo
        uczniowie juz go dawno nie mają). Zresztą co sie dziwić , przykłąd idzie z
        góry. Drogie mamy! szkoła nie jest od wychowywania tylko od kształcenia, od
        wychowywania jest DOM i RODZICE. trzymajcie swoje bachory w ryzach! ,
        zwracajcie uwage na to co robią i z kim sie zadają. Tępic należy nie
        nauczycieli ale uczniów , bo z roku na rok w szkołach jest wiecej patologi
        aniżeli poprawnie się wysławiających! Wam się wydaje , że rola wasza ogranicza
        się do spłodzenia i urodzenia, natomiast wychowanie waszych potworków
        pozostawiacie... odziwo SZKOLE! nie za duże wymagania?ba! i pretensje! nie na
        darmo jest stare chińskie powiedzenie "obyś cudzie dzieci uczył" Droga mamo
        skandalistko! Skoro w tej szkole źle się dzieje to wynajmijcie ochronę,
        prywatną policję bo wasze dzieci muszą się bronić przed....WASZYMI DZIEĆMI! A
        pani autorce artykułu życze więcej oleju w głowie bo wiem, , że ciężko się
        żyje z wierszówki i nie ważne co się pisze byle limit wyrobić , ale taką
        bazgraniną daleko Pani w swoim fachu nie zajdzie.
      • Gość: POSZKODOWANY Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.05, 14:08
        twoja opinia jest bardzo MYLNA!!!!!
    • Gość: obiektywna Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.77.classcom.pl 01.02.05, 10:34
      To raz jeszcze Ja:)
      Panowie POLICJANCI, no cóż mała "wtopa", ależ to nie ostatnia!!!!!!!, prawda?
      nio?


      No niebardzo się przyłożyliście na tym Komisariacie w Szopienicach do
      postępowania w tej sprawie, że nie dowiedziała się o tym MAMA.SKANDAL!!!!!
      Ładnie panowie zwalać całość winy za niepowiadomienie rodziców na szkołę?
      hm......
      Słabo się postarał Pan z nielatów, no to proszę poinformować nas tu wszystkich
      co pan zrobił w tej sprawie? moim zdaniem z rodzicami konecznie
      powinien........... Pan drogi policjancie się porozumieć, czy nie mam
      racji?????.
      No wygląda mi na to,że jest to niedopełnienie obowiązków oj..................,
      no to tyle .
    • Gość: rzawy Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 01.02.05, 10:55
      ludzie chodziliscie do szkół przyklasztornych? w waszych było inaczej?może
      czasy inne ale ja pamietam mnóstwo takich przypadkow,odkryli ameryke tym
      artykułem
    • Gość: misiek Sensacja stulecia, potrzebna interwencja sił ONZ IP: *.gronet.pl / *.gronet.pl 01.02.05, 12:05
      Rzeczywiście o tym zdarzeniu powinny pisać wszystkie agenzje, cała dyrekcja
      szkoły podać się do dypisji że wszystkiego nie wie i nie stoi i nie trzęsie się
      nad każdym uczniem, a do szkoły powinny przybyć siły rozjemcze ONZ
    • Gość: krol olch Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 12:41
      najpierw rodzicom wpiepszyc a potem dzieciom, bo to co jest teraz w szkolach to
      jest chore, ale jak sie zwroci uwage to mamusie" moj syn to jest niemozliwe".
      Jeszcze troche to w szkolach beda uzbrojone patrole, tego chcemy? jesli w domu
      dziecko nie czuje respektu to w szkole tym bardziej.
      • Gość: Marena [...] IP: *.spokonet.com / *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 21:03
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: md Na marginesie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 12:18
          Ciężko dojrzewasz Marena. Twoja wypowiedź niewiele wnosi do sprawy, że istnieją
          zbuntowane nastolatki każdy wie. Może jednak potrafisz wypowiadać się jaśniej?
