Gość: Grzegorz
IP: *.supermedia.pl / *.tyc.katowice.supermedia.pl
27.08.02, 18:24
Spotkałem się z sytuacją gdzie kontroler poprosił mnie o
wskazanie czy bilet jest wypisany. Mieszkam w Tychach i tu na
bilecie oprócz nazwiska wpisuje się również adres. Odmówiłem.
Taka osoba nie ma żadnych uprawnień do sprawdzania takich
danych, i żaden prezyden miasta czy też cała rada miasta nie ma
prawa do łamania ustawy o ochronie danych osobowych.
Rozmawiałem osobiście na ten temat z dyrektorem MZK i tłumaczył
że oni tego nie spisują, nie wykorzystują - a skąd on może
wiedzieć co robią, potem zaczął się tłumaczyć że mogę kupić
droższy bilet na okaziciela co jest już sztucznym zawyżaniem
ceny. Przedstawiłem Mu sprawę jasno - niech zrobi wszystkie
bilety o te 4zł. droższe a niech zaprzestanie wyciągania
informacji o osobach prywatnych bo kolejny taki przypadek
zakończy się na prokuraturze.