    • Gość: ree Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.chello.pl 01.02.05, 17:45
      wspólczuję dziecku, znalazło się w trudnej sytuacji a reakcją rodziców jest zrobienie z tego przy pomocy pismaka publicznego przedstawienia. dziwi mnie , że chłopak zgłasza sie z tym do psychologa a nie opowiada o tym w domu, może rodzice nie rozmawiają z dziećmi, wolą z dziennikarzami, gdzie jest dziennikiarska rzetelność, gdzie wyczucie sytacji i delikatność, czy wszystko jest na sprzedaż
      • Gość: poe Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 01.02.05, 18:08
        Dokladnie!!!! "Pani Matka" chyba nie zdaje sobie sprawy z tego co zrobila swojemu Dziecku.... nie tedy
        droga do slawy....chyba na jej miejscu to przenioslbym to dziecie do innej szkoly, skoro tam tak
        okropnie traktuja uczniow... zreszta uczniowie uczniow... a nauczyciele na nic nie reaguja, nie chodza
        za kazdym , wspanialym dzieciatkiem i nie pilnuja na kazdym kroczku... Ludzie!!!! To jest chore!!!!
        Rodzice nie widza roznicy miedzy pojeciem kasztalcenia a wychowania... Wychowanie nalezy do nich...
        jezeli ktos nie potrafi, to niech sobie rybki kupi a nie plodzi dzieci...( chociaz rybek tez szkoda...)
        Pozdrawiam serdecznie mamusie-skandalistke he he he smiechu warte!!! wez sie kobieto za rozmowy z
        dzieckiem a nie szukanie slawy w tak upadlych gazecinach jak Wyborcza... gratuluje pomyslu!!! synus
        prawdopodobnie teraz dopiero sie dowie od swoich rowiesnikow....wspolczucie
        • Gość: POSZKODOWANY Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.05, 14:11
          JA SIĘ NIE PRZENIOSE DO INNEJ SZKOŁY BO TO NIE JA ZAWINIŁEM
          • Gość: Spoza Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.rybnet.pl 07.02.05, 14:30
            Gość portalu: POSZKODOWANY napisał(a):

            > JA SIĘ NIE PRZENIOSE DO INNEJ SZKOŁY BO TO NIE JA ZAWINIŁEM

            I MASZ RACJĘ. Proponuję małą powtórkę. Npisali;
            Gość: krol olch 01.02.2005 12:41
            najpierw rodzicom wpiepszyc a potem dzieciom, bo to co jest teraz w szkolach to
            jest chore, ale jak sie zwroci uwage to mamusie" moj syn to jest niemozliwe".
            Jeszcze troche to w szkolach beda uzbrojone patrole, tego chcemy? jesli w domu
            dziecko nie czuje respektu to w szkole tym bardziej.

            Gość: Radek 02.02.2005 03:09
            Przy powszechnym obowiązku szkolnym niezbędne są specjalne szkoły dla
            szczególnie trudnych uczniów. Niestety odpowiedzialni urzędnicy postanowili na
            tym zaoszczędzić, przez co normalne dzieci są skazane na towrzystwo wariatów i
            bandytów przed osiemnastką. Nie jest niczym szczególnym wyrośnięty, agresywny
            16-latek w klasie razem z 14-latkami. Ta baba moim zdaniem niepotrzebnie czepia
            się dyrekcji - przecież podjęto działania, aby chronić dzieci przed tym
            zboczeńcem. Jeśli można mieć jakieś pretensje, to do rodziców tego małoletniego
            zboczeńca, bo nawet w szkole oni SĄ odpowiedzialni za jego czyny.
            Mam jednak nadzieję, że organ prowadzący szkołę zapłaci ze sto tysięcy
            odszkodowania, to wreszcie ktoś pomyśli, żeby wyłożyć kasę na szkołę dla
            trudnych uczniów.
            TO TRUDNI UCZNIOWIE POWINNI OPUŚCIĆ SZKOŁĘ DLA ZWYKŁYCH DZIECI. Pozdrawiam LD


      • Gość: Poszkodowany Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.05, 14:05
        ja mam bardzo dobry kontakt z rodzicami
        • Gość: ziuta Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.kosa.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.05, 18:29
          Rzeczywiście masz bardzo dobry kontakt z rodzicami. Dlatego właśnie dowiadują
          się oni o Twoich problemach po kilku miesiącach i to w taki sposób. Współczuję!
    • Gość: he he he Zbawicielka w katowickim gimnazjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 19:13
      Byl juz jeden Zbawiciel, wiec szanowna Matko Polko!!! Daj sobie spokoj z tym
      ratowaniem (cyt.:Robimy to dla bezpieczeństwa wszystkich dzieci), wez sie za
      WYCHOWANIE!!!... Nauczyciel za Ciebie tego nie zrobi!!!! Rozmawiaj z
      Dzieckiem!!! To nie takie trudne...skoro zarzucasz brak kontaktu syna z osoba
      obcą, jaką jest psycholog szkolny, a sama z nim nie rozmawiasz???!!! Moze nie ma
      do Ciebie zaufania???... rozmowa, to zawsze lepsze od "pomagania" mu w taki
      sposób...
    • Gość: reee Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.chello.pl 01.02.05, 21:04
      co szkoła może zrobić z uczniami łamiącymi zsady i regulamin, jeśli nie chodzi do szkoły należy wezwac do wypełniania obowiązku szkolnego, jeśli jest to młodociany przestepca może lepiej by nie przychodził do szkoły. moim zdaniem trzeba zrezygnować z obowiązku szkolnego do 18 lat. ucznia mozna wtedy skreslic w uzasadnionych przypadkach z listy uczniów i gdy zmądrzeje i będzie chciał dalej sie uczyć niech poszuka sobie innej szkoły. takie rozwiązanie podziała dyscyplinujaco na uczniów tak jak bezrobocie zminimalizowało zjawisko picia alkoholu w pracy - lepiej niz najlepsze ustawy
    • Gość: Barbara Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 21:33
      Popieram tych którzy piszą że wychowanie powinno być w domu,a w szkole
      kształcenie
    • Gość: mg Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.crowley.pl 01.02.05, 23:03
      No cóż...W zasadzie trudno tu jeszcze coś dodać. Pani (tfu!!)redaktor jest
      chyba zdesperowana albo strasznie się nudzi...Jeste jeszcze możliwość, że po
      prostu nie stać ją na PRAWDZIWY artykuł, może trzeba by było pomyśleć o zmianie
      profesji??? Dziwi mnie, że przez grzeczność chyba nie wywalono tej osoby ze
      szkoły,dziwi mnie, że pani redaktor manipuluje sobie dowolnie nazwiskami
      pedagogów, "oszczędza" za to biednego ucznia i jego matkę - czy tylko tu należy
      zastosować ustawę o ochronie danych osobowych?? Ale nie ma się czego spodziewać
      po tak niskich lotów piśmiennictwie. Myśle sobie, że to wszystko i tak obróci
      się przeciwko owemu pokrzywdzonemu (a czy on jest taki nieskalany, to też nie
      wiadomo, gdyż nie łudźcie się rodzice, wasze pociechy zakładają różne maski na
      różne okazje, a najwygodniej startować z pozycji ofiary...). Wszystkich
      pracujących w tym gimnazjum podziwiam, że jeszcze nie oszaleli lub nie zwątpili
      w tzw. powołanie, gratulują godnego przyjęcia tego "artykułu" - bo nie ma się
      doprawdy czym przejmować. Nie ma tu z kim podjąć dialogu (bo chyba nie z
      p.Katarzyną...)i nie ma powodu, by się przed kimkolwiek tłumaczyć.Rodzicom zaś
      życzę rozsądku i czasu dla swoich dzieci. Oby pewnego dnia nie okazało się, że
      nikt nie chce uczyć waszych "wspaniałych" dzieci, bo wszyscy ci pedagodzy wymrą
      jak dinozaury...
    • Gość: Radek Koszmar w polskim szkolnictwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 03:09
      Przy powszechnym obowiązku szkolnym niezbędne są specjalne szkoły dla
      szczególnie trudnych uczniów. Niestety odpowiedzialni urzędnicy postanowili na
      tym zaoszczędzić, przez co normalne dzieci są skazane na towrzystwo wariatów i
      bandytów przed osiemnastką. Nie jest niczym szczególnym wyrośnięty, agresywny
      16-latek w klasie razem z 14-latkami. Ta baba moim zdaniem niepotrzebnie czepia
      się dyrekcji - przecież podjęto działania, aby chronić dzieci przed tym
      zboczeńcem. Jeśli można mieć jakieś pretensje, to do rodziców tego małoletniego
      zboczeńca, bo nawet w szkole oni SĄ odpowiedzialni za jego czyny.
      Mam jednak nadzieję, że organ prowadzący szkołę zapłaci ze sto tysięcy
      odszkodowania, to wreszcie ktoś pomyśli, żeby wyłożyć kasę na szkołę dla
      trudnych uczniów.
    • Gość: kawa Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: 195.94.213.* 02.02.05, 13:59
      Wszyscy Państwo pogoniliście ku skrajnościom, których z żalem nie przeczę, jest
      coraz więcej. Spróbujcie jednak troche ochłonąc i spojrzec prawdzie w oczy:
      wiele z naszych dzieci jest pozostawionych samym sobie i to nie tylko z
      patologicznych rodzin, gdzie zawsze tak było. Uczą się te dzieciaki zycia
      w "dzikiej rzeczywistości" jaką jest szkoła i znajdują swoje miejsca. Bo
      najważniejsze to zając dobrą pozycję (w szkole, na studiach, w pracy) pokonać
      innych i nie dać się zepchnąc na niezauważalną pozycję. Z drugiej strony, wśród
      nauczycieli jest wielu oddanych i pracowitych, ale także coraz więcej miernot i
      niedouczonych ludzi. Często zostali nauczycielami, bo nie mogli nikim innym:
      albo nie starczyło możliwości intelektualnych albo wsparcia, by dostać się na
      dobre kierunki studiów. I z jednego i z drugiego powodu rodzą się
      zakompleksiali, z pretensjami do świata ludzie. W efekcie nawet jeśli swój
      przedmiot opanowali, rzadko który z nich nadaje się na wychowawcę- do tego
      trzeba mieć predyspozycje! Potem dzieje się np. tak: nauczyciele po kilku
      latach uczenia dziecka odkrywają, że uczeń nie jest debilem, ale dyslektykiem.
      Rodzice toczyli bój, by nauczyciele zechcieli zrozumieć co to dysleksja, ale
      wszystko co osiągnęli to etykietę rozszalałych mamuś i tatusiów. W tej samej
      szkole nauczyciel pyta: co Ty sobą reprezentujesz, kim chcesz być kretynie
      skoro nie umiesz przekształcać wzorów z fizyki (autopsja!) W tej samej szkole
      chemiczka każe "zdawać" przed końcem semestru uczniowi dwa razy ten sam
      materiał, bo zapomiała, że juz raz to zdał i potem nie mogła odszukac
      sprawdzianu ( na szczęscie byli świadkowie tego zaliczenia). Jak tu mieć
      szacunek do nauczyciela, jak wpoić go uczniowi???? Ci sami nauczyciele, jako
      grono, po wynikach próbnego testu gimnazjalnego nagle odkrywają, że to
      inteligentny chłopak! Nagle fizyczka proponuje zdawanie raz jeszcze, choćby z
      teorii, a chemiczka bez niczego podnosi stopień na semestr- bo wynik testu
      przyrodniczego jest najlepszy w szkole, więc jest paskudny zgrzyt między
      stopniem z przedmiotu na semsestr a wynikiem testu. Przez 2,5 roku nie tylko
      nikt nie chcial wysłuchac rodziców, ale na próby egzekwowanie praw ucznia
      wrzeszczeli, że są źle traktowani, że się ich poucza, że gdzie szacunek dla ich
      ciężkiej pracy....pusty śmiech, proszę Państwa. Na szacunek trzeba zapracować-
      nie dostaje się go wraz z przekroczeniem progu pokoju nauczycielskiego.
      • Gość: Radek Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 02:49
        Szkoła nie jest "dziką rzeczywistością" - chyba że dla kogoś, kto nie wie o
        istnieniu regulaminów, zasadach oceniania, kwalifikacjach nauczycieli. Ta
        wypowiedź to tylko prowokacja. Przyczyną prawdopodobnie jest bezinteresowna
        nienawiść do nauczycieli.
    • Gość: mg Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.crowley.pl 03.02.05, 17:34
      Wypowiedż tajemniczej "kawy" jest przejawem utajnionych kompleksów badź traumy
      z dzieciństwa. Natomiast Radkowi dziękuję za krótką, acz celną ripostę. W tej
      samej szkole, o której z bólem wspomina "kawa", nauczyciele ślęczą godzinami
      nad programami naprawczymi, w tej samej szkole pedagodzy osiągają sukcesy wraz
      ze zdolnymi uczniami, w tej samej szkole chemiczka, fizyczka, matematyczka czy
      polonistka niejednokrotnie dają uczniowi dzisiątą, setną i tysięczną
      szansę...Czy zdajecie sobie sprawę z tego, że do tej szkoły chodzą uczniowie,
      którzy na polecienie nauczyciela "zapisz 3 do kwadratu" rysują na
      tablicy "trójkę" i obok niej malutki kwadracik???Nie jest to niczyją winą, że
      często spotykają się tam z debilizmem...ups, przepraszam - teraz się na ten
      stan chorobowy mówi "upośledzenie w stopniu lekkim". Spróbujmy może wyobrazić
      sobie 40% II klasy gimnazjalnej, która nie potrafi CZYTAĆ I PISAĆ. O czym my tu
      dyskutujemy? O co się czepiamy? To jest wtórny analfabetyzm? Kto za to
      odpowiada? Nauczyciele?? Chciałąbym tu w końcu usłyszć o ich prawach i
      obowiązkach uczniów i rodziców!!!!! Pytam, gdzie była mamusia ofiary, bo na
      drodze dedukcji można wyciągnąć wniosek, że od przełomu września i października
      nie kontaktowałą się ze szkołą, a przede wszystkim nie rozmawiała otwarcie ze
      swoim synem, Ale oczywiście winna jest szkoła, dyrekcja, pedagog, psycholog,
      policja, woźna i sam Pan Bóg.... Dość tego gadania - to jałowa dyskusja. W tym
      kraju nigdy nie będzie dobrze...
      • Gość: Agnes Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: 80.51.254.* 04.02.05, 19:18
        MG i Radek nie potrafią odczytać głosu w dyskusji, bo przecież nie chodzi o tą
        konkretną szkołę ani o to wydażenie. Faktem jest, jak pisała "kawa", że przez
        samo bycie nauczycielem nie nabywa się automatycznie prawa do wiedzy o
        wychowaniu, nie nabywa się również szcunku. Do tego trzeba mieć powołanie, a
        wielu zbyt wielu dzisiejszym nauczycielom go brakuje. O ile w przedmiocie nie
        odmawiam im wiedzy o tyle pedagodzy z nich żadni i o podejściu do ucznia nie
        mają zielonego pojęcia. Zgadzam się, z tym, że powinni wychowywać rodzice, ale
        moment w którym "40% II klasy gimnazjalnej, która nie potrafi CZYTAĆ iI PISAĆ"
        to przecież nie wina rodziców tylko nauczycieli, bo za to dostają pieniądze,
        żeby nauczyć pisać i czytać, chyba, że zależy im na pieniądzach rodziców na
        korepetycje ponieważ w szkole tego nauczać nie potrafią.
        • Gość: opt. Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.unregistered.media-com.com.pl 06.02.05, 20:35
          "...40% II klasy gimnazjalnej nie potrafi czytać i pisać" - może to dziedziczne?
    • Gość: Mogador Re: Koszmar w katowickim gimnazjum IP: *.softpro2.pl 18.02.05, 22:52
      Zachecam do zapoznania sie z oficjalnym stanowiskiem szkoly dotyczacym serii artykulow:
      gim13kat.w.interia.pl
    • Gość: komuch Re: Koszmar w gliwickiej SP-7 IP: *.agro.ar.szczecin.pl 22.02.05, 13:35
      Tam pedagog i dyrektor szkolny gwałci mojego syna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